zozola77 Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 ja nadrabiam tygodniowe zaległosci dogowe....musze przemyśleć finanse..na razie zaglądam... Quote
madziakato Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 Czy Mila może mieszkać z małym łagosnym psiakiem? Czy toleruje koty i czy może mieszkać w domu z ogrodem- ale ze wstępem do domciu? Czy akceptuje dzieci i jest łagodną suczką? Pewnie jest na wątku, ale nie bardzo mam czas szukać info( za co przepraszam)więc jakby ktoś odp. będę wdzięczna:-) Quote
Ayame Nishijima Posted May 7, 2014 Author Posted May 7, 2014 Na razie wiemy niewiele. Mila trafila do hoteliku na kilka godzin przed porodem i prawie caly czas spedza z maluchami. Na ktotkich spacerach okazala sie łagodna i przyjazna, nie wykazała agresji w stosunku do dzieci czy psów, ale ilość prób (takich kontaktów) nie daje chyba jeszcze dobrej statystyki ;) Quote
madziakato Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 [quote name='Ayame Nishijima']Na razie wiemy niewiele. Mila trafila do hoteliku na kilka godzin przed porodem i prawie caly czas spedza z maluchami. Na ktotkich spacerach okazala sie łagodna i przyjazna, nie wykazała agresji w stosunku do dzieci czy psów, ale ilość prób (takich kontaktów) nie daje chyba jeszcze dobrej statystyki ;)[/QUOTE]Pozwoliłam sobie zadzwonić do betkik, gdzie jest Mila. Pokazałam Pani zdjęcie suni i wszystko wskazuje na to, ze ma szanse na dobry DS- bardzo podobna do suczki, która odeszła ze starości...Pani jest z okolic Krakowa i bardzo chce przyjechać do Milki, poznać ją. Wiedzą, że na sunię trzeba będzie poczekać, nie spieszy im się. Wszystko na dobrej drodze, ale za wcześnie, by się cieszyć. W każdym razie trzymam mocno kciuki:-) Ayame, wysyłam PW z telefonem do zainteresowanej kobitki:-)Przekazałam też nr do P. Beaty z hoteliku, to będą najpewniejsze informacje. Pozdrawiam! Quote
Elisabeta Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 Nie cieszymy się, ale kciuki mocno trzymamy. I zobaczymy, co życie przyniesie. :) Na razie to trzeba maluchy karmić, karmić, karmić.. ;) Przytulam Milę. :loveu: Quote
gluchypies Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 Super wieści, trzymamy kciuki za rozsądny domek dla Mili :) Quote
epe Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Madzia! Skąd Ty wytrzasnęłaś takich pozytywnych ludzi? To jeden z nielicznych przypadków, gdy ktoś interesuje się matką, a nie maluchami! Oby więcej takich domów! Quote
Elisabeta Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Epe, to takie rzadkie? ;) Jaka piękna jest Mila, każdy widzi... :) A co z tych szkrabów wyrośnie, nikt nie wie. ;););) Quote
epe Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='Elisabeta']Epe, to takie rzadkie? ;) Jaka piękna jest Mila, każdy widzi... :) A co z tych szkrabów wyrośnie, nikt nie wie. ;););)[/QUOTE] Elisabeta! Niestety rzadkie! Widzę to na wątkach dogomanii i na FB - szczeniaki zazwyczaj znajdują domy, a matki zostają i czekają długo. Nawet jak są piękne - no może wtedy krócej. Istnieje takie przekonanie, że "szczeniaka sobie wychowam jak chcę, a dorosły pies ma swoje przyzwyczajenia" Ludzie idą na łatwiznę! Ja szczeniaki już przerabiałam w sporych ilościach / nie w Polsce. I tylko dorosłe psy wolę, a ostatnio to nawet najbardziej staruszki. Choć w "starym piecu diabli palą"! Mój ma 11 lat, albo 12 /schroniskowa ocena wieku/ jest ze mną 7 lat i nadal biega jak szalony - no, moze trochę krócej. Po 20 minutach pada;) Quote
Elisabeta Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Ludzie się nie znają. ;) Ja cztery razy adoptowałam ze schronisk sunie i zawsze były to sunie dorosłe. Mniej lub bardziej... To jest właśnie piękne wyzwanie i radość "wyprowadzić na psa" takiego bidula z bagażem przyzwyczajeń. Nawet jeśli to trwa 2-3 lata. Ludzie się nie znają i już. ;) Quote
epe Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='Elisabeta']Ludzie się nie znają. ;) Ja cztery razy adoptowałam ze schronisk sunie i zawsze były to sunie dorosłe. Mniej lub bardziej... To jest właśnie piękne wyzwanie i radość "wyprowadzić na psa" takiego bidula z bagażem przyzwyczajeń. Nawet jeśli to trwa 2-3 lata. Ludzie się nie znają i już. ;)[/QUOTE] To widzę bratnią duszę;) Też zawsze tak robiłam. Choć ostatnio /7 lat temu/ poszłam po małego psa, a wzięłam znowu dużego:evil_lol: Ale nie mogłam tej czarnej kaleki zostawić w taki upał w nie zadaszonym boksie! Quote
betkak Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Epe masz rację Pani barrrrrrrrrrdzo pozytywna, ma do nas przyjechać w niedziele poznać Milę:-)[quote name='epe']Madzia! Skąd Ty wytrzasnęłaś takich pozytywnych ludzi? To jeden z nielicznych przypadków, gdy ktoś interesuje się matką, a nie maluchami! Oby więcej takich domów![/QUOTE] Quote
epe Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='betkak']Epe masz rację Pani barrrrrrrrrrdzo pozytywna, ma do nas przyjechać w niedziele poznać Milę:-)[/QUOTE] Super wieści! I myślę sobie, że skoro się fatyguje, a nie czeka, aż jej przywiozą, to Mila ma duże szanse na dom! Pani pewnie poczeka, zwłaszcza, że jak ją zobaczy w realu, pomizia, to będzie czekać i tęsknić. Oby tak się stało;) Quote
zozola77 Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 wow, wow..zobaczymy co z tego wyniknie..oby samo dobro... Quote
Ty$ka Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 W takim razie kciukujemy by zaiskrzyło ;) A ja Wam powiem, że wcale to nie takie rzadkie, że ktoś chce dorosłego psa zamiast papisia. Właśnie obserwuję sią rodzinkę - faktycznie 2 szczeniaki poszły szybko, ale został trzeci i matka. No i matka znalazła już dom, a szczeniak od 6msc nie znalazł jeszcze domu... Zresztą sama adoptowałabym raczej dorosłego psa, nie mam nerwów do szczeniaczków, wolę ułożone, o pewnych charakterze psa, a nie takiego, co ma fiu-bździu w głowie :D Quote
epe Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 [quote name='Ty$ka']W takim razie kciukujemy by zaiskrzyło ;) A ja Wam powiem, że wcale to nie takie rzadkie, że ktoś chce dorosłego psa zamiast papisia. Właśnie obserwuję sią rodzinkę - faktycznie 2 szczeniaki poszły szybko, ale został trzeci i matka. No i matka znalazła już dom, a szczeniak od 6msc nie znalazł jeszcze domu... Zresztą sama adoptowałabym raczej dorosłego psa, nie mam nerwów do szczeniaczków, wolę ułożone, o pewnych charakterze psa, a nie takiego, co ma fiu-bździu w głowie :D Pośmiałam się z tego fiu -bździu - ale to cała prawda ! Oby więcej takich osób, to dorosłe psy miałyby większe szanse. Ja też nie mam nerwów do szczeniaków. Quote
Ayame Nishijima Posted May 9, 2014 Author Posted May 9, 2014 A ja Wam powiem, że szczeniory mają wój urok. Choć nie wiem czy mam tu jakieś preferencje. Pojechałam po 3 letnią sukę, a wróciłam z 3,5 miesięczną (bo ta 3 letnia wcale nie była do oddania, a maluchowi grozil łańcuch). No i nie wiedziałam ani co z tego wyrośnie ani jak toto ogarnąć, bo "fiu-bździu" to delikatne określenie w prównaniu z tym jak porąbane było to moje pół-diablę. :) Ale dla mnie liczą się w tym przypadku raczej gabaryty niz wiek. :) Pani ma być u Mili w niedzielę. A ja chyba pojadę za tydzień :) Quote
Ayame Nishijima Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 Wypytam Beatę i jesli nie będzie miała czasu to ja napiszę. Powiem szczerze, ze miałam jeszcze jedno nieśmiałe pytanie o Milę... Ale na razie jest "zarezerwowana". A w jakim rejonie ieszkaja jej potencjalni nowi Państwo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.