Ewelinka2094 Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 Witam, Jestem Ewelina i jestem nowa na tym forum. Mam problem, otóż mam Suczke rasy labrador-amstaf, ma 4 miesiące. Sunia została znaleziona uwiązana, ja mam ją od osób, które ją znalazły. Jest u nas 1,5 tygodnia. Na początku robiła siku i kupke w domu, ale nauczyłam ją, że to robi się na podwórku. Problem leży w czym innym. Otóż sunia nie wytrzymuje nawet 3 godzin bez spaceru (czasami tylko, najczęściej kiedy śpi). Musi być na dworzu co 1,5-2 godziny. Czytałam, że 4 miesięczny pies powinien bez problemu wytrzymać 4 godziny bez spaceru. Rano prawie zawsze znajduję siuśki na podłodze (kupek już w domu nie robi). Uczę ją, że pierwszy spacer jest w godzinach 6-6:30 rano, a ostatni ok. godz. 23:00. Dwa razy udało jej się wytrzymać. Ograniczyłam jej także wodę, ponieważ strasznie jest łapczywa na jedzenie, porcja jakją dostaję jest dla niej niewystarczalna i dopełnia brzuszek sporą ilością wody, dlatego dostaje pić ostatni raz ok 20:00, a mimo to i tak robi siusiu w domu. Nie wiem gdzie leży problem. Odnoszę wrażenie, że sunia zainteresowana różnymi rzeczami na dworzu nie opróżnia do końca pęcherza. Zawsze w ciągu spaceru robi raz siusiu. Nieważne czy spacerujemy 15 minut czy 45 minut. Przysiada tylko raz. Nawet po godzinnym spacerze potrafi po 1,5 godziny upominać się o spacer, lub po prostu załatwić się w domu. Pomóżcie, na prawdę nie wiem jak sobie z tym poradzić. Quote
Aśka Belkowska Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 Twoja sunia to jeszcze psie dziecko. Ma prawo siusiać w domu, zwłaszcza, że jest u Was bardzo krótko. Dla pieska taka zmiana otoczenia to duży stres. Dopóki nie nauczy sie czystości, proponuję przyuczyć sunię do załatwiania się na maty. Można je kupić w sklepach z psimi akcesoriami, albo po prostu w aptece (podkłady). Są higroskopijne - wchłaniają wilgoć. Ja swojemu pieskowi jeszcze do tego wykładałam gazety, stopniowo ograniczając ich obszar. Jak nie trafi w podkład to zawsze podłoga będzie chroniona. Nie sprzątaj od razu podkładu, niech sie nauczy po zapachu, że to jest to miejsce. Na spacerze staraj się chodzić dopóki się nie załatwi, a potem możecie w nagrodę się pobawić piłką, albo w ganianego wokół drzew. Podobno sunie sikają rzadziej niż pieski, nie wiem zawsze miałam psy, ale moja koleżanka ma sunie i to prawda. Quote
LALUNA Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 ale od 23 do 6.30 to masz 7,5 godziny. Jeżeli karmisz ją suchym to nie możesz jej ograniczać wody. Aby nie jadła tak łapczywie, zalej jej suche jedzenie ciepła wodą odczekaj 5 minut i podaj. Quote
Faustus Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 Przede wszystkim chyba należy zacząć od tego, że...to co opisujesz jako problem, nie jest niczym dziwnym. Powiedziałbym nawet, że i tak bardzo dobrze Ci poszło z nauką załatwiania się na zewnątrz. Tak trzymać dalej i cierpliwości :) Ach no i oczywiście pomysł z ograniczaniem wody jest beznadziejny: zapewne karmisz suchą karmą, więc to normalne, że pije dużo. W każdym razie dużo więcej niż pies na innej karmie. Quote
Ewelinka2094 Posted April 16, 2014 Author Posted April 16, 2014 Podkładów wolałabym nie używać... Czytałam, że właśnie przez podkłady są jeszcze gorsze problemy z nauczeniem czystości niż bez... Laluna, mój psiak jest taki, że czy dam jej całkiem sucha karmę, czy też zalaną wodą ciepłą to i tak opędzluje w ciągu max 3 minut. Po jedzonku zawsze ma picie do dyspozycji, po zabawie także. Z ograniczeniem chodziło mi o to, że po "kolacji" dostaję wodę ostatni raz. A co do tych 7,5 godz. Sprawa wygląda tak, że ludzie, u których była tak ją nauczyli i u nich to sie sprawdzało. Zapomniałam dodać, że nawet kiedy zostanie na 5-10 minut sama w domu (po spacerze) potrafi zlać sie tak jakby po złości. Może i wyolbrzymiam ten "problem", ale to dlatego, że mój wcześniejszy piesek, który był z nami 11 lat w wieku 3 MIESIĘCY nie myślał o tym, aby narobić w domu. Quote
LALUNA Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 tylko kiedy namaczasz karme woda do żoładka trafia właściwa objętość. Jak dajesz suche pęcznieje u oies wiecej pije. Zreszta spróbuj przez jakis czas Quote
Ewelinka2094 Posted April 17, 2014 Author Posted April 17, 2014 Oki dzięki za rady, spróbujemy. dam znać co z tego wyszło. Quote
Aśka Belkowska Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 Mo Fidek ledwo nauczył sie załatwiać TYLKO na podkłądy, przestał w ogóle brudzić w domu. Trwało to miesiąc. Widać uznał, że nowa paczka mat bardziej przyda sie bidom w schronisku. :evil_lol: Jakoś mu nie zaszkodziło, a podłoga przetrwała. Quote
toyota Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 Nie sądzę, żeby podkłady utrudniały naukę czystości, jest wręcz przeciwnie. Psiak nauczony załatwianie na podkład, nie załatwi się na podłogę, kiedy podkład "zniknie". Oczywiście należy podkład zabrać, kiedy już przyjdzie na to czas, na pewno dla 4 -miesięcznego szczeniaka to jest za wcześnie. Są osobniki, które szybciej dają radę z nauką czystości, inne dużo później i należy być wyrozumiałym, bo to nie jest "wina" psiaka, że nie może wytrzymać, a wymysły, że pies robi po "złości " to są bzdury wierutne. Nigdy nie należy karać za załatwianie się w domu, bo to jest czynność fizjologiczna, wystarczy zdecydowane "fe" i przerwanie psu tej czynności. Jeśli jest na tyle mała to najlepiej wziąć ją na ręce i szybko wyjść na podwórko. Ja swoje psy nauczyłam czystości dzięki podkładom i z tego co wiem dużo osób tak robi. Żaden mój pies nie załatwia się w domu, nawet maltańczyk, a często "ozdóbki" mają z tym problem i leją po domu nawet jako dorosłe. Quote
Pelococta Posted May 13, 2014 Posted May 13, 2014 Mam podobną sytuację :) od 3 tygodni mam (około) 4 miesięcznego kundelka, znajdę. Początkowo chcieliśmy go nauczyć załatwiania się na zewnątrz, ale równocześnie chcieliśmy aby załatwiał się w domu na podkłady, tak "w razie czego". Wyczytałam na dogomanii, że to jest błąd - psa powinno się uczyć załatwiać albo na podkłady, albo na zewnątrz. Wobec tego umyłam porządnie podłogę w pokoju, gdzie zwykł podsikiwać i kupać, pochowałam podkłady - zobaczymy co to będzie ;) Co do samego Cezara... spokojnie wytrzymuje noc bez sikania i innych spraw (ostatni spacer 21.30, pierwszy 7.00), rano po porcji jedzenia posłusznie robi co trzeba na zewnątrz. Gorzej mu idzie wytrzymywanie bez sikania kiedy jest sam przez 8 godzin w ciągu dnia... ale jestem dobrej myśli :) mam nadzieję że zlikwidowanie podkładów pokaże mu, że załatwiać się można tylko na zewnątrz. Gdy jesteśmy w domu, wychodzę z nim co 2,5-3 godziny. Chcę teraz stopniowo wydłużać ten czas :) Tobie, Ewelinka2094 polecam to, co mojemu narzeczonemu - CIERPLIWOŚCI! :D Quote
marako Posted May 13, 2014 Posted May 13, 2014 Moja pierwsza sznaucerka olbrzymka jak ją kupiliśmy w wieku 3,5 miesiąca ANI RAZU nie załatwiła się w domu, a tylko w okresie 2-3 tygodni bardzo często (co 2 godziny) ją wynosiliśmy na dwór i skróciliśmy przerwę nocną bez sikania do tylko 5-6 godzin. Teraz mam 4,5 miesięczną jej wnuczkę i po powrocie z pracy (6-8 godzin) znajduję 4-5 kałuż, po powrocie ze spaceru już po godzinie sika. Nie martwimy si ę, choć jest to uciążliwe, ale idzie ku dobremu, bo sika na gazety, a w weekendzie, jak jestem, zdarza się "suchy dzień" bo wyprowadzam ją dosłownie co 1- 1,5 godziny. W pewnym momencie zwiększy się jej wytrzymałość, będzie się kontrolować. Na pewno nie sika często przez złośliwość! A podkłądy lub gazety uczą kontroli choćby miejsca załatwiania się, jeśli jeszcze nie potrafi powstrzymać się na jakiś czas. Quote
walczący z gównem Posted October 22, 2014 Posted October 22, 2014 Podłącze sie pod temat , żeby nie zakładać kolejnego. Sunia ma 5 m-cy. Wzięta ze schroniska, gdzie robiła gdzie stała. Jestesmy po 1,5 tygodnia pozytywnego treningu tj. chwalimy jak zrobi na spacerze i ignorujemy jak zdarzy sie w domu. Niby fajnie ale ... już nam troche ręce opadają od tego ciągłego sprzątania. Wychodzimy co 2 godziny. Owszem robi na dworze ... równie ochoczo jak i w domu. Jak temu pieskowi dac znać , żeby robił tylko na dworze ? Ona nie ma od nas żadnego sygnału, że nie wolno w domu. Ma tylko sygnały, że zrobienie na dworze nam sie podoba i tyle. Może jednak trzeba jakoś dać znać, że w domu nie wolno. Jakoś mi sie to gryzie ze zdrowym rozsądkiem, żeby ignorować jak narobi centralnie w domu na samym środku i to przy wszystkich. Tak jakby czekała na nagrode - przecież na dworze zawsze tak sie cieszą. Poradźcie coś. Ostatnio nawet robi co godzine siku w domu. Nie jestem w stanie wychodzic co godzine na spacer !!! Quote
Aśka Belkowska Posted October 23, 2014 Posted October 23, 2014 Ludzie cierpliwości!!!! Młode psiaki mają prawo sikać w domu, zwłaszcza te "z przeszłościa". Duże znaczenie też ma karma. Ja sama widze, że kiedy daję Fidkowi rosół to mniej pije, a sika jakby przerabiał powietrze na wodę. :megagrin: Natomiast sucha karma powoduje, że mniej sika.... i już. Młode pieski muszą mieć czas, żeby zrozumieć czego od nich oczekujemy, zwłąszcza te ze schroniska albo z chowu kojcowego. My mamy parkiet, ale gdy adoptowaliśmy Fida wyłaożyliśmy CAŁĄ podłogę gazetami, a tam gdzie częściej siusiał zaczęliśmy wykładac podkłady, stopniowo zmniejszając ilość gazet. No i "chroniczna radocha" na dworze. Jak pisałam wyżej dość szybko zadziałało, ale Fidel jest akurat bardzo pojętnym uczniem (ćwiczymy obedience). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.