doris_day Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Na kwarantannę trafiły chyba najnieszczęśliwsze, najbiedniejsze i najbardziej potrzebujące miłości pieski... Po prostu rozpacz. W dodatku dzisiaj w Schronisku była masa ludzi, którzy po wystawie psów przyszli popatrzeć... co tylko pogorszyło sprawę :( Każde z nich wyło, drapało w kraty i szczekało, żeby tylko ktoś zatrzymał się i pogłaskał. Pomimo zakazy wejścia na teren boksów kwarantanny ludzie spacerowali wokół :crazyeye: Co za dzień :shake: RUDOLF - LESSI - słodka suczka z krzywymi ząbkami :) SZARACZEK - młodziutki i smutny BAAARDZO DOSTOJNY OWCZAREK - spokojny i opanowany ROTTEK - śliczny, lśniąca sierść, może straszyć posturą ale łagodny i bardzo smutny, cichutko piszczy i czeka ... DEPRESJA CHYBA WYGLĄDA TAK JAK ONA - nawet nie wstała, leży i patrzy, nawet smakołyk jej nie przekonał... CZARNY - właśnie przy nim popłyneły mi łzy.. piękny czarny pies, dość duży, łagodny. Wczoraj trafił jako bezdomny choć śmiem wątpić - zachowuje się jak ułożony pies domowy - nawet łapke podaje. Jego numer to 612 . Zdjęcia nie łapią tak mocno za serce jak on sam. Quote
jola od jadzi Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Przygnębiający obraz...I smutne to,że takie piękne psiaki nie mają swojego domu... Quote
doris_day Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 iwop napisał(a):Następne psie tragedie...:shake: Dobrze to ujełaś :( Quote
justine. Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 wiesz Dorotko psy z kwarantanny wydaja sie byc bardziej smutne od tych z boksow ogolnych bo dopiero co trafily do tego smutnego i okrutnego miejsca, uciekly, zagubily sie, czy zostaly wyrzucone wszystkie trafiaja nagle na zimny beton, gdzie sa jednymi wsrod kilkudziesieciu, nie wiedza o co chodzi w tej sytuacji, te z boksow juz sie udpornily na pierwsze cierpienie, najbardziej szkoda mi tej czarno bialej suni, piekna, a taka rozpacz :placz: Quote
doris_day Posted June 19, 2007 Author Posted June 19, 2007 [quote name='justine.']wiesz Dorotko psy z kwarantanny wydaja sie byc bardziej smutne od tych z boksow ogolnych bo dopiero co trafily do tego smutnego i okrutnego miejsca, uciekly, zagubily sie, czy zostaly wyrzucone wszystkie trafiaja nagle na zimny beton, gdzie sa jednymi wsrod kilkudziesieciu, nie wiedza o co chodzi w tej sytuacji, te z boksow juz sie udpornily na pierwsze cierpienie, najbardziej szkoda mi tej czarno bialej suni, piekna, a taka rozpacz :placz:[/quote] Masz racje- niestety trafia tam coraz wieksza liczba młodych i zdrowych psów- chyba przestane lubić wakacje :(...tak na marginesie ostatnią wizyte strasznie przeżyłam :( Quote
madzia828 Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 ja chyba tez przestane lubić wakacje:shake: Quote
amelka0 Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Ja już dawno przestałam lubić wakacje i święta.Nie ma Wigili,Sylwestra i Wielkanocy,żebym do schronu nie przyjechała.Muszę choć przez chwilę z nimi poprzebywać,życzenia im złożyć,a potem wracam do domu i oznajmiam wszystkim,że na żadną wigilię nie idę,ani na żadną zabawę,patrzą na mnie co niektórzy jak na wariatkę,ale mam to w nosie,nie potrafią się cieszyć gdy one tak cierpią.A już mi się niedobrze robi gdy widzę te świąteczną gorączkę,jak ludzie wariują,pieniądze w błoto wywalają,obżerają się do nieprzytomności,zamiast spożytkować część tych pieniążków właśnie na bezdomne zwierzęta czy biedne dzieci. Tylko że przed świętami ludzie mają ludzkie odruchy i trochę psów zawsze idzie do adopcji, przed wakacjami to najwięcej wywaleń,bo wczasy ważniejsze niż pies dla niektórych:shake::-( Quote
justine. Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 ja wiem ze jest ciezko, tak samo sie czuje po wizytach w schronisku, tyle smutku w jednym miejscu, tym bardziej jak sie jest samemu. ALE dziewczyny blagam nie popadajmy w skrajnosci, nigdy nie jest tak zeby nie moglo byc lepiej ani gorzej, trzeba umiec sie zdystansowac, amelko nie mozna tak zyc tylko jednym Quote
doris_day Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 Racja - trzeba działać, robić tyle ile można i 'poukładać' sobie to całe schroniskowe cierpienie w głowie bo inaczej można zwariować... Lekka zmiana tematu - dzisiaj na onecie znalazłam to : http://pejzaze.onet.pl/53040,gr,13,27,0,azja_toksyczne_jedzenie,galeria.html Quote
amelka0 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Dlatego cały czas działam i próbuję coś robić,to nie jest tak że płaczę przy każdej wizycie w schronie(choć kiedyś tak było)Teraz jak wychodzę to tylko myślę,którego teraz najpilniej ratować trzeba. Napisałam po prostu,że nie lubię świąt,bo wtedy jest szczególnie ciężko na sercu i tyle....Nic nie poradzę na to,że taki wrażliwiec już jestem,choć pewnie macie racje,że trochę za bardzo Doris,to straszne co pokazałaś,ja ze względu na zwierzaki już 4 lata nie jem mięsa,dlatego te zdj to dla mnie makabra...:(:(:(:( Quote
doris_day Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 amelka0 napisał(a):Dlatego cały czas działam i próbuję coś robić,to nie jest tak że płaczę przy każdej wizycie w schronie(choć kiedyś tak było)Teraz jak wychodzę to tylko myślę,którego teraz najpilniej ratować trzeba. Napisałam po prostu,że nie lubię świąt,bo wtedy jest szczególnie ciężko na sercu i tyle....Nic nie poradzę na to,że taki wrażliwiec już jestem,choć pewnie macie racje,że trochę za bardzo Doris,to straszne co pokazałaś,ja ze względu na zwierzaki już 4 lata nie jem mięsa,dlatego te zdj to dla mnie makabra...:(:(:(:( Prawie każda z osób na dogo musi być wrażliwsza od przeciętnej osoby - inaczej nie angażowałaby się do tego stopnia. Ja również mięsa nie jadam... już dłuuuugo ! Ale takie widoki poprostu przyprawiaja mnie o mdłości :( Quote
justine. Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 [quote name='doris_day'] DEPRESJA CHYBA WYGLĄDA TAK JAK ONA - nawet nie wstała, leży i patrzy, nawet smakołyk jej nie przekonał... zastanawiam sie czy to nie mix rzadkiej rasy landseer, piekna, a identyczne zdjecia mam wlasnie na stronie o tej rasie. a to smutaska dzisiaj... wogole cala kwarantanna jak zwykle wypchana po brzegi ;( Quote
doris_day Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 justine. napisał(a):zastanawiam sie czy to nie mix rzadkiej rasy landseer, piekna, a identyczne zdjecia mam wlasnie na stronie o tej rasie. a to smutaska dzisiaj... wogole cala kwarantanna jak zwykle wypchana po brzegi ;( Nie moge poprostu :placz: Quote
dona20 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 A ta coliaczka w jakim jest wieku.Może trzeba by umieścic ja na forum colie.Moglabym to zrobic, ale musiałabym wiedziec o niej coś więcej. Quote
doris_day Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Z tego co wiem to staruszka - zaniedbana, wychudzona, zębki wyglądają przecudnie takie krzywe ale myśle, że ma z nimi problemy...postaram się czegoś dowiedzieć Quote
Ziutka Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Justine nie widziałam na własne oczy tej suni "Landseer" ale jeżeli ma umaszczenie o wyraźnej bieli o rozrzuconych czarnych łatach na tułowiu i zadzie a szyja, przedpiersie, brzuch, nogi i ogon białe, głowa czarna....to może :cool1: Wysoce pożądane w hodowli są białe symetryczne znaczenia na kufie z zachodzącą na czoło niezbyt szeroką strzałką. To może to być sunia właśnie tej rasy....jeżeli umaszczenie pasuje a z tego co widze to nawet bardzo i ta kufa ze strzałką....napisz do jakiejś hodowli....może przyjadą zobaczyć sunie :roll: Quote
dona20 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 doris_day napisał(a):Z tego co wiem to staruszka - zaniedbana, wychudzona, zębki wyglądają przecudnie takie krzywe ale myśle, że ma z nimi problemy...postaram się czegoś dowiedzieć Dobrze, to czekam na więcej informacji, a potem zaraz wystawie ja na forum colie.Długo ona jest już w schronisku? Quote
doris_day Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 dona20 napisał(a):Dobrze, to czekam na więcej informacji, a potem zaraz wystawie ja na forum colie.Długo ona jest już w schronisku? Byłam dzisiaj w Schronisku, suczka jest tam od 13 dni, ma 12 lat, znalezioną ją gdzieś w centum Szczecina. Nikt jej niestety nie szuka. Jest spokojna, opanowana. Niestety w boksie jest z strasznie agresywnym psem :( Quote
doris_day Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 zapomniałam dodac - jej numerek to 608 Quote
doris_day Posted June 24, 2007 Author Posted June 24, 2007 Piękny Rottek nadal na kwarantannie ,,,,,,,,,,,,, Quote
justine. Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 czyli collie sie jutro konczy kwarantanna, pewnie skonczy na boksach czekajacych na sterylke albo nie wiem...mam nadzieje ze staruszki nie uspia :( z ta sunia tej rasy landseer to wlasnie sie zastanawiam bo ona ma takie zwisle bardzo powieki a tamte maja piekne oczy ale moze tu chodzi o jej stan psychiczny. jak mam znalezc takich hodowcow? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.