supergoga Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 Keks został znaleziony 12.03.2014 ok godz. 17 przy bloku na jednym z osiedli na poznańskich Ratajach. Błąkał się w tej okolicy już kilka dni. Nasza wolontariuszka przez 3 godziny oswajała psa, pilnując aby nie wszedł na jezdnię, z której w ostatniej chwili udało się go zgonić przed nadjeżdżającymi autami. Zanim przyjechało powiadomione schronisko – Keks miał już obrożę i spokojnie leżał w objęciach Agnieszki. Tym samym nie było już mowy o schronisku – Aga już nie oddała. Miły Pan ze schroniska pomógł zapakować Keksa do auta i psiak pojechał do psiego hotelu, gdzie czeka na dom.To młody pies, ma ok 2-3 lat, niestety nie ma chipa i nikt go nie szuka.Keks jest łagodny i spokojny, ale trochę wycofany. Już zaczyna podchodzić do człowieka, je z apetytem, ale potrzebuje czasu aby zaufać, doświadczonego domu – najlepiej z ogrodem i podwórkiem, ma wielkie strach przed smyczą – niestety nie chce na niej chodzić. Nie potrafi i widać że bardzo się boi. Ciepła buda jest dla niego doskonałym miejscem, tam czuje się bezpiecznie i chętnie przebywa. To piękny pies, wygląda jak mieszaniec owczarka collie z owczarkiem szetlandzkim i może border collie. Wykąpany i wyczesany – będzie wyglądał rewelacyjnie. Keks nie wszczyna awantur z psami, powoli zaczyna uczyć się psich zabaw. Szukamy dla Keksa domu z ogrodem – podwórkiem. Kogoś kto pokaże mu świat i okaże ludzkie serce. Pomóżcie nam szukać mu domu. Po wszystkim co musiał przeżyć - zasługuje na spokój i bezpieczeństwo. Quote
supergoga Posted April 22, 2014 Author Posted April 22, 2014 Nikt nawet nie zajrzał do keksa - szkoda. keks jest bardzo wypłoszonym psem. Niestety problemem jest założenie mu smyczy - albo jej nie zna, albo niestety nie kojarzy mu sie najlepiej. Dlatego potrzebuje domu z ogrodem - i to potrzebuje bardzo. Piękny z niego pies. Quote
izabelka_70 Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 jakoś Keksik nie wzbudza chęci adopcji, a szkoda, nie było ani jednego telefonu w jego sprawie.... chłopak jest juz wykastrowany, coraz śmielszy. Jest problem z chodzeniem na smyczy bo się chłopak zapiera.... za to kocha wszystko co się rusza (byleby nie podczas jedzenia) to taki nie problemowy chłopak... potzrebny tylko kawałek ogródka , ciepła buda a odwdzięczy sie swoja miłością... Quote
supergoga Posted September 27, 2014 Author Posted September 27, 2014 Wprawdzie losem Keksa w zasadzie prawie nikt sie nie interesował, ale miło mi napisac, że Keksik pojechał do własnego domu. mamy nadzieje, że będzie w nim bezpieczny i szczęśliwy. Watek można przebnieść. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.