Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Napisałam wczoraj pw do Olusi, nie mam na razie odpowiedzi.

Ogłaszam przy okazji - spotykamy się na kawie na Bankowym 12 listopada (środa) od g.16.30.

Obecnosc obowiązkowa :)

I obowiązkowy jest również odbiór zakupów bazarkowych :)

Posted

Napisałam wczoraj pw do Olusi, nie mam na razie odpowiedzi.

Ogłaszam przy okazji - spotykamy się na kawie na Bankowym 12 listopada (środa) od g.16.30.

Obecnosc obowiązkowa :)

Dziś rozmawiałam z Olusią. Nie odpowiedziała jeszcze, bo bardzo rzadko bywa na dogo teraz.

Aktualnie nie może wziąć na tymczas żadnego psiaka :shake:, a jak już będzie mogła, to raczej już nie szczylki.

 

Przepraszam, że narobiłam nadziei... :oops:

Posted

Ineczko, nie przepraszaj :) Wcale się nie dziwię Olusi, bo po dzisiejszej godzinie ze szczeniakami, czuję się mocno zmęczona.

Jak dobrze pójdzie, czarnulka pojedzie w sobote do Warszawy. Zostanie jedna panienka do zagospodarowania. 

 

No i...bezdomniaki makowskie. Teraz stale mi się rzucają w oczy trzej panowie :(. Jeden cały rudy, niski, drugi, też niski i rudy, ale z białym kołnierzem i ciut wyższy, masywny. Trzeci szczuplak, większy, biały w szare łaty, chyba młodziak.

Pewnie przyjechały "na jarmark".......Teraz, biegają po osiedlu, korzystają ze śmietników i jedzenia wyrzuconego przez okna przez dobrych makowian....... Jest jeszcze ciepło. Ale idzie zima......

Posted

Konfirm, o ile dobrze Olusię zrozumiałam, to nie tyle chodzi o zmęczenie szczeniakami, co raczej o mało czasu na ich socjalizację...

Co do makowiaków bezdomniaków, to jeszcze na razie można się pocieszać, że może zima będzie łagodna, skoro w listopadzie mamy po 19-20 stopni w ciągu dnia. Tylko się nie wpedzaj w poczucie winy, bo i tak wszystkim się nie da pomóc - rób, ile możesz. To bardzo dużo!

Posted

Konfirm, o ile dobrze Olusię zrozumiałam, to nie tyle chodzi o zmęczenie szczeniakami, co raczej o mało czasu na ich socjalizację...
Co do makowiaków bezdomniaków, to jeszcze na razie można się pocieszać, że może zima będzie łagodna, skoro w listopadzie mamy po 19-20 stopni w ciągu dnia. Tylko się nie wpedzaj w poczucie winy, bo i tak wszystkim się nie da pomóc - rób, ile możesz. To bardzo dużo!


Popieram przedmowczynie. Krysiu (jesli moge pozwolic sobie na te poufalosc) robisz naprawde duzo. Wiec niczego sobie nie wyrzucaj...
Posted

Mattilu, oczywiście, pozwól sobie :). 

Kiedyś byłam normalna. Mieliśmy swojego psa, którego kochaliśmy i...tyle. Inne psy, też kochałam, ale tak bardziej abstrakcyjnie

Widywałam  samotne psy, ale ich....nie widziałam. To "dzięki" dogomanii - szczególnie malagos i Mazowszance, je zobaczyłam. I teraz, widzę je jak w świetle reflektoru. Na osiedlu, na polach,  z okna samochodu..... Że są bezdomne. Niczyje. Najgorzej że po jakimś czasie, przestaję je widzieć. Strach pomyśleć, że są (lub już nie :() w Radysach......

 Dzisiaj pada deszcz i widziałam tylko niskiego rudzielca, opuszczającego dostojnie okolicę śmietnika, bo pod jego tylną ścianą, ludzie wyrzucają resztki jedzenia. To mądre psy. Potrafią o siebie zadbać, ale ....do czasu :(.

Posted

Ech, jak smutno... I ta bezsilność! :(

Piszesz, że "dzięki" dogomanii. Ja z jednej strony czasami ją przeklinam, ale chyba częściej za nią dziękuję, bo dzięki temu, że jesteśmy RAZEM, jednak o wiele "wydajniej" udaje się pomagać. Kiedyś człowiek znalazł psa, to albo go sobie zatrzymywał, albo mu szukał domu wśród znajomych. Teraz jest o wiele łatwiej, ale i... trudniej zarazem...

Posted

A ja dziś w Otwocku przeganiałam z jezdni psa, który szedł sobie środkiem... :nerwy:

Zapewne domny "wychodzący", bo szedł jakby w znanym kierunku, dokądś.

Takich tu na pęczki, więc musiałam nauczyć się ich nie widzieć... :sad:

Posted

Dzisiaj był jarmark. Podobno, pojawiły się nowe psy. Jakaś biała malizna wielkości kota i.....wilk........ Maliznę, może ktoś przygarnie, jak ją złapie(bojaźliwa i ucieka, a ja - nie będę nic łapać w najblizszym czasie). Wilk, raczej nie będzie miał "wzięcia" i pewnie po cichu zostanie odłowiony i pojedzie do Radys....

Posted

Spotkałam dzisiaj tylko starych znajomych - małego rudego i wyższego(ale mniejszego od Randy), ciemnego, pręgowanego na udach, z mordką trochę astowatą. Małego, Randa objadła pod śmietnikiem, duży nawet sie z nami przywitał i pobiegł za innym psem na smyczy. Jak wracałam, przyklejał się do kolejnego - tym razem joreczka i był odganiany energicznie przez jego panią......

Posted

Cóż, w wiekszości przypadków, mogę tylko prowadzić taką małomiasteczkową kronikę bezdomności. Patrzeć, jak się pojawiają, jak znikają :(.  Czasami coś mnie bardziej ruszy, zaistnieją takie a nie inne okoliczności....ale tych psów niczyich, jest tak wiele.....I to w Polsce chyba głównie w takich małych miastach.....

 O bezdomnych psach(i nie tylko) w ogromnej  Moskwie, jest wspaniała książka -" Chłopies" . Też się można zawyć.......I to chyba nie wyłącznie licentia poetica.......

Posted

Jadąc wczoraj na działkę, widzieliśmy koło parku przy  zalewie, tego ciemnego, szczupłego na wysokich łapach. Z głową trochę astowatą. Jak wracalismy, przechodził po pasach za małą czarną suczką(?). A wracając z obiadu powyborczego(nie miałam psich chrupek w kieszeni :( ), spotkałam małego rudaska, którego Randa objadła niedawno pod śmietnikiem. Nawet łapką mnie trącił - a ja nie miałam dla niego nic :(. Dzisiaj na spacerze rozgladałam się za nim - niestety, bezskutecznie.....

 Znalazłam w necie w Gazecie Makowskiej  jego zdjecie. To on.

 

29 października (środa) pod blokiem Kopernika 11 w Makowie Mazowieckim porzucono psa. Psiak cały czas znajduje się pod blokiem i czeka na swojego właściciela.

 

10734225_734993579883041_737242789010241

 

 

Jak go poznałam, nie miał widocznego zakrwawienia na szyi, ale może rzeczywiście, był ugryziony, bo widywałam go z dużymi psami........A w tamtą środę, był w MM jarmark......:(

Posted

Jak go odłowią, pewnie tak........  :(

Bo od 29 października, trochę czasu już upłynęło, a nikt się nie zlitował i do domu nie zabrał :(.

On malutki, do połowy łydki :(. Z boku, też jakby ślad po zębach - w naturze, też widoczny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...