paula_t Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Wieści całkiem optymistyczne :) Nic dziwnego, że Pan doktor nie daje 100% gwarancji, bo żaden zabieg i żadna operacja takiej gwarancji nie daje, ale najważniejsze jest to, że być może mniejsza forma ingerencji w organizm Murzynka da oczekiwane efekty. Quote
Panna Marple Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Murzynku, ściskam za łapencji uratowanie:loveu: Quote
Mysza2 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Bardzo dziękujemy kochane za obecność:) Chłopak odebrany, zoperowany, zagipsowany i odjajczony. W łapinie ma 2 śrubki i tą pętlę. Za 10 dni na zdjęcie szwów, wymianę gipsu i kontrolę. Być może już wtedy będzie dało się ocenić czy będzie ok. Dostał przeciwbólowe i antybiotyki. Po wyjściu sikałem i sikałem:) Quote
Panna Marple Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Łapencja zagipsowana, nabiału pozbawiony - biedaczyna jak żołnierz z wojny wracający:lol:. Super, że wszystko cacy. Teraz czekamy na dobre łapinki funkcjonowanie Quote
Mysza2 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 A tu jeszcze mamy krótki filmik w lecznicy:) http://pl.tinypic.com/r/2628eg9/8 i rachunek za zabieg i przeciwbólowe i paragon za antybiotyk kupiony w aptece Quote
Mysza2 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Rzeczywiście jak weteran wojenny biedak wygląda. Nawet mnie nie chciał kłapać jak go głaskałam, a jak zobaczył Emilkę to merdał. Kochane trzymajcie też kciuki za sunię Gabcię AgusiP. Miała dzisiaj bardzo poważną operację dokładnie wtedy co Murzynek. Ta doba będzie decydująca. A potem oby przerzutów nie było. Agusia pewnie się wkurzy, że to piszę, ale dobrych myśli nigdy nie za dużo :loveu: Quote
bela51 Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 To trzymamy kciuki za obie biedne psinki. Ricus rzeczywiscie wyglada, jakby wracał z wojny. Quote
Neelith Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Trzymam za psinki! Bidny Murzynek, dobrze, że już po wszystkim. Quote
halszka Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 ojojoj Murzynku bidulo :loveu: Trzymam z całych sił za szybki powrót do zdrówka psiaków:kciuki: Quote
Emiś Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Noc minęła w miarę spokojnie. Trochę marudził wieczorem, więc dostał jeszcze leki p. bólowe i spał ładnie aż do 10. Nie jest zbyt zadowolony z gipsu i z kołnierza, ale radzi sobie. Potrafi już się ułożyć tak, żeby mu było wygodnie, na spacerze też nie ma problemów z poruszaniem się. Antybiotyki chętnie zjadł przemycone w puszcze. Teraz tylko modlimy się, żeby nie porobiły się pod gipsem odleżyny, nic nie ropiało no i żeby nie była konieczna kolejna operacja... Quote
Mysza2 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Dziękujemy Emilko za wieści. Nic się nie ma prawa odleżeć ani paprać i wszystko ma być dobrze ( tfu tfu nie na psa urok) :) Niech na chłopak dochodzi do siebie:) Przelew za maj poszedł. Quote
Mysza2 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Kochani Pani Mirusia z ulicy Laski (ta która adoptowała złapaną przez nas dziką sunię z Łęknic i powiedziała nam o Murzynku) przekazała nam 750 zł :multi::multi: Część tej kwoty jest od niej część zebrana wśród jej znajomych. Bardzo bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Pani Ula z tej ulicy i jeszcze druga Pani też jest z nami w kontakcie i bardzo się interesuje zdrowiem Murzynka - Rico. To tak cieszy, że jest wiele osób, które nie przechodzą obojętnie i jak zniknęło z oczu to po sprawie. Rozliczenie jest na 1 stronie w 5 poście. Quote
halszka Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Wspaniały gest,ogromna pomoc :loveu: Wielkie brawa :klacz: Quote
Marycha35 Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Kochany ponton, niecha zdrowieje:);):) BRAWA DLA LUDKÓW POMOCNYCH:multi: Quote
bela51 Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 Fajnie sie czyta o tym, ze są jeszcze dobrzy ludzie, nieobojętni na psią krzywde:lol: Wielki podziw i szacunek dla Pań :Rose: A jak sie miewa nasz" weteran wojenny " ? Quote
Mysza2 Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 bela51 napisał(a):Fajnie sie czyta o tym, ze są jeszcze dobrzy ludzie, nieobojętni na psią krzywde:lol: Wielki podziw i szacunek dla Pań :Rose: A jak sie miewa nasz" weteran wojenny " ? Jutro pomęczę Emilkę:) Ale jak nie dzwoni to znaczy, że dobrze:) Quote
AgusiaP Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Musi być dobrze :) Miałyśmy szczęście, że poznałyśmy takie wspaniałe osoby o tak wielkich serduchach:loveu::loveu::loveu: Quote
paula_t Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Wow! Ale wiadomość! Dobrze, że są na tym świecie ludzie o tak ogromnych serduchach, jak Pani Mirusia!:loveu: Jak patrzę na te zdjęcia, to taki bidulek z Murzynka :( Biedny nie wie o co chodzi, czemu mu to pozakładali, ale mam nadzieję, że już niedługo będzie mógł się cieszyć sprawną łapinką bez bólu:( Quote
Mysza2 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Dzwoniłam do Emilki, nie mogła za bardzo rozmawiać, ale z inwalidą jest wszystko dobrze:):) Quote
Mysza2 Posted June 9, 2014 Author Posted June 9, 2014 Rozmawiałam dzisiaj z Emilką. Żadnych niepokojących objawów nie ma i niech tak trzyma chłopak:) Quote
Emiś Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Tak, na razie nie widzę nic niepokojącego. Na tyle, na ile mogę kontrolować stan łapki, to nie widzę, żeby coś się sączyło/ropiało/śmierdziało. W piątek przegipsowanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.