Ania+Milva i Ulver Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Jak z umowa adopcyjna? Macie jakies specjalne na dobermany i czy wydrukowac jakas tu z dogo??? Dzwoniłam do Marty-jak bedzie mogła to moze jutro przyjadą.... Poz wizycie w sumie ok-dziewczyna odpowiedzialna no i zakochana w Aresku.... O matko ja się nie nadaje do tego... Quote
dzodzo Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 wizyta przedadopcyjna się odbyła,Marta nie przestraszyła się dobermana w osobie mojej Bejki:cool3: , bawiła się z nia i głaskała...a Beja była zupełnie na "tak" to młodziutka dziewczyna ale sama na siebie zarabia-mimo ze mieszka z rodzicami, pies ma byc jej i ona ma byc za niego odpowiedzialna.Aresa wypatzryła na allegro i bardzo chciłaby zeby do niej trafil...mimo ze roztaczałam przed nia jak najgorsze wizje posiadania psa(ciapy na podłodze, fruwające kłaki po mieszkaniu,wydatki na karme,problem wakacji,koniecznośc wybiegania etc...)W sumie widziałam duzo zapału i chęci-gdyby mogła to byc jeszcze dzisiaj po Aresa pojechała:) człowieka nie mozna przeswietlić (niestety) ale myśle , ze " tej mąki może byc chleb", jak mawiał mój dziadek:razz: umowa z dogo-nie ma jakies specjalnej-pisałysmy równoczesnie:) Quote
aisaK Posted August 25, 2007 Author Posted August 25, 2007 Świtne wieści! Ania! Trzymaj sie, wiem , że bedzie ci ciężko! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 No dzis juc chyba nie przyjedzie...nie wiem tylko dlaczego nie zadzwoniła że nie... Ja nie bede ciagle wydzwaniac..przeciez to w jej interesie aby sie dogadac ... No nic czekam na rozwój sytuacji. Biedna Asia pisze że to najgorsze dni w jej zyciu.... Quote
aisaK Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Ania, Marta sie pomyliła i napisała do mnie meila, a ja wczoraj miałam cięzki dzien i nie mogłam ani zadzwonić ani napisać. Wybacz! Pisała, że nie może przyjechac w tą niedzielę, bo jest uzależniona od rodziców a oni nie mogą. Wiec da jeszcze znac kiedy. Quote
dzodzo Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 kurde, mam nadzieje ze wypali to wszytsko... Aresowi skonczyła się aukcja na allegro-na razie nie wystawiam ponownie ale trzymam w pogotowiu gdyby z Marta nie doszło do skutku Ale widząc jej chęc przygarnięcia Aresa i to jak wyrywały jej sie ręce do Bejki (zero obaw przed głaskaniem i dotykaniem jej) no to jestem dobrej mysli Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Acha-no to ok:) Czekam na wiesci od Marty kiedy by była:) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Czy MARTA MOZE DO KOGOS PISAłA? oD TYGODNIA NIE MAM Z NIA ZADNEGO KONTAKTU-NIE ODPISAłA NA ZADNEGO MAILA, NIE ODBIERA OD WCZORAJ TEL. Myslałam,żeby nawet jakos sama jej go zawiesc jak nie ma transportu , ale wtej sytuacji jesli sie dzis do mnie nie odezwie to chyba bedziemy szukac dalej domku. Nie oddam Aresa komus kto sie w ogóle nie odzywa...wysłałm jej smsa ,ze ma sie dzis ze mna skontaktowac-zobaczymy. Quote
dzodzo Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 hmmm...dziwne i podejrzane...ale mnie juz nic nie zdziwi więc poczekajmy do jutra i jeśli się nie odezwie to wystawiam ponownie allegro z Aresem Quote
aisaK Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Do mnie tez sie nie odzywała... Przykre, przynajmniej mogła powiedziec, że się rozmysliła, wtedy juz od tygodnia Ares szukałby dalej domu :roll: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Cisza żadnego znaku życia-nie wiem może coś sie stało...Jestem zła . Tak mówiłam Asi ze to fajny dom a tu teraz sie okaże ze dupa. Spróbuje jeszcze wieczorem zadzwonic , ale mozna Aresa na allegro wystawic. No chyba ze ja mam to zrobic to tez nie ma problemu tylko dajcie znac. Quote
aisaK Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Kurcze...też mnie to złości...to jakaś paranoja! jak można komuś tak zawracać doopę a potem poprostu się nie odezwać! Przynajmniej by powiedziała, że sie rozmysliła... Wystaw go znów na allegro...Teraz wiem, dlaczego nie powinno się cieszyć dopóki pies nie jest w nowym domu i to przez kilka tygodni i jest OK. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 dzodzo wystawisz allegro czy ja mam to zrobic-żeby 2 nie było:) Quote
dzodzo Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 jeszcze sie nie zabralam ze wstydem przyznaje-ale mogę wystawic spokojnie,zac chwilke a o Marcie chyba zapomnijmy jak najprędzej:shake: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Ok to wystaw go na allegro Ja zrobiła ogłoszenie jeszcze tu: http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php?p=detale&id=5700&from=1 Quote
dzodzo Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 ledwo wystawiłam aukcje-juz jakis pan się dopytywał o Aresa-niestety pan nie zostanie panem Aresa, bo bardzo zależało mu na jego przyrodzeniu...i wieść o wymaganej kastracji wzbudziła jego głeboki niesmak, cóż... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 :):) Co za kraj.... A ARES jest taki śmieszny-siedze przy kompie on przychodzi-ja mówie idz, nie mam czasu na głaskanie i nawet na niego nie patrzę...a on siedzi koło mnie-nos ma prawie włożony w moje oko i patrzy na mnie...ja patrze na niego a on sie normalnie usmiecha:) Jak taki muminek wygląda:) Potrafi mnie rozbawić i poprawic humor:) Gdyby jeszcze nie jego piszczenie w weekend o 6.30 to byłby ideał psa:) A jak sie za bardzo rozbawi to ma ochote na brzydkie rzeczy i najlepiej by nas albo ulverka zgwałcił:) Ale wystarczy krzyknąc i sie uspokaja. Jest bardzo karny przy tym swoim charakterku.... Mam porobionych parę zdjatek moze jutro uda mi sie wrzucic:) Quote
Gonitwa Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Tak to jest- ja miałam kilka nawet fajnych domków dla mojej tymczasowiczki ale jak dowiedzieli się że przed wydaniem sterylka to zaczęli rezygnować... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Szaleństwo z ręcznikiem... Quote
dzodzo Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 ale słodziak z niego.... teraz tylko fajny domek potzrebny:cool3: Quote
aisaK Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Aresik przekochany . Pilnie domek by sie przydał! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Głupotki na spacerku...Ares uwielbia kopac pół metrowe dziury:) A mój Ulver ma ubaw -stoi za nim i łapie ziemię....:) Quote
aisaK Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Ale on ma uciebie bosko, Aniu. Szkoda, że nie może zostać...:( Quote
dzodzo Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 mam chetną osobe na Luckyego szczęsciarza-dobka z olsztyna, pani szuka psa na dluuuugie spacery-jesli okaze się ze Lucky nie nadaje się do bloku-podesle jej Areska-a nuż? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.