Ania+Milva i Ulver Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 W ogłoszeniach jest napisane o kastracji- a kto ja zasponsoruje??? Nowy własciciel, nadzieja dobermana, czy Asia???? Dzis psiaki mi sie z lekka pogryzły, tzn Aresowi sie dostało na spacerze bo był w kagańcu....ma pare dziurek na uchu...poszło o bzdurna dziure w ziemi... Quote
aisaK Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Ania...zdarza się. Z kastracją zobaczymy, jesli się właściciel zgodzi to on. Napisane jest, ponieważ nie potrzebujemy telefonów rozmnażaczy. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 15, 2007 Posted August 15, 2007 Ares szukamy domku!!!!!!!!!!!!! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 No niestety nie spotkałysmy sie z Asia , bo wypadły jej jakies sprawy i miała problemy z samochodem....szkoda bardzo. Quote
dzodzo Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 takiego dostalam dzis maila w sprawie Areska: "witam z wielka checia wzielabym Areska pod swoj dach i dalabym mu cale swoje serce i milosc.. tak bardzo potrzebuje przyjaciela na dobre i na zle, kogos do kogo moglabym sie stale przytulic.. jestem gotowa zapewnic mu nalezyta opieke,dac milosc i szczescie.. napewno niczego by mu nie zabraklo;] czy cena za pieska jest taka jak na aukcji pozdrawiam Marta " Quote
Gonitwa Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 miła wiadomość gdyby nie pytanie o cene... Quote
dzodzo Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 wlasnie sobie koresponduje z ta pania;)napisałam jakie stawiamy warunki-cikawe czy jeszcz odpisze odpisala! jest z łodzi-mieszka w bloku (2 pokoje), poproisłam o telefon konaktowy-nie podala-ale napisła ze zadzwoni sama Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Ja tez napisałam do tej pani i prosiłam o tel Tak najlepiej sie kontaktowac. Zobaczymy. Jetsem ostatnio sceptycznie nastawiona do tych ludzi:) Quote
aisaK Posted August 22, 2007 Author Posted August 22, 2007 Tak, Aniu, dziwni ludzie się trafiają! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Pani podał mi swój numer-dzis do niej zadzwonie po południu. Czt macie jakies sugestie o co pytac????Jakies wazne pytania dotyczace dobermanów.... Quote
dzodzo Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 ona podobno jest z lodzi, w razie potzreby moge się z nia spotkac i pogadac o dobkach ale warto zapytac czy zna jakiegos?i dlaczego akurat dobek? Aniu-jak mozesz zapytaj o jej sytuację rodzinna-bo jej nick z allegro wskazuje na młody wiek i troche mnie to martwi... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Dobrze Dam znac -oczywiscie jak najbardzie wizyta przed adopcyjna wskazana. Tez chce miec pewnosc ze wszytko byłoby ok z domkiem. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Po rozmowie telefonicznej jestem nastawiona ok. Ale bez wizyty przed adopcyjnej sie nie obejdzie. Dlatego wszytko juz zaplanowane:) Mysle,że gdy Dzodzo spotka sie z nimi i pokaże doberman nazywo to wszytko sie wyjasni:) Bo najwazniejsze aby sie takiego psa nie bali.A dopuki nie ma kontaktu na zywo to trudno cokolwiek ocenic. Quote
Gonitwa Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Dobrze że zdobyli Twoją przychylność ale bez wizyty przed/po adopcyjnej ani rusz;) Quote
dzodzo Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 umówiłam sie na sobotę na spotkanie-mam nadzieje ze potwierdzi sie pierwsze telefoniczne wrazenie Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 No to fajnie:) Z niecierpliwoscia czekam na wiesci:) Jesli bedzie jakas watpliwośc to Ares zostanie dalej u mnie. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Dzodzo wypytaj jeszce dokładnie czym sie Marta zajmuje-czy aby czasem nie zamierza wyjechac ...bo np potem moze byc problem jak sie rodzicom odwidzi. Bo czyj to ma byc tak dokładnie pies tez jest wazne. Asia napisała mi ze kiedys Ares był bity przez faceta-alkoholika. Mam nadzieje ze nie robilby problemów do tego pana. Choc u mnie do mojego taty normalnie się zachowuje. Jesli bedzie wszystko ok-to Asia nie robi problemu z adopcja, choc jest załamana.... Quote
aisaK Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 To dobrze, że nie ma nic przeciwko... Aresku-trzymaj się. Quote
dzodzo Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 myslalam o tym, bo to wazne-jesli ktos jest mlody i ma perspektywy moze za rok, dwa zapragnąc wyjechac ...i co wtedy?czy rodzice zaopiekuja sie psem? z drugiej strony nie kazdy marzy o emigracji.. tak czy siak-wezme Marte jutro w obroty Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.