aisaK Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Pani Asia strasznie go kocha.... Ja sama nie wiem co jej radzić. Raz szukamy domu raz znów tymczasu. Najlepiej byłoby jakby go zabrała do Anglii. Ale widocznie nie może, skoro nie pisze, że jest to możliwe. Ania-to byłyby dobre wieści jakby poszedł narazie na lipiec do Ciebie. Zawsze miesiąc dłuzej na zobaczenie-co dalej??? Bo ja też na te pytania nie dostaje odpowiedzi. Pani Asia wacha się chyba co robić... Czekamy na wieści! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Dobrze-u mnie może siedziec ile bedzie trzeba jakby co.Teraz zobaczymy co wyniknie po rozmowie z pania Asia. Quote
Elkisz Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Biedna p.Ania,zakochala sie w tym psie! Ja ja rozumiem,bo znam to uczucie i rozterki z tym zwiazane!!! Ale moze dobrze byloby bardzo dokladnie wytlumaczyc tej p.Ani,ze pies a w szczegolnosci doberman,ma zupelnie inna psychike i wiek tez robi swoje. Ze to nie byloby dobre dla niego,takie przenosiny po roku czasu.Szkuda,ze nie moze go zabrac do Anglii,a zreszta i tak musialby psiak miec paszport i cos tam jeszcze- aha,czipa. A moze ktos z rodzinyp.Ani w Polsce moglby go wziasc do siebie? Quote
aisaK Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Z tego co wiem to nie wchodzi w rozmowy rodzina. Pani Asia już była zgodna aby mu dom stał szukać, bo wie , że to dla psa najlepiej. Tylko szuka jeszcze innych możliwości, bo nie może tego przezyć. Ale ja sądzę, że jest to rozsądna kobieta i jakby się fajny domek znalazł i ona by go zobaczyła i się przekonała to oddałaby Areska, napewno. Bo przecież go kocha... Wiem, że do Niemiec się nie zgodziła, bo za daleko a ona po powrocie chce go czasami odwiedzić...rozumiem ją...to straszne, że musi takie decyzje podejmować.. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Ares przyjedzie do mnie ok 12 lipca. Na razie na miesiąc, bo pani Asia przyjedzie w sierpniu do Polski. Wtedy bedziemy rozmawiały co dalej-czy bedziemy mu szukac domku, czy tez pojedzie do Anglii. Quote
aisaK Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Ania-DZIEKUJĘ CI za ten tymczas! Wiem, że u Ciebie bedzie bezpieczny! Mam jednak nadzieje, że pojedzie do Anglii, ale zmuszać nikogo nie bedziemy, prawda? Aresku-trzymaj się, tak czy siak! ;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Ares przyjedzie w poniedziałek!!! Mam nadzieje,że wszytko bedzie ok:) Quote
aisaK Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Ania, daj znac co i jak... Jesteś kochana, że go bierzesz na tymczas! Przynajmniej człowiek się tak nie martwi... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Tak na pewno dam znac-najwazniejsze aby się z Ulverkiem dogadał. To bedzie ok. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Ares u mnie:) Jejku jaki to fajny psiak!!!!!!!!!!!!!!!! Na razie z Ulverem jest ok-ignoruje go a Ulver mus ie naprzykrza... pewnie mu sie dostanie niedługo:) Biedak chodzi i popiskuje-teskni.... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 żyjemy:) Musze sie nauczyc Areska i jego zachowań:) Jeszce na razie nie było spiecia miedzy psami, ale myslę ,ze to kwestia czasu....no niestety musza sie ustawic bo nie wiadomo o co komu chodzi na razie. No ale mam nadzieje,że bedzie ok Quote
aisaK Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Piszczy, bo tęskni...Biedny. Mam nadzieję, że Asia zdecyduje się go zabrac do Anglii. A jak decyzja narazie? Nie wiesz? Nie masz go pomału przygotowywac do wyjazdu? Będą jakieś zdjęcia? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Asia mysle ze podejmie decyzje dopiero jak wróci w sierpniu-pewnie bedzie sie tez z toba kontaktowac. Zdjecia beda-ale musi kolezanka podjechac bo ja nie mam aparatu, więc najszybciej w niedziele pewnie... Quote
aisaK Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Spokojnie poczekamy-w każdym razie trzymam kciuki za jak najlepsze stosunki pomiędzy psiakami! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Było juz starcie pomiędzy psami. żadnemu nic poważnego się nie stało. Teraz powinno byc ok... Ares jest bardzo grzeczny- na prawde nie mam z nim żadnych problemów. Chodzimy a spacerki, gdzie moge go spuszczac ze smyczy i wtedy sobie szaleja z Ulverem. W nocy spi sobie na fotelu.:) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Wszystko ok:) Ares to bardzo grzeczny pies. Nie ma z nim żadnych problemów w domu. Chodzimy duzo na spacery-spuszcam go ze smyczy i szaleje z moim Ulverkiem. Ma ładny apetyt. Pieszczoch z niego straszny:) Nie lubi kotów:) Wieczorem padaja zmeczeni-Ares spi na ulvera fotelu.. Quote
aisaK Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 Super Ania, :lol: Ciesze się, że taki bezproblemowy... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Jak tylko uda mis ie skombinowac aparat to zrobie jakies zdjecia. Ciekawa jestem jaka decyzje podejmie Asia...ale roczny tymczas to nie wyobrażam sobie...bo po prostu ja bym go chyba potem nie oddała:) Quote
aisaK Posted July 15, 2007 Author Posted July 15, 2007 Wcale się nie dziwę, skoro jest taki grzeczny... Kochane psisko, mam nadzieję, że Asia podjemie dobrą decyzję, jak najlepszą i dla niej i dla psa. Zdjęcia mile widziane, Ania ;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 Asia przyjezdza o POlski na poczatku sierpnia na 2 tygodnie. Napisałam jej aby pomyslała co z Aresem , bo uwazam,że roczny tymczas to niestety ale nie jest dobre wyjście...bo co jak jej sie pobyt przedłuzy? Ares nie bedzie ich pamietał... Jesli chodzi o zabranie go do Anglii, to u mnie nedzie problem z załatwieniem tych formalnosc-mam w brodnicy fatalnych wetów...no ale zobaczymy Czekam na odpowiedz bo mozna by juz zaczac szukac domku i jakby przyjechała to moze udało by sie aby sama domek zobaczyła... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.