Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To czemu ciagle wydawalo mi sie ze jestescie z okolic? :-(

Hmm moze to I lepiej ze nie teraz, bede miala wiecej czasu na dopracowywanie mojego kundliszona bo teraz wiekszosc samcow by pozjadal

Posted

Też się przyszłam przywitać, bo się mijamy w różnych wątkach :grins: Fantastycznie, że dałaś Grubemu dom i mógł zejść z łańcucha :loveu: A w tych szelkach wygląda fenomenalnie!

Posted

Witamy i u was :multi:
wspaniale że uratowała Grubego :)
Powiedz jak jest z jego chodzeniem na smyczy? moja biała też prawdopodobnie była łańcuchowa ale moje spacery z nią są horrorem :roll: jeden ze szkoleniowców stwierdził że biała ma tak jakby syndrom kennelowy z tym że ona nie jest wystraszona a ostro nakręcona a miejsca publiczne niedługo jej serce wysadzą takowe imprezy ...

Posted

Witamy! :multi:


co do chodzenia na smyczy-jak zaczęłam z nim wychodzić hmmm... miałam ropne bąble na rękach od smyczy, więc nie było najlepiej :diabloti: teraz jest super, ładnie chodzi przy nodze, no chyba że jedziemy gdzieś w nowe miejsce to szaleje, ale to chyba normalne nowe zapachy itp. teraz uczymy się chodzenia przy nodze z kontaktem wzrokowym :cool3:

Posted

Mój też był łańcuchowy i przez pierwsze tygodnie ciągnął jak parowóz, z tym, że to mały pies więc jakichś większych szkód nie było, ale zakwasy na rękach były od ciągłego trzymania wyprostowanych w powietrzu:roll: A z tamtych czasów pozostał nam tylko syndrom psa łańcuchowego, czyli darci japy, gdy jest przywiązany/zamknięty i zostaje sam (na szczęście nie w domu, tylko pod sklepem, w ogródku), tylko wtedy nie mam nad nim żadnej kontroli i nie bardzo wiem jak to odkręcić....

Posted

[quote name='Onomato-Peja']A jak do tego Sulmina dojechać? :lol:[/QUOTE]

z Gda głównego 174 jedziesz do końca do pętli ;) to przystanek otomin czy coś zaraz sprawdzę

Posted

[quote name='*Monia*']Świetnie że się udało zrobić z Grubego psa domowego ;). I gratuluję postępów w jego szkoleniu :).[/QUOTE]

witam ;) powiem że Gru nie miał żadnych problemów z przystosowaniem się do mieszkania w mieszkaniu;) nie sikał, nie zaznaczał na początku był nieco zbyt nachalny ale to drobiazg, nie przyszło mu ani razu do głowy żeby wejść na kanape, wie gdzie ma spać, naprawdę byłam aż zdziwiona że wszystko wie bez żadnych wskazówek. Jedyny problem który sprawia to agresja w stosunku do gości i sąsiadów

Posted

to fajnie że wam to dało się naprawić :) szkoda że mój pies tak mądry nie jest :eviltong: fakt że jak idziemy naszymi ścieżkami to doszliśmy do etapu chodzenie przy nodze ale coś zobaczy (jakaś latająca siatka) i czar pryska ;)
jesteś z okolic trójmiasta?

Posted

Toffik ma problemy z oddychaniem,krztusi się, miał przez pięć dni syrop, niestety poprawy brak i dziś zaczął barć antybiotyk.. jak to nie pomoże jedziemy na zdjęcie bo prawdopodobnie zapadnięta tchawica..

Posted

[quote name='Vailet']z Gda głównego 174 jedziesz do końca do pętli ;) to przystanek otomin czy coś zaraz sprawdzę[/QUOTE]

O mój Boże, taki kawał? :o
Może jednak lepiej troszkę bliżej, bo dojazd zajmie mi ładne 1.5h. :lol:
A przy tej pogodzie tłuc się taki kawał i modlić, żeby nie padało to porażka jednak. :lol:

Posted

to gdzie? ja tam moge wszędzie oby tylko w miare możliwości nie było za dużo ludzi i psów :lol:

zapisałam się właśnie z Gru na seminarium z frisbee :loveu:

Posted

[quote name='Vailet']to gdzie? ja tam moge wszędzie oby tylko w miare możliwości nie było za dużo ludzi i psów :lol:
[/QUOTE]

Cholerka, nie mam pojęcia... W sumie w Oliwie nie spotykałam nigdy za wiele psów... Ni ludzi. A tereny fajne i urokliwe.
Na dobrą sprawę to pamiętam tylko jedną taką sytuację.

Posted

[quote name='rashelek']Nono to życze powodzenia na semi, kiedy się wybieracie? [/QUOTE]

27 kwietnia, niedługo :razz:

[quote name='omry']Fajny jest Gruby, podoba mi się [/QUOTE]

a witam ;)


[quote name='Onomato-Peja']Cholerka, nie mam pojęcia... W sumie w Oliwie nie spotykałam nigdy za wiele psów... Ni ludzi. A tereny fajne i urokliwe.
Na dobrą sprawę to pamiętam tylko jedną taką sytuację.[/QUOTE]

spoko, oliwa może być, ale gdzie dokładniej, jakiś las czy cuś? no i jak dojechać? :D

[quote name='agutka']i jak Tofik? pomyślałam że krztuszenie może być także problemem z ciałem obcym w przełyku ... lecz sądąc po rasie to raczej tchawica [/QUOTE]

nie, ciało obce na pewno nie bo krztusił się raz częściej raz rzadziej ale już od długiego czasu, teraz się nasiliło. Niestety chyba antybiotyk nie pomaga bo dziś już kilka razy miał atak kaszlu.. zobaczymy, prawdopodobnie trzeba się umówić na zdjęcie..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...