Vailet Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 To czemu ciagle wydawalo mi sie ze jestescie z okolic? :-( Hmm moze to I lepiej ze nie teraz, bede miala wiecej czasu na dopracowywanie mojego kundliszona bo teraz wiekszosc samcow by pozjadal Quote
rashelek Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Też się przyszłam przywitać, bo się mijamy w różnych wątkach :grins: Fantastycznie, że dałaś Grubemu dom i mógł zejść z łańcucha :loveu: A w tych szelkach wygląda fenomenalnie! Quote
agutka Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Witamy i u was :multi: wspaniale że uratowała Grubego :) Powiedz jak jest z jego chodzeniem na smyczy? moja biała też prawdopodobnie była łańcuchowa ale moje spacery z nią są horrorem :roll: jeden ze szkoleniowców stwierdził że biała ma tak jakby syndrom kennelowy z tym że ona nie jest wystraszona a ostro nakręcona a miejsca publiczne niedługo jej serce wysadzą takowe imprezy ... Quote
Vailet Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 Witamy! :multi: co do chodzenia na smyczy-jak zaczęłam z nim wychodzić hmmm... miałam ropne bąble na rękach od smyczy, więc nie było najlepiej :diabloti: teraz jest super, ładnie chodzi przy nodze, no chyba że jedziemy gdzieś w nowe miejsce to szaleje, ale to chyba normalne nowe zapachy itp. teraz uczymy się chodzenia przy nodze z kontaktem wzrokowym :cool3: Quote
Leokadia Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Mój też był łańcuchowy i przez pierwsze tygodnie ciągnął jak parowóz, z tym, że to mały pies więc jakichś większych szkód nie było, ale zakwasy na rękach były od ciągłego trzymania wyprostowanych w powietrzu:roll: A z tamtych czasów pozostał nam tylko syndrom psa łańcuchowego, czyli darci japy, gdy jest przywiązany/zamknięty i zostaje sam (na szczęście nie w domu, tylko pod sklepem, w ogródku), tylko wtedy nie mam nad nim żadnej kontroli i nie bardzo wiem jak to odkręcić.... Quote
*Monia* Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Świetnie że się udało zrobić z Grubego psa domowego ;). I gratuluję postępów w jego szkoleniu :). Quote
Vailet Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 [quote name='Onomato-Peja']A jak do tego Sulmina dojechać? :lol:[/QUOTE] z Gda głównego 174 jedziesz do końca do pętli ;) to przystanek otomin czy coś zaraz sprawdzę Quote
Vailet Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 [quote name='*Monia*']Świetnie że się udało zrobić z Grubego psa domowego ;). I gratuluję postępów w jego szkoleniu :).[/QUOTE] witam ;) powiem że Gru nie miał żadnych problemów z przystosowaniem się do mieszkania w mieszkaniu;) nie sikał, nie zaznaczał na początku był nieco zbyt nachalny ale to drobiazg, nie przyszło mu ani razu do głowy żeby wejść na kanape, wie gdzie ma spać, naprawdę byłam aż zdziwiona że wszystko wie bez żadnych wskazówek. Jedyny problem który sprawia to agresja w stosunku do gości i sąsiadów Quote
Aga*Lis Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Uuuuuu... ale brzydki banerek... :eviltong: Quote
agutka Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 to fajnie że wam to dało się naprawić :) szkoda że mój pies tak mądry nie jest :eviltong: fakt że jak idziemy naszymi ścieżkami to doszliśmy do etapu chodzenie przy nodze ale coś zobaczy (jakaś latająca siatka) i czar pryska ;) jesteś z okolic trójmiasta? Quote
Vailet Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 Toffik ma problemy z oddychaniem,krztusi się, miał przez pięć dni syrop, niestety poprawy brak i dziś zaczął barć antybiotyk.. jak to nie pomoże jedziemy na zdjęcie bo prawdopodobnie zapadnięta tchawica.. Quote
agutka Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 to niedaleko mieszkacie ;) właśnie pomyślałam o zapadnięciu tchawicy... biała ma z tym problem ale tylko w gorące dni i przy maksymalnej ekscytacj Quote
Onomato-Peja Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 [quote name='Vailet']z Gda głównego 174 jedziesz do końca do pętli ;) to przystanek otomin czy coś zaraz sprawdzę[/QUOTE] O mój Boże, taki kawał? :o Może jednak lepiej troszkę bliżej, bo dojazd zajmie mi ładne 1.5h. :lol: A przy tej pogodzie tłuc się taki kawał i modlić, żeby nie padało to porażka jednak. :lol: Quote
Vailet Posted April 14, 2014 Author Posted April 14, 2014 to gdzie? ja tam moge wszędzie oby tylko w miare możliwości nie było za dużo ludzi i psów :lol: zapisałam się właśnie z Gru na seminarium z frisbee :loveu: Quote
Baski_Kropka Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 A kto się orientuje,gdzie szukać jakiś seminariów z obedience? Marzy mi się jechać z Dexem... <3 A nie boisz sie z Grubasem jechać jak tam będzie tyle biegających psów? :D Quote
Vailet Posted April 15, 2014 Author Posted April 15, 2014 trochę sie boje, ale bedzie dobrze-mam nadzieje :D szukaj na facebooku w wydarzeniach tam jest dużo seminariów Quote
rashelek Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Nono to życze powodzenia na semi, kiedy się wybieracie? :D Quote
agutka Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 i jak Tofik? pomyślałam że krztuszenie może być także problemem z ciałem obcym w przełyku ... lecz sądąc po rasie to raczej tchawica :( Quote
Onomato-Peja Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 [quote name='Vailet']to gdzie? ja tam moge wszędzie oby tylko w miare możliwości nie było za dużo ludzi i psów :lol: [/QUOTE] Cholerka, nie mam pojęcia... W sumie w Oliwie nie spotykałam nigdy za wiele psów... Ni ludzi. A tereny fajne i urokliwe. Na dobrą sprawę to pamiętam tylko jedną taką sytuację. Quote
Vailet Posted April 15, 2014 Author Posted April 15, 2014 [quote name='rashelek']Nono to życze powodzenia na semi, kiedy się wybieracie? [/QUOTE] 27 kwietnia, niedługo :razz: [quote name='omry']Fajny jest Gruby, podoba mi się [/QUOTE] a witam ;) [quote name='Onomato-Peja']Cholerka, nie mam pojęcia... W sumie w Oliwie nie spotykałam nigdy za wiele psów... Ni ludzi. A tereny fajne i urokliwe. Na dobrą sprawę to pamiętam tylko jedną taką sytuację.[/QUOTE] spoko, oliwa może być, ale gdzie dokładniej, jakiś las czy cuś? no i jak dojechać? :D [quote name='agutka']i jak Tofik? pomyślałam że krztuszenie może być także problemem z ciałem obcym w przełyku ... lecz sądąc po rasie to raczej tchawica [/QUOTE] nie, ciało obce na pewno nie bo krztusił się raz częściej raz rzadziej ale już od długiego czasu, teraz się nasiliło. Niestety chyba antybiotyk nie pomaga bo dziś już kilka razy miał atak kaszlu.. zobaczymy, prawdopodobnie trzeba się umówić na zdjęcie.. Quote
Onomato-Peja Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 spotkałybyśmy się przy skm od strony ZOO, RockOutu, budynku dworca :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.