Baski_Kropka Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Galeria ginie śmiercią olewactwa i nieposiadania zdjęć :P Ale z doświadczenia wiem że lepiej dogociotkom wychodzi paplania niż podziwianie zdjęć :P Quote
agutka Posted June 10, 2014 Posted June 10, 2014 w mojej to samo ;) fotek niema to oburzenie , fotki są nikt nie napisze :diabloti: Quote
Ty$ka Posted June 10, 2014 Posted June 10, 2014 Bo zdjęcia są do patrzenia, a pisanie to pisanie :p U mnei rzecz jasna to samo jest, jak wstawię foty raz na ruski rok to są komentarze, ale jak robię to częściej to nikt ich nawet nie zauważa 8) Quote
Vailet Posted June 10, 2014 Author Posted June 10, 2014 Dlatego trzymam was w napieciu, zeby jak sie pojawią zdjecia, bylo wielkie WOW! I milon komentarzy :loveu: Quote
furciaczek Posted June 11, 2014 Posted June 11, 2014 Długo to napięcie będzie trwało ? :eviltong: Quote
agutka Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 weź napisz do niej ponaglenie z tymi fotami ... :diabloti: Quote
Vailet Posted June 12, 2014 Author Posted June 12, 2014 Oj, niedługo pewnie beda ;) Jak dojdzie obroza to zaprezentuje, mam nadzieje ze dojdzie jakos na dniach :eviltong: Dzis przyszedl kong, Gru narazie nie wie co z tym robic, musze jakas dobra mase przygotowac Quote
Onomato-Peja Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 Jak naprawię obiektyw to ogarnie się spacer i będą zdjęcia. :eviltong: Quote
agutka Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 a ja tu zaglądam z zamiarami fotek z Ipo a tu duuupa :roll: Quote
Vailet Posted June 13, 2014 Author Posted June 13, 2014 Jutro powinny byc Mialam przed chwila bardzo nie fajna sytuacje. Byla u mnie kolezanka. Gdy wychodzila ja lezalam na lozku z Grubym, przybilysmy sobie "sztame" i wtedy G zlapal jej reke z predkoscia swiatla, na szybkie "eejjj!!" puscil, i nic wiekszego sie nie stalo, ale jednak nie bylo to ostrzegawcze szczypniecie, tylko autentycznie zlapal jej caly nadgarstek. Po tym jak zeszlam z lozka, merdal juz do niej ogonem Skarcilam go, wiadomo, ale teraz nie wiem czy po prostu unikac takich sytuacji, czy zaczac go oduczac, mogl w sumie rozumiec ta sytuacje jako atak na mnie, ale nie chce aby takie sytuacje sie powtarzaly. Quote
Naklejka Posted June 13, 2014 Posted June 13, 2014 Ostatnio jak się żegnałam ze znajomym) podszedł do mnie i przytulił), Arnik wystrzelił na niego z mordą. Nie wiem czy to z zazdrości, czy też odebrał zachowanie znajomego jako atak na mnie. Zdarzył się to jednorazowo, więc się nie martwię na razie. Więcej ciekawych akcji miałam z udziałem Jetsa, po prostu muszę uważać na niego przy innych ludziach ;) Quote
Amber Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Przez IPO wyzwoliłaś w nim agresję :razz: :eviltong: Quote
agutka Posted June 14, 2014 Posted June 14, 2014 Gruby poczuł się za pewnie, wiele psów leżąc , siedząc na kanapie atakuje ni stąd ni zowąd gościa. Na czas wizyty Gruby niech lepiej siedzi na swoim miejscu i po kłopocie. A jeżeli zacznie pokazywać charakterek z posłania to wypadałoby popracować nad tym ;) Quote
Vailet Posted June 14, 2014 Author Posted June 14, 2014 Amber- pewnie tak :evil_lol: Ogolnie on nie moze bez pozwolenia wchodzic na kanapy i lozka, a pozwalam mu bardzo rzadko. Bede musiala po prostu uwazac ;) Quote
rashelek Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Nareszcie! http://s1372.photobucket.com/user/martyyna/media/4_zpsb6826fb9.jpg.html agresor :P http://s1372.photobucket.com/user/martyyna/media/1_zpsbef38bfb.jpg.html super :D Quote
agutka Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 no w końcu ;) "oddaj!- chyba żartujesz , właśnie że teraz gryzak jest mój ;) " http://i1372.photobucket.com/albums/ag355/martyyna/2_zpsabf6edcd.jpg Quote
Amber Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 Po zdjęciach nie widać, żeby się bał za bardzo ;) Quote
Vailet Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Bo na placu sie nie bal, byl przestraszony jak inne psy mialy wejscia, bo slyszal bat, na plac wchodzil juz pewny siebie ;) Quote
Vailet Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Przed chwila bylam z Gru w lesie z Agą i lisem. Idziemy sobie, stanelysmy zeby posluchac czy nic wokoło nie ma, i nic, nagle jeden szelest gdzies w oddali, luz, patrzymy na psy a te wgapione w jeden punkt, wolamy je, a te sruuuu! nagle wielkie bydle wybega zza krzaków, parzy sie na nas, NIE WIEDZIALAM ZE DZIKI MOGĄ BYC TAKIE OGROMNE! psy go od tylu i biegna koleczko, okrazyly go i pobiegly w las, my spanikowane drzemy sie zeby wrocily, jakis facet wyszedl i zapytal sie co sie dzieje :evil_lol: po chwili przybiegaja razem cale szczesliwe i zadowolone z siebie, boze :eviltong: Moze maja we krwi DA? :loveu: Quote
Onomato-Peja Posted June 16, 2014 Posted June 16, 2014 No może mają! A Wy dwie durne pały się drzecie zamiast dopingować i filmować... :roll: Na fejsbunia by było. :loveu: Quote
Vailet Posted June 16, 2014 Author Posted June 16, 2014 Zaplanowalysmy ze niedługo idziemy na nastepne polowanie. Teraz nie mialysmy dobrego sprzetu.....:jumpie: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.