Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bo zdjęcia są do patrzenia, a pisanie to pisanie :p
U mnei rzecz jasna to samo jest, jak wstawię foty raz na ruski rok to są komentarze, ale jak robię to częściej to nikt ich nawet nie zauważa 8)

Posted

Oj, niedługo pewnie beda ;)

Jak dojdzie obroza to zaprezentuje, mam nadzieje ze dojdzie jakos na dniach :eviltong:


Dzis przyszedl kong, Gru narazie nie wie co z tym robic, musze jakas dobra mase przygotowac

Posted

Jutro powinny byc

Mialam przed chwila bardzo nie fajna sytuacje. Byla u mnie kolezanka. Gdy wychodzila ja lezalam na lozku z Grubym, przybilysmy sobie "sztame" i wtedy G zlapal jej reke z predkoscia swiatla, na szybkie "eejjj!!" puscil, i nic wiekszego sie nie stalo, ale jednak nie bylo to ostrzegawcze szczypniecie, tylko autentycznie zlapal jej caly nadgarstek. Po tym jak zeszlam z lozka, merdal juz do niej ogonem

Skarcilam go, wiadomo, ale teraz nie wiem czy po prostu unikac takich sytuacji, czy zaczac go oduczac, mogl w sumie rozumiec ta sytuacje jako atak na mnie, ale nie chce aby takie sytuacje sie powtarzaly.

Posted

Ostatnio jak się żegnałam ze znajomym) podszedł do mnie i przytulił), Arnik wystrzelił na niego z mordą.
Nie wiem czy to z zazdrości, czy też odebrał zachowanie znajomego jako atak na mnie.
Zdarzył się to jednorazowo, więc się nie martwię na razie. Więcej ciekawych akcji miałam z udziałem Jetsa, po prostu muszę uważać na niego przy innych ludziach ;)

Posted

Gruby poczuł się za pewnie, wiele psów leżąc , siedząc na kanapie atakuje ni stąd ni zowąd gościa. Na czas wizyty Gruby niech lepiej siedzi na swoim miejscu i po kłopocie. A jeżeli zacznie pokazywać charakterek z posłania to wypadałoby popracować nad tym ;)

Posted

Amber- pewnie tak :evil_lol:

Ogolnie on nie moze bez pozwolenia wchodzic na kanapy i lozka, a pozwalam mu bardzo rzadko. Bede musiala po prostu uwazac ;)

Posted

Przed chwila bylam z Gru w lesie z Agą i lisem. Idziemy sobie, stanelysmy zeby posluchac czy nic wokoło nie ma, i nic, nagle jeden szelest gdzies w oddali, luz, patrzymy na psy a te wgapione w jeden punkt, wolamy je, a te sruuuu! nagle wielkie bydle wybega zza krzaków, parzy sie na nas, NIE WIEDZIALAM ZE DZIKI MOGĄ BYC TAKIE OGROMNE! psy go od tylu i biegna koleczko, okrazyly go i pobiegly w las, my spanikowane drzemy sie zeby wrocily, jakis facet wyszedl i zapytal sie co sie dzieje :evil_lol: po chwili przybiegaja razem cale szczesliwe i zadowolone z siebie, boze :eviltong:

Moze maja we krwi DA? :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...