Amber Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Z utrzymaniem na kolcach to ja problemu nie mam całe szczęście (choć wolałabym chodzić bez kolców oczywiście, ale wtedy problem by był :evil_lol:) no ale na IPO trzeba mieć lepszą kondycję kostno-stawową (już pomijając mięśniową) :eviltong:, żeby utrzymać 40 kg szarpiącego się na maxa pieska w szeleczkach przez co najmniej 3 wejścia, po 2-3 ataki na rękaw. Szkoda zdrowia ;) patrzy mi się w oczy wszystko cacy, ale przechodzący piesek za głośno sapnie, ziewnie, szczeknie, pisknie albo po prostu mu sie nie spodoba i sruuu Jari czasem oleje psa rzucającego się z pianą na pysku, a nie spodoba mu się piesek, który sobie spokojnie idzie... Nie ma w tym logiki, więc stosuję zasadę 0 tolerancji :eviltong: Choć praktycznie ma fochy teraz tylko do stałych wrogów, to nigdy nie wiadomo ;) Quote
Vailet Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 ja miałam kiedyś tak że wiedziałam kiedy będzie dym a kiedy przejdzie spokojnie, a teraz się bardzo poprawiło, ale przez to jest bardziej nieobliczalny :evil_lol: bo potrafi iść przy nodze skupiony, nawet nie zerkać na innego psa/człowieka i jak jest już najbliżej w najlepszej pozycji to wyskakuje, zdarza się to już rzadko, ale jednak. Ogólnie on ma moim osiedlu, (na które w ogóle już nie chodzę bo nie lubie :diabloti:) jest zazwyczaj okropny, nie wiem czy to jakaś aura, wspomnienia, czy co, ale jak go ciągle nie stopuje to potrafi po prostu iść, powarkiwać, i szukać guza, jak tylko nadarzy się okazja to korzysta. Już jak przez trochę będę go non stop ogarniać to luzuje. Na szczęście mieszkam tak na rozstaju pomiędzy osiedlem TYM ZŁYM a takim które lubię i Gru jest tam o niebo lepszy, całe szczęście :eviltong: Quote
Vailet Posted May 29, 2014 Author Posted May 29, 2014 (edited) Byłam na spacerze, po za małym incydentem (:evil_lol:) było idealnie! odwoływał się nawet wtedy kiedy pies wyszedł nam zza rogu dwa metry przed nim, chodził obok ludzi, ignorował wszystkich i wszystko a we mnie był wpatrzony :loveu: pofrisbowaliśmy, troche pływał, szczególnie pod koniec :diabloti: czemu? TEMU Edited May 29, 2014 by Vailet Quote
Baski_Kropka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 W czym on się wytarzał? Wygląda jak qpa :P Quote
furciaczek Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Baski_Kropka napisał(a):W czym on się wytarzał? Wygląda jak qpa :P Mialam o to samo zapytac:evil_lol: Quote
Vailet Posted May 29, 2014 Author Posted May 29, 2014 bo to jest kupa :diabloti: śmierdział na kilometr, moja mina gdy wybiegł taki z krzaków hmm.. chciałabym siebie wtedy zobaczyć :evil_lol: na zdjęciu nawet tego nie oddaje jak bardzo był w kolorze "sraki" Quote
Majkowska Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 No cóż, obroża moro zobowiązuje do pełnego kamuflażu:lol: Quote
Baski_Kropka Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 Majkowska napisał(a):No cóż, obroża moro zobowiązuje do pełnego kamuflażu:lol: Buahahahahaha chciałąś mieć psiego twardziela? To masz :evil_lol: Ale mam ubaw popłakałam się a mama się pyta z czego się tak nabijam... Ja wiem jak Kropka 4 kg psa się wytarza w smrodzie jak wali a kąpie ją naprzemiennie nachylając się nad toaletą jeśli się jej zdarzy trafić nadzwyczaj wonne badziewie... Ojjj takiego bydlęcia i jego smrodu sobie nie wyobrażam... xD Quote
furciaczek Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Ciesz sie ze kudłaty nie jest, wtedy byś zabiła na pewno:evil_lol: Quote
kalyna Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Majkowska napisał(a):No cóż, obroża moro zobowiązuje do pełnego kamuflażu:lol: padłam :roflt::roflt::roflt: Ale duże tego tam musiało być, że tak dobrze się opanierował :evil_lol: Quote
rashelek Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Dobra kupcia nie jest zła :loveu: Moja menda kiedyś zanurkowała w krowim placku, od głowy aż po dupę. To dopiero było super, w dodatku u koleżanki na działce, gdzie ciepłej wody nie było :loveu: Za to poczwar notorycznie kupy zjada, najlepsza koninka albo sarninka :evil_lol: Quote
Naklejka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 furciaczek napisał(a):Ciesz sie ze kudłaty nie jest, wtedy byś zabiła na pewno:evil_lol: Jakieś doświadczenie masz w tym temacie? Jetsu tylko padlinkę lubi :evil_lol: Kiedyś pies w schronisku wytarzał się w gównie, a potem wytarł się w moje spodnie :diabloti: Quote
furciaczek Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Naklejka napisał(a):Jakieś doświadczenie masz w tym temacie? Jetsu tylko padlinkę lubi :evil_lol: Kiedyś pies w schronisku wytarzał się w gównie, a potem wytarł się w moje spodnie :diabloti: Bo kaukazy były 4...ale kiedyś sie jeden w zimowym futrze wytarzał cały w koopie...no i zostały sie 3:diabloti::lol: Wracałaś komunikacja miejska może??:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Naklejka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 furciaczek napisał(a):Bo kaukazy były 4...ale kiedyś sie jeden w zimowym futrze wytarzał cały w koopie...no i zostały sie 3:diabloti::lol: Wracałaś komunikacja miejska może??:evil_lol::evil_lol::evil_lol: hahaha, rozumiem, łatwiej wykopac dół niż wrzucić psa do wanny :P Taaaa... ale mam ciuchy na przebranie. Chociaż rzadko kiedy siada koło mnie, gdy wracam ze schrona :evil_lol: Quote
Vailet Posted May 30, 2014 Author Posted May 30, 2014 To ja to w sumie mialam szczescie ze mam psa ze srednim wlosem, mialam jezioro obok i ze ma zamilowanie do wody i plywania....,No i ze nie musialam wracac autobusem :diabloti: Quote
furciaczek Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Vailet napisał(a):To ja to w sumie mialam szczescie ze mam psa ze srednim wlosem, mialam jezioro obok i ze ma zamilowanie do wody i plywania....,No i ze nie musialam wracac autobusem :diabloti: Nic nie poprawia tak samopoczucia jak swiadomosc ze inni maja gorzej:evil_lol::evil_lol: Quote
Baski_Kropka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 furciaczek napisał(a):Nic nie poprawia tak samopoczucia jak swiadomosc ze inni maja gorzej:evil_lol::evil_lol: Haha oj tak :evil_lol: Quote
Naklejka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Łeee ja przynajmniej śmierdzącego psa mogę zostawić na ogródku i nie przejmować się tym. Problem się pojawia, gdy naprawdę nie mam wyjścia i muszę Jetsa wykąpać, a jest za zimno, by robić to na dworze. Do wanny go nie wrzucę, a w piwnicy mam tylko zimną wodę, więc muszę w wiadrach z góry ciepłą przynosić :shake: No i wczesniej zrzucić tybetana ze schodów, bo piwnicy nie lubi :evil_lol: Quote
Sonka95 Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Jaki czyściutki :diabloti: :evil_lol: http://i1372.photobucket.com/albums/ag355/martyyna/kupa1_zps88467cb0.jpg Sonia to też się często tarza a końskie i krowie ją bardzo pociągają :evil_lol: Quote
furciaczek Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 Ale zobaczcie jaka ciekawostka, człowiek tyle lat z tymi psiami, obraca sie tez długo w tym psim świadku...a temat koop wiecznie żywy, budzący wiele rożnych emocji i niemalże nie wyczerpany:evil_lol: Myslicie ze ktos pisal o tym jakas prace z psychologi??:lol: Quote
Leokadia Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 Kooopy, to takie passe:diabloti: Teraz podobno w modzie kamuflaż ze świeżych, rozprutych flaków, polecamy:evil_lol: Quote
agutka Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 jak na IPO? widziałam że już fotki są w obiegu ;) Quote
Baski_Kropka Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 Polazłą na IPO i się nie pochwaliła!? Poka no fotałki :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.