Paulina. Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Chrapka była najukochańszą buldozką francuską. Dzięki niej pokochałam tę rasę. 17. 10 . 2000 - 19. 01. 2007 Jej śmierc byla dla nas zaskoczeniem, dlatego tak bardzo boli. Zmarla przez naszą glupotę... Gdybyśmy ją wczesniej wysterylizowali. Zachorowala na ropomacicze. Zazwyczaj jest to choroba uleczalna. Mieszkam w malym miescie, gdzie jest tylko jeden porządny gabinet weterynaryjny( nie taki dla krów i świń) i kilku weterynarzy. I niestety, za pozno rozpoznali objawy tej choroby. Kiedy byla leczona, a pozniej wysterylizowana bylo juz za pozno. Mimo to wiedzielismy ze będzie dobrze. Ale po operacji zamiast odzyskiwac siły , Moje Słoneczko zaczelo je tracic.. Weterynarz twierdzil, ze to z braku pozywienia. 3 dni po operacji dał jej kroplowke i zastrzyk na wzmocnienie. Wiedzialam, ze ma słabe serce, prosilam zeby dal jej na nie zastrzyk. Twierdzil, ze jest niepotrzebny. 4 godziny pozniej o 20.57 Chrapusia odeszla za TM. Przy wymiotowaniu zachlysneła sie, serduszko nie wytrzymalo, chrapnęła ostatni raz..... Moja mama próbowala ją reanimowac, ja dzwonilam do weta. Ale juz sie nie udalo, wet przyszedl za pozno.... Jeszcze raz podnioslam jej łapke, dotykając serduszka.. Moje najukochansze serduszko juz nie bilo!! Przytuliłam ją ostatni raz...:-( Saba najcudowniejszy, najmądrzejszy pies jakiego w życiu spotkałam. ? - 17.03.2008 To była miłośc od pierwszego wejrzenia. Kiedy ją zobaczyłam błąkającą się po osiedłu, wiedziałam, ze musze jej pomóc. Tak Sabi stała się ukochanym psem mojego dziadka, to on najbardziej jej potrzebował. Przeżyła z nami cudowne, szczęśliwe lata. Kolejna zaskakująca śmierc - brama na działce była uchylona, coś jej do głowy przyszło i wyszła, już nie wracając.... Kochanie, bez Ciebie życie jest takie bez wyrazu.... Quote
szajbus Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Smutna historia. Doskonale wiem co czujesz, co przeżywasz. To boli, bardzo boli. Każdy z nas tu, na tym wątku przechodził lub przechodzi przez ten koszmar. Trudno pogodzić sie z odejściem przyjaciela, członka rodziny.Tym bardziej trudno, gdy odchodzi niespodziewanie. Byłaś pewna, że ona z tego wyjdzie. Los chciał inaczej. Twoje poczucie winy jest w tym wypadku nieuzasadnione. Kiedy zachorowała nie pozostawiłaś jej samej sobie ale leczyłaś. Nie miałaś wpływu na postawienie właściwej diagnozy przez lekarzy. Podobnie jak ja! Nic nie jest w stanie cię pocieszyć po stracie Chrapki. Jedno jest pewne żyje nadal i żyć będzie w twym sercu i twej pamięci, a teraz biega zdrowa i szczęśliwa po kwiecistych łąkach TM. Poznała tam wielu nowych przyjaciół i czasami zerka w twoją stronę. Chrapciu, bądź szczęśliwa w tej wieczystej krainie Quote
Paulina. Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Tu jest zdjęcie Chrapusi. Podkuliła tak śmiesznie uszka... Zawsze tak robiła jak chciala pokazac, ze nas kocha... Najśliczniejsza buldozka na świecie.. :-( :-( Quote
sota36 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 PAULINKO - NAJLEPIEJ, GDYBY CIE TU NIE BYLO! GDYBYS NIE MUSIALA TU PISAC!GDYBYSNIE MUSIALA WYLEWAC LEZ! GDYBYS CIESZYLA SIE SWOJA CHRAPCIA! Ale NIESTETY tak nie jest! Chcialabym, zeby takich miejsc jak TM w oglenie bylo!By zycie bylo wieczne.... Wiemy, co czujesz. Trudno ten stan opisac, czy nazwac. No bo jak mozna skreslic slowami cala te milosc jaka darzylas swoja Przyjaciolke i powierniczke Twych marzen, sekretow i tajemnic? Chrapcia jest! Tyle, ze w Twoim serduchu!!! Quote
Paulina. Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 sota36 napisał(a):PAULINKO - NAJLEPIEJ, GDYBY CIE TU NIE BYLO! GDYBYS NIE MUSIALA TU PISAC!GDYBYSNIE MUSIALA WYLEWAC LEZ! GDYBYS CIESZYLA SIE SWOJA CHRAPCIA! Ale NIESTETY tak nie jest! Chcialabym, zeby takich miejsc jak TM w oglenie bylo!By zycie bylo wieczne.... Wiemy, co czujesz. Trudno ten stan opisac, czy nazwac. No bo jak mozna skreslic slowami cala te milosc jaka darzylas swoja Przyjaciolke i powierniczke Twych marzen, sekretow i tajemnic? Chrapcia jest! Tyle, ze w Twoim serduchu!!! Wtedy byłoby cudownie.. Gdyby żyła.. Dlaczego akurat Ona, młoda, tak niespodziewanie? Ale gdyby zamiast niej odszedl jakis inny bezbronny piesek, ktoś inny by cierpiał. Nikomu tego nie życze... ale.. ONA POWINNA BYC WIECZNA! Dziekuje, ze sie odezwaliście, ze mi pomagacie. Tak strasznie ją kocham.. Quote
Paulina. Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Dobranoc malenstwo... Trzymam Twoje zdjęcia przy łozku.. Patrze na Ciebie jak zasypiam i jak sie budze.. tak jak dawniej. Tylko juz nie zasypiam w rytmie Twojego chrapania, i nie budzi mnie jak kladziesz sie mi na szyi i uspakajająco chrumkasz... Tęsknie.. Quote
majcia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 piekna sunka naprawde.bardzo ci wspolczuje bo wiem co przezylas:-(ja swoja psinke stracilam jak bylam w 3miesiacu ciazy:placz:moj stan byl fatalny cigle plakalam i niejadlam ciaza byla zagrozona.po tygodniu od jej smierci musialam sobie kupic 2sunie i pzelac na nia swoja milosc:loveu:chcialam aby jakas psinka czula sie szczesliwa:loveu:maja jest z mami juz prawie 3 lata i ostatnio zaadoptowalismy 2sunie tez z dogo.pozdrawiam Quote
szarotka11 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Paulinko bardzo Ci współczuję. Mój Morus 2.01. 2007 poszedł za TM. Na pewno Twoja Chrapusia się z nim spotkała i razem poznawali nowy świat i nowych przyjaciół. Takie myslenie bardzo pomaga przetrwać ten trudny czas. Trzymaj się Quote
rotek_ Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 teraz napewno biega tam gdzieś po drugiej stronie....kiedyś my wszyscy spotkamy się z nimi.... Quote
Paulina. Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Dziękuje Wam wszystkim... Chciałabym zeby byla szczęsliwa jak nigdy dotąd, chcialabym sie jeszcze raz z nią zobaczyc, pozegnac, bo nie zdązylam, chcialabym zeby mi powiedziala ze wszystko dobrze. Ale pozostaje mi tylko wierzyc ze tak jest, a kiedyś się z nią spotkam.. Mój Chrupeczku, tak tęsknię... Quote
szajbus Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Paulinko, bądź cierpliwa. Chrapcia odwiedzi cię w niejednym śnie. Quote
Paulina. Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Czekam na nią, zeby mi powiedziala, ze jest szczęsliwa. Jeszcze mi sie nie przyśniła :-( Chrapulku, dzisiaj mi tak strasznie smutno, Ty zawsze mnie tak pocieszlaś jak nikt inny. Milka jeszcze tak nie umie, stara sie jak moze, ale nie zastąpi Cie nigdy w niczym. Ale jest z nami i to sie liczy. Mam nadzieje, ze cieszysz sie, ze wzielismy kolejnego pieska.. Dobranoc kochanie... [*] Quote
Chefrenek Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Smutna historia :( wiem co czujesz. Ja ponad 3 lata temu straciłam 2 psy w ciągu 6 miesięcy :( Teraz mam Chefrena i widzę w nim pewne cechy z poprzednich psów, tak jakby był ich wcieleniem. Najważniejsze że dałaś szansę kolejnemu pieskowi :) A to dla Chrapci Quote
Paulina. Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Dziękuje w imieniu moim i Chrupka... Dziwnie w domu bylo bez chrapania, stukania pazurków o panele i psa w łozku... Nie bylam pewna czy chce drugiego psa, denerwowalam sie jak rodzina oglądala na stronach hodowli i psów do sprzedania inne buldozki. Chcialam byc wierna Chrapuli, ale pomyslałam, ze ona pewnie by chciala zebysmy mieli nowego buldonia, była taka wyrozumiala... No i w naszym domu pojawiła sie Milka.. I juz pierwszego dnia pokazala ze jest zupelnie inna od Chrapusi i ze nigdy jej nie zastąpi. I dobrze, ze jest inna, bo brak Chrapki tak nie boli, a mamy nową radochę... Wzięłam to z wątku Ptysia, mam nadzieje, ze sie nie obrazi :oops: Pewnie Wy buldozki po smierci tak wyglądacie.. :loveu: Quote
Paulina. Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Chrapusiu, juz za życia bylas aniołkiem... Quote
szajbus Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Paulinko, dobrze, że Milka jest inna. To ma być następczyni Chrapci, a nie zastępczyni. Chrapcia ma swój kącik w twoim sercu, a Milka swój. Chrapciu Quote
despera Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Smutna historia :( Ale dobrze, że wzięłaś innego pieska-pomoże zapełnić pustkę w domu... Kiedy 2 lata temu odszedł mój Toudi-miał niecałe 3 lata:(-nie mogłam się pozbierać, tak strasznie bolało... Teraz mam Nestora, jest całkiem inny niż Touduś, nie zastąpił mi go, ale jest następnym kochanym stworzonkiem. Na pewno Chrapusia jest teraz szczęśliwa, przyśni ci się nieraz i nigdy o niej nie zapomnisz. Nie da się zapomnieć o przyjacielu, który odszedł... Quote
Paulina. Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Czesc maluszku :loveu: Moje kochanie, teraz Ci pewnie dobrze, upaly Ci niedoskwierają. Mówie Ci, okropnie. Milka to jeszcze w miare wytrzymuje, radzi se dziewczyna.. Ale Saba.. staruszka juz powoli nie moze :roll: Dobrze ze chociaz Ty masz troszke ulgi... Dobranoc Chrapusiu, spij..... Razem z upływającym czasem ja tęsknie coraz bardziej.. Czas nie leczy ran... :-( Quote
Aga76 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 [FONT=Georgia]"Czas nie leczy ran, on tylko przyzwyczaja do bólu..."[/FONT] Quote
Paulina. Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Dobrze powiedziane.. Chrapusiu, nadal bardzo kocham... Quote
Aga76 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 [FONT=Georgia]Ona dobrze wie, że jest obecna w twoim sercu, wasza miłość jest wieczna. Chrapusia zawsze będzie przy tobie. [/FONT] Quote
Paulina. Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Chrapusiu.... Przepraszam, ze tak zadko Cię odwiedzam, ze tak mało pisze, ale to tak boli... U nas dzisiaj taka sobie pogoda, najpierw było parno, a teraz leje deszcz i jest burza.. Nie poszlam dzisiaj do szkoly, Ty strasznie lubias jak siedzialam w domu, wtedy lezalysmy sobie we dwie w łozeczku i nikt nie byl w stanie nas rozdzielic. Teraz tez nikt i nic nas nie rozdzieli. Obiecuje.... Zawsze będe Cię kochac.. Quote
*zaba* Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 PSIA DUSZA Barbara Borzymowska To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem Że pies to czasem więcej jest niż człowiek On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz Psia dusza większa jest od psa My mamy dusze kieszonkowe Maleńka dusza, wielki człowiek Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.