Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam. Chwilkę mnie jednak nie było ale muszę zwrócić się do Was z prośbą o pomoc lub ew. wyjaśnienie tego dziwacznego zachowania Mojego psa. On od małego "lubił" oglądać sobie tyłek hehe wiem jak to brzmi ale po prostu siadał czy leżał i się w niego patrzył. Śmiałem się nie raz bo jak słyszałem że mu gazy poszły to się zaczął patrzeć na swój tyłek eheheh. Wcześniej się z tego śmiałem bo to wyglądało komicznie ale teraz przestało to być w ogóle zabawne. Opisywałem tutaj kiedyś bóle po spacerze Mojego psa i po RTG okazało się że to było zapalenie okolic nerkowych. Pies dostał antybiotyki w każdym bądź razie. Przy następnej wizycie kontrolnej jeszcze mu podciągnąłem ten antybiotyk ale już połowa dawki jaką dostawał i jestem przekonany że ten ból zniknął. Przy tej wizycie vet. zapytała mnie czy pies saneczkuje, ja odpowiedziałem że tak, czasami. To wyczyściła mu gruczoły okołoodbytowe i dzień było okej. Na następny dzień zaczął strasznie trzeć tyłkiem o dywan i wykładzinę ale to nie wszystko. Nie ma dnia i chwili w której by nie obserwował i wąchał swojego tyłka. Nie robi tego tylko podczas snu. Bawi się bawi i zaraz stop i wącha soie tyłek, idzie, zatrzymuje się i wącha, leży i próbuje wąchać, często też gryzie się pod ogonem. Bardzo często też idzie i siada, potem wstaje i wącha to miejsce gdzie siedział a czasem jest tak że ucieka po prostu jak mu coś tam się dzieje z jego odbytem. Powącha jak stoi i zaraz ucieka pod ławę albo pod drzwi (jego ulubiona miejscówka) Mój drugi pies też mu częściej tyłek wącha niż zwykle. Obserwowałem jego odbyt i nie widziałem nic nie pokojącego. Nie wiem już co mam robić ale dołuje mnie to bardzo wszystko że tak się te choróbska go czepiają. Miał zapalenie w uchu, potem to zapalenie okolic nerkowych a gdy rozwiązaliśmy poważny problem z tymi nerkami to teraz pojawia się coś z odbytem. Ehhh. Te gruczoły miał czyszczone dokładnie 17 marca... Poradźcie mi coś proszę bo już nie wiem co mam robić z tym wszystkim. Acha.... Piesek jest na BARF'ie i załatwia się normalnie. Termin odrobaczania też się jeszcze nie zbliża. Vet. stwierdził jedynie jakąś małą brodawkę w odbycie która może lekko utrudniać oczyszczanie się tych gruczołów ale mówiła że to nic poważnego. Pp wyczyszczeniu tych zatok wydaje mi się że to jego dziwne zachowanie o wiele bardziej się nasiliło.

Edited by Losiek1990
Posted

Moja suka "saneczkowała" i mimo, że nie zbliżał się termin odrobaczania, to wet dał jej silniejsze leki na robaki. Pomogło. Gruczoły okołoodbytowe nie zapychają się tak szybko, chyba, ze źle wyczyszczone były.

Posted

Odrobaczany był 2 lutego dokładnie, więc termin odpada. Saneczkował przed czyszczeniem a po zaczął intensywniej wąchać swój tyłek i po prostu go obserwować. Heh to może troszkę brzmi śmiesznie no ale dziwne zachowanie i chciałbym się dowiedzieć co to może oznaczać bo zapalenia okolic nerkowych się pozbyliśmy a tu po leczeniu "znowu coś"

Posted

No więc nie mając pojęcia w ogóle co mu dolega, sam wziąłem się do roboty bo pomyślałem że to faktycznie mogą być źle wyczyszczone gruczoły. Założyłem rękawiczkę, z pomocą wazeliny i ręczników papierowych wyczyściłem mu gruczoły i umyłem okolice odbytu. Wydawać się może że to pomogło ale zobaczymy jak będzie do wieczora i przez następne dni.

Posted

Dziękuje rosa za zainteresowanie przede wszystkim. Czyszczenie gruczołów nic nie przyniosło. Wieczoram nawet popuścił troszkę na pościel. Może to faktycznie zaburzenie. Antybiotyk brał przez tydzień za 2 tyg mieliśmy iść do kontroli ale poszlismy 2 dni wcześniej no i kazał vet podciągnąć jeszcze ten antybiotyk przez tydzień. W sumie skończył brać w tamtą niedzielę i bym powiedział że właśnie podczas leczenia antybiotykiem to się zaczeło gdyby tak się zastanowić i cofnąć pamięcią :)

Posted

Moja sucz (gruczoły czyszczone systematycznie) po ostatnim oczyszczeniu miała podobne objawy. Vet stwierdził stan zapalny i zaordynował Proktosedon - maść doodbytniczą (ludzką). Z tego, co pamiętam, bez recepty i dość tania. Pomogło po 3 czy 4 dniach stosowania 2 x dziennie

Posted

Yhy. Szkoda jak by to było jakieś zapalenie bo dopiero wyleczyliśmy zapalenie okolic nerkowych ale dostawał antybiotyki i wolę myśleć że to zaburzenie flory eheh. Podaję drugi dzień rumen tabs i jest w miarę okej. Zobaczymy jak będzie dalej się zachowywał :)

Posted

Losiek1990 napisał(a):
No więc nie mając pojęcia w ogóle co mu dolega, sam wziąłem się do roboty bo pomyślałem że to faktycznie mogą być źle wyczyszczone gruczoły. Założyłem rękawiczkę, z pomocą wazeliny i ręczników papierowych wyczyściłem mu gruczoły i umyłem okolice odbytu. Wydawać się może że to pomogło ale zobaczymy jak będzie do wieczora i przez następne dni.
Mój Ax po notorycznym zapychaniu gruczołów okołoodbytowych miał kastrację - od 4 lat nic się nie zapycha, wciąż czyste.

Posted

DagaK napisał(a):
Mój Ax po notorycznym zapychaniu gruczołów okołoodbytowych miał kastrację - od 4 lat nic się nie zapycha, wciąż czyste.
Mój jest wykastrowany już prawie półtora roku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...