ewaal1982 Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 [quote name='Pani Profesor']o matko :loveu: http://oi60.tinypic.com/2cokg42.jpg a nie byliście ostatnio przy Zakrzówie? mój chłop ustrzelił z daleka fotkę pt. "patrz,brat Patryka" - słabo widać, ale coś jak Twój Kosmek :D Nie byliśmy, nie zapuszczamy się tam, bo my bez samochodu. Czasem nam się uda kogoś ustrzelić z autkiem i namówic na spaceros z Kosmitkiem;-) Braci Patrykowych więcej jest. Czarna wersja wyzsza od naszych, bywa w bloku za mną :D Quote
4Łapki Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 http://oi60.tinypic.com/2cokg42.jpg Jaki pychol :loveu: Toż to kosmita :loveu: Quote
agutka Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 genialny jest:loveu: http://oi60.tinypic.com/2cokg42.jpg Quote
ewaal1982 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Nie ma puchatej kulki :( Jest KOSMITA. Jaki on mały, jaki chudy....Szłam z nim na smyczy i zastanawiałam się, czy to na pewno mój piesek. On przeszczęsliwy, lata goni, cieszy się. Widzę ,że mu znacznie lepiej. Kocica go nie poznała i nadal bardzo nieufnie spogląda. Quote
4Łapki Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Dzisiaj widziałam psa podobnego do Kosmity przed strzyżeniem :razz: Quote
Pani Profesor Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 ALE PIĘKNOŚCI :loveu::loveu: teraz ja opitolę Patryka i możemy się w końcu spotkać, będziemy udawać że mamy psy rzadkiej, egzotycznej rasy :eviltong: prześlicznie wygląda, ja strasznie lubię jak Pat jest świeżo cięty,bo fajnie się go mizia i przytula a on sam jest zadowolony z obrotu spraw i że każdy chce go pomacać i lezie podwójnie :loveu: i też mi się zawsze wydaje taki mały i chudy, hehe. u pani Gabrysi byłaś? bardzo ładnie jest :loveu: Quote
ewaal1982 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Nie u Gabrysi :D U babek , które ją uczyły :P Strzygą w dwie, trzy. Dla mojego uciekiniera lepiej. Jedna trzyma druga tnie. Do Gabrysi nie mogłam się dodzwonić. Ktoś mi tu na osiedlu powiedział, że ślub jakoś teraz bierze, wiec nie czekałam, aż weźmie ten ślub... tylko poszłam gdzie indziej. I chyba tam zostanę ;-) Podoba mi się pies i to jak sobie poradziły z Kosmisiem:) Quote
Pani Profesor Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 ewaal1982 napisał(a):Nie u Gabrysi :D U babek , które ją uczyły :P Strzygą w dwie, trzy. Dla mojego uciekiniera lepiej. Jedna trzyma druga tnie. Do Gabrysi nie mogłam się dodzwonić. Ktoś mi tu na osiedlu powiedział, że ślub jakoś teraz bierze, wiec nie czekałam, aż weźmie ten ślub... tylko poszłam gdzie indziej. I chyba tam zostanę ;-) Podoba mi się pies i to jak sobie poradziły z Kosmisiem:) Gabrysia przyczepia Patryka na tym wysięgniku ze 'sznurkiem' wokół patrykowego brzucha + obróżka i jakoś idzie, on nie panikuje przy maszynce wyjątkowo mocno, nie lubi tylko majstrowania przy łapach, ale ostatnio nawet tego nie widzimy, bo zostawiamy go na 30min i jedziemy do Biedry na zakupy :eviltong: a gdzie te babeczki mają salon? też na Twoim osiedlu? i jak cenowo? Quote
ewaal1982 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Też na osiedlu, ale z drugiej strony - bliżej tramwaju. http://www.salon-fafik.pl/index.html Wykąpałam Kosmisia w domu wczoraj, po tym deszczowym spacerze, wrócił strasznie uciorany. zapłaciłam dziś 70 złotych. Jestem bardzo zadowolona ;-) Quote
Pani Profesor Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 ja u p. Gabrysi bez kąpieli płacę 40 :diabloti: a Pat wygląda wg. mnie dobrze, ale w ramach awarii na pewno mi się przydadzą namiary ;) dzięki! Quote
ewaal1982 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 Pani Profesor napisał(a):ja u p. Gabrysi bez kąpieli płacę 40 :diabloti: a Pat wygląda wg. mnie dobrze, ale w ramach awarii na pewno mi się przydadzą namiary ;) dzięki! Dla mojego uciekiniera lepiej, jak są dwie :D Jest różnica spora, ale teraz do p. Gabrysi próbowałam się dodzwonić parę razy i niestety bez efektów. Tu mi sasiedzi powiedzieli, że ona jakoś za mąż miała wychodzić , więc może dlatego :D Quote
ewaal1982 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 U nas dzisiaj taki dość spokojny dzień. Trochę do roboty miałam, więc spacerowaliśmy na smyczy. Szarak nadal szczęśliwy, kumple go nie poznają, kot nadal się go obawia, a jemu to bimba, lata biega i jest szczęśliwy. Ludzie mnie pytają, gdzie jest tamten kudłaty i co z nim zrobiłam i co to za nowy nabytek:razz: Parę fotek mojego "NOWEGO" pieska. Ta smycz teraz wygląda na tej lebiodce jak skórzany gruby pejcz na jamniku. Z zabawką, którą ma w pysku jest komedia. Uwielbia ją i wszędzie z nią chodzi. Pokazał mi piesek sposób, na ciche wychodzenie na spacer. Piętro niżej mieszka wróg przebrzydły, którego należy nauczyć rozumu i pokazać mu, kto jest młodym i silnym pieskiem. Sąsiad dłużny mu nie jest, podobno zdarł swoje drzwi do połowy. Wystarczy, że ów sąsiad usłyszy, że wychodzimy a doskakuje do drzwi. I wychodzę z Kosmatym jeszcze wtedy psem na spacer, Sąsiad drzwi zdziera, tak że słychać go na parterze, a mój piesek idzie. Przeszedł obok, rzucił tylko spojrzenie, ale przeszedł bez warknięcia nawet. Zaczynam chwalić Kosmisia, mówić jaki cudny i dobry piesek i jak suuuper.... patrzę a Kosmos ma ową zabawkę w pysku. I teraz sam leci po zabawkę łapie w pysk i maszeruje na dół, na zewnątrz zazwyczaj mi ją kładzie pod nogami i idzie coś niuchać.Pod drzwiami bramy znów domaga się zabawki w pysk i wraca bezszelestnie :D no prawie, czasem sobie zapiszczy zabawką. Quote
ewaal1982 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 (edited) I na dobranoc moja malizna w swoim barłogu. Po fryzjerze doszedł do wniosku, że spać da się tylko w legowisku, chyba za zimno na płytkach:D Edited June 4, 2014 by ewaal1982 tralalala Quote
Pani Profesor Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 o matko jakie śliczności :loveu: mam mega sentyment do takich sznupowych morduch, a z zabawką - bezbłędne :D śmieszy mnie to strasznie, jak pies sobie coś uwali we łbie i np. nosi jakąś rzecz w kółko. tak mam, kiedy mój dureń upatrzy sobie obiekt w domu,bo robi to bardzo rzadko - ostatnio obiektem jest..kokardka na moim kapciu :cool3: albo i dwie. jak sobie siedzę i macham nogami, to czuję od czasu do czasu takie dyskretne capnięcie - Patryk sobie je upatrzył i usiłuje odczepić te cholerne kokardki, okrutnie mnie to bawi :D Kosmitek jest prześliczny, po strzyżeniu śmieszniej wygląda, a powiedz, ile on waży? Patryk to 13kg, próbuję ocenić wielkość na oko ;) Quote
Pani Profesor Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 a tak na marginesie,to chodzicie do parku obok Daliowej? tam za pętlą tramwajową, gdzie obok jest boisko. strasznie lubiłam tę miejscówkę kiedy jeszcze mieszkałam u Was na osiedlu ;) pewnie teraz bym tam chodziła z psem. Quote
ewaal1982 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Przyszedł do mnie to tez 13 ważył, u mnie przytył 2 kilo i raczej tego się trzyma. Ja trochę przerażona byłam, czy on czasem nie tyje na moje podobieństwo :D ale u weta go zważyłam i sie okazało, ze nie przytył, to włosy robiły takie wrażenie:D Śmieszne są takie psie pomysły, u mnie przynajmniej jest cisza na klatce :D Quote
ewaal1982 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 Oj tam nie chodzę, tam chodzi sporo ludzi z różnymi psami, ja chodzę za klasztor, albo pod las. Najchętniej to robię spacerek taki, że wychodzę pod klasztor, robię kółko, przechodzę tunelem pod autostradą już gdzies prawie przy Piaskach i wracam wzdłuż lasu do domu ;-) PO takim spacerze pies smacznie chrapie:D Quote
Pani Profesor Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 aż pod Piaski się nie zapuszczałam ;) a co do wagi, to Pat jest w takim razie identyczny :cool3: i też nie tyje, choć wg. mnie się zaokrąglił,no ale dostaje niewyobrażalne ilości żarcia dziennie. Quote
Ty$ka Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 :mdleje: Ale u Was tanio biorą za strzyżenie. I masz lekkiego psa, naprawdę! Tak btw. młody mi się naprawdę taki podoba, zostaw go tak :D Z ulubionymi zabawkami zawsze są komiczne sytuacje, a Kosmita przynajmniej inteligentnie rozwiązał sprawę z wrogiem po sąsiedzku ;D Quote
Pani Profesor Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 co Ty, Tyśka, Kraków ma koszmarne ceny, ile ja się naszukałam, żeby zejść poniżej 120zł za 'full service', to moje :roll: większość salonów mi krzyczało min.100zł z użebraną zniżką, bo pies duży, bleble. p. Gabrysię znalazłam przypadkiem, z resztą wydaje mi się, że ona ma zniżkę dla schroniskowców 'stałą', bo najpierw zrozumiałam mailowo że mi daje jednorazowy upust (psa trzeba było ogarnąć po schronie, bałam się go sama kąpać), a okazało się, że zawsze tyle płacę - bez kąpania (umiem, robię to często i mam swój szampon) płacę 40zł, pazurki gratis, kleszcze 5zł sztuka, ale też sama wyciągam, więc cena jest fantastyczna :) z kąpielą płaciłam 60, a trymowanie na wielkość Patryka to 100zł czy 120, ale to u niego podobno 4-5 godzin roboty, po cholerę :diabloti: Quote
Ty$ka Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 U nas znaleźć coś poniżej 100 to cud... nie znalazłam do tej pory, a szkoda mi tylu pieniędzy... :( Quote
Pani Profesor Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 no za setkę regularne strzyżenie to dramat, mnie to trochę poraziło i mieliśmy plany zakupu używanej maszynki do strzyżenia psa, 5 strzyżeń i koszt by się zwrócił, ale okazało się, że Pat wcale tak szybko nie zarasta i że da się go opitolić za cztery dychy :) lubię panią Gabrysię i efekt końcowy, więc dopóki się nie przebranżowi to jesteśmy stałymi klientami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.