ewaal1982 Posted May 24, 2014 Author Posted May 24, 2014 U Kosmitka bez większych zmian. Upał nie pozwala nam na bieganie. Chłopak się diabelnie męczy, wychodzi na chwilę właściwie. Łazimy tylko cieniem, nawet wcześnie rano jest mu gorąco. Wczoraj w nocy chwilę pobiegał, ale też szybko miał dość.Dzisiaj po burzy byliśmy na dłużej, ale niestety nie udało się go puścić. Za dużo psów wyszło :)Będzie obcinanie Kosmitka, a później wszystkie badania pędzimy robić. Zobaczymy, czy wszystko z pieskiem ok. Prosimy o trzymanie kciuków:) Quote
agutka Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 a ja jestem uczulona na- nie wiem :diabloti: rano budzę się z glutami, gardło cały czas bardzo czerwone. Ostatnio nawet krwią plułam:roll: dostałam tabletki i czekamy czy przejdzie ... Quote
4Łapki Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Zrób testy alergiczne. Ja miałam robione 3 (jakieś 14 lat temu, może poszło do przodu w tej kwestii :diabloti:), potwierdziły tylko roztocza i pyłki, a już mi chcieli wmawiać "alergię na sierść" i to, że ze zwierząt tylko rybki w akwarium. Odkąd mam zwierzaki, znacznie łagodniej przechodzę gorące okresy ;) Miałam też okres, gdy po mleku i pochodnych miałam takie rozwolnienie, że lekarze łapali się za głowę i wieścili rychły koniec, a najlżej - alergię pokarmową. Przeszło :razz: Quote
agutka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 teraz 3 mam lekarza i poproszę o wszystkie stosowne skierowania ponieważ gardło mi coraz bardziej dokucza mam już nawet czarne myśli że to rak gardła :roll: co prawda po lekach histaminowych nie mam takiej flegmy z rana , dziwnego kataru i mokrego kaszlu no ale ból jest i wrażenie suchości ... fajki też robią swoje :roll: Quote
Pani Profesor Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 agutka napisał(a):teraz 3 mam lekarza i poproszę o wszystkie stosowne skierowania ponieważ gardło mi coraz bardziej dokucza mam już nawet czarne myśli że to rak gardła :roll: co prawda po lekach histaminowych nie mam takiej flegmy z rana , dziwnego kataru i mokrego kaszlu no ale ból jest i wrażenie suchości ... fajki też robią swoje :roll: przestań, nie wkręcaj sobie żadnego raka ;) ja jak paliłam to miałam etap krytyczny pt. "zdycham", jakoś miesiąc po tym rzuciłam fajki bo zaczynało być groźnie, też mnie bolało non stop gardło i kaszlałam na czarno.. kup se ciocia elektryka, polecam :cool3: Quote
4Łapki Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Ja e-papierochów polecić nie mogę. Wychodziło tak, że paliłam więcej, niż przy zwykłych papierosach, bo nie czułam w ogóle, że coś palę :oops: Firmy nie pamiętam, ale baterie padały jak muchy (przestawały się ładować). Znajomy, który używa e-papierosa też co chwilę wymienia w nim komponenty... My tu o używkach, a Kosmita gdzie się podział? :razz: Quote
agutka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 eee tam mam dwa elektryki, jeden pierwszej generacji taki fajny cieńki i nowszy w typie cygara ;) oba się kurzą na półeczce ;) desmoxan mogę polecić ale tylko dla tych co nie mają jako tako stresów, u mnie co chwilkę coś się dzieje dziwnego i niestety kuracja przerywana:roll: gdzie Kosmo???? jak zwykle z pańcią wagarują ;) Quote
Pani Profesor Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 ciotki, bo trzeba umieć kupić sprzęt - ja właśnie w ramach urodzin inwestuję w smoka, naprawdę porządnego, bo przez całą karierę e-palenia miałam takie pół-gówniane papierochy i często musiałam wymieniać części z racji mocnego eksploatowania... ale jeśli chodzi o "paliłam więcej" - to fakt, że w przeliczeniu na ilość nikotyny dziennie wchłania się jej więcej, ale nikotyna sama w sobie nie jest rakotwórcza - nie da się przesadzić z ilością,bo zaczyna się po prostu rzygać :diabloti: jeśli się wchłonęło za dużo. ja potrafię wykurzyć w ciągu dnia kosmiczne ilości i nigdy mi nie zaszkodziło, więc "za dużo" to kwestia relatywna, trudno sobie zrobić elektrykiem krzywdę, bo organizm Ci da znać, że już przeholowujesz (kręci się w głowie, zbiera na wymioty - to naprawdę trudno osiągnąć:D) ja popalam fajki od czasu do czasu, ale bardzo rzadko, jak ktoś mi da albo do piwka, szczerze mówiąc bardziej mi smakują olejki, niż normalne kiepy. polecam sklep e-dym.pl, stamtąd właśnie biorę smoczysko i mogę zdać relację dla chętnych albo pomóc na privie z doborem sprzętu :) fakt, że żeby rzucić, to trzeba mieć motywację - ja całkiem rzuciłam jak mi zmarła babcia (po 50-ciu latach kopcenia) na raka płuc,a ja miałam wyżej wymienione objawy + zero kondycji i głos jak menelica. trzeba się zaprzeć i zainwestować w dobry sprzęt, bo z gównianym tylko się człowiek stresuje i ze stresu musi zapalić :diabloti: jakby co, to mogę pomóc w razie ktoś chce coś widzieć, bo studiuję temat od 2 lat. Quote
agutka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 a co jak smak dymka w ogóle mi nie pasuje? potrzebuje tego zwykłego smrodu w gębie? Quote
Pani Profesor Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 agutka napisał(a):a co jak smak dymka w ogóle mi nie pasuje? potrzebuje tego zwykłego smrodu w gębie? ja się przestawiłam...w 2 dni. na początku traktowałam jako smaczną ciekawostkę i brakowało mi smrodu fajki, a później jakoś samo minęło, wystarczy się na 2-3 dni zaprzeć, że fajki NIE i koniec, a nikotyna z e-papierosa łagodzi cierpienie za zapaszkiem ;) bo mimo wszystko, dostarczasz do organizmu substancję, od której jesteś uzależniona. są poza tym smaki tytoniowe olejków, niektóre do złudzenia capią normalnym fajkiem, tyle że bez smrodu "na zewnątrz". Quote
4Łapki Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Dobrze wiedzieć. My z TŻ teraz skręcamy, bo taniej nam wychodzi, no i takie papierosy mocniejsze, więc mniej się pali ;) Quote
agutka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 4łapki i do mocnych się przyzwyczaisz a z czasem zaczniesz więcej jarać ;) ja skręconego nie spalę nawet połowy ;) PP- a smaki to ja wiem że są mam jeden który jak dla mnie pięknie pachnie i smakuje ale nie widzę tego cuda jako papierosa na co dzień ;) Quote
Pani Profesor Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 ja przywykłam ;) inny minus jest taki, że mam to w ręku 24/7, chyba że śpię.. mam dość słabe płyny, więc fizycznie mocno mi się nic nie dzieje (czuję, kiedy łupie w głowie pod wieczór, to znak, że przepaliłam za dużo), ale mimo wszystko - nie wypada mi to z rąk :roll: i akurat jestem w 100% pewna, że od elektryka uzależniłam się bardziej, niż od normalnych...tak czy siak, taniej, mniej smrodu i efektów ubocznych, raka nie złapię,no ale mimo wszystko jestem związana z tym badziewiem braterstwem syjamskim :diabloti: Quote
4Łapki Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Ja mocne kopcę od 5 lat, najprawdopodobniej przez to, że u mnie w rodzinie palacze tylko takie palą. Nigdy tzw. lightów nie paliłam, a skręcony papieros, w dodatku sprawnymi paluszkami TŻ-ta mi wystarcza ;) Quote
agutka Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 jeden wielki plus palenie elektryka to zapach w domu ;) jak patrzę na te ponętnie żółte firanki i ściany to mnie skęca:angryy: 4łapki- ja tylko light i tylko goldeny mimo że wraz z etykietą zmienił się smak to i tak żadne inne mi nie podchodzą ;) tak z góry to przepaszamy Kosmicznych za takiego cało stronnego offa ;) Quote
Ty$ka Posted May 31, 2014 Posted May 31, 2014 Ależ się tu nałogowo zrobiło. Szczerze mówiąc nie rozumiem akurat palaczy, ale nie bierzcie tego do siebie. Bo jeszcze zrozumiem nałóg picia czy jarania, bo jest to pewnego rodzaju przyjemność, ale palenie?? Jestem sceptycznie nastawiona, może dlatego, że po prostu widziałam powolną śmierć mojego dziadka właśnie przez palenie... Tak czy inaczej spoko, jak ktoś pali jego sprawa, byleby mi tego nie robił przy mnie i w miejscach publicznych. Co u Kosmity? Quote
Ty$ka Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 agutka napisał(a):Tyska- zabrzmiało złowieszczo ....:diabloti: Jednak do e-palaczy nie mam nic :p. Mogą sobie palić ile wlezie, ja po prostu szczerze nie znoszę smrodu fajek ;) Quote
ewaal1982 Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Pani Profesor napisał(a):ja przywykłam ;) inny minus jest taki, że mam to w ręku 24/7, chyba że śpię.. mam dość słabe płyny, więc fizycznie mocno mi się nic nie dzieje (czuję, kiedy łupie w głowie pod wieczór, to znak, że przepaliłam za dużo), ale mimo wszystko - nie wypada mi to z rąk :roll: i akurat jestem w 100% pewna, że od elektryka uzależniłam się bardziej, niż od normalnych...tak czy siak, taniej, mniej smrodu i efektów ubocznych, raka nie złapię,no ale mimo wszystko jestem związana z tym badziewiem braterstwem syjamskim :diabloti: Noo ja od 3 lat palę tylko e. A jarałam dwie paczki dziennie. Mało tego w tej chwili żadne papierosowe liqudy mi nie podchodzą :D Same owocówki. Mam czasem takie dni, że sobie przypomnę o moim papierosie koło 16 ;-) Po tygodniu e- pykania zupełnie porzuciłam papierosy. W zeszłe wakacje zapaliłam normalnego papierosa, chcialam spróbować hehehe i wiecie co ? Wziełam dwa machy i wywaliłam w cholerę;-) Zupełnie mnie do fajek nie ciągnie. Tak Jak PP pisze dużo korzyści, ale trzeba dobrać sobie sprzęt. Mocna bateria, fajny dym i dobrać liqud pod siebie, pod swoj gust i pod swój smak. Marlboro jednej firmy będzie zupełnie inne niż Marlboro drugiej firmy. Ja tutaj wytrzymałam w tych poszukiwaniach, aż znalazłam.Miałam pomoc duża, bo moja znajoma wcześniej przeszła na E.Powiedziała mi co kupić, gdzie kupić. Jedynie liqudów sama poszukiwałam i czytałam fora, co polecają itd ;-)A uprzedzając pytanie, dlaczego nie rzucę. Ja lubię sobie pykać to dlaczego mam z tego rezygnować. Z mocą nikotyny w tej chwili bardzo zjechałam ;-) I itak w sumie za moje palenie miesiecznie mieszczę się w 50- 60 złotych. Kosmitek jutro idzie do fryzjera. Trzymajcie kciuki! Dzisiaj latalismy po łące, oczywiście ledwo z nim wylazłam chlusneło deszczem straszliwym.Wrzucę później może foty. Mój aparat ostatnio działa jak chce. Quote
Baski_Kropka Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Hejka! Za niedługo się zakopie w tych wszystkich galeriach :D Ale włażę i tu się przywitać! Napisałą bym coś mądrego ale...nie znam sie na papierosach ani zwykłych ani tych e. Ale chciałam napisać, że Dex po spuszczeniu ze smyczy ma podobne głupawki jak Kosmitek :P Quote
ewaal1982 Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Na początek Kosmos z krainy deszczowców :D Akurat jak doszliśmy na łąkę to zaczęło porządnie lać. I dobrze, że nie wróciliśmy, a pobiegał w tym deszczu. Szczęśliwy piesek:) Quote
ewaal1982 Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Z radości wielkiej przeskoczył strumyk, w drugą stronę było gorzej. Przypomniał sobie, że nie lubi wody:P Przed tym zdjęciem proponuje zmrużyć oczy i oddalić lekko głowę od monitora. Ciekawe czy też zobaczycie postać z plecakiem :D Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Jaka zmokła kura :lol: http://oi60.tinypic.com/2cokg42.jpg genialna mina! :D Quote
Pani Profesor Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 o matko :loveu: http://oi60.tinypic.com/2cokg42.jpg a nie byliście ostatnio przy Zakrzówie? mój chłop ustrzelił z daleka fotkę pt. "patrz,brat Patryka" - słabo widać, ale coś jak Twój Kosmek :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.