ewaal1982 Posted May 9, 2014 Author Posted May 9, 2014 Wiesz, ja dziewoję spotkałam raz. Mogła nie mieć ochoty na rozmowy i uciąć głupio coś. Psy się rzucały i sprawa nie została wyjaśniona.Ja mam uczulenie. Miałam na osiedlu setera, który nigdy nie był puszczony ze smyczy! Nigdy! Bo przecież ucieknie, a taki piękny pies.Niszczył, gryzł. Cuda robił i tak puszczać nie chcieli. Moja mama wtedy jeszcze próbowała rozmawiać raz, drugi w końcu machnęła ręką.Ja teraz dopiero z Kosmatym poznaje nowe psy, przy Tosiaczku nie było szans. Pokazywał brudne zęby i szedł w swoją stronę.Nie wiem czy ja Wam kiedyś pokazałam moje śliczne małe słoneczko z nieświeżym oddechem? Utopca wspaniałego. Jezu, jak ja tęsknię za tym psiakiem. Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Szczerze to czasem zauważam że właściciele innych pointerów są strasznie nadęci jakby byli źli na cały świat... Kiedyś też lecę do baby z moim bo poduważyłam że prowadzi pointera i chciałam się coś dowiedzieć skąd pies itd to zostałam potraktowana jakbym ją zwyzywała...a moje zachwyty pointerem skomentowała krótko " chyba widać że to pointer"... Ukrywała zacięcie jej imię rodowodowe, wiek i jakiekolwiek info, a jak zapytałam o stronę myśliwską to odwróciła się na pięcie i odeszła obrażona. Od tej pory już nie podchodzę do pointerów choć mnie skręca z ciekawości. Wiesz co, mail mi wraca stale... Masz jakiegoś innego maila niehotelikowego do nich?? Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 kazimierczak07@tlen.pl, albo przez fb spróbuj, albo zadzwoń do hotelu. Najszybciej się dogadasz i umówisz. Odbierze, albo on albo jego żona :) Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Szczerze - nie umiem pisać pw na FB do osób których nie mam w znajomych :oops: Już piszę na ten mail co mi podałaś ;) Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 Przedstawiam moje ponure Słoneczko.Nie ma go od 15 października. Utopiec ze schroniska.Stary , połamany z nieświeżym oddechem, ale tak kochany i cudowny psiak, że takiego chyba więcej mieć nie będę. Pół roku minęło, a ja dalej tęsknię za maluchem. https://www.youtube.com/watch?v=smx4BSTdDOQ https://www.youtube.com/watch?v=56tWH9fdJUo Tu był cały jego wątek :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/185938-To%C5%9B-z-ewakuowanego-krakowskiego-schroniska-ZOSTAJE-NA-ZAWSZE-u-ewaal1982 Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Czekam na odp :) A ten pointer co widziałaś to nie był czasem ten : Bo podejrzewam że to mógł być brat Waldka - Kosmka masz już chyba jakiś rok więc czas by się zgadzał... Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 Kosmatka mam od grudnia! Mógł być. Wiesz dla mnie pointery są mega podobne. Tak jak dla kogoś, kto setera nie miał, wszystkie identycznie wyglądają.Młoda dziewoja była! A zdjęcie cudne :) Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 A to od grudnia dopiero pół roku, a one mają w tej chwili 2 lata. Młoda dziewoja ogólnie też słabo się zgadza, choć moja hodowczyni teraz ma nową pomagierkę i to własnie młoda dziewuszka :) Tylko nie wiem na ile daleko ona z nimi chodzi - ja np poruszałam się po terenie całego Krk i wszędzie mnie znali ;) Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 Dzisiaj była cuuuuuudna pogoda :) Nasze inne łąki :D JESZCze nie tak dawno, bał się wielkich ciemnych przedmiotów ;) I na koniec piętusie :-) Quote
Pani Profesor Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 [quote name='Majkowska']Jak się spotkamy to Ci dam smyczkę do ręki, zobaczymy jakie będziesz miała wrażenia :D PP już Ci może zagwarantować że tego się nie zapomina ;) potwierdzam :diabloti: Waldek może nastawiać ludziom po wypadku barki, albo zapewniać amputację, żeby nie cierpieli dłużej... [quote name='ewaal1982'] no i ta foteczka dziś wygrywa :loveu: a Twój poprzedni piesek przesłodki, taki typowy ciapuś :D Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Kilkakrotnie Waldkiem przytarłam komuś nosa jak chwalił się że ooo a on to weźmie pieska na smyczkę, zrobi dobrą korektę i już piesek chodzi. Zazwyczaj smycz zostawała mi oddawana z głupim uśmieszkiem :lol: Kiedyś spotkałyśmy dziewczynę która bardzo podniecała się swoim doświadczeniem z psami, oh jakie trudne rasy umie prowadzić i ile psów naprawiła, a dla niej to nie problem żadne lęki, agresja, a ludzie którzy mają problem z chodzeniem na smyczy poprostu są śmieszni , bo to tak łatwo psu wytłumaczyć o co chodzi, ona to potrafi za jedną lekcję,bla bla bla... Dałam więc jej Warchlacza, najpierw stwierdziła że nie można nic na siłę i psa przymuszać, ale Wald ją olał ciepłym moczem, potem zaczęła wprowadzać więc coraz ostrzejsze korekty żeby do psa jakoś trafić, a nastepnie ...wylądowała z nim w krzakach. Wkońcu mi go oddała bo bała się że wciągnie ją na jezdnie :evil_lol: Generalnie ja za nim nie latam tak, mam siłę żeby go utrzymać, u mnie bardziej to kwestia że mnie to drażni,ale inni nie dają sobie z nim tak łatwo rady. Miałam coś jeszcze napisać, ale zapomniałam... Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 Ja tam wcale wyrywna nie jestem, żeby Waldka rozumu uczyć :D Niech kombinuje Jurek :D Umówiliście się ? Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Czekam na maila ;) i wiem co chciałam napisać - 5 zdjęciów w poście max ;) Quote
Pani Profesor Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 hahaha, ja czytałam opowieść o tej lasce w krzakach, to pomyślałam o mnie :oops:, bo mnie raz Walduś też tak przeciągnął po krzaczorach.. a może i nie raz :oops: najlepiej na Waldka działa metoda mego chłopa - ciągnie,to na ręce i niesiemy pointerka :diabloti: Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 [quote name='Majkowska']Czekam na maila ;) i wiem co chciałam napisać - 5 zdjęciów w poście max ;)[/QUOTE] No, ale mam nadzieję,że to kolejny mail. Nie wiedziełam ,że 5 zdjęć to max! Poprawię się ;-) Quote
agutka Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 och co to za doopeczka:loveu: http://oi62.tinypic.com/npp06o.jpg jemu tak szybko futro odrosło? z tego co pamiętam był niedawno u fryzjera ;) Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 Pyszczek przed świętami . Miałam ciąć całość po świętach, ale jakoś zeszło;) Powiedzcie mi Dziewczyny, też tak obsesyjnie sprawdzacie futra w poszukiwaniu kleszczy? Odkąd znalazłam przy tych obrożach i kroplach tego jednego to sprawdzam i sprawdzam. Do tego wydaje mi się ciągle ,ze coś po mnie łazi buu! Quote
Pani Profesor Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 ja na Advantixie tylko co jakiś czas w ramach formalności, bo Pat ma rzadkie futro, więc w razie coś wlezie, to szybciutko wymacam - ale na tych kroplach nie włazi, więc mamy spokój :) Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 Ja nie mogę advantixa ze względu na kota :( Ma obrożę , był zakroplone firpexem czy czymś - muszę do książeczki zerknąć.I nie było kleszczy, ale kroplić trzeba co miesiąc chyba. Pewnie trzeba jedno i drugie. Moja znajoma używa advantixa, pies ma obrożę, a kleszczy przynosi nieziemską ilość :/ Zatrzęsienie w tym roku jakieś jest. Quote
Majkowska Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 kolejny kolejny ;) Napisałam mu taki esej że chyba nie doczyta do końca :evil_lol: Quote
Pani Profesor Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 [quote name='ewaal1982']Ja nie mogę advantixa ze względu na kota :( Ma obrożę , był zakroplone firpexem czy czymś - muszę do książeczki zerknąć.I nie było kleszczy, ale kroplić trzeba co miesiąc chyba. Pewnie trzeba jedno i drugie. Moja znajoma używa advantixa, pies ma obrożę, a kleszczy przynosi nieziemską ilość :/ Zatrzęsienie w tym roku jakieś jest. faktycznie- nie można tego stosować przy kocie, jest na ulotce. nie wiem jak to jest,ale na różne psy różnie działają te same środki - u nas na advantixie nie było kleszcza ani jednego,zdarzały się tylko na początku po gównianych kroplach ze schronu i raz na fypryście, bo na zimę dostaje właśnie te krople (przeciw pchłom, a na kleszcze działają, jak widać, średnio). [quote name='Majkowska']kolejny kolejny ;) Napisałam mu taki esej że chyba nie doczyta do końca :evil_lol: ja też 'swojemu' wypociłam powieść :diabloti: Quote
ewaal1982 Posted May 10, 2014 Author Posted May 10, 2014 I też na różnych łąkąch są różne ilości i rodzaje kleszczy :roll: I krew psiaków też smakuje bardziej lub mniej. O Kochane , jak ja pierwszy raz zadzwoniłam do nich, to najpierw rozmawiałam z żoną Jurka z 20 minut i trułam o tym, jakiego mam potwora. Później Jurek wrócił z psami, więc i jemu od nowa ta sama historia i też przemówienie o potworności Kosmity było długie.Wytrwał :D Quote
Pani Profesor Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 a u mnie dziś wichura... mam nadzieję, że to nie przepłoszy wszystkich psów z okolicy,bo nie będzie na czym ćwiczyć... :roll: Quote
Majkowska Posted May 11, 2014 Posted May 11, 2014 [quote name='ewaal1982'] Powiedzcie mi Dziewczyny, też tak obsesyjnie sprawdzacie futra w poszukiwaniu kleszczy? Odkąd znalazłam przy tych obrożach i kroplach tego jednego to sprawdzam i sprawdzam. Do tego wydaje mi się ciągle ,ze coś po mnie łazi buu! Ja nie sprawdzam jako tako, ale jak przyjdzie do mnie się połasić to głaskam go po całej powierzchni ciała jakoś odruchowo i przeważnie jak coś jest to to znajduję. Ewa, możesz wyjaśnić o co chodzi z kotem i advantixem?? Ja kropiłam Waldka (zapomniałam już czym ale chyba advantixem) , bardzo mnie ciągnęło do foresto ale ze względu na dziecko odpuściłam ją sobie. O Kochane , jak ja pierwszy raz zadzwoniłam do nich, to najpierw rozmawiałam z żoną Jurka z 20 minut i trułam o tym, jakiego mam potwora. Później Jurek wrócił z psami, więc i jemu od nowa ta sama historia i też przemówienie o potworności Kosmity było długie.Wytrwał :-D Ja z kolei mam tendencję do stwierdzania dwóch faktów naraz : mój pies jest grzeczny ale mnie nie słucha - o coś na ten kształt :evil_lol: Więc piszę wszystko dwubiegunowo, analizując każdy szczegół, podając przykłady... nie ma bata żeby ktoś kto to czyta nie pomyślał że jestem stuknięta :evil_lol: [quote name='Pani Profesor']a u mnie dziś wichura... mam nadzieję, że to nie przepłoszy wszystkich psów z okolicy,bo nie będzie na czym ćwiczyć... :roll: Zawsze Waldek się może podstawić jako obiekt szkoleniowy :lol: Ewentualnie mogę pożyczyć sunię i jamnika żeby mieć coś dożartego ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.