Majkowska Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Wald miał kosmiczne piłki ;) Uwielbiał! Teraz nie migiają, ale nadal bardzo je lubi ;) Nawet ostatnio chciałam kupić na wystawie, ale jak zobaczyłam cenę to stwierdziłam że lepiej kupić mi za 3 zł pod dworcem taką samą - a są i to większe ;) Quote
ewaal1982 Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 Majkowska od 7 grudnia jesteśmy razem. Na początku byłam Kosmitą przerażona.Szarpał, ciągnął, gonił kocicę. Bardzo się chłopak uspokoił - teraz wiosennie mu odwaliło. Najgorszy problem jakby zniknął z kocicą można leżeć na jednym łóżku, czasem za nią pobiegnie, ale już nie ma tego szaleństwa, co było na samym początku. Ona się przestała bać szarego drania. No i przestał zżerać wszystko co znajdzie na ziemi.W śmieciach nie grzebie. Jedyne, co czasem robi to roznosi buty po całym mieszkaniu, ale nie niszczy tylko układa w różnych dziwnych miejscach ;) A no i ma sąsiada, który go użarł na dzień dobry. Małego czarnego kundelka. No i ten to ma przegwizdane. Zagryźć jego drzwi, pyskować mu przez drzwi, ba warczeć jak usłyszy jakikolwiek odgłos sugerujący, że ten drań , gdzieś tam łazi! Quote
agutka Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 niestety każdy pies znajdzie sobie wroga:diabloti: a w mojej alejce mam dwóch , wilk to z płotem wyrywa korzonki jak tylko słyszy ;) Quote
Pani Profesor Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Patryk miał piszczącą piłeczkę, po dwóch dniach już nie piszczała :cool3: nie sądzę, żeby mu robiło różnicę, czy piłka się świeci, gra, czy lepi garnki - byleby się turlała :D Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 gops napisał(a):Super psiak ! Widać że żywiołowy :) Po sierści wygląda jak pudlo-sznaucer . Gops Witaj ! Gubie się jeszcze i nie zauważyłam wszystkich.Wybacz! PP Piłka lepiąca garnki to by było coś ! :diabloti: Wrzuce Ci jeszcze trochę potwora w wersji zarośniętej :D Generalnie wybieramy się do fryzjera, trzeba obciąć pysk, bo włosy do ślepiów mu właża okrutnie! Quote
qmu Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Dzien doberek tez sie witamy :) bo widze wszystkie ciotki juz prawie odmeldowaly swoja obecnosc :evil_lol: A Kosmita boski :loveu: taki Patrickowy :D, czyzby jacys bracia ksero ?? Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 qmu napisał(a):Dzien doberek tez sie witamy :) bo widze wszystkie ciotki juz prawie odmeldowaly swoja obecnosc :evil_lol: A Kosmita boski :loveu: taki Patrickowy :D, czyzby jacys bracia ksero ?? Witaj :D Podobni z Patrysiem :D Dwa takie szurpaki kudłate :D I podobni okrutnie :D w zależności od tego, który kiedy podcinany :D Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Styczeń, luty upłynał nam na spacerach po okolicy. Na lataniu, bieganiu i wariowaniu. goń mnie babo ! Hop , siup i tralala , sama radość :D Marcowy diabeł tasmański;) Przewracanki :D Zeżre tego liścia ! Nie zapinaj tej smyczy jeszcze noo ! Piekny jestem :D Odpoczywamy. Najlepiej leżeć blisko, żeby nie uciekła! Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 I na deser :D Mój pies nie uznaje kopania dziury przez człowieka, leci z powarkiwaniem, wystarczy dłonie położyć i leci z drugiego końca polany sprawdzić, czy nie kopię dziury. Quote
qmu Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Fajne foty :) Tylko sie ciesz ze lazi za Toba jak ciele, moja jak tylko odepne smycz odpala nitro i cisnie prosto przed siebie, dopiero gdy ja zawolam sie ocknie, ze ja jestem 200m dalej i ide w inna strone :diabloti: ( zawsze jej tak robie jak gdzies sobie leci), wtedy mnie goni. Puki sie przemieszczam to nie ma problemu lezie, ale jak sobie przystane to sie zwiedzacz uruchamia na momencie. No i ona w domu grzeczny kanapowiec ciagle lezy i spa a na dworzu totalny wariat. Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 qmu napisał(a):Fajne foty :) Tylko sie ciesz ze lazi za Toba jak ciele, moja jak tylko odepne smycz odpala nitro i cisnie prosto przed siebie, dopiero gdy ja zawolam sie ocknie, ze ja jestem 200m dalej i ide w inna strone :diabloti: ( zawsze jej tak robie jak gdzies sobie leci), wtedy mnie goni. Puki sie przemieszczam to nie ma problemu lezie, ale jak sobie przystane to sie zwiedzacz uruchamia na momencie. No i ona w domu grzeczny kanapowiec ciagle lezy i spa a na dworzu totalny wariat. Z moim jest różnie. Z jednej strony bardzo mnie pilnuje, z drugiej jak coś wącha to wącha - mogę sobie wołać.W tej chwili jest dużo lepiej, gotowany kurczak i gwizdek sprawiają, że biegusiem leci, ale nadal to jest takie, że obawiam się , że jak psiura zobaczy to poleci bez opamiętania. Cały czas ćwiczymy te powroty i jest z każdym spacerem coraz lepiej. Jednak wcale różowo nie jest :D A kanapowca zazdroszczę, potwór na początku gonił kota, non stop sie bawił, zaczepiał.Teraz jest spokojniejszy. Spacerki robią swoje ;) Quote
Pani Profesor Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Kosmek jest śliczny, ładniejszy o wiele od mojej mendy, bo wesoły :loveu: i sierść ma taką fajną, puszystą. super Ci się udał :D Quote
agutka Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 świetny jest :D:D http://oi62.tinypic.com/20gz4a0.jpg od Pata różni się chyba tylko bujniejszym upierzeniem ;) Quote
Pani Profesor Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 mam nadzieję, że niedługo go poznam, to napiszemy, czym dokładnie się różnią :D Quote
agutka Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 nie inaczej jak fotorelacja- się rozumie ?? ;) Quote
Pani Profesor Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 a i owszem! dziś spotkaliśmy te dwa bedle, które Majkowska czasami wrzuca do galerii - wszystko fajnie, ale zamiast przywitać się z Waldkiem, to poleciały do najeżonego Patryka :roll: oczywiście złapał jednego za fafla, tamten zaskowyczał i odszedł - trzeba będzie robić zapoznanie z Kosmkiem w kagańcu :diabloti: Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Mój to frędzel niedobry nie wiem jak nam to spotkanie wyjdzie, bo on wiesz zadziora. Jak na niego jakiś nafuczy, nawarczy to pamięta cholernik. I będzie pyskować. O Waldka też się boję, bo Waldkowi będzie chciał pokazać ,ze wzrost nie ma znaczenia i to on Kosmita jest królem wszechświata i może mu położyć te swoje dwie tłuste łapy na ramionach. Nie wiem jak Waldek na to zareaaguje. Bawił się pięknie z wielką i łagodną suką Dogiem Argentynskim, ale ona mu pozwoliła owe łapy połozyć i go nie zeżarła tylko się bawić chciała. Zobaczymy jak to nam wyjdzie :D Quote
agutka Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 uwierz że Walduś to mega uległy i kochany psiak ;) tak jak biała terroryzuje to żaden nie potrafi a jednak przeżyły ;) Patrysia nie miałam niestety okazji poznać ale w wakacje jakoś na pewno nie przepuszczę okazji ;) Quote
Pani Profesor Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 to zobaczymy, kto jest większym cholerykiem, starcie z Ledą będzie niezapomniane :diabloti: Quote
agutka Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 i cały Krk będzie słyszał i pamiętał :loveu: Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Wald jest taki że szybko traci zainteresowanie psem i idzie gonić. A jeszcze jak go puszczę w terenie to pieski znikają, liczy się ruch. Owszem, umie się postawić w jakiś tam sposób, ale raczej jest spokojny, zresztą od tego ma mnie żebym naprowadzała go delikatnie na dobrą drogę :diabloti: No i nikt nie powiedział że trzeba się spotkać i spuścić psy ze smyczek żeby się układały (dzisiaj do naszych psów zadzierał jakiś biszono-pudel i babeczka na prośbę o wzięcie psa powiedziała żeby go pogryzły bo on się musi nauczyć kontaktów z psami:roll:). Na początek myślę że spokojny spacer będzie ok, tak zaczynałyśmy z Patrykiem który Walda kąsał równo... Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Oby się udało! Strasznie fajnie by było, jakby miał TAKICH kumpli do zabaw :D Pokażę Wam najszczęsliwszego psa na świecie :D Jak poszły ogary w las, to ja byłam niespokojna, ale właściciel dziewczyny gwizdnał raz, drugi, trzeci i za czwartym wróciły :D I jeszcze... no baw się ze mną ! Quote
Majkowska Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Jak Pata wolę obstrzyżonego tak on podoba mi się bardziej własnie zarośnięty. Wygląda tak milusio puchato że aż się chce tulić :loveu: Quote
ewaal1982 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Majkowska napisał(a):Jak Pata wolę obstrzyżonego tak on podoba mi się bardziej własnie zarośnięty. Wygląda tak milusio puchato że aż się chce tulić :loveu: Nie mów mu tego dwa razy, bo upiór chętnie się przytula nawet najbardziej ubłocony potrafi dwoma łapami domagać się czułości :D Mój ma najfajniejsze te łapy z długim futrem są przekomiczne:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.