malagos Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 [quote name='malawaszka']zaciskam :kciuki:[/QUOTE] i ja... czekamy na wieści. Quote
dziuniek Posted April 17, 2014 Author Posted April 17, 2014 (edited) [quote name='malawaszka']ciekawe jak tam? czy się udało?[/QUOTE] Po tym, co przeszłam przy Misiu i Sajgonku to wszystko jest pikusiem. Wprawdzie była chwila niepewności, bo skrupulatna pani doktor wypatrzyła dwie wielkie gule w pachwinach i poleciała z psem do chirurga na "konsultację", ale wydali. Dojechałyśmy do domu z Iką136 i jej TZ Gracja (wolę imię spolszczone) zrobia siusiu, kupkę, wykąpałam ją , leży teraz w koszyczku i śpi. Bardzo się w drodze denerwowała, mocno kręciła i piszczała. Chyba boi się samochodu. Jest cała łysa (niby ostrzyżona, ale tak naprawdę bez sierści), tylko trochę na pyszczku ma włosów. Jest strasznie chuda, ma strupy na plecach. Przy łapie przedniej i tylnej ma jakieś gule, może tłuszczaki. Chodzi, jakby kulała na tylne nogi, ale może to z osłabienia. Soczewki w oczach trochę mętne, zęby na pierwszy rzut oka nie takie stare. Wygląda jak skrzyżowanie grzywacza chińskiego (łysego) ze sznaucerem. Okropnie biedna. Jutro do lecznicy. Zdjęcia wkleję, jak wymyślę sposób na przełożenie do komputera, bo Karusek pogryzł przewód. Ale na pewno będą. Edited April 17, 2014 by dziuniek Quote
Bogusik Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 Jak dobrze że Gracja już wyciągnięta i bezpieczna.Malutka zdezorientowana, nie wie co się dzieje,bo i skąd ma wiedzieć.... Czy wam też tak dogo muli i nie można normalnie dodać postu,tylko przez jakąś pocztę...? Quote
malawaszka Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 Super :klacz: kochana malutka wreszcie w spokojnym i cieplym kąciku Quote
WATACHA Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 Super, że się udało.Teraz już tylko lepiej :) Quote
dziuniek Posted April 17, 2014 Author Posted April 17, 2014 [quote name='Bogusik']Jak dobrze że Gracja już wyciągnięta i bezpieczna.Malutka zdezorientowana, nie wie co się dzieje,bo i skąd ma wiedzieć.... Czy wam też tak dogo muli i nie można normalnie dodać postu,tylko przez jakąś pocztę...?[/QUOTE] Po napisaniu postu i kliknięciu "zapisz" trzeba otworzyć stronę na nowo (Alt i enter) i wszystko jest już wpisane, a tamto zamknąć. Ja prawie ciągle mam taki kłopot, ale już się nauczyłam. Quote
anica Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 [quote name='dziuniek']Po napisaniu postu i kliknięciu "zapisz" trzeba otworzyć stronę na nowo (Alt i enter) i wszystko jest już wpisane, a tamto zamknąć. Ja prawie ciągle mam taki kłopot, ale już się nauczyłam.[/QUOTE]...aaaa... to ja również, Dziękuję :) ... bo się też naumiałam.... Quote
Anula Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 [quote name='anica']...aaaa... to ja również, Dziękuję :) ... bo się też naumiałam....[/QUOTE] Można też po zapisz tylko odświeżyć stronę :lol: Quote
anica Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 [FONT=garamond][SIZE=4]Zdrowych i Pogodnych Świąt, pełnych Ciepła, Radości i Miłości[/FONT] Quote
dziuniek Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 Gracja w lecznicy. W metrze kręciła się i szczekała. W lecznicy zrobiła czekając z pięć kilometrów w kółeczko. Uspokaja się widocznie tylko w domu, na posłaniu, chociaż też potrafi zaleźć w kąt i szczekać jak wilk do księżyca. I wtedy zaczyna Szafirek i wtóruje mu Piotruś Pan swoim wiejskim dyszkantem: oooouuu. Jednym słowem, wesołe Święta. Wczoraj zjadła swój przydział mięska z makaronem i marchewką. Zwierzęta wiedzą, co naturalne i dobre...Pozostałe psy zareagowały na nią zupełnie pozytywnie, nawet Szafirek podzielił się posłaniem. Quote
Anula Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 Czy już są jakieś wyniki? Dziuniek,jak będziesz przekazywać Grację,Makili nie zapomnij o umowie. Quote
dziuniek Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 (edited) Jedziemy do domu. Pierwsze spanko. Załadowałam się do Szafirka. I już sama... Edited April 18, 2014 by dziuniek Quote
dziuniek Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 (edited) Widać, jak biedulce rozjeżdżają się nóżki. Przy chodzeniu trochę się plączą, chodzi, jakby dostawiała jedną do drugiej. Nie podoba mi się to... W lecznicy. Widać, jak jest bardzo chuda, kosteczki na wierzchu. Jednym słowem, fizycznie marnie. Wyniki badań jutro, po konsultacji. Miała zbadaną krew, rtg, usg. jamy brzusznej. Jutro (?dziś) wstawię. Edited April 18, 2014 by dziuniek Quote
dziuniek Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 [video]http://pl.tinypic.com/r/33wwoq8/8[/video] Quote
dorcia2 Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 Może któraś z Warszawianek przywiozłaby nas z Palucha, wolałabym nie targać się komunikacją miejską? dopiero dzisiaj wyczytałam ,że potrzebna pomoc z transportem ale już po fakcie i maleńka wyciągnięta :multi: w razie czego jak będę mogła to jestem do dyspozycji;) deklaruję dla Gracinki stałą w wysokości 20zł- moja równo 10 deklarowaczka :loveu: cudny maluszek :iloveyou: Quote
malawaszka Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 jejku mój Zgredek (zresztą też Paluchowy) identycznie chodzi, ale on ma ze sto lat, jest bardzo stary i tak chodzi ze starości, a jak go brałam z Palucha to była tak samo łysy i chudy :shake: Quote
Anula Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 No trochę Gracja dziwnie chodzi,a miała pobrany mocz do badania? Quote
dziuniek Posted April 19, 2014 Author Posted April 19, 2014 Otworzyłam puszkę Pandory... Wyniki, paragony i konsultację wkleję dziś, faktura dla Vivy na 200 zł. po Świętach. A teraz wiadomości z rozmowy z lekarzem: Stan ogólny psa nie jest zły, wątroba i nerki w porządku poza wadą serca, dość zaawansowaną, leczenie od teraz do końca (niestety to samo, co miał Lupusik). Zęby(tylko kamień i mały odczyn zapalny) wskazują raczej na młody wiek (ok.5 lat), wyniszczenie spowodowane wadą serca albo choroba zasadniczą, jeśli jest. Pies jest mieszańcem grzywacza chińskiego (brawo Ika!) ze sznaucerem(?) i wyłysienie może być spowodowane zrzuceniem włosa po sterylizacji, na skutek niedoborów hormonalnych. Ma tłuszczaka na łapie, guzka na listwie mlecznej i przepuklinę w pachwinie. Wszystko do operacji, jeśli... nie ma guza przysadki mózgowej. Wyniki niskiego ACTH wskazują na chorobę Addisona, o ile nie są źle oznaczone ( o co bardzo łatwo,a były pobierane w schronisku), ponieważ wyniki krwi nie potwierdzają Addisona. Choroba (jesli jest) może mieć przyczynę w guzie przysadki mózgowej. Wnioski: najpierw trzeba potwierdzić lub wykluczyć niskie ACTH. Potem powinno się zrobić testy, do których potrzebny jest lek praktycznie nieosiągalny poza szpitalami dla ludzi(czyli to odpada). Jeżeli się potwierdzi, trzeba zrobić rezonans magnetyczny mózgu, ponieważ nie ma co dręczyć psa operacjami chirurgicznymi w przypadku guza. Gracja wobec tego nie może jechać do hoteliku, bo tam nie zrobią rezonansu (pytałam), musi jeszcze zostać w Warszawie. Musimy szukać jej tu jakiegoś miejsca, badaniami ja się zajmę. Nie ma co wysyłać suczki w takim stanie, to nie jest staruszka, ale jest być może bardzo chora. Trzeba to sprawdzić. Quote
Bogusik Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 Wiadomości,niestety,ale nie są zbyt optymistyczne...Małą czeka jeszcze sporo badań i oby to nie był tylko guz. Dziuniek,czy Gracja nie może zostać u Ciebie na czas diagnostyki?Wiem,że proszę o zbyt wiele,ale to by było dla malutkiej najlepszym rozwiązaniem... Quote
malawaszka Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 a poziom kortyzolu miała badany? ja USG było widać nadnercza? w biochemii jaki był poziom fosfatazy zasadowej (AP)? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.