Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lolek podróżnik sie odnalazł na Paluchu. Musiał przejść kilka lub nawet kilkanaście kilometrów i przejść droge przynajmniej w 2 miejsca.
Całe szczęście że nic mu nie jest.

Posted

Lolek czuje sie dobrze, ale ze wzgledu że potrafi przecisnąć się przez ogrodzenie siedzi przypiety linką. Linka ma jakieś 6-7 metrów więc nie jest żle.
Bardzo sie cieszy kiedy przychodzę. Wspina łapkami po spodniach i czeka na mizianie.
Jutro mu zdrobię nowe zdjecia.
Ząbki ma ładne , dość czyste i nie pościerane. Nie wiem dlaczego został oceniony na 8 lat.
Ola mówiła że jest cień szansy że będzie choć troche widzaił.
Ma go zabrac do dr. Garncarza.

Posted

beka napisał(a):
Lolek czuje sie dobrze, ale ze wzgledu że potrafi przecisnąć się przez ogrodzenie siedzi przypiety linką. Linka ma jakieś 6-7 metrów więc nie jest żle.
Bardzo sie cieszy kiedy przychodzę. Wspina łapkami po spodniach i czeka na mizianie.
Jutro mu zdrobię nowe zdjecia.
Ząbki ma ładne , dość czyste i nie pościerane. Nie wiem dlaczego został oceniony na 8 lat.
Ola mówiła że jest cień szansy że będzie choć troche widzaił.
Ma go zabrac do dr. Garncarza.


Dzieki dla Oli, ze Lolek bedzie na wizycie u dr. Garncarza,
Beatko umiziaj Lolka rowniez ode mnie.

Posted

beka napisał(a):
Loluś wczoraj nie chciał jesć, ale dzis juz apetyt mu dopisywał.
Jutro zrobię nowe fotki .


Beatko.........no i gdzie nowe zdjęcia Lolusia :cool1:.......

Posted

pytanier z ciekawosci, czy straz go zawiozla z jakiego zgloszenia, czy jakis czlowiek go przygarnal i odwiozl na paluch
i dlaczego alez dlaczego nia mial na sobie zadnej adresatki?
moje nawet w domu nosza, bo nigdy nie mozna przewidziec, czy np nagle nie pojawi sie listonosz, a psiak tylko na to czeka i czmych...
a potem szukaj wiatru w polu...
dobrze ze nie gluchgy..kiedys znalazlam takiego spaniela 14 letniego gluchego i slepego szedl z Lasku Brzozowego az na Gandiu przez 6 godzin dreptus jeden
tej nocy panstwo sie przeprowadzili ze stegioen...ktolr epies znal od urodzenia..mial mocznice, wyszly z nim o pierwszej w nocy no i pies zniknal za krzakiem, gluchutki jak pien i slepy calkiem...
no i tak sobie dreptal nastepnego dnia w poludnie srodkiem skrzyzowania...no i przyprowadzilam do domu piatego wtedy psa

szczesciem Pani szukala i ja Pani szukalam tez, choc przychodzily mi mysli w postaci...stary pies wyrzucili ot co..i martwilam sie co my z nim zrobimy...z kim zechce mieszkac...a moje psy no coz...tak spobie zadfowolone, ale juz przyzwyczajone
moze jednak na wszelki wypadek jakies dane nba obrozy czy adresatke..

ciesze sie, ze sie znalazl, co on sie naszukal po omacku...biedactwo

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Beka nie ma teraz netu w domu :shake: - odezwie sie napewno jutro z pracy.


Dzięki za info.....to czekamy do jutra :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...