Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 991
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiq napisał(a):
co do kwestii oryginalny/podróba

kupiłam oryginalny, nie tyle dla marki, co dla jakości - słyszałam, że vivogi itp. szybciej się tępią, gorzej wyciągają włos i tną go..


nie tna - czy lepiej? vivog wyciaga duzo lepiej niz poprzednie zgrzeblo, ktore i tak bylo w tym dobre - to mi wytarczy:p nie tnie wlosa - inaczej nie byloby takiego efektu jaki widac golym okiem, wiec to chyba ktos ot tak sobie powiedzial;) no i jeden podstawowy problem - ja nie kupie czegos dwukrotnie drozszego jesli nie wiem czy zadziala - kupilam zbyt duzo szczotek, ktore oddalam do schronisk;) Najlepiej tak jak piszesz jakby ktos kto ma i jedno i drugie porownal, bo tak to mozemy gdybac tylko
I chyba jednak nie ma co pisac o Vivogu jako o podrobie - podrobie czego? Wyglada troche inaczej, na swoj sposob jest firmowy - wiec:eviltong: ale to juz czepialstwo:evil_lol:

swoja droga - nie wiem czy zauwaze, ze wyciaga gorzej po jakims czasie:eviltong: no bo skad bede pamietac jak wyciagal np rok wczesniej

Posted

no furminator nie jest od tego, żeby ciąć żywy włos tylko po to, żeby wyciągać martwy.

resztę Twojego postu mogę tylko skomentować tym, co już pisałam i co powtarzasz - decydującą opinię może wydać ktoś, kto testował obydwa produkty przez dłuższy czas.

ja mam też zasadę - jeżeli coś jest o połowę tańsze (lub nawet ponad połowę) to jakość tego produktu budzi we mnie wątpliwości ;)

nie mówię, że vivog jest do d**, ale z doświadczenia z nożyczkami, degażówkami, trymerami i maszynkami wynika właśnie ma podejrzliwość :diabloti:

Posted

wiq napisał(a):
no furminator nie jest od tego, żeby ciąć żywy włos tylko po to, żeby wyciągać martwy.


no tak, ale sama pisalas, ze slyszalas, ze vivogi tna wlos - to pisze, ze nie tna:eviltong:

wiq napisał(a):
ja mam też zasadę - jeżeli coś jest o połowę tańsze (lub nawet ponad połowę) to jakość tego produktu budzi we mnie wątpliwości ;)


mnie hm zycie nauczylo czegos innego, ale widac kazdy z nas ma rozne dowsiadczenia ;)

wiq napisał(a):
nie mówię, że vivog jest do d**, ale z doświadczenia z nożyczkami, degażówkami, trymerami i maszynkami wynika właśnie ma podejrzliwość :diabloti:


i slusznie;) tez nie mialam zaufania jak zamawialam:eviltong:

Posted

Moim zdaniem pierwszy byl Furmintor, reszta (vivogi itd) to tansze jego wersje. Na czyms musiano zaoszczedzic, skoro kosztuje polowe tego co Furminator. Pewno na jakosci materialu z ktorego jest wykonane ostrze.
W tym moim (Love2Pet 2-in-1 Pet Grooming Brush:Large, swoja droga czym sie to rozni od vivdoga?), zabki sa krotsze niz w Furminatorze i kolor ostrza tez jest inny.

A tak w ogole jezeli ktos ma stara maszynke elekrtyczna do obcinanaia wlosow, to moze uzyc ostrze do wyczesania psich lap, glowy, uszu, za uszami :cool3: Taki moj mini furminator do delikatnych okolic :lol:

Posted

aaliw napisał(a):
Moim zdaniem pierwszy byl Furmintor, reszta (vivogi itd) to tansze jego wersje. Na czyms musiano zaoszczedzic, skoro kosztuje polowe tego co Furminator. Pewno na jakosci materialu z ktorego jest wykonane ostrze.


albo kwestia tego ze orginalny Fur. sie "ceni", jest bardziej znany itp itd - firma nie zawsze oznacza lepiej i tu przyklady moglabym mnozyc - ale mniejsza ;)
Inne firmy po prostu skorzystaly i zrobily na wzor - czy gorzej, czy lepiej raczej nikt z nas tego nie wie;)

Posted

wiq napisał(a):
Agnes, słyszałam, że tną włos po pewnym czasie gdy się zużyją nieco, dlatego czekam na opinię użytkowników powiedzmy po kilku miesiącach ;)


no to jest aaliw;) ma innej firmy niz te z USA juz dlugo

Posted

Agnes, słyszałam, że tną włos po pewnym czasie gdy się zużyją nieco, dlatego czekam na opinię użytkowników powiedzmy po kilku miesiącach ;)

Posted

wiq napisał(a):
Agnes, słyszałam, że tną włos po pewnym czasie gdy się zużyją nieco, dlatego czekam na opinię użytkowników powiedzmy po kilku miesiącach ;)



nie zauważyłam zeby Tosce Vivog pociął włos ;) :eviltong: zawsze od 2 miesiecy tylko czysty podszerstek wychodzi ^^

Posted

wiq napisał(a):
no to miejmy nadzieję, że informacje o cięciu były złośliwymi rozsianymi przez konkurencję plotami:evil_lol:



nie wiem , moze ich vivogi pociely siersc? licho wie. ja przynajmniej tego jakos nie zauwazylam. sam jasniejszy od okrywowki puch.:roll:

Posted

Przyszedl dzisiaj furminator:multi: rewelacja, narazie wyprobowałam na haszczakowej dziewczynce:evil_lol:


az tak duzo jeszcze nie wyszło, ale dałam jej narazie odpoczac, pozniej dokoncze:lol:



narazie taki efekt:
siersc pieknie sie błyszczy i jest milutka w dotyku:loveu:







Posted

gdzie tam, wyciaga tylko martwy włos, psa nic nie ciagnie siedzi spokojnie, albo lezy, (wczoraj moj to nawet juz zasypiał:evil_lol: :evil_lol:)

troche trzeba sie namachac ale efekt jest swietny, bardzo jestem z tego zadowolona:loveu: :loveu:

Posted

Używam vivoga już kilka miesięcy i nie zaobserwowałam niepożądanych skutków ubocznych.Ale myślę,że jeśli miałoby dojść do cięcia futra, na tak krótkim ciężko będzie zaobserwować.Lepiej sprawdzić na goldenie czy spanielu.

najbardziej interesują mnie na kocie persie. :crazyeye:

Nie polecam.Sąsiadka ma persa na stanie, po tym, jak podejżała sesję czesania moich futer, pełna entuzjazmu sprawdziła szczotę na swoim kocie-vivog marnie wypadł przy takim rodzaju włosa;)

EDIT: denerwuje mnie jeden szczegół-po pewnym czasie zęby troszkę zapychają się mieszanką łoju i naskórka, która czopuje przestrzenie międzyzębne ze skutecznością betonu i zmniejsza w dużym stopniu efektywność czesania.
Czyszczę to wodą pod ciśnieniem i...igłą...

Posted

Blow napisał(a):
Nie polecam.Sąsiadka ma persa na stanie, po tym, jak podejżała sesję czesania moich futer, pełna entuzjazmu sprawdziła szczotę na swoim kocie-vivog marnie wypadł przy takim rodzaju włosa;)


czy ja wiem...co prawda to nie pers, ale futra rowniez ma sporo - kolezanka ma kota Neva Masquerade - cos w ten desen www.twojezwierzaki.org/zdjecia/rasy/13_20.jpg i jest zachwycona. Mowi, ze rewelacja zarowno u tego kota jak i u klasycznego

Posted

Agnes, widać nie chodzi o sporość sierści a o jej jakość, rodzaj, strukturę włosa-przez co nie przy każdym dłuższym futrze się sprawdza.Ja mam kota krótkowłosego i śmigamy vivogiem aż miło, Twoja znajoma również śmiga, u persa sprawa ma się inaczej bo włos ma chyba nieco inny i tyle;)

Posted

Blow napisał(a):
Agnes, widać nie chodzi o sporość sierści a o jej jakość, rodzaj, strukturę włosa


w kazdym razie warto sprobowac...
Neva ma rowniez dlugi wlos, bardzo puchaty, a jednak dziala badzo dobrze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...