Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kkanarekk napisał(a):
Bo albo trzeba wrzucić na jakiś serwer np picasa albo fotosik i potem skopiować adres zdjecia i wkleić. Mozesz tez przesłać mi na maila :) to wrzucę

Ok, za moment wysyłam ;)

Posted

Ale na tym nie koniec dobrych wiadomości :D
Chłopak już nie ma biegunek, je sam , nie wymiotuje!!!! Jest jeszcze w lecznicy ale to już kwestia czasu kiedy pojedzie do swojego domku, który bardzo cierpliwie na niego czeka. twardziel z malucha , nie dał się chorobie !

Posted

kkanarekk napisał(a):
Ale na tym nie koniec dobrych wiadomości :D
Chłopak już nie ma biegunek, je sam , nie wymiotuje!!!! Jest jeszcze w lecznicy ale to już kwestia czasu kiedy pojedzie do swojego domku, który bardzo cierpliwie na niego czeka. twardziel z malucha , nie dał się chorobie !


:multi::multi::multi: To wpsaniale, tyle maluszków przegrało z tą chorobą:(

Posted

Dochodzi do siebie, coraz lepiej ale jeszcze jest za słaby żeby opuścić lecznicę. To wstrętne parwo dało mu nieźle w kość. W piątek minęły dwa tygodnie odkąd wystąpiły objawy i maluch był ponad 1.5 na kroplówce. Teraz już dostaje tylko wspomagacze witaminowe (od wczoraj już nie dostaje antybiotyku), karmę dla rekonwalescentów i czekamy aż zrobi wreszcie normalną kupę, to będzie znak, że może iść do domu :D który cały czas cierpliwe czeka na chłopaka.
A jak Milka ? :)

Posted

kkanarekk napisał(a):
Dochodzi do siebie, coraz lepiej ale jeszcze jest za słaby żeby opuścić lecznicę. To wstrętne parwo dało mu nieźle w kość. W piątek minęły dwa tygodnie odkąd wystąpiły objawy i maluch był ponad 1.5 na kroplówce. Teraz już dostaje tylko wspomagacze witaminowe (od wczoraj już nie dostaje antybiotyku), karmę dla rekonwalescentów i czekamy aż zrobi wreszcie normalną kupę, to będzie znak, że może iść do domu :D który cały czas cierpliwe czeka na chłopaka.
A jak Milka ? :)


Milka rośnie jak na drożdżach i jest z niej taki nasz domowy psotek ;))
straszna łobuziara ;)
To dobrze że mały wraca już do zdrowia oby jak najszybciej wyzdrowiał i mógł jechać do domu ;))

  • 3 weeks later...
Posted

:loveu::loveu:W zeszłą niedzielę historia zakończyła się happy endem! Maluch pojechał nareszcie do swojego domu! Jego nowa Pani przyjechała po niego aż 160 km!!! Chłopak nie mógł lepiej trafić! Szczęściarz z niego niesamowity. Nowa rodzina czekała na niego miesiąc!!! Cały czas pytając się o stan zdrowia i wspierając finansowo leczenie.
chcialabym baaaaardzo podziękować Pani doktor z Gabinetu Amarok w Imilinie bo gdyby nie ona to maluch nie miałby szans! Walczyła o niego niesamowicie, a do tego policzyła za same leki i materialy nie biorąc nawet 1 zł za swoją pracę:loveu:!
Teraz to już będzie tylko dobrze!

Posted

To teraz kilka przyziemnych informacji.
Chłopak zostawił za sobą dług w lecznicy na 680zł za miesięczny pobyt. Jego nowy domek zapłacił 300zl:loveu: czyli zostało 380 zł.
Bardzo proszę o pomoc w rozsyłania wątku bo choć trochę muszę uzbierać na jego długi.
Proszę udostępniajcie !

Posted

[quote name='kkanarekk']Elu spróbuj proszę poprosić moda o przeniesienie tego wątku na małopolskę. Kurcze może bazarek zrobię żeby spłacić dług malucha :/[/QUOTE]
Pisałam 2 x ale nawet post się nie wyświetlił , chyba czeka na zatwierdzenie :shake:
Spróbuję jeszcze raz bo mam wrażenie , że dział administracji jeszcze śpi snem zimowym :p

Posted

Trafiłam tu przez przypadek... Dzięki tym zdjęciom już wiem, jak wyglądała moja Czara jako szczeniaczek :p cudowne kluseczki.
Wiecie, co się stało z pozostałą trójką rodzeństwa? Ciekawa jestem, jak duże urosną :)

Posted

:) psiaki będą malutkie, w wieku 3 miesięcy ważą ok. 3 kg więc koło 10kg będą ważyć docelowo.
Z reszty rodzeństwa jeden psiak znalazł dom a dwa wciąż szukają i czekają w schronie.
Czy ktoś z Was miałby jakieś fanty na bazarek? Muszę spłacić dług w lecznicy :( a już i tak na leczenie maluchów poszło trochę kasy. Gdyby nie Pani doktor z gabinetu weterynaryjnego Amarok, która nie liczyła żadnej marży ani usług to rachunek za miesięczny pobyt chłopaka wyszedł by 2000zł a nie 680zł

Dotychczasowe koszty wyglądają tak:
surowica -180zł
wizyty w gabinecie "Podaj łapę" w Zabierzowie - 150zł
pobyt malucha w gabinecie Amarok - 680zł

razem: 1010zł

Na razie dostałam od Pani malucha 300zł co nawet nie pokrywa połowy długu chłopaka w lecznicy :(

Proszę pomóżcie jakoś zebrać choć trochę pieniążków.
Chcę zrobić bazarek, może macie jakieś fanty?

Posted

Zobacz, tu jest mój ostatni cegiełkowy: http://www.dogomania.pl/forum/threads/252470-ROZLICZAM!-Kilometrowy-bazarek-na-suni%C4%99-w-ci%C4%85%C5%BCy-z-O-pom%C3%B3%C5%BCmy!-Do-20-04-godz-23

Wymyślasz wirtualną cegiełkę np. kwiatuszka, lekarstwo, kilometry co tam chcesz i sprzedajesz :) Czyli ludzie wpłacają za cegiełki, a Ty nic nikomu nie wysyłasz :)

Ustalasz sobie cenę jakąś za cegiełkę: 1 zł/ 5zł/ 10 zł i sprzedajesz :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...