ala123 Posted March 22, 2014 Author Posted March 22, 2014 [quote name='ewa gonzales']Na bazareczku dziewczyny kupuja cegieleczki :multi: , niechaj ida ku Tobie od razu pieniazki , slij mi swój num ciociu No właściwie tak,ja wyślę Murce całą kwotę. Już Ci Ewcia podaję:lol: Quote
Elisabeta Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Ala, dziękuję za konto Cziki. :smile: Jeśli będzie decyzja, że jednak konto Murki będzie właściwe, to napiszesz na pewno na wątku. Ja numer konta Murki znam, bo mam u Niej Sonię. :loveu: Pieniądze polecą przelewem pocztowym w poniedziałek, a najpóźniej we wtorek. Quote
Nadziejka Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Alinko :modla: :modla: cudni ,ze zajelas się malunka iskiereczka :buzi: num konta do cioteczek wyslalam :bye: Quote
ala123 Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 Dziękuję cioteczki:loveu:.Dziękuję też Loca i Benio za wpłatę 30zł dla Cziki:loveu:. Na pierwszej stronie zamieszczam podsumowanie wpłat. Quote
Anula Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Czika jest w Hoteliku u Murki? Jaki jest koszt utrzymania Cziki? Quote
ala123 Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 Anula napisał(a):Czika jest w Hoteliku u Murki? Jaki jest koszt utrzymania Cziki? Tak,jest u Murki.Taką decyzję podjęłam,nie mając innej alternatywy.Koszt pobytu w hoteliku to 10zł za dobę. Quote
Elisabeta Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Ala, dziś rano z poczty poleciało 100 zł dla Czikuni. :smile: Podobno pieniądze dojdą najpóźniej jutro! :crazyeye: Poczta Polska ma teraz taką usługę za jedyne 50 gr dodatkowo. Wow! ;) Quote
ala123 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 Na koncie są wpłaty cegiełkowe z bazarku ewy gonzales od: beli51 - 20zł,milagros19853201 - 10zł i Anuli -10zł. Dziękuję cioteczkom serdecznie:loveu::loveu::loveu: Quote
masza44 Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 Ciężko u mnie z kasą teraz ale w miarę możliwości bazarek skombinuję, na utrzymanie Cziki. Powodzenia z socjalizacją małej, a agresja rzy jedzeniu mija po kilku miesiącach jak pies widzi, że jedzenie jest regularnie, że nie trzeba się najadać na zapas, wtedy też zaczyna jeść mniej łapczywie. Quote
bela51 Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 A jak Czikunia radzi sobie w hotelu ? Pytałas Murki ? Quote
ala123 Posted March 24, 2014 Author Posted March 24, 2014 [quote name='masza44']Ciężko u mnie z kasą teraz ale w miarę możliwości bazarek skombinuję, na utrzymanie Cziki. Powodzenia z socjalizacją małej, a agresja rzy jedzeniu mija po kilku miesiącach jak pies widzi, że jedzenie jest regularnie, że nie trzeba się najadać na zapas, wtedy też zaczyna jeść mniej łapczywie. bela51 A jak Czikunia radzi sobie w hotelu ? Pytałas Murki ? Właściwie socjalizacja chyba będzie dotyczyć tylko "zachowania przy stole",bo poza tym Czika,to miła i oddana suczka,może trochę terytorialna. Rozmawiałam z Murką w sobotę, napisze nam na pewno niebawem,nie miała do tej pory zbytnio czasu,bo jej tz w rozjazdach,rozwoził psiaki po Polsce (oby ta passa trwała nadal!!!). Czika radzi sobie nieźle,nawet zbytnio nie było widać po jej zachowaniu,że przeżywa rozstanie z nieodpowiedzialnym domem. Quote
Murka Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Czika miewa się bardzo dobrze, jest bardzo radosna, przymilna :) Na początku faktycznie szczerzyła się na inne psy i zastanawialiśmy się czy w ogóle będzie mogła z jakimś psiakiem zamieszkać w boksie (mieliśmy na uwadze info z niedoszłego DS, że się rzuca na inne psy przy jedzeniu). Ale stwierdziliśmy, że spróbować trzeba - jej zachowanie względem innych psów jest bardzo istotne w kwestii szukania domku. Zaczęliśmy od tego, że jedną noc spędziła sunia w kennelu w boksie (wewnętrznym), gdzie mieszkał inny przyjazny pies. Wyprowadziliśmy je parę razy razem na spacer - było ok, żadnych zachowań agresywnych. Kolejną noc zostawiliśmy je razem w boksie na noc, ale bez misek z jedzeniem, tylko woda. Wczoraj wypuściłam je razem z boksu - super szalały. Po powrocie zdecydowałam spróbować z miskami - postawiłam je w dwóch końcach boksu. Psiaki nie miały ochotę jeść przy mnie, ale wąchały i nic się nie działo. Czika coś tam niby podchodziła do miski i lookała na kolegę (ale nawet się nie szczerzyła), ale ten wówczas odpuszczał i wyglądało na to, że po prostu ustalają sobie kto tu rządzi. Zostawiłam ich z tymi miskami na jakiś czas i zaglądałam czy wszystko ok, dosypywałam przy nich karmy. No i wygląda na to, że nie taka Czika straszna, bo się psiaki świetnie dogadały i nic się nie dzieje, nawet żadnych iskier między nimi nie ma. Mam parę fotek z pierwszego dnia, ale musze obrobić. Poza tym sunia ma zapalenie spojówek, wczoraj kupiłam dla niej Gentamycynę u weta i zakrapiam oczka. Quote
ala123 Posted March 25, 2014 Author Posted March 25, 2014 (edited) Murka napisał(a):Czika miewa się bardzo dobrze, jest bardzo radosna, przymilna :) Na początku faktycznie szczerzyła się na inne psy i zastanawialiśmy się czy w ogóle będzie mogła z jakimś psiakiem zamieszkać w boksie (mieliśmy na uwadze info z niedoszłego DS, że się rzuca na inne psy przy jedzeniu). Ale stwierdziliśmy, że spróbować trzeba - jej zachowanie względem innych psów jest bardzo istotne w kwestii szukania domku. Zaczęliśmy od tego, że jedną noc spędziła sunia w kennelu w boksie (wewnętrznym), gdzie mieszkał inny przyjazny pies. Wyprowadziliśmy je parę razy razem na spacer - było ok, żadnych zachowań agresywnych. Kolejną noc zostawiliśmy je razem w boksie na noc, ale bez misek z jedzeniem, tylko woda. Wczoraj wypuściłam je razem z boksu - super szalały. Po powrocie zdecydowałam spróbować z miskami - postawiłam je w dwóch końcach boksu. Psiaki nie miały ochotę jeść przy mnie, ale wąchały i nic się nie działo. Czika coś tam niby podchodziła do miski i lookała na kolegę (ale nawet się nie szczerzyła), ale ten wówczas odpuszczał i wyglądało na to, że po prostu ustalają sobie kto tu rządzi. Zostawiłam ich z tymi miskami na jakiś czas i zaglądałam czy wszystko ok, dosypywałam przy nich karmy. No i wygląda na to, że nie taka Czika straszna, bo się psiaki świetnie dogadały i nic się nie dzieje, nawet żadnych iskier między nimi nie ma. Mam parę fotek z pierwszego dnia, ale musze obrobić. Poza tym sunia ma zapalenie spojówek, wczoraj kupiłam dla niej Gentamycynę u weta i zakrapiam oczka. Dziękujemy Murko za dobre wieści:lol:.No właśnie,nie taka Czika straszna:lol:. Dziękuję też za kolejne wpłaty cegiełkowe: jalantina 10zł,Poker 40zł,Mazowszanka 10zł i Elisabeta100zł (ta chyba nie cegiełkowa;)):loveu::loveu::loveu::loveu: Edited March 26, 2014 by ala123 Quote
Murka Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Dzisiaj był u nas pan w poszukiwaniu pieska, miał pekińczyka, którego mu prawdopodobnie skradziono ok. 2 miesiące temu. Spodobała mu się Czika bardzo i chciał ją już dzisiaj zabrać :) Powiedziałam, że jeśli chce ją adoptować musi poczekać na sterylkę. Już rozmawiałam z wetem i on powiedział, że lepiej poczekać z zabiegiem do przyszłego tygodnia, żeby zapalenie spojówek się podleczyło i opadł stres związany ze zmianą miejsca. Także jeśli będzie panu zależało to poczeka (przyjechał przed chwilą drugi raz z wnuczkami, żeby zopoznały się z sunią - Czika wylizała je po buzi :) Porobiłam zdjęcia, potem wrzucę). Umówiliśmy się, że jak się sunia wygoi po zabiegu to zadzwonię do niego. Sunia zamieszkałby w mieszkaniu w bloku w Janowie Lubelskim, pan codziennie jeździ też na działkę, sunię wszędzie by ze sobą zabierał. Jeśli pan zrezygnuje, to sunię zaszczepimy i będziemy szukać innego domku. Ważny jest szybki zabieg, bo niepokoi mnie to, że sunia nie miała małych do tej pory. Może to ropomocicze? Parę fotek z pierwszego spacerku u nas (jeszcze na smyczy, od wczoraj biega swobodnie): Quote
Murka Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 I jeszcze taka fotka: Ciężko mi było zrobić suni ładne fotki, była tak zaciekawiona wszystkim, że wciąż zmieniała pozy, a jak przykucnęłam, to momentalnie do mnie podchodziła. Ale miejmy nadzieję, że nie trzeba będzie jej robić ładniejszych fotek i pojedzie do DSu :) W razie czego (jak pan zrezygnuje) to podziałamy w tej kwestii. Potem jeszcze wrzucę zdjęcia z dzisiaj, z zapoznania z dziewczynkami :) Quote
bela51 Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Słodziutka kruszynka, oby jej sie udało !!!!! Quote
Elisabeta Posted March 25, 2014 Posted March 25, 2014 Kochana Czikunia... :smile: Strach się cieszyć, ale ładnie to wygląda... Trzymam kciuki za sterylkę i piękny Domek po ukochanym pekińczyku dla Cziki. Quote
ala123 Posted March 25, 2014 Author Posted March 25, 2014 Też się cieszę,ale po cichu,żeby nie zapeszyć Quote
Murka Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Wrzucam zdjęcia z wczoraj z zapoznania Cziki z dziewczynkami. Nie wiem czemu mi aparat nie używał lampy. Quote
bela51 Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Takie słodkie psiątko. Oby tylko znowu sie nie zawiodło. Ja juz nikomu nie potrafie zaufac na 100%.:-( Wizyta będzie ? Czy poprzestaniecie na tym zapoznaniu ? Quote
Neelith Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Gdyby się udało - z łańcuchowej samotności do kochającej rodziny - byłoby wspaniale! Trzymam kciuki. Quote
Elisabeta Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Murka, zdjęcia są wzruszające. Czika chce do Domu i lubi dzieci. :smile: Ja wiem, że lepiej nie zapeszać, ale to fotki dają nadzieję. Czikunia jest takim ciepłym, serdecznym psem, a może całe życie siedziała na łańcuchu w takim okropnym miejscu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.