Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ninko, dziękuję za gratulacje, pozwól, że zadam Ci pytanie: czy bywałaś kiedykolwiek w tym schronisku? jeśli tak, to na parę pytań, które zadałaś, sama powinnaś znać odpowiedź.
Na stronie schroniska nie ma działu "sprzedaż". To słowo, owszem, pojawia się, jednak biorąc pod uwagę "pewne okoliczności", sugerowałabym, aby cieszyć się z tego, co się udaje zrobić, a nie mieć pretensje o to, czego [B]na razie[/B] zmienić nie można.

Problem z weekendami polega na tym, że ktoś musi wolontariuszy nadzorować, organizować im pracę itd., a w czasie weekendów są w schronisku tylko dyżurni, którzy robić tego nie będą. Pracownik odpowiedzialny za wolontariat pracuje od poniedziałku do piątku, ale w razie potrzeby będzie też przyjeżdżać w soboty, [B]o ile wolontariusze deklarujący pracę w czasie weekendów okażą się być osobami odpowiedzialnymi, słownymi i systematycznymi. [/B]

[quote name='Ninka']Witam,
przede wszystkim gratuluje, ze udalo sie otworzyc wolontariat przy poznanskim schronisku. Nie rozumiem dlaczego bylo to problemem, skoro wolontariusze to bezplatna pomoc dla schroniska... No ale cos musialo byc na rzeczy ,dlatego gratuluje!
Nie wiem czy macie wplyw na inf zamieszczane na str www schroniska, ale dzial sprzedaz jest moim zdaniem karygodny... Schronisko to nie sklep! A jak tak w nim traktuja zwierzeta, to Bogu dzieki, ze choc wolontariusze beda mieli szanse im pomoc...
Nie bardzo rozumiem rowniez dlaczego w weekendy wolontariusze mieliby nie pomagac? Chyba lepsza taka pomoc niz zadna, a wiadomo, ze taki wolontariusz jakos utrzymac sie musi i robi to zazwyczaj w tyg, zeby wlasnie w weekendy praca charytatywna moc sie zajac.
Sama rowniez to rozwazam, ale ze wzgledu na brak czasu biore pod uwage zwlaszcza weekendy.[/quote]

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tomo 2']Monika gratuluje , że nareszcie udało się Tobie ruszyć tę skamielinę z posadach.
Nareszcie jakieś perpsektywy normalności.
Pamiętaj ja ciągle mamu siebie ten biglusiwowy prezent.
Dobrze że termin ważności dość odległy .
Pomyślcie żeby na stronce internetowej schronu można zgłaszać
- znajdy /gdzie znalezione , u kogo przebywają , kontakt /
- zgłaszać zaginienia / rasa . miejsce zaginienia ,kontakt/
Pozdrawiam :lol:[/quote]


Tomku, już teraz można zgłaszać zaginięcia mailowo, zdjęcia i dane są umieszczane na stronie [URL]http://schronisko.com/galeria.php?kat=3[/URL] .

Posted

W poznanskim schronisku bylam raz, kilka lat temu jak organizowalam zbiorke pieniedzy wlasnie na jego konto. Zdziwilam sie bardzo tym jak zostalam tam potraktowana.. Dlatego pytam.

Wczesniej zrobilam podobna zbiorke we Wroclawiu i reakcja byla diametralnie inna! To nie byly nie wiadnomo jakie kwoty czy ilosci zywnosci, ale ludzie podziekowali, i to bylo mile.

Mam nadzieje, ze w tzw. miedzyczasie cos sie zmienilo w poznanskim schronisku na lepsze. A dzial na sprzedaz, coz nie rozumiem jego idei.. Moze ktos mnie oswieci..? Moze bedzie wtedy mniej razil?

Posted

[quote name='Ninka']W poznanskim schronisku bylam raz, kilka lat temu jak organizowalam zbiorke pieniedzy wlasnie na jego konto. Zdziwilam sie bardzo tym jak zostalam tam potraktowana.. Dlatego pytam.

Wczesniej zrobilam podobna zbiorke we Wroclawiu i reakcja byla diametralnie inna! To nie byly nie wiadnomo jakie kwoty czy ilosci zywnosci, ale ludzie podziekowali, i to bylo mile.

Mam nadzieje, ze w tzw. miedzyczasie cos sie zmienilo w poznanskim schronisku na lepsze. A dzial na sprzedaz, coz nie rozumiem jego idei.. Moze ktos mnie oswieci..? Moze bedzie wtedy mniej razil?[/quote]

Ninko, gdzie na stronie schroniska widzisz dział "na sprzedaż"? Bo ja go nie widzę.

Proszę, przeczytaj dokładnie moją odpowiedź na post Weroniki - tam piszę, czy i co się zmieniło.

Posted

Ech
wiesz moze po prostu rozgoryczona poznanska mentalnoscia jestem? Moze faktycznie nie ma nic zlego w umieszczaniu na glownej str osobno godzin otwarcia schroniska, a osobno sprzedazy psow? Moze ja za wrazliwa jestem. Po prostu ja moglabym doplacac ludziom za opieke nad psami, byle by je kochali. Wydaje mi sie, ze tak powinna byc misja schroniska a nie nastawienie na zysk, od ludzi, ktorzy maja dobre serca..

Siedzialam dzis caly dzien na stronach z psiakami, zakochalam sie w str lodzkiego schroniska. Jakbym mieszkala gdzies w okolicy, to bylabym tam dzis. Tam sie czuje milosc do zwierzat, chec niesienia im pomocy, na mase ciekawych sposobow. A Poznan, jak to Poznan, coz...

Nie pisze, ze zwierzeta sa tu zle traktowane czy cos bo nie wiem. Mi tylko w tym momencie o mentalnosc ludzi chodzi, ktorzy sie nimi zajmuja. A ja nie lubie takich ludzi :(

Posted

Ninko, ponieważ o wielu sprawach nie mogę Ci napisać, proszę jeszcze raz - skupmy się na tym, do czego na razie udało się doprowadzić, a wierz mi, że nawet sobie nie wyobrażasz, jakimi nerwami zostało to okupione i jakie nerwy jeszcze mnie czekają.
Myślę,że to nie ma nic wspólnego z "poznańskością", raczej ze sposobem kierowania schroniskiem, a także tym, co się tam działo przez wiele lat.
Nie da się zmienić wszystkiego w jeden dzień, zbyt dużo spraw się tam nawarstwiło, może to potrwa wiele miesięcy, ale najważniejsze, że coś się [B]już [/B]dzieje.

Wydaje mi się,że źle odczytałaś to, co jest umieszczone na stronie - schronisko jest czynne całą dobę w takim sensie,że przez całą dobę przyjmuje zwierzęta i przez całą dobę są w nim pracownicy. A dla odwiedzających jest czynne w określonych godzinach i nie widzę w tym nic złego.

[quote name='Ninka']Ech
wiesz moze po prostu rozgoryczona poznanska mentalnoscia jestem? Moze faktycznie nie ma nic zlego w umieszczaniu na glownej str osobno godzin otwarcia schroniska, a osobno sprzedazy psow? Moze ja za wrazliwa jestem. Po prostu ja moglabym doplacac ludziom za opieke nad psami, byle by je kochali. Wydaje mi sie, ze tak powinna byc misja schroniska a nie nastawienie na zysk, od ludzi, ktorzy maja dobre serca..

Siedzialam dzis caly dzien na stronach z psiakami, zakochalam sie w str lodzkiego schroniska. Jakbym mieszkala gdzies w okolicy, to bylabym tam dzis. Tam sie czuje milosc do zwierzat, chec niesienia im pomocy, na mase ciekawych sposobow. A Poznan, jak to Poznan, coz...

Nie pisze, ze zwierzeta sa tu zle traktowane czy cos bo nie wiem. Mi tylko w tym momencie o mentalnosc ludzi chodzi, ktorzy sie nimi zajmuja. A ja nie lubie takich ludzi :([/quote]

Posted

Obawiam sie, ze masz racje.

Sprzedaz, jest tym czym sie tam ludzie w okreslonych godzinach zajmuja i o to im chodzilo.

Chyba sie tam jutro wybiore ;) Urzekla mnie jedna psina...

Posted

[quote name='Ninka'] Po prostu ja moglabym doplacac ludziom za opieke nad psami, byle by je kochali. Wydaje mi sie, ze tak powinna byc misja schroniska a nie nastawienie na zysk, od ludzi, ktorzy maja dobre serca..[/quote]
Myślę,że gdybyś znała te sprawy od podszewki, nie pisałabyś tego. Opłaty adopcyjne za zwierzęta w schronisku uważam za konieczne, a ktoś, komu szkoda 20 zł, tym bardziej nie wyda kwoty o wiele większej na wyżywienie czy leczenie zwierzaka. Samą miłością niewiele się zdziała, trzeba jeszcze racjonalnie myśleć.


[quote]Siedzialam dzis caly dzien na stronach z psiakami, zakochalam sie w str lodzkiego schroniska. Jakbym mieszkala gdzies w okolicy, to bylabym tam dzis. Tam sie czuje milosc do zwierzat, chec niesienia im pomocy, na mase ciekawych sposobow. A Poznan, jak to Poznan, coz...
[/quote]

Cóż, jeśli oceniasz schroniska tylko po tym, jakie mają strony www, to możesz się kiedyś zdziwić ;-). Poznańska strona jest stosunkowo nowa, ma zaledwie dwa czy trzy miesiące (przedtem była to strona prywatna). Doprowadzenie do tego, by w ogóle powstała, kosztowało parę osób sporo emocji...

[quote]Nie pisze, ze zwierzeta sa tu zle traktowane czy cos bo nie wiem. Mi tylko w tym momencie o mentalnosc ludzi chodzi, ktorzy sie nimi zajmuja. A ja nie lubie takich ludzi :([/quote]

Nie masz pojęcia o [B]tych[/B] ludziach. To schronisko ma nieszczęście być kierowane przez taką a nie inną osobę, ale znakomita większość pracowników to ludzie kochający zwierzęta, tyle, że pracują w takiej a nie innej atmosferze i rzeczywistości. I tak wiele się już zmieniło, ale więcej napisać już nie mogę, i tak powiedziałam za dużo...

Posted

[quote name='Ninka']Obawiam sie, ze masz racje.

Sprzedaz, jest tym czym sie tam ludzie w okreslonych godzinach zajmuja i o to im chodzilo.

Chyba sie tam jutro wybiore ;) Urzekla mnie jedna psina...[/quote]


Nie, sprzedaż (niefortunne określenie, w innych miejscach na stronie jest napisane "adopcje") jest prowadzona w czasie, gdy w schronisku są pracownicy za to odpowiedzialni, czyli gdy czynne jest biuro. Tak jest w każdym schronisku, nigdy nie jest tak,że można przyjść o każdej porze dnia i nocy i adoptować zwierzaka.

Posted

Co trzeba zrobić, żeby być wolontariuszką w tym schronisku? Do kogo konkretnie trzeba się zgłosić?
Byłam dziś tam u Morgana (z Dogo). Chciałabym pomóc, ale nie jestem pewna, czy moje odwiedziny byłyby regularne.. Nie zawsze jest to zależne ode mnie.
Czy jest tam potrzebna osoba, która np kąpałaby psy, strzygła, ogólnie "przywracałaby je do porządku"..?

Posted

[quote name='lovefigaro']Co trzeba zrobić, żeby być wolontariuszką w tym schronisku? Do kogo konkretnie trzeba się zgłosić?
Byłam dziś tam u Morgana (z Dogo). Chciałabym pomóc, ale nie jestem pewna, czy moje odwiedziny byłyby regularne.. Nie zawsze jest to zależne ode mnie.
Czy jest tam potrzebna osoba, która np kąpałaby psy, strzygła, ogólnie "przywracałaby je do porządku"..?[/quote]


Napisałam o tym w pierwszym poscie :-).

Posted

Ninka napisał(a):
Ech
wiesz moze po prostu rozgoryczona poznanska mentalnoscia jestem?


coooooooo???:crazyeye:
oj Ninka, może zastanów się zanim coś takiego napiszesz :mad::mad::mad::mad:
ja się odważysz, to napisz o co Ci dokladnie chodzi.
Albo może lepiej nie pisz...

Posted

Ninka napisał(a):

Siedzialam dzis caly dzien na stronach z psiakami, zakochalam sie w str lodzkiego schroniska. Jakbym mieszkala gdzies w okolicy, to bylabym tam dzis. Tam sie czuje milosc do zwierzat, chec niesienia im pomocy, na mase ciekawych sposobow. A Poznan, jak to Poznan, coz...

Nie pisze, ze zwierzeta sa tu zle traktowane czy cos bo nie wiem. Mi tylko w tym momencie o mentalnosc ludzi chodzi, ktorzy sie nimi zajmuja. A ja nie lubie takich ludzi :(


zakochała się w stronie Łódzkiego schroniska....:lol:
ludzie trzymajcie mnie, bo padne!!
chcesz "poznać" schronisko, wchodząc na jego stronę, i TYLKO w ten sposób..?
Radzę Ci poszperaj trochę w internecie, jeśli np "za wrazliwa" jestes na zobaczenie "nieładnych" rzeczy na własne oczy.
I co ma znaczyć tekst: "A Poznan, jak to Poznan, coz..."???????:mad:

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Weronia napisał(a):
zakochała się w stronie Łódzkiego schroniska....:lol:
ludzie trzymajcie mnie, bo padne!!


Faktycznie nic tak nie może wprowadzić człowieka w błąd jak strona schroniska :angryy:

  • 11 months later...
Posted

[quote name='Ra_dunia']Wolontariat w schronisku! Wreszcie
Gratuluję i oby tak dalej.

A kierownik ten sam?

Ra_duniu, spójrz, kiedy rozpoczęłam ten wątek...Nie mam już wiele wspólnego z poznańskim schroniskiem i nic nie wiem o wolontariacie, choć myślę, że jakiś istnieje.
Kierownik został zwolniony w grudniu zeszłego roku, ale nie rozstrzygnięto jeszcze konkursu na to stanowisko.

  • 2 weeks later...
Posted

malawaszka napisał(a):
a może wiecie czy tam w schronisku tatuują psy? tatuaż w uchu, zielony, kropkowany, czterocyfrowy


Nie, to raczej nie jest tatuaż poznańskiego schronu - zawsze był to układ trzech liter i trzech cyfr, a od kilku miesięcy są chipy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...