ewu Posted June 29, 2014 Author Posted June 29, 2014 elik napisał(a):Basia ma ciągłe kłopoty z remontem, ale pewnie jak znajdzie chwilkę czasu i będzie miała net, to na pewno zmieni tytuł :) Zmieni , zmieni ale nie chciałam zapeszać. Nutka się zadomowiła i już można:) Zawsze wolę trochę poczekać. Elik obłędny. Śliczny, uroczy psiak:) A remont rzeczywiście mnie wykończy, Dodatkowo znowu nie miałam internetu. Quote
Alla Chrzanowska Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Tak się cieszę! Bądźcie szczęśliwe Maluchy! Quote
elik Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 A ja będę ciągle czekać na nowe wieści i zdjęcia. Quote
wanda szostek Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Sunia już nie bezdomna, już nie koczująca w kolejowych pustostanach. Wreszcie zabezpieczona ma stały dom i dobre, szczęśliwe życie. Dzięki Basiu, dzięki Elu i dzięki wszystkim, którzy w tym uczestniczyli. Quote
wanda szostek Posted June 30, 2014 Posted June 30, 2014 Sunia już nie bezdomna, już nie koczująca w kolejowych pustostanach. Wreszcie zabezpieczona ma stały dom i dobre, szczęśliwe życie. Dzięki Basiu, dzięki Elu i dzięki wszystkim, którzy w tym uczestniczyli. Quote
elik Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 wanda szostek napisał(a):Sunia już nie bezdomna, już nie koczująca w kolejowych pustostanach. Wreszcie zabezpieczona ma stały dom i dobre, szczęśliwe życie. Dzięki Basiu, dzięki Elu i dzięki wszystkim, którzy w tym uczestniczyli. I dzięki także Tobie Wandziu, bo to Ty dałaś początek staraniom o dom dla suni i jej dzieciaczka :) Quote
margoth137 Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 Oj Eliczku jaki Ty duzi chłopczyk:) mądry i kochany:) Quote
Mela Jakimiuk Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 Wspaniałe wiadomości, dziewczyny jesteście wspaniałe, a psiakom życzę dużo, dużo miłości, na którą tak bardzo zasługują!!! Quote
margoth137 Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 spotkałam wczoraj w Parku Monikę, bez Eliczka niestety, poinstruowałam ją, jak tu wejść na wątek, bo pytała:) Quote
elik Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 margoth137 napisał(a):spotkałam wczoraj w Parku Monikę, bez Eliczka niestety, poinstruowałam ją, jak tu wejść na wątek, bo pytała:) A nie zapytałaś kiedy zjawi się u Ciebie z Eliczkiem ? Muszę znaleźć pół dnia czasu i wybrać się do kochanego berbecia :) Quote
margoth137 Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 elik napisał(a):A nie zapytałaś kiedy zjawi się u Ciebie z Eliczkiem ? Muszę znaleźć pół dnia czasu i wybrać się do kochanego berbecia :) Leciałam z Romanem na kroplówę, i nawet z tego wszystkiego nie pomyślałam żeby zapytać:(, jestem krótkowidzem, jakby Monika mnie nie zaczepiła;) to bym jej nie poznała. Quote
elik Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Jestem zrozpaczona, chce mi się wyć :placz: Zadzwoniła do mnie pani Bogusława, której córka adoptowała Nutkę i niemal z płaczem powiedziała, że Nutka kilka dni temu o mało co nie ugryzła jej wnuczki, z którą wcześniej chodziła na spacery i bawiła się. Dzisiaj zaczęła warczeć i pokazywać zęby, gdy jej córka chciała ją pogłaskać. Prosiła o rady, co robić, a ja nie wiem co jej poradzić. Ja nie miałam dotychczas takich problemów i nie mam zielonego pojęcia co w takiej sytuacji zrobić, co podpowiedzieć. Boję się, żeby sprawy nie zaszły za daleko, żeby Nucia kogoś nie ugryzła :-( Powiedziałam, że poszukam kogoś kto będzie wiedział co zrobić, jak zareagować. Co się dzieje Nuteczko kochana ??? Wiem, że Nutka jest przez wszystkich kochana i rozpieszczana, czy przypadkiem nie przewróciło to jej w łepetynce ? Jeśli zaczną się jej bać, to przestaną ja kochać :placz: Obiecałam, że wieczorem zadzwonię i powiem co i jak. Quote
elik Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 :help1: :wallbash: :helo: Macie może jakieś pomysły jak pomóc Nutce ? Quote
ania68 Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 elik napisał(a)::help1: :wallbash: :helo: Macie może jakieś pomysły jak pomóc Nutce ? Niestety, nie wiem jak pomóc :( Jedyne, co mogę zrobić, to tam podjechać. Ale jakie wskazówki? Quote
elik Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 ania68 napisał(a):Niestety, nie wiem jak pomóc :( Jedyne, co mogę zrobić, to tam podjechać. Ale jakie wskazówki? Aniu kochana, ogromni Ci dziękuję:iloveyou::buzi: Zwróciłam się z prośbą o pomoc do Ayame Nishijima, bo Ona ma dar w tym temacie. Ma dać mi odpowiedź czy znajdzie czas, żeby pojechać do Nutki, ale jak wiesz jest ogromnie zajęta. Mam nadzieję, że uda się Jej wykroić nieco czasu. Quote
ania68 Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 elik napisał(a):Aniu kochana, ogromni Ci dziękuję:iloveyou::buzi: Zwróciłam się z prośbą o pomoc do Ayame Nishijima, bo Ona ma dar w tym temacie. Ma dać mi odpowiedź czy znajdzie czas, żeby pojechać do Nutki, ale jak wiesz jest ogromnie zajęta. Mam nadzieję, że uda się Jej wykroić nieco czasu. Też mam nadzieję, że da radę jechać. Jeżeli chce towarzystwa, to służę :) Myślę, że możesz mieć rację z tym rozpieszczaniem Nutki. Może być tak , jak z Huzarem. Dobrzy ludzie chcą wynagrodzić wszystkie krzywdy jakie psy przeżyły. Traktują jak skrzywdzone dzieci. Quote
ajw Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 O rany, ja też nie wiem co doradzić :( Nie miałam takiej sytuacji. Dajcie znać proszę jak będą jakieś wieści, oby było dobrze. Quote
elik Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 ania68 napisał(a):Też mam nadzieję, że da radę jechać. Jeżeli chce towarzystwa, to służę :) Myślę, że możesz mieć rację z tym rozpieszczaniem Nutki. Może być tak , jak z Huzarem. Dobrzy ludzie chcą wynagrodzić wszystkie krzywdy jakie psy przeżyły. Traktują jak skrzywdzone dzieci. Dzięki Aniu. Jeszcze czekam na odpowiedź. Też myślę, że to tak, jak z Huzarem i Ayame też sobie poradzi :) ajw napisał(a):O rany, ja też nie wiem co doradzić :( Nie miałam takiej sytuacji. Dajcie znać proszę jak będą jakieś wieści, oby było dobrze. Oczywiście, dam znać jak tylko czegoś się dowiem. Quote
azalia Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 A może to wnuczka ,może nawet nieopatrznie sunię wystraszyła,czy w jakiś sposób skrzywdziła. Quote
elik Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 azalia napisał(a):A może to wnuczka ,może nawet nieopatrznie sunię wystraszyła,czy w jakiś sposób skrzywdziła. Nie mogę stwierdzić, że na pewno nie, ale nie sądzę. A czemu warczy także na córkę ? Obawiam się, że Nutka coś kombinuje, a może to jakieś wspomnienia z przeszłości. Ayame wybierze się do Nutki w przyszłym tygodniu. Nie wiem w który dzień, ale na pewno w przyszłym tygodniu. Quote
paula_t Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Ehhhh, się porobiło:shake: Mam nadzieję, że uda się temu zaradzić... Quote
elik Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 No i na razie alarm odwołany :sweetCyb: Zadzwoniłam, żeby powiedzieć Pani, że koleżanka (Ayame) przyjedzie naprawić Nutkę, a Pani powiedziała, że Nutka sama się naprawiła :) Dzisiaj, to nie ta sama Nutka - tak powiedziała pani Bogusława. Dzisiaj rano pozwoliła córce ubrać się w szelki i wyprowadzić na spacerek. Mimo wszystko przekazałam co powiedziała mi Ayame Nishijima i poprosiłam, żeby koniecznie zadzwoniła, gdyby znowu pojawiły się jakieś nieprawidłowości w zachowaniu Nutki. Złe zachowania najlepiej korygować od razu, zanim się utrwalą w psychice psa. Miejmy nadzieję, że to się już nie powtórzy. Quote
Elisabeta Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Elik, nie strasz ludzi! :angryy: ;) Tak się martwiłam i nie wiedziałam, co pisać... Miałam nadzieję na pomoc Ayame. :-) Bardzo, bardzo się cieszę. :multi: Po prostu czasu trzeba, a czasem po paru dniach jest kryzys. Nutko, tak trzymaj. :loveu: Quote
elik Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Elisabeta napisał(a):Elik, nie strasz ludzi! :angryy: ;) Tak się martwiłam ... A czy wiesz, jak ja się martwiłam :-( Nucia to taka kochana, delikatna sunia. Psychiczna mimoza. Może coś zadziałało na jej wyobraźnię i zestrachała się biduśka. Codziennie o niej myślę. Już chciałabym jechać do niej i zobaczyć sama, jak ona się ma. Wiem jednak, że to za wcześnie. Ona musi okrzepnąć w nowej sytuacji, pokochać na mur beton nowe pańcie i pamięć o mnie musi przyblednąć. Mogłabym popsuć, zamiast naprawić. Muszę spokojnie czekać. O Elika jestem spokojna. Chłop, to chłop :diabloti: Poradzi sobie. Już pewnie zapomniał, bo u szczeniaczków to szybko idzie :) No i dobrze, że tak jest :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.