Panna Marple Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 Mamuśki są najdzielniejsze, ale potem jest tak, że szczeniorki idą do adopcji, a biedne mamunie czekają i czekają, ale ja wierzę, że nasza Mamuśka szybko znajdzie swoją rodzinkę:lol: Quote
ewu Posted May 20, 2014 Author Posted May 20, 2014 Alla Chrzanowska napisał(a):Czy moje pieniążki za maj dotarły? Tak dotarły:) Niestety nie miałam od prawie trzech tygodni internetu i dopiero wczoraj wszystko zaczęło działać. Dostawałam smsy z banku i przesyłałam je Elik ale nie mogłam uzupełnić postu rozliczeniowego. Dziękuję i przepraszam:) Quote
ewu Posted May 20, 2014 Author Posted May 20, 2014 (edited) Podaję wpłaty dla psiaczków: Alla Chrzanowska 20zł Maja7 20 zł mimiś 20 zł auraa 10 zł edek 10 zł Dziękujemy:):):):) Edited May 20, 2014 by ewu Quote
ewu Posted May 20, 2014 Author Posted May 20, 2014 Przelałam Elik 86 zł za karmę i 50 zł za dopłatę do sterylizacji. Razem 136 zł. Quote
ewu Posted May 20, 2014 Author Posted May 20, 2014 [quote name='elik']Dokładnie. Edek przemyśl decyzję i pozostań :) Ewu prosiła, żeby przekazać, że nadal ma uszkodzony ruter i nie ma dostępu do internetu. Prosiła też, żeby powiadomić, że na Jej konto wpłynęła kwota 20,00 zł od Ali Chrzanowskiej. Bardzo dziękujemy :Rose: O Tu Elik pisała:) Quote
ewu Posted May 20, 2014 Author Posted May 20, 2014 Post rozliczeniowy uzupełniony ale wieczorem go sprawdzę i jeszcze raz przeliczę bo mi mi już wszystko miga przed oczami:) Quote
elik Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 (edited) [quote name='margoth137']Trzymaj się Nucinko kochana:) zawsze z miłą chęcią tu zaglądam:) Dzięki :loveu: [quote name='Elisabeta']Elik, moje zainteresowanie Nutką nie spadło! ;) Zaglądam tu cały czas,tylko nie zawsze się odzywałam. Będę pisac częściej. :loveu: Szczeniaczki są takie słodkie, ale mi były zawsze bliższe na dogowątkach ich dzielne Mamy. Zawsze.:smile: Miałam w życiu kilka przygarniętych dorosłych suń. Nigdy szczeniaczka... Może coś straciłam, może nie... Ja też kocham szczeniorki i ich zapach, ale przygarniałam dorosłe sunie, bo te maja najmniej szans. Pierwsze "idą" szczeniaki, potem samce, a sunieczki na końcu :( NIESPRAWIEDLIWE !!I Przecież one maja najtrudniej w życiu. Dokładnie tak samo jak my kobiety. [quote name='paula_t']Absolutnie i w żadnym wypadku Elik;) Ja w weekend nie miałam czasu, żeby siąść do komputera, ale dzisiaj obowiązkowo zaglądam do mamuśki:) Bardzo się cieszę, że zabieg przebiegł bez komplikacji i grzecznie czekam, aż będzie można już Nutkę ogłaszać :) Myślę, że ogłoszenia dopiero po wyciągnięciu szwów, czyli po 28 maja, Przed wyciągnięciem szwów jej nie wydam :shake: Bidulka nie wytrzymuje z siusianiem i rano mamy prezent. Jak był Elik, to noc spędzała razem z nim w klatce i tam nie siusiała. Rano wypuszczałam ich oboje na podwórko i Nutka biegła szybciutko między tuje za swoimi sprawami. Teraz nie ma klatki i nie trzyma. Nie wiem czemu tak robi. I w Krakowie i tu rano jest kałuża. Gdyby robiła to w dzień, to można bu ja przyłapać i pokazać, że tu nie wolno. Ale jak to zrobić, gdy ona siusia w nocy ?? A może te kałuże w klatce to nie tylko Elik ?? [quote name='auraa']ja tez zaglądam i czytam ale co tu pisać.............. Cokolwiek ;) [quote name='Panna Marple']Mamuśki są najdzielniejsze, ale potem jest tak, że szczeniorki idą do adopcji, a biedne mamunie czekają i czekają, ale ja wierzę, że nasza Mamuśka szybko znajdzie swoją rodzinkę:lol: Coraz bardziej się z nią zżywam i rozstanie będzie bardzo trudno, bo to kochana sunieczka. Delikatna jak mimoza i tak śmiesznie biegnie, że już niejeden raz rozbawiła mnie, choć nie było mi do śmiechu :) [quote name='Alla Chrzanowska']Czy moje pieniążki za maj dotarły? [quote name='ewu']Tak dotarły:)... Nie mogłam zmienić rozliczenia, ale każdorazowo po wiadomości od ewu informowałam na wątku o wpłatach, jakie wpłynęły na konto ewu. [quote name='ewu']Przelałam Elik 86 zł za karmę i 50 zł za dopłatę do sterylizacji. Razem 136 zł. Dziękuję. Z karmą checa, bo jeździ za mna po Bochni i Krakowie. Kurier zadzwonił po południu w piątek, że jedzie z karmą, a my rano musieliśmy się ewakuować do Krakowa, bo groziło zalanie jedynej drogi z działek, no i ostatecznie została zalana i była nieprzejezdna. Powiedziałam, żeby karme zwrócili do nadawcy. Dzwoniłam do sklepu internetowego, żeby przysłali do kraka, bo już nie miałam karmy. Wczoraj pani ze sklepu powiedziała, że będzie opóźnienie, bo muszą przekierować z Bochni na Kraków. Ale my już od wczoraj jesteśmy z powrotem na działce, bo zgłosili nam, że woda opadła i droga jest przejezdna. Na szczęście tym razem woda nie doszła do naszej działki. Więc ja pani, że my znowu w Bochni hahahahaha Pani była wyrozumiała, bo gdyby nie ich zawalanka, to karma zastałaby nas za pierwszym razem na działce, ale mieli poślizg więc nie wypadała się pani złościć na mnie :) Czekam na karmę i muszę psiakom gotować. Rozmawiałam kilka razy z DS Elika. Są z niego bardzo zadowoleni. Elik to dzielny chłopak, nie płacze za mamą, ani za mną. Bawi się chętnie i na spacerach trzyma się blisko nogi. Mam obiecane zdjęcia. Edited May 20, 2014 by elik Quote
gluchypies Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 elik napisał(a): Rozmawiałam kilka razy z DS Elika. Są z niego bardzo zadowoleni. Elik to dzielny chłopak, nie płacze za mamą, ani za mną. Bawi się chętnie i na spacerach trzyma się blisko nogi. Mam obiecane zdjęcia. Super, że u Eliczka wszystko w porządku. Wrzucaj fotki Elu, czekamy! :) A i na mamusię Nutkę przyjdzie jej pora, na pewno ktoś się w niej wkrótce zakocha :loveu: Quote
elik Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 gluchypies napisał(a):Super, że u Eliczka wszystko w porządku. Wrzucaj fotki Elu, czekamy! :) A i na mamusię Nutkę przyjdzie jej pora, na pewno ktoś się w niej wkrótce zakocha :loveu: Wkleję fotki jak tylko je dostanę :) Nuteczka bardzo sie boi wszystkiego i wszystkich. Obszczekuje przechodzących ludzi, a gdy ktoś wyciągnie do niej rękę z piskiem ucieka i chowa się za mnie. W kraku bardzo bała się przejeżdżających samochodów, a gdy przejeżdżał tramwaj, to była panika. Musiałam ja podnosić i trzymać na rękach. Bardzo się bała :-( Dla niej najlepsze byłoby przedmieście lub małe miasto. Quote
elik Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 Martika@Aischa napisał(a):i ja czekam aby oczy nacieszyć ;) Ja też czekam z utęsknieniem. Najchętniej to pojechałabym do niego i wycałowała pysia, ale wiem, że nie wolno. On musi zapomnieć. Quote
elik Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 Zaglądnęłam do banku i uprzejmie melduję, że kwota 136,00 zł pojawiła się wczoraj na koncie. Dziękuję :) Quote
Elisabeta Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 Elik, to na pewno ciężkie dla Nutki tak bac się miasta, ale to chyba kwestia czasu. Jedna z moich suń też bała się wszystkiego. Nawet odgłosów z okien mieszkań, gdy szłyśmy wzdłuż bloku... Ale ona była mi przeznaczona i musiała przyjśc do miasta i przełamywac lęki. ;) Przełamała. :-) Za każdym razem, gdy wchodzę na wątek, nie mogę sobie odmówic jednego... Muszę choc chwilkę popatrzec na pierwsze zdjęcie. Z pierwszej strony. Stojąca Nutka z przyssanym do cycusia Elikiem. :loveu: Musiałam to napisac. :oops: Błagalny, niepewny wzrok Nutki. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że jest już bezpieczna... Ewu, na pewno pamiętasz... :-) Quote
elik Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 [quote name='Elisabeta']Elik, to na pewno ciężkie dla Nutki tak bac się miasta, ale to chyba kwestia czasu. Jedna z moich suń też bała się wszystkiego. Nawet odgłosów z okien mieszkań, gdy szłyśmy wzdłuż bloku... Ale ona była mi przeznaczona i musiała przyjśc do miasta i przełamywac lęki. ;) Przełamała. :-) Za każdym razem, gdy wchodzę na wątek, nie mogę sobie odmówic jednego... Muszę choc chwilkę popatrzec na pierwsze zdjęcie. Z pierwszej strony. Stojąca Nutka z przyssanym do cycusia Elikiem. :loveu: Musiałam to napisac. :oops: Błagalny, niepewny wzrok Nutki. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że jest już bezpieczna... Ewu, na pewno pamiętasz... :-) Tak, ja też pamiętam ten widok, bo to właśnie to zdjęcie tak mnie ujęło, że nie mogłam nie odpowiedzieć na tą niemą błagalną prośbę. To zdjęcie mówi więcej niż cały post, to mistrzostwo świata, a my nawet nie wiemy kto go zrobił :) Wkleiła Mazowszanka2, ale Ona jest z W-wy, a Nutka była w Siedlcach. [h=2][/h] Quote
Panna Marple Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 Elik, jeśli nadal masz klatkę, to ja bym Nutkę w nocy trzymała w klatce, a rano po nasiusianiu w ogrodzie nagradzała. I tak przez kilka dni, potem poszerzyłabym obszar, np. pokój, w którym śpicie, ale jakoś zagrodzony, itd Quote
mdk8 Posted May 20, 2014 Posted May 20, 2014 błagam o deklaracje nawet malutkie dla psa , który musi natychmiast opuścić DS http://www.dogomania.pl/forum/threads/252802-EKSMISJA-z-domu-w-trybie-natychmiastowym-ale-dok%C4%85d-szukamy-sprawdzonego-hoteliku/page3 Quote
elik Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Panna Marple napisał(a):Elik, jeśli nadal masz klatkę, to ja bym Nutkę w nocy trzymała w klatce, a rano po nasiusianiu w ogrodzie nagradzała. I tak przez kilka dni, potem poszerzyłabym obszar, np. pokój, w którym śpicie, ale jakoś zagrodzony, itd Klatka została w kraku, a na działce zrobiliśmy zagródkę z takich elementów, którymi zagrodzone są tuje, żeby Bingo pomiędzy nie nie wchodził i nie obszczekiwał ludzi idących drogą - za tujami jest ogrodzenie, a za ogrodzeniem droga. Po adopcji Elika te elementy wróciły na swoje miejsce, ale podsunęłaś dobry pomysł i chyba znowu zrobię z nich zagródkę. Ale jak już pisałam, nie mam pewności, że na pieluszki siusiał tylko Elik ;) Dzisiaj rano woda w Rabie opadła na tyle, że mogłam się zbliżyć do jej koryta i zrobić nieco zdjęć. Jak zrobię wszystko co muszę, wrzucę na wątek kilka zdjęć ze śladami, jak wysoka była woda tu gdzie mieszkamy. Quote
margoth137 Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 cholerna woda, za mało źle...za dużo źle....:( A czy wiadomo co u naszego małego łobuza??;) Quote
elik Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 To ogrodzenie jest wysokie na około 2 metry, a nie wystawało ponad powierzchnię wody. To są resztki ogrodzenia, sporą część porwała woda. Po prawej stronie widać krzak obwieszony tym co niosła woda. Na drugim brzegu widać krzak z zawieszoną niebieską wstęgą. Tak wysoko była woda. Na drugim brzegu widać jak wysoko było lustr wody. Te paprochy są zawieszone na drzewie na wysokości ponad 2 metry. Zdjęcia nie są dobrej jakości, bo są zrobione z telefonu. Nasz letniskowiec stoi koło 200 metrów w linii prostej od Raby. Były raczej nieciekawie :shake: Quote
Panna Marple Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Niestety, w tym kraju nawet pogoda musi być powalona:angryy:. Raz powódź, raz susza, raz upały niemiłosierne, raz chłodem w lecie wieje-zgłupieć można Quote
elik Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Powodzie w dużej mierze zawdzięczamy naszym rządom. Ciągle nie ma kasy na przeprowadzenie odpowiednich prac - budowę odpowiedniej wielkości zbiorników retencyjnych, wałów i innych budowli hydrotechnicznych. Quote
Alla Chrzanowska Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 ewu napisał(a):Tak dotarły:) Niestety nie miałam od prawie trzech tygodni internetu i dopiero wczoraj wszystko zaczęło działać. Dostawałam smsy z banku i przesyłałam je Elik ale nie mogłam uzupełnić postu rozliczeniowego. Dziękuję i przepraszam:) Najważniejsze, że są:), a na wątku nie widziałam, bo przez 2 tygodnie byłam za granicą bez dostępu do Internetu. Quote
zozola77 Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 wow..Elik w ds!! i to fajnym ds i pewnie mu tam dobrze....imię zostawili??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.