Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

elik napisał(a):
Co do mleka, to moje wszystkie psy przepadają za nim i nigdy nie miały po jego spożyciu sensacji żołądkowych.


Moje też. Nawet świeże ich nie "rusza". No ale każdy psiak jest inny :)

Posted

[h=2][/h] Przepraszam za marną obecność ale od poniedziałku zaczynam remont mieszkania i muszę wszystko przygotować.
Koszmar....Jutro jadę z Dodą i Kajko do Makili, wracam z sunią , która pojedzie do ds.

Posted

[quote name='Panna Marple']Jest różnica między podawaniem mleka a jogurtu. Owszem, mleko może , ale nie musi powodować sensacji żołądkowych właśnie ze względu na laktozę, ale w jogurcie, który jak wiemy jest mlekiem sfermentowanym, laktoza ulega zmianie w laktazę(bodajże) i wcale nie musi psu szkodzić. Moja Frania od czasu do czasu bywała gó...jadem (kupy innych psów, ale nie własne i ludzkie...) Regularnie podaję jej żwacze suszone i jest ok. Tabletki rumentabs mają ten sam składnik
No i mamy pełne rozeznanie w temacie: mleko - pies :) Dzięki.
Moje psiaki uwielbiają mleko pod różnymi postaciami i nigdy nie miały po nich żadnych sensacji.

[quote name='ewu'] Przepraszam za marną obecność ale od poniedziałku zaczynam remont mieszkania i muszę wszystko przygotować.
Koszmar....Jutro jadę z Dodą i Kajko do Makili, wracam z sunią , która pojedzie do ds.
Basiu nic się nie przejmuj, spokojnie przygotowuj się do remontu. Rodzinka bezpieczna. Jak będziesz miała możliwość, to zaglądaj, jak nie, to trudno mówi się :)
Trzymaj się, nie daj się fachowcom.

Posted

Kto jeszcze nie wie, z radością informuję, że moje tymczasiki mają już swoje imiona.

Mamuśka - Nutka
Malec - Elik



Nuteczka się rozkręca, co oznajmia donośnym i częstym szczekaniem przy każdym odgłosie, czy to w domu, czy na klatce schodowej.
Elik natomiast rozpoczyna dzień bardzo wcześnie - około godz. 5:30 - 6:00 głośnym piskiem dopominając się wypuszczenia go z klatki - zamykam ich na noc, żeby nie wejść rano w minę ;)
Chciałabym oduczyć Nutkę szczekania z byle powodów, ale przyznam się, że nie wiem jak. Dotychczas nie miałam takich problemów z żadnym psiakiem ani własnym, ani tymczasem.
Macie może jakieś doświadczenia w tym temacie ?

Posted

ajw napisał(a):
Nutka i Elik :loveu:ślicznie :)

Co do szczekania to się nie wypowiadam, bo na tym polu zero sukcesów na koncie ;)



Jeśli chodzi o szczekanie, mam to samo :lol:

Posted

ajw napisał(a):
Nutka i Elik :loveu:ślicznie :)...

Nutka już reaguje na swoje imię :)

ajw napisał(a):
...Co do szczekania to się nie wypowiadam, bo na tym polu zero sukcesów na koncie ;)


ania68 napisał(a):
Jeśli chodzi o szczekanie, mam to samo :lol:

Próbowałyście i nic z tego ?

Posted

Ja też poległam na tym polu:diabloti:-mam trzy psy, więc nakręcają się wzajemnie:mad:. Każdy dzwonek do drzwi, to eksplozja szczekania:mad:. Próbowałam ignorować, udawać, że nic się nie dzieje, nie słyszeć-klapa. Nie jest to proste do wykorzenienia, bo to mechanizm samonagradzający jest (ekscytacja-uspokojenie przez szczekanie). Z reguły szczekają krótko, ale jak się rozwiną, to wtedy pokazuję im spryskiwacz do kwiatków:oops::diabloti:-działa...

Posted

Panna Marple napisał(a):
Ja też poległam na tym polu:diabloti:-mam trzy psy, więc nakręcają się wzajemnie:mad:. Każdy dzwonek do drzwi, to eksplozja szczekania:mad:. Próbowałam ignorować, udawać, że nic się nie dzieje, nie słyszeć-klapa. Nie jest to proste do wykorzenienia, bo to mechanizm samonagradzający jest (ekscytacja-uspokojenie przez szczekanie). Z reguły szczekają krótko, ale jak się rozwiną, to wtedy pokazuję im spryskiwacz do kwiatków:oops::diabloti:-działa...


Czyli nie jesteśmy jedyne, których gnębi... szczekanie ;)
Patent ze spryskiwaczem do kwiatków muszę jutro sprawdzić. A nóż i u mnie zadziała :evil_lol:

Posted

Panna Marple napisał(a):
Ja też poległam na tym polu:diabloti:-mam trzy psy, więc nakręcają się wzajemnie:mad:. Każdy dzwonek do drzwi, to eksplozja szczekania:mad:. Próbowałam ignorować, udawać, że nic się nie dzieje, nie słyszeć-klapa. Nie jest to proste do wykorzenienia, bo to mechanizm samonagradzający jest (ekscytacja-uspokojenie przez szczekanie). Z reguły szczekają krótko, ale jak się rozwiną, to wtedy pokazuję im spryskiwacz do kwiatków:oops::diabloti:-działa...


Nooo, ten spryskiwacz muszę koniecznie sprawdzić na swoich psach :)

Posted

U mnie to samo :shake: Jak zadzwoni dzwonek, to dom się trzęsie :D
Nawet jak ktoś z domowników wchodzi do domu to jest taki jazgot, że uszy puchną.

Kiedyś próbowałam z tym walczyć, ale poległam

Posted

Makila napisał(a):
U mnie to samo :shake: Jak zadzwoni dzwonek, to dom się trzęsie :D
Nawet jak ktoś z domowników wchodzi do domu to jest taki jazgot, że uszy puchną.

Kiedyś próbowałam z tym walczyć, ale poległam

A co behawioryści na to ? To mocno uciążliwe jest :mad: U mnie jak zadzwoni domofon, to wszystkie psiaki robią taki harmider, że kompletnie nic nie słyszę co ktoś mówi.

Posted

Ja nie potrzebuję domofonu, dzwonek wystarczy-i tak nic nie słyszę:mad:. Z tego co wiem, można próbować nauki "ciszy" rozumianej nie jako zakaz szczekania, ale w opozycji do komendy "daj głos", czyli uczymy "daj głos", a potem "cicho" jako przeciwieństwo...

Posted

Panna Marple napisał(a):
Ja nie potrzebuję domofonu, dzwonek wystarczy-i tak nic nie słyszę:mad:. Z tego co wiem, można próbować nauki "ciszy" rozumianej nie jako zakaz szczekania, ale w opozycji do komendy "daj głos", czyli uczymy "daj głos", a potem "cicho" jako przeciwieństwo...


Dobra, dobra, ale jak nauczyć: daj głos ? Dotychczas nie potrzebowałam uczyć psa, aby dawał głos. Takie mam mundre psy, że robią to bez nauki :-D

Posted

[quote name='Makila']U mnie to samo :shake: Jak zadzwoni dzwonek, to dom się trzęsie :D
Nawet jak ktoś z domowników wchodzi do domu to jest taki jazgot, że uszy puchną.

Kiedyś próbowałam z tym walczyć, ale poległam

Dokladnie, moj TZ jak zszedl na dol to powiedzial ze masz w domu mini rottweilera:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a jak zobaczylam ratlerkę dobrze zbudowaną, to padlam :evil_lol:

U mnie niestety tez blok sie trzesie, jedna z sąsiadów mam dużego psa.
Dzwonek - HAAAAAU! Miaaaau!
Uciszyć udaje mi się, ale nie od razu. . .

Posted

elik napisał(a):
Dobra, dobra, ale jak nauczyć: daj głos ? Dotychczas nie potrzebowałam uczyć psa, aby dawał głos. Takie mam mundre psy, że robią to bez nauki :-D


mój psiur umie tę komendę...:p ale nie moja to zasługa a poprzedniej właścicielki, która z tego co wiem z internetu czerpała wiedzę jak nauczyc psa pewnych komend ...


a jak w domu szczeka i dostanie komendę "spokóJ' i "na miejsce" to się wycisza..co najwyzej coś mruczy ze swojego legowiska ...

a co do zjadania koop przez malucha można próbowac go odgoniać, odsunąć mówiąc przy tym stanowczo "FE" jeśli zauwazysz ze sie zabiera do konsumpcji , jak wraca to znowu...moze za któryms razem załapie :)

Posted

zozola77 napisał(a):
... a jak w domu szczeka i dostanie komendę "spokóJ' i "na miejsce" to się wycisza..co najwyzej coś mruczy ze swojego legowiska ...


Ja też tak chcę :-( Niechby i sobie burczały, ale żeby tylko nie szczekały.

Posted

zozola77 napisał(a):
...a co do zjadania koop przez malucha można próbowac go odgoniać, odsunąć mówiąc przy tym stanowczo "FE" jeśli zauwazysz ze sie zabiera do konsumpcji , jak wraca to znowu...moze za któryms razem załapie :smile:

Tak właśnie robię, ale nie chodzę za nim cały czas. Jak zabiera się do koopkowania przy mnie, to czekam, odganiam jak ma żarłoczne zamiary i zaraz zbieram. Ale zdarza się, że spotykam resztkę koopeczki :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...