maarit Posted March 27, 2014 Posted March 27, 2014 elik napisał(a):Co do mleka, to moje wszystkie psy przepadają za nim i nigdy nie miały po jego spożyciu sensacji żołądkowych. Moje też. Nawet świeże ich nie "rusza". No ale każdy psiak jest inny :) Quote
ewu Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 [h=2][/h] Przepraszam za marną obecność ale od poniedziałku zaczynam remont mieszkania i muszę wszystko przygotować. Koszmar....Jutro jadę z Dodą i Kajko do Makili, wracam z sunią , która pojedzie do ds. Quote
elik Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 [quote name='Panna Marple']Jest różnica między podawaniem mleka a jogurtu. Owszem, mleko może , ale nie musi powodować sensacji żołądkowych właśnie ze względu na laktozę, ale w jogurcie, który jak wiemy jest mlekiem sfermentowanym, laktoza ulega zmianie w laktazę(bodajże) i wcale nie musi psu szkodzić. Moja Frania od czasu do czasu bywała gó...jadem (kupy innych psów, ale nie własne i ludzkie...) Regularnie podaję jej żwacze suszone i jest ok. Tabletki rumentabs mają ten sam składnik No i mamy pełne rozeznanie w temacie: mleko - pies :) Dzięki. Moje psiaki uwielbiają mleko pod różnymi postaciami i nigdy nie miały po nich żadnych sensacji. [quote name='ewu'] Przepraszam za marną obecność ale od poniedziałku zaczynam remont mieszkania i muszę wszystko przygotować. Koszmar....Jutro jadę z Dodą i Kajko do Makili, wracam z sunią , która pojedzie do ds. Basiu nic się nie przejmuj, spokojnie przygotowuj się do remontu. Rodzinka bezpieczna. Jak będziesz miała możliwość, to zaglądaj, jak nie, to trudno mówi się :) Trzymaj się, nie daj się fachowcom. Quote
elik Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Kto jeszcze nie wie, z radością informuję, że moje tymczasiki mają już swoje imiona. Mamuśka - Nutka Malec - Elik Nuteczka się rozkręca, co oznajmia donośnym i częstym szczekaniem przy każdym odgłosie, czy to w domu, czy na klatce schodowej. Elik natomiast rozpoczyna dzień bardzo wcześnie - około godz. 5:30 - 6:00 głośnym piskiem dopominając się wypuszczenia go z klatki - zamykam ich na noc, żeby nie wejść rano w minę ;) Chciałabym oduczyć Nutkę szczekania z byle powodów, ale przyznam się, że nie wiem jak. Dotychczas nie miałam takich problemów z żadnym psiakiem ani własnym, ani tymczasem. Macie może jakieś doświadczenia w tym temacie ? Quote
ajw Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Nutka i Elik :loveu:ślicznie :) Co do szczekania to się nie wypowiadam, bo na tym polu zero sukcesów na koncie ;) Quote
ania68 Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 ajw napisał(a):Nutka i Elik :loveu:ślicznie :) Co do szczekania to się nie wypowiadam, bo na tym polu zero sukcesów na koncie ;) Jeśli chodzi o szczekanie, mam to samo :lol: Quote
elik Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 ajw napisał(a):Nutka i Elik :loveu:ślicznie :)... Nutka już reaguje na swoje imię :) ajw napisał(a):...Co do szczekania to się nie wypowiadam, bo na tym polu zero sukcesów na koncie ;) ania68 napisał(a):Jeśli chodzi o szczekanie, mam to samo :lol: Próbowałyście i nic z tego ? Quote
Panna Marple Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Ja też poległam na tym polu:diabloti:-mam trzy psy, więc nakręcają się wzajemnie:mad:. Każdy dzwonek do drzwi, to eksplozja szczekania:mad:. Próbowałam ignorować, udawać, że nic się nie dzieje, nie słyszeć-klapa. Nie jest to proste do wykorzenienia, bo to mechanizm samonagradzający jest (ekscytacja-uspokojenie przez szczekanie). Z reguły szczekają krótko, ale jak się rozwiną, to wtedy pokazuję im spryskiwacz do kwiatków:oops::diabloti:-działa... Quote
elik Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Panna Marple napisał(a):Ja też poległam na tym polu:diabloti:-mam trzy psy, więc nakręcają się wzajemnie:mad:. Każdy dzwonek do drzwi, to eksplozja szczekania:mad:. Próbowałam ignorować, udawać, że nic się nie dzieje, nie słyszeć-klapa. Nie jest to proste do wykorzenienia, bo to mechanizm samonagradzający jest (ekscytacja-uspokojenie przez szczekanie). Z reguły szczekają krótko, ale jak się rozwiną, to wtedy pokazuję im spryskiwacz do kwiatków:oops::diabloti:-działa... Czyli nie jesteśmy jedyne, których gnębi... szczekanie ;) Patent ze spryskiwaczem do kwiatków muszę jutro sprawdzić. A nóż i u mnie zadziała :evil_lol: Quote
ania68 Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Panna Marple napisał(a):Ja też poległam na tym polu:diabloti:-mam trzy psy, więc nakręcają się wzajemnie:mad:. Każdy dzwonek do drzwi, to eksplozja szczekania:mad:. Próbowałam ignorować, udawać, że nic się nie dzieje, nie słyszeć-klapa. Nie jest to proste do wykorzenienia, bo to mechanizm samonagradzający jest (ekscytacja-uspokojenie przez szczekanie). Z reguły szczekają krótko, ale jak się rozwiną, to wtedy pokazuję im spryskiwacz do kwiatków:oops::diabloti:-działa... Nooo, ten spryskiwacz muszę koniecznie sprawdzić na swoich psach :) Quote
elik Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 ania68 napisał(a):Nooo, ten spryskiwacz muszę koniecznie sprawdzić na swoich psach :) To jest nas już dwie :) Quote
Makila Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 U mnie to samo :shake: Jak zadzwoni dzwonek, to dom się trzęsie :D Nawet jak ktoś z domowników wchodzi do domu to jest taki jazgot, że uszy puchną. Kiedyś próbowałam z tym walczyć, ale poległam Quote
elik Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Makila napisał(a):U mnie to samo :shake: Jak zadzwoni dzwonek, to dom się trzęsie :D Nawet jak ktoś z domowników wchodzi do domu to jest taki jazgot, że uszy puchną. Kiedyś próbowałam z tym walczyć, ale poległam A co behawioryści na to ? To mocno uciążliwe jest :mad: U mnie jak zadzwoni domofon, to wszystkie psiaki robią taki harmider, że kompletnie nic nie słyszę co ktoś mówi. Quote
Panna Marple Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Ja nie potrzebuję domofonu, dzwonek wystarczy-i tak nic nie słyszę:mad:. Z tego co wiem, można próbować nauki "ciszy" rozumianej nie jako zakaz szczekania, ale w opozycji do komendy "daj głos", czyli uczymy "daj głos", a potem "cicho" jako przeciwieństwo... Quote
elik Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 Panna Marple napisał(a):Ja nie potrzebuję domofonu, dzwonek wystarczy-i tak nic nie słyszę:mad:. Z tego co wiem, można próbować nauki "ciszy" rozumianej nie jako zakaz szczekania, ale w opozycji do komendy "daj głos", czyli uczymy "daj głos", a potem "cicho" jako przeciwieństwo... Dobra, dobra, ale jak nauczyć: daj głos ? Dotychczas nie potrzebowałam uczyć psa, aby dawał głos. Takie mam mundre psy, że robią to bez nauki :-D Quote
Doda_ Posted March 30, 2014 Posted March 30, 2014 [quote name='Makila']U mnie to samo :shake: Jak zadzwoni dzwonek, to dom się trzęsie :D Nawet jak ktoś z domowników wchodzi do domu to jest taki jazgot, że uszy puchną. Kiedyś próbowałam z tym walczyć, ale poległam Dokladnie, moj TZ jak zszedl na dol to powiedzial ze masz w domu mini rottweilera:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a jak zobaczylam ratlerkę dobrze zbudowaną, to padlam :evil_lol: U mnie niestety tez blok sie trzesie, jedna z sąsiadów mam dużego psa. Dzwonek - HAAAAAU! Miaaaau! Uciszyć udaje mi się, ale nie od razu. . . Quote
Malgoska Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 u mnie jest jedna ale działa za calą ulicę i to bez dzwonienia... wystarczy, że ktoś przejdzie pod ogrodzeniem, wszystko widzi i wszystko słyszy Quote
elik Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 No to witajcie w klubie :eviltong: Jakże sie ciesze, że w tym temacie nie jestem samotna :evil_lol: Quote
zozola77 Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 elik napisał(a):Dobra, dobra, ale jak nauczyć: daj głos ? Dotychczas nie potrzebowałam uczyć psa, aby dawał głos. Takie mam mundre psy, że robią to bez nauki :-D mój psiur umie tę komendę...:p ale nie moja to zasługa a poprzedniej właścicielki, która z tego co wiem z internetu czerpała wiedzę jak nauczyc psa pewnych komend ... a jak w domu szczeka i dostanie komendę "spokóJ' i "na miejsce" to się wycisza..co najwyzej coś mruczy ze swojego legowiska ... a co do zjadania koop przez malucha można próbowac go odgoniać, odsunąć mówiąc przy tym stanowczo "FE" jeśli zauwazysz ze sie zabiera do konsumpcji , jak wraca to znowu...moze za któryms razem załapie :) Quote
elik Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 zozola77 napisał(a):... a jak w domu szczeka i dostanie komendę "spokóJ' i "na miejsce" to się wycisza..co najwyzej coś mruczy ze swojego legowiska ... Ja też tak chcę :-( Niechby i sobie burczały, ale żeby tylko nie szczekały. Quote
zozola77 Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Ty pisałaś powyzeszego posta a ja edytowałam swój w tym samym czasie...o wpis o szczeniaku :p Quote
elik Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 zozola77 napisał(a):...a co do zjadania koop przez malucha można próbowac go odgoniać, odsunąć mówiąc przy tym stanowczo "FE" jeśli zauwazysz ze sie zabiera do konsumpcji , jak wraca to znowu...moze za któryms razem załapie :smile: Tak właśnie robię, ale nie chodzę za nim cały czas. Jak zabiera się do koopkowania przy mnie, to czekam, odganiam jak ma żarłoczne zamiary i zaraz zbieram. Ale zdarza się, że spotykam resztkę koopeczki :roll: Quote
kolejna kobietka Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Imiona śliczne :) Żeby tylko maluszek od mamy nie przejął tego nawyku szczekania na wszystko. Tak jak piszą cioteczki, ciężki orzech do zgryzienia, a dla takich jak my właścicieli to raczej niewykonalne, jedynie pozostają obroże antyszczekowe: http://psy-pies.com/artykul/obroza-antyszczekowa,555.html Quote
ewu Posted March 31, 2014 Author Posted March 31, 2014 Imiona cudne:) Doda roześle konto a ja wyślę nagrody dla Zwycięzców:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.