elik Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 ajw napisał(a):Witam maluszki :) u nas też mokro i wietrznie. Tak samo jest chyba w całym kraju :( Quote
ASTRA 126 Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 [quote name='betkak']Witam, na codzień udzielam się na forum Owczarek.pl, tutaj raczej bywam gościem. Zainteresował mnie wątek z olkuskimi maluchami wyciągniętymi z mordowni. Znajoma mojej mamy właśnie[FONT=Lucida Grande] chciałaby adoptować jakąś bidę. Dom bardzo porządny, starsze małżeństwo, jesienią pożegnali ukochaną sunię. Znam ich osobiście, więc wiem, ze pies miałby bardzo dobrze, śmiało mogę ich polecić. Co do warunków, w jakich pies miałby mieszkać: dom z trawnikiem i ogrodem, ciepła buda, w zimne dni psisko spałoby w przedsionku. Na pewno nie łańcuch, ale też i bez wstępu do domu. Za to pani ze szczeniakiem jest gotowa spać na początku w domku-szopce na terenie ogrodu, żeby pies się przyzwyczaił - tak robiła z poprzednią sunią [/FONT][FONT=Lucida Grande] . [/FONT] [FONT=Lucida Grande]Pani szuka młodej suczki, najchętniej szczeniaka, średniego wzrostu i nie za bardzo żywiołowego, takiego aby mogła sobie z nim poradzić i teraz, i gdy sunia będzie dorosła. Wielkiej aktywności fizyczne pani nie uprawia, ale chodzi na spacery i chce na nie zabierać psiaka. [/FONT][FONT=Lucida Grande]Pomyślałam o suni z olkuskiego wątku - nie wiem, jak duża urosnie i czy charakterologicznie by była odpowiednia. Doczytałam, ze to dość spokojna, mała dama, chociaż już brykać zaczęła. Pani mieszka w Krakowie i nie jest zmotoryzowana, ale to chyba nie byłby problem. Proszę o informację, czy sunia jest do adopcji i czy nadaje się do opisanych powyżej warunków. Pozdrawiam serdecznie, Kinga[/FONT] Przepraszam, że wtrącam swoje "trzy grosze", ale po co starszemu małżeństwu szczeniak i do tego spokojny? To nie do pogodzenia, bo szczeniak czy młody psiak to zazwyczaj wulkan energii. A poza tym jak oni stracą siły czy zdrowie to co z psiakiem? do schronu? Starsi ludzie powinni adoptować starsze psy, już ułożone i nie wymagające forsownych spacerów czy wybiegania, bo zwyczajnie sytuacja ich przerośnie. A może to ja nie mam racji? Quote
betkak Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 W 100 % sie zgadzam, nasze szczeniaki są naprawdę ruchliwe, trudno nad nimi zapanować nawet na spacerze. Ja bym im naszego Bena proponowała to psiak dla starszych spokojnych ludzi, ale też na pole się nie nadajeASTRA 126 napisał(a):Przepraszam, że wtrącam swoje "trzy grosze", ale po co starszemu małżeństwu szczeniak i do tego spokojny? To nie do pogodzenia, bo szczeniak czy młody psiak to zazwyczaj wulkan energii. A poza tym jak oni stracą siły czy zdrowie to co z psiakiem? do schronu? Starsi ludzie powinni adoptować starsze psy, już ułożone i nie wymagające forsownych spacerów czy wybiegania, bo zwyczajnie sytuacja ich przerośnie. A może to ja nie mam racji? Quote
elik Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 ASTRA 126 napisał(a):...A może to ja nie mam racji? Masz w 100 %, a do tego bez wstępu do domu !!! To po cholerę im pies ? Dziwi mnie, że tak bardzo pozytywnie ocenia ten dom osoba z dogomanii. Quote
Toscana Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 (edited) [quote name='elik']Nie wiem czy zauważyłaś, co tam pisze o warunkach. Cytuję: "[FONT=Lucida Grande]Co do warunków, w jakich pies miałby mieszkać: dom z trawnikiem i ogrodem, ciepła buda, w zimne dni psisko spałoby w przedsionku. Na pewno nie łańcuch, ale też i[/FONT][FONT=Lucida Grande] bez wstępu do domu[/FONT][FONT=Lucida Grande]. "[/FONT] Ci ludzie na pewno nie będą kochać psa, a psu najbardziej właśnie miłość opiekuna jest potrzebna. Miałam się nie oddzywać, bo dość szybko skreśliliście panią chcącą adoptować suczkę i sądziłam, że na tym sprawa się zakończy, jednak kilka ostatnich wypowiedzi, w tym ta powyżej trochę mnie zirytowały. Małżeństwo określiłam jako starsze, bo państwo mają trochę ponad 60 lat - to nie stare dziadki, ale stosunkowo aktywni ludzie, chodzący na spacery, na które pies miał być zabierany, o czym najwyraźniej nie doczytano. Jeszcze się na tamten świat nie wybierają. Pisałam, ze pies ma byc raczej spokojniejszy, bo państwo nie będą się nim zajmować w taki sposób, w jaki np. ja muszę zajmować się moim owczarkiem niemieckim, czyli IPO, dogtrekking itp. Znam potrzeby psów mocno aktywnych i tym to małżeństwo zapewne by nie sprostało - owczarka, ani innego pracującego psa, bądź na takowego się zapowiadającego, na pewno bym im nie poleciła. Ale juz spokojniejsza suczka, na jaką zapowiada się ta olkuska wydawała się odpowiednia, ale pytałam jeszcze Was o zdanie. A powyższe wytluszczone sformułowanie jest już kompletnie nie na miejscu i nie wiem na jakiej podstawie ktoś może wydać taki osąd? Opisane małżeństwo jesienią ubiegłego roku zmuszone było uśpić chorą na raka, kilkunastoletnią owczarkopodobną sunię. Właściciel był w tym czasie w sanatorium, a żona ukrywała przed nim sytuację, żeby pan się nie zdenerwował i dopiero w domu powiedziala mu, co się stało. Pan nadal się ze stratą nie pogodził, pani nie chce czarnego psa, aby nie przypominał wyglądem Kamy. Walczyła o nią do końca, latała po weterynarzach i płacila ciężkie pieniądze, żeby psa uratować. Kamę widziałam wielokrotnie - zadbana sunia, z piękną błyszczącą sierścią, majestatycznie przechadzająca się po "włościach". A właściciele większą część roku spędzają w ogrodzie, którym się opiekują + chadzają na długie spacery -wszystko to z psem u boku, jak to emeryci. Rozumiem, ze takie warunki dla psa to istny dramat i pies na pewno byłby niekochany. Przykro mi, że nikt nie dopytał o faktyczne warunki, tylko od razu padł krzywdzący zarówno państwo, jak i mnie, jako osobe polecającą z forum, osąd. Jako że od początku skreśliliście ten dom, rozglądałam się za inną suczką dla państwa. W najbliższą niedzielę trafi do nich inna bida z Opoczna i zapewniam, że będzie to szczęśliwy i kochany pies. Edited March 20, 2014 by Toscana Quote
bea100 Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Ano właśnie. Dla paru tu osób- nauczka. Pisałam -sprawdzić...a i dopytać też można było. Życie nauczyło mnie nie osądzać pohopnie! Quote
betkak Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Nigdy nie powinniśmy osądzać pochopnie, w ten sposób każdy dom skreślimy na starcie, ale cóż zupa się rozlała więc szukamy dalej, zresztą sunia okazała się tak samo energiczna jak jej braciszekbea100 napisał(a):Ano właśnie. Dla paru tu osób- nauczka. Pisałam -sprawdzić...a i dopytać też można było. Życie nauczyło mnie nie osądzać pohopnie! Quote
Ayame Nishijima Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Toscana napisał(a):Miałam się nie oddzywać, bo dość szybko skreśliliście panią chcącą adoptować suczkę i sądziłam, że na tym sprawa się zakończy, jednak kilka ostatnich wypowiedzi, w tym ta powyżej trochę mnie zirytowały. (...) Nie było mnie chwilę i... rany, co się dzieje na tym forum? Emocje rządzą... Niestety rzadko wychodzą nam na dobre. :( No nic, jak napisała betkak - szukamy domów dalej. A ten post, do którego się odniosłam, niech będzie nauczką. Każdy ma uczucia, można je zranić nawet nie zamierzając tego robić. Quote
elik Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 (edited) Zaczęłam odpowiedź tuż po 16-tej, ale wciągnęła mnie inna dyskusja i ehhh Nie przekonuje mnie stwierdzenie, że państwo kochają psy, jeśli pies nie ma wstępu do domu. Dziwna miłość. Kocham swoje psy i nie wyobrażam sobie, żebym miała je izolować na zewnątrz domu. Też mam dom, co prawda jest to dom letni i przebywam w nim tylko w okresie wiosenno-letnio-jesiennym, ale w sumie ponad pół roku.Też jest ogrodzony, też jest trawnik i też wychodzę z psami poza teren ogrodzony, ale psy wchodzą do domu kiedy tylko chcą. Wchodzę do domu, a pies idzie za mną i co ? Mam mu kazać zostać na zewnątrz ? On chce być ze mną cały czas. I tak chciałaby większość psów. Wiem, że są psy, które ze względu na bogatą sierść wolą przebywać na dworze, ale i one chciałyby czasem, choć na chwile wejść za panią do domu. Trudno byłoby mi uwierzyć w to, że ktoś kocha psa, a jednocześnie stawia takie warunki. Pisząc, że państwo na pewno nie będą kochać, użyłam formy stwierdzającej, a powinnam była raczej napisać - wątpię w to, że będą kochać. I to był mój błąd, ale ogólnego wrażenia nie zmieniam. Toscana jeśli czujesz sie urażona, to przepraszam, nie było to moim zamiarem. Nie oczekuję dla psów super domów, nie muszą mieć bogatych opiekunów, ale na pewno chciałabym, żeby bez żadnej wątpliwości były kochane. Psy tego właśnie najbardziej potrzebują. Jeśli zachodzi podejrzenie, że pies ma być adoptowany z innych potrzeb niż potrzeba serca, nie godzę się na taką adopcję. Edited March 20, 2014 by elik Quote
Toscana Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 elik napisał(a): Wiem, że są psy, które ze względu na bogatą sierść wolą przebywać na dworze, ale i one chciałyby czasem, choć na chwile wejść za panią do domu. Są też rasy, które wolą przebywać poza domem, bo nie mają potrzeby wielkiego kontaktu, są niezależne i nie przeszkadza im stałe przebywanie na dworze. Dlatego moim ostatnim zdaniem z cytowanego wcześniej maila była prośba o informację, czy suczka nadawałaby się do opisanych warunków, bo uważam, ze tymczasowy opiekun jest w stanie takich informacji udzielić, bo widzi, czy psiak garnie się do człowieka, czy raczej nie, być może jest w stanie określić, czy przeważają w nim cechy jakiejś konkretnej rasy itp. Wystarczyła odpowiedź w stylu "nie, pies potrzebuje stałego kontaktu z czlowiekiem", albo "nie poradzi sobie zimą na dworze" i tyle. Ocenianie z góry na podstawie kilku zdań, że ktoś psa nie będzie kochał, że buda na podwórku kojarzy się z łańcuchem itd, bez sprawdzenia faktycznych warunków lub choćby dopytania o nie jest nie fair. Przyznam, że przykro mi się zrobiło, bo panią Małgosię i jej męża znam osobiście, wiem jak traktowali poprzednią sunię (nota bene też przygarniętą ze schroniska, tak samo jak jeszcze wcześniejszy psiak) i wiem, że buda u fajnych ludzi może być niejednokrotnie lepsza od mieszkania w domu państwa, którym psiak nagle zaczyna przeszkadzać (żeby nie przytaczać głośniego ostatnio losu głodzonego championa, ale to oczywiście skrajny przypadek). Nie upierajmy się tak przy wpuszczaniu do domu, nie skreślajmy potencjalnych DS jeśli wcześniej nie jesteśmy w stanie zweryfikować faktycznych warunków. Tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że obydwa olkuskie szczeniaki szybko znajdą super domki. Będę kibicować:kciuki: Quote
elik Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Toscana napisał(a):Są też rasy, które wolą przebywać poza domem, bo nie mają potrzeby wielkiego kontaktu, są niezależne i nie przeszkadza im stałe przebywanie na dworze. Dlatego moim ostatnim zdaniem z cytowanego wcześniej maila była prośba o informację, czy suczka nadawałaby się do opisanych warunków, bo uważam, ze tymczasowy opiekun jest w stanie takich informacji udzielić, bo widzi, czy psiak garnie się do człowieka, czy raczej nie, być może jest w stanie określić, czy przeważają w nim cechy jakiejś konkretnej rasy itp. Wystarczyła odpowiedź w stylu "nie, pies potrzebuje stałego kontaktu z czlowiekiem", albo "nie poradzi sobie zimą na dworze" i tyle. Ocenianie z góry na podstawie kilku zdań, że ktoś psa nie będzie kochał, że buda na podwórku kojarzy się z łańcuchem itd, bez sprawdzenia faktycznych warunków lub choćby dopytania o nie jest nie fair. Przyznam, że przykro mi się zrobiło, bo panią Małgosię i jej męża znam osobiście, wiem jak traktowali poprzednią sunię (nota bene też przygarniętą ze schroniska, tak samo jak jeszcze wcześniejszy psiak) i wiem, że buda u fajnych ludzi może być niejednokrotnie lepsza od mieszkania w domu państwa, którym psiak nagle zaczyna przeszkadzać (żeby nie przytaczać głośniego ostatnio losu głodzonego championa, ale to oczywiście skrajny przypadek). Nie upierajmy się tak przy wpuszczaniu do domu, nie skreślajmy potencjalnych DS jeśli wcześniej nie jesteśmy w stanie zweryfikować faktycznych warunków. Tyle z mojej strony... Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ponownie przeprosić :Rose: Toscana napisał(a):...Mam nadzieję, że obydwa olkuskie szczeniaki szybko znajdą super domki. Będę kibicować:kciuki: Dziękujemy, też liczymy na dobre domy :) Quote
elik Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Muszę też przeprosić, że wczoraj nie poinformowałam o dwóch wpłatach na konto szczeniaczków. 40,00 - gluchypies 10,00 - ania68 Bardzo serdecznie dziękujemy :iloveyou::Rose::Rose::iloveyou: Quote
Toscana Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 elik napisał(a):Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ponownie przeprosić :Rose: Jest ok. ;) Quote
elik Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Toscana napisał(a):Jest ok. ;) Szczerze się cieszę :-) Quote
ania75 Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 No to mamy nauczkę - dobrze, że złe emocje już uleciały .... tak trzymać. Ja tylko chciałam dodać, że osobiście znam dom gdzie pies nie mieszka w domu (np. ze względów praktycznych) i wcale nie odbywa się to z wielką szkodą dla niego. Czasem sobie zajrzy np. by sprawdzić co tam kotki mają w miskach ;) Właściciel większość czasu spędza na dworze - bo na wsi zawsze jest coś do zrobienia i pies mu wtedy towarzyszy ...... w ciemno oddałabym tam kolejnego psa bo wiem, że są kochane i szczęśliwe..... Quote
Ayame Nishijima Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Cieszę się, ze wszystko powyjaśniane. po tym, co dzis poczytałam (i nie tylko na dogo) mam ochotę stwierdzic, że nienawidzę ludzi. Ale choc tu jest całkiem miło i przyjemnie i... i jakis to pozytywny akcent na koniec dnia. Trzeba jeszcze dac szkrabom imiona, łatwiej się wtedy ogłasza. Quote
zozola77 Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 też jakiegoś złocisza szybko rosnącym maluchom podeśle w przyszłym tygodniu... Quote
betkak Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Dziękujemy pięknie:loveu:zozola77 napisał(a):też jakiegoś złocisza szybko rosnącym maluchom podeśle w przyszłym tygodniu... Quote
paula_t Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Buba, która jest u mnie w BDT: http://www.dogomania.pl/forum/threads/251863-Ma%C5%82a-kluska-szuka-domu-szczeniak-do-adopcji ; bardzo proszę o udostępnianie: https://www.facebook.com/events/306038932877740/?ref_notif_type=plan_user_joined&source=1 Quote
elik Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Mam nowe zdjęcia szczeniaków, ale chyba dopiero jutro dam radę wstawić je na watek. Quote
ajw Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 elik napisał(a):Mam nowe zdjęcia szczeniaków, ale chyba dopiero jutro dam radę wstawić je na watek. O to czekamy, czekamy :) Quote
betkak Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 A jak coś to tu też są, ha ha na fb umiem zamieszczać;) https://www.facebook.com/hotelik.psiaprzystan[quote name='ajw']O to czekamy, czekamy :) Quote
ania68 Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 elik napisał(a):Mam nowe zdjęcia szczeniaków, ale chyba dopiero jutro dam radę wstawić je na watek. Bardzo Cię proszę o przesłanie oryginalnych zdjęć na mojego maila, maluchy będą miały ogłoszenie w gazecie :) Quote
elik Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 ania68 napisał(a):Bardzo Cię proszę o przesłanie oryginalnych zdjęć na mojego maila, maluchy będą miały ogłoszenie w gazecie :) Przekieruję do Ciebie cały e-mail :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.