Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sorki Ayame, miałam napisać pierwsza, ale po powrocie do domu okazało się, że oprócz tych wszystkich obowiązków, o których Ci mówiłam, musiałam jeszcze pojechać z moim małym tymczasikiem do wetki. Dostał receptę na furaginum i jeśli nie będzie poprawy do 7 dni, mam przywieźć jego mocz do badania.

[quote name='Ayame Nishijima']...Mimo to poprosimy o przeudowę kojca...[/QUOTE]
Poprosimy ? Już mówiłyśmy, że kojec jest za mały i trzeba go powiększyć. Pani powiedziała, że to zrobią :)

[quote name='Ayame Nishijima']...pod pewnymi waunkami, ale... jestem na tak :)[/QUOTE]
Ja także, choć z oporami (ten nieszczęsny kojec, choć przyznaję, że z uwagi na bliskość szosy jest tam konieczny), jestem na tak.
Nie dałyśmy pani ostatecznej odpowiedzi, czy będzie mogła adoptować Korę. Stwierdziłyśmy, że o tym zadecyduje gremium :)

A więc decydujcie. My tylko poznałyśmy i opisałyśmy (w osobie Ayame ;) ) warunki w jakich mieszkałaby Kora. Decyzja należy do Was.

Posted

[quote name='Ayame Nishijima']No, wypowiadajcie się dziewczeta, bo w potencjalnym nowym domku wszyscy czekają jak na zbawienie! :)[/QUOTE]
No właśnie. Bo jeśli decyzja będzie na TAK, to trzeba dzwonić, żeby powiększyli kojec.

Posted

[quote name='Ayame Nishijima']No, wypowiadajcie się dziewczeta, bo w potencjalnym nowym domku wszyscy czekają jak na zbawienie! :)[/QUOTE]


Mam pewne obawy, ale jestem na TAK. Przepraszam, że tak mało jestem na wątkach. Spiętrzyło się dużo spraw osobistych i Święta.

Posted

No własnie czekam na decyzję, zeby SMSa wysłać :)

Tymczasem rozważamy z Beatą jeszcze coś.

Problemy:
1. Kora i Korek sa razem. Po sterylce Kora potrzebuje spokoju, a Korek Jej go nie da. To grozi rozerwaniem szwów i klopotami.
2. Kora jest bardzo nieufna i nierozłaczalna z bratem. To tez dla Niej nie za dobrze.

Proponowane rozwiązanie:

Tymczas u Ayame. Z ćwiczeniami z opanowania, próbą eliminacji strachliwości, nauką chodzenia na smyczy, dokończeniem nauki utrzymywania czystości, a także sterylką.
Tymczas byłby bezpłatny, ale musiałabym mieć zwrot za karme albo karmę. Przy obecnyc psich wydatkach po prostu się nie wyrobie. To samo dotyczy sterylki. Jak na razie cena zabiegu to 200 zl ze względu na bezdomniaczkę. Szukam taniej.


Kolejny pomysł, to zaproszenie nastoletniej córki Pani na spacer albo z moją suką albo i z obydwoma. Ta dziewczynka faktycznie nie może się doczekać i widać, ze będzie miała duzo z Korą do czynienia, więc... Może by było warto?

Co WY na to wszystko?

Posted

Ja uważam, że domek będzie dobry, ufam oczkom Eli i Ayame. Co do propozycji Ayame z tymczasem myślę, że to dobry pomysł, Kora mogłaby ustabilizować się emocjonalnie po rozłonce z bratem. Jeśli chodzi o karme dla Ayame to proponuję na ten cel przeznaczyć pieniądze za pobyt Kory w hoteliku w kwietniu.[quote name='Ayame Nishijima']No własnie czekam na decyzję, zeby SMSa wysłać :)

Tymczasem rozważamy z Beatą jeszcze coś.

Problemy:
1. Kora i Korek sa razem. Po sterylce Kora potrzebuje spokoju, a Korek Jej go nie da. To grozi rozerwaniem szwów i klopotami.
2. Kora jest bardzo nieufna i nierozłaczalna z bratem. To tez dla Niej nie za dobrze.

Proponowane rozwiązanie:

Tymczas u Ayame. Z ćwiczeniami z opanowania, próbą eliminacji strachliwości, nauką chodzenia na smyczy, dokończeniem nauki utrzymywania czystości, a także sterylką.
Tymczas byłby bezpłatny, ale musiałabym mieć zwrot za karme albo karmę. Przy obecnyc psich wydatkach po prostu się nie wyrobie. To samo dotyczy sterylki. Jak na razie cena zabiegu to 200 zl ze względu na bezdomniaczkę. Szukam taniej.


Kolejny pomysł, to zaproszenie nastoletniej córki Pani na spacer albo z moją suką albo i z obydwoma. Ta dziewczynka faktycznie nie może się doczekać i widać, ze będzie miała duzo z Korą do czynienia, więc... Może by było warto?

Co WY na to wszystko?[/QUOTE]

Posted

[quote name='Ayame Nishijima']...
Tymczasem rozważamy z Beatą jeszcze coś....

Proponowane rozwiązanie:

Tymczas u Ayame. Z ćwiczeniami z opanowania, próbą eliminacji strachliwości, nauką chodzenia na smyczy, dokończeniem nauki utrzymywania czystości, a także sterylką.
Tymczas byłby bezpłatny, ale musiałabym mieć zwrot za karme albo karmę. Przy obecnyc psich wydatkach po prostu się nie wyrobie. To samo dotyczy sterylki. Jak na razie cena zabiegu to 200 zl ze względu na bezdomniaczkę. Szukam taniej....[/QUOTE]
A co na to pani, która chce adoptować Korę ? Czy będzie czekać i jak długo to potrwa ?
Co w tym czasie z Korkiem ? Będą izolowane ?


[quote name='Ayame Nishijima']...Kolejny pomysł, to zaproszenie nastoletniej córki Pani na spacer albo z moją suką albo i z obydwoma. Ta dziewczynka faktycznie nie może się doczekać i widać, ze będzie miała duzo z Korą do czynienia, więc... Może by było warto?
Co WY na to wszystko?[/QUOTE]
Biorąc pod uwagę odległości, będzie nie łatwe do wykonania i czy zgodzi się na to mama tej dziewczynki ?

To nie malkontenctwo tylko zwrócenie uwagi na problemy.

Posted (edited)

Pani i tak chce czekać na sterylke. Była mowa o 2-3 tygodniach.

Korek zostanie u Beaty, tam gdzie jest. Sunia będzie u mnie więc nie będzie prowokowana do zabawy i szaleństwa.
Beata żeby zapewnić jej spokój musiałaby przenieść Korka do pomieszczenia gospodarczego...

Tak naprawdę to wszystko nie potrwa dłużej niz sterylka i powrót do zdrowia.
W tym czasie może Kora trochę się ośmieli. Nie będzie chować się za bratem, ktorego zna i będzie mieć wzor w Kaori. Jak się podleczy, pocwiczymy chodzenie na smyczy. I posocjalizujemy się z innymi psami. I z ludźmi. Kora nie dala sie nawet poglaskac kiedy byłyśmy w odwiedziny. Przyda jej się nawiązać bliższy kontakt z człowiekiem. A jako, że my mamy cały jeden pokój, nie będzie miała wyjścia ;)

Ja tez nie mam warunków ani czasu na tymczasowanie Kory... znaczy Sonii dłużej niż to konieczne. To dodatkowe obowiązki. Mała jeszcze nie trzyma czystości... Przecież to oznacza urywanie się z pracy albo i pracę w domu. A to trochę kłopotliwe.

Po prostu trochę boję się oddać do domu stałego małego Strachulca, który źle pokierowany może zostać najgorszym psem na świecie. (w sensie wystraszonym, niezsocjalizowanym i odseparowanym prze lęk od swojej Pani i rodziny). Chcę dać Jej szansę na prawdziwe szczęście. Dla mnie psia psychika jest bardzo ważna. Zbyt wiele widzę kochanych a jednak niezrozumianych psów na codzień, którym właściciele nie potrafią pomóc, bo nikt nigdy nie powiedział im ja to zrobić.

A co do Młodej Panci, to jestem skłonna wybrać się sama ze swoim suczydłem - właśnie na spacer - żeby pokazać małej jakie to może być fajne. Może pomysł chwyci i Sonia też będzie spacerować po polach, zamiast tylko siedzieć w ogródku? Może dołączy do NIej maleńka Ara? Chyba warto. :)

Edited by Ayame Nishijima
Posted (edited)

[quote name='Ayame Nishijima']Pani i tak chce czekać na sterylke. Była mowa o 2-3 tygodniach.
Korek zostanie u Beaty, tam gdzie jest. Sunia będzie u mnie więc nie będzie prowokowana do zabawy i szaleństwa.
Beata żeby zapewnić jej spokój musiałaby przenieść Korka do pomieszczenia gospodarczego...

...A co do Młodej Panci, to jestem skłonna wybrać się sama ze swoim suczydłem - właśnie na spacer - żeby pokazać małej jakie to może być fajne. Może pomysł chwyci i Sonia też będzie spacerować po polach, zamiast tylko siedzieć w ogródku? Może dołączy do NIej maleńka Ara? Chyba warto. :)

Sunia będzie u mnie :thinkerg: Aaaaa no to teraz rozumiem :) Nie dotarło do mnie to, że chcesz zabrać Korę do siebie :) Może z tego powodu, że to duży wysiłek dla Ciebie choćby organizacyjny, nie mówiąc o pozostałych. Nie dotarło więc do mnie, że jesteś na to gotowa. :thumbs: Super pomysł i multum obowiązków, ale zapewne warta zachodu. Wielkie dzięki :Rose:

Edited by elik
Posted

Życzę wszystkim wspaniałych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!
Mam nadzieję, że już wkrótce Kora i Korek będą we wspaniałych, kochających domach :thumbs:

Posted

Dziewczyny, chce żebyście wiedziały ze nie zapomniałam o psinkach, a deklaracji nie wpłacilam, bo nie mam pełnych danych do przelewu zza granicy (choć o nie prosiłam). Początkiem maja będę wysyłać grupowo wszystkie swoje miesięczne deklaracje do cioteczki Bjuty, to wyślę rownież na szczylki za marzec, kwiecień i maj, a Bjuta przekaże pieniążki Wam.

Posted

[quote name='Sabina02']...deklaracji nie wpłacilam, bo nie mam pełnych danych do przelewu zza granicy (choć o nie prosiłam)...
Sory, ale skoro tym razem piszesz na wątku, że prosiłaś o pełne dane, to jednak muszę wyjaśnić jak było. Wysyłałam dane do przelewu trzy razy.
Za pierwszym razem bez prośby z Twojej strony, tak jak wszystkim, bezpośrednio po złożeniu deklaracji - nie pisałaś na wątku, ani na PW, że potrzebujesz pełne dane.
Post nr 12 z dnia 23.03.br.
[quote name='Sabina02']Ja deklaruje po 20 zl miesiecznie na kazdego szczylka, czyli 40 zl.

Drugi raz po tym, jak napisałaś na wątku, że prosisz o dane do przelewu - też nie pisałaś na wątku, ani na PW, że potrzebujesz pełne dane. Wysłałam po raz drugi, z uprzejmości nie wspominając, że już wysyłałam. Wiem z własnego doświadczenia, że czasem coś może umknąć.
Post nr 446 z dnia 2.04.br.
[quote name='Sabina02']Dziewczyny, poproszę o dane do przelewów.

Po raz trzeci, tym razem pełne dane, wysłałamy do Ayame z prośbą, żeby Ci je przesłała, gdy 13.04.br. Ayame poinformowała mnie SMSem oraz na PW, że Ty prosisz o pełne dane - dopiero tym razem była mowa o pełnych danych. Nie wiedziałam, bo skąd miałam wiedzieć, że potrzebujesz pełnych informacji. Dotychczas wszystkim wystarczało nazwisko i nr konta. Sporadycznie, na prośbę, wysyłałam pełne dane.
Pełne dane wysłałam natychmiast do Ayame z prośbą, żeby Ci je przekazała. Celowo nie przekazałam bezpośrednio, żeby ktoś poza mną wiedział jak jest. Czy chcesz powiedzieć, że od Ayame też nie dostałaś danych do przelewu ?

Posted

Elik, przeszukalam swoje prywatne wiadomości i nie znalazłam nic od Ciebie z danymi do przelewów (nawet niepelnymi). Nie wiem, może je przez pomyłkę skasowałam, choć nie przypominam sobie żebym je kiedykolwiek widziała. Jedyne co znalazłam to e-mail od Ayame z z imieniem, nazwiskiem i numerem konta osoby, ktora ma otrzymywać wplaty. Przypominam ze prosiłam o pełne dane juz wczesniej. Nie podoba mi sie sposób w jaki do mnie napisałaś swój ostatni post i mam nadzieje ze jest to wynikiem mojej złej interepretacji treści pisanej, a nie Twojej irytacji wobec mojej osoby.

Posted

[quote name='Ayame Nishijima']Elu... to nie to. Ja nie dostałam tych danyc od Ciebie...
A póxniej mi uciekło :(
Chyba jakiś pech prześladuje mnie w kontaktach z Sabina02. Taka sytuacja zdarza mi się po raz pierwszy.
Masz rację. Sprawdziłam wysłane do Ciebie SMSy, PW i e-maile i faktycznie nie ma wśród nich pełnej informacji o danych konta :crazyeye: :crazyeye:
No to ładny gips, bo ja jestem pewna, że pisałam Ci na PW, a skoro nie doszły, to pomyślałam, że może jednak nie na PW, a SMSem lub e-mailem wysłałam te dane i dla pewności sprawdziłam wszystkie możliwości. Niestety faktycznie jest tylko Twoje pytanie, a nie ma mojej odpowiedzi.
Zastanawiam się co mogło się wydarzyć i myślę, że mogło być tak, że napisałam PW i zanim go wysłałam z jakiegoś powodu odeszłam od kompa (coś mnie odwołało), co się zdarza, a po powrocie zamknęłam internet i PW nie zostało wysłane. Mogło też być tak, że miałam otwarte kilka wątków i na jednym napisałam do Ciebie PW i zanim wysłałam przeszłam (na chwilę) na inny watek, a potem zamknęłam kompa i PW nie wyszło.
Tak, czy siak, rzeczywiście nie przekazałam pełnych danych do konta.

Sabina02 bardzo przepraszam, jak z powyższego wynika, faktycznie nie wysłałam pełnych danych do konta. Bardzo mi przykro, byłam pewna, że wysłałam. Pamiętam moment pisania PW do Ayame Nishijima. Nie wiem, doprawdy jak to się stało, że nie wysłałam.
Jeszcze raz gorąco przepraszam.
Już wysyłam co potrzeba.

Posted

[quote name='Sabina02']Elik, przeszukalam swoje prywatne wiadomości i nie znalazłam nic od Ciebie z danymi do przelewów (nawet niepelnymi). Nie wiem, może je przez pomyłkę skasowałam, choć nie przypominam sobie żebym je kiedykolwiek widziała. Jedyne co znalazłam to e-mail od Ayame z z imieniem, nazwiskiem i numerem konta osoby, ktora ma otrzymywać wplaty. Przypominam ze prosiłam o pełne dane juz wczesniej. Nie podoba mi sie sposób w jaki do mnie napisałaś swój ostatni post i mam nadzieje ze jest to wynikiem mojej złej interepretacji treści pisanej, a nie Twojej irytacji wobec mojej osoby.[/QUOTE]
Pisałyśmy równocześnie.
Bardzo proszę przeczytaj mój poprzedni post.

Posted

Ok, nie ma problemu. Ja wyślę pieniążki na szczylki do Bjuty początkiem maja za trzy miesiące i Ona Wam przekaże. Tak robię z innymi moimi deklaracjami, bo przelewy zza granicy są ze tak powiem upierdliwe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...