Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ej ale tak serio to coś w tym jest. żaden z moich znajomych czy z rodziny nie znaleźli pracy po studiach w swoim zawodzie. No ewentualnie mój wuja studiuje informatykę i pracuje w dużej firmie i jest programistą, ale do tego mu studia tak naprawdę nie potrzebne. tak btw ma 24 lata i zarabia prawie 10tys :P :P

Posted

Ja to pisze własnie z życiowego doświadczenia , moja siostra skonczyła studia o kierunku nauczanie początkowe z artyteraią , ma mgr i co ???? pracuje w urzedzie miejskim bo nie ma pracy dla niej z jej wykształceniem :/

zazdroszcze Twojemu wujkowi :D

Guest TyŚka
Posted

Programiści tak mają, mój znajomy na 3. roku studiów zarabia już ok 3tys miesięcznie. :D

Posted

No on pierwszy rok zmarnował, bo poszedł na kierunek, który go jednak nie interesował, później poszedł właśnie na informatykę, a w między czasie właśnie znalazł sobie tą pracę :) mówi, że kończy po prostu te studia żeby mieć papierek, ale generalnie są mu one nie potrzebne aż tak bardzo. Swoją drogą z tego co on mówił, to większość informatyków/programistów/grafików to "samouki" bez studiów ;)

 

Mój brat też poszedł na stosunki międzynarodowe, ale po pierwszym roku zrezygnował i dalej jak na razie nie poszedł. Siedzi w Poznaniu i pracuje i też zarabia koło 2tys jak na razie :P

Posted

No on pierwszy rok zmarnował, bo poszedł na kierunek, który go jednak nie interesował, później poszedł właśnie na informatykę, a w między czasie właśnie znalazł sobie tą pracę :) mówi, że kończy po prostu te studia żeby mieć papierek, ale generalnie są mu one nie potrzebne aż tak bardzo. Swoją drogą z tego co on mówił, to większość informatyków/programistów/grafików to "samouki" bez studiów ;)

 

Mój brat też poszedł na stosunki międzynarodowe, ale po pierwszym roku zrezygnował i dalej jak na razie nie poszedł. Siedzi w Poznaniu i pracuje i też zarabia koło 2tys jak na razie :P

 

Coś w tym jest, bo mój brat bez studiów umie z informatyki więcej, niż niektórzy po studiach :D

On to lubi i robi to z pasji, a nie z przymusu. Pewnie dlatego tak dużo sam się nauczył ;)

Posted

A mam neta i spokój to na spacerze napiszę krótkó relację z mojej perspektywy :) Więc tak, było 7 suk i 3 samce. Kurde, człowiek może moeć wrażenie, że ma ideał w domu (żart, też nie jest święta xP). 1 samiec ciągle robił burdy do pozostałych, 2 suki nie pozwalały się powoąchać ani zbliżyć do "ich" rzeczy- a tym był nawet piasek obok nich, patyczek, trawka, pusta miska... No wszystko w zasięgu 2m. Jedna straszyła, druga miała hamskie zagrywki (nawet do szczylka bo tylko przechodził!). O ile z samcem i suką tylko straszącą Kajka problemu nie miała o tyle druga suka przegięła.Dałam Kai piłkę, i przechodziła sobie. Tamta podeszła, naskoczyła na Kajkę z warkotem, przyglebiła, ukradła piłkę. Nie powiem, właścicielka zaraz ją uspokoiła (a ja chwyciłam wkurwioną Kajkę, która chciała oddać), ale skwitowała tylko że jej tak ma, bo jest kleptomanką (wtf?) i z tym nic nie da się zrobić. Potem dawaliśmy wodę, oberwał od niej znowu szczylek, aż wylądowała na smyczy. A powrót był w 3 grupach, my wracaliśmy w 6 psów, więc było sielankowo (suka i pies dominant szli osobno). Żeby nie było że moja anioł (jest wredną suką xP) Kajka natomiast jak podchodziliśmy do grupy była okropna- rozszczekała się, aż trudno było uspokoić, chowając się za moimi nogami i kuląc ogon. Potem jak to ona, olała towarzystwo. W drodze powrotnej natomiast zszokowała właściciela szczylka, bo po przebojach z tamtą suką spodziewał się, że szczylek oberwie za to, że podszedł do miski Kajki, ale ona jak to ona olała to i piły razem. W sumie najbardziej się polubiły z tą młodą (Rzęsa), bawiły się chwilę, za to kumpel BOS Rio to był przyjaciel do piłeczkowania :)

Guest TyŚka
Posted

To się Ci spacer udał...

Nieprzyjemnie się to czyta.

Posted

Nie no ogólnie było super, i pewnie na kolejny pojadę :) Tylko zapamiętam do którego psa nie podchodzić i przy którym nie wyciągać niczego :) Gdyby nie ta jedna suka byłoby wyśmienicie, tak było po prostu super :) Chyba oziki spowodowały że tak na luzie piłkę wyciągnęłam ;) Ale gdyby nie ta piłka to by się z Kajką nie zaczepiały, tylko w tym jednym momencie (na 4h spaceru) doszło między nimi do spięcia (a i to była pokazówka, jedynie efektowna i głośna, bo jakby chciały zębów użyć to by użyły ;) A po tym się kompletnie olewały- suka miała specyficzny styl bycia, jako "jedynaczka" niczym się nie chciała dzielić, no cóż- bywa. Gorzej było między nią a szczylkiem, bo młoda nie respektowała przestrzeni tej suki.

Guest TyŚka
Posted

Łał, jaka ekipa! :D Uciekłabym z kundlem, gdybym Was zobaczyła.

A te owczarki są nawet... ładne! :O Naprawdę mi się podobają (świat się kończy) :D

Posted

Dzięki dziewczyny <3

Tyśka- bo były ładne :D Ale tak serio serio- faktycznie całkiem ładne :) Kolory nasycone, kątowanie całkiem ok... No nie powiem, ładni przedstawiciele rasy :)

Posted

Super :) Dobrze, że nie pojechaliśmy, Drago wpadłby w kompleksy- nie dość, że czarna owca to jeszcze kurduplowaty ;)

Fajna ta pustynia, mam wrażenie, że fotki znad morza oglądam, tylko tak jakby wody trochę mało :D i psiaki też fajne (przynajmniej na zdjęciach)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...