Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widac mieli dobrą socjalizację :D

 

No ba :D Po prostu w czasie ich "rozmowy" wkroczyły właścicielki z pozytywnym szkoleniem :D

Już teraz mam weekend :D

A ja się smutam bo mi fatalnie w szkole weekend się zapowiada... Egzaminy, i od południa do 21 :(

Posted

No ba, 2 samce pilnowały 4 suczek :D

 

Nie mam pojęcia, chyba jakaś kupa ziemi (?), bo budy to nie taka wysokość. Betonowy płot to nigdy nie widziałam na czym, a i tamtędy szybciej przechodzę bo się miłe nie wydają :p

Posted

Akurat jednej się skończyła niedawno cieczka, a moja to wyciachana :p

 

Możliwe że pozory mylą, ale jakoś nie chcę tego sprawdzać :) Możliwe że to łagodne miśki, które tylko szczekają jak przechodzi ktoś, ale... Lepiej nie wiedzieć :D

Posted

jak sie nie ma psa do wystaw to najlepiej wyciachac ;)

 

Qwendi tez się rzuca za płotem jak głupia a jak spotka psa na polu to leci do niego żeby sie bawić ale Neron rzuca sie i za płotem i na polu wiec lepiej na prawde nie ryzykowac ;)

Posted

No moja wyciachana ;) Chociaż kolejnej suczki pewnie ciachać nie będę tak wcześnie jak Kajkę :)

No właśnie moja za płotem to też bestia, a poza... Poza potrafi się zachować w grupie, ale na wstępie zawsze warczy- więc to nie tak że leci od razu i zabawa, bo musi pokazać kobiece humorki :) Z tym że po 3 sekundach już się bawi :) Więc źle nie jest, trochę wypracowałyšmy, ale jeszcze dalej pracujemy :) Najlepiej jest jak się z kimś spotykamy i nie dam jej dojść do psa, tylko musi 3 kroki zrobić- po 3 krokach już ma nastawienie zabawowe :)Chociaż psy zza płota lubi, bezpańskie psy też, ogólne psy samce to od razu lubi- no chyba że są w stadzie, to początkowo boi. Ot taka dziwna sucza :)

Posted

Neron to taka ciapa jest , uwielbia sie bawić i podgryzać po lapach ale nie lubi obcych psów i je atakuje , On ma chyba agresję smyczkową , kiedyś to sprawdziliśmy w sumie przypadkiem , szliśmy lasem i mijał nas koleś z seterem , Neron oczywiście zaczął się rzucać jak głupi na niego , na drugi dzień znowu szliśmy lasem , patrzymy a ten sam seter biegnie w nasza strone luzem , Neron był luzem i nie zdążyliśmy go złapać , podbiegł do setera i zaczął merdać ogonem , był spięty ale się nie rzucał , chciał się bawić ;)

Posted

No moja też miała coś na ten deseń- na smyczy gorsza, no ale luzem też niekiedy warczy, więc to też nie tylko dlatego... W sumie zaczęła witać warczeniem po ataku- chyba tak odstraszać się stara ;) Ale w gruncie rzeczy da się żyć, baaaaardzo szybko mija :) I później w kontaktach z psami nie ma większych problemów- bójek nie wszczynia, trzyma się z boku... Tylko nawalanki lubi, ale zależy z jakim psem :D

To z Neronem też można żyć, nie zjada na sam widok :D

Angina Coma?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...