Tyśka) Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 U nas też pada. Po fajnych zaspach śniegu została plucha. ;) Quote
*Magda* Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 Zdrówko Marta ;) Ja dziś byłam z psem dopiero o 13, bo wtedy na chwile przestało padać :/ Quote
marta1624 Posted January 11, 2016 Author Posted January 11, 2016 Dzięki Madzia, jutro będzie lepiej- kobieca odległość ;) Dobrze że wczoraj nie przyjechała "ciocia", bo miałam masakrę- cały dzień w szkole a potem zwykłą drogę, którą przejeżdżam normalnie 20minut, jechałam 1,5h- taka mgła, że 3 razy drogę zgubiłam (a znam na pamięć!), minęłam 2 kolizje, i około 10 aut stało na poboczu bo nic nie widać było. Więc pomału, 20km/h, pilnując pobocza i... Trąbiąc. Tak wczoraj wszyscy jeździli, bo nawet aut z naprzeciwka widać nie było (i z przodu), więc wszyscy trąbili żeby pokazać że się jedzie. Masakra. Quote
Ania :) Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 rany ale miałaś drogę.. Kiedyś wracając z popołudniówki z pracy też była taka mgła a wtedy prawie całą drogę miałam taką, że wokół same lasy, stracha miałam niesamowitego. zaraz mi się wszystkie najgorsze horrory przypominały :P Quote
marta1624 Posted January 11, 2016 Author Posted January 11, 2016 Ania właśnie ja też przez las, jeszcze ludzi na poboczach wzięłam na początku za zombie :D (Taaaak, czas skończyć z horrorami :p) Quote
*Magda* Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 45 minut temu, marta1624 napisał: Ania właśnie ja też przez las, jeszcze ludzi na poboczach wzięłam na początku za zombie :D (Taaaak, czas skończyć z horrorami :p) Marta, jesteś the best Quote
Ania :) Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 52 minut temu, marta1624 napisał: Ania właśnie ja też przez las, jeszcze ludzi na poboczach wzięłam na początku za zombie :D (Taaaak, czas skończyć z horrorami :p) hahaha no to nieźle :P ja się wtedy modliłam by mi żadna sarna czy jeleń na drogę nie wyleciały :P Bo tam tego mnóstwo było w lasach Quote
*Magda* Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 4 minuty temu, Ania :) napisał: hahaha no to nieźle :P ja się wtedy modliłam by mi żadna sarna czy jeleń na drogę nie wyleciały :P Bo tam tego mnóstwo było w lasach My kiedyś jechaliśmy do PL i już praktycznie pod domem, jechaliśmy obwodnicą przez las. Godziny wczesne poranne, kiedy właśnie zwierzęta leśne wychodzą. No i jedziemy pod górkę, a przed maską przebiegł nam ogromny jeleń. Bogdan po hamulcach i tekst: "Co to ku*wa było? Łoś?" Quote
Ania :) Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 2 minuty temu, magdabroy napisał: My kiedyś jechaliśmy do PL i już praktycznie pod domem, jechaliśmy obwodnicą przez las. Godziny wczesne poranne, kiedy właśnie zwierzęta leśne wychodzą. No i jedziemy pod górkę, a przed maską przebiegł nam ogromny jeleń. Bogdan po hamulcach i tekst: "Co to ku*wa było? Łoś?" Ja tam miałam zawsze strach jak właśnie na rano do pracy jechałam lub jak wracałam z popołudniówki. Kiedyś stado jeleni wyleciało mi w nocy i dobrze, że wracałam z koleżanką i ona do mnie "kur*a stój!!" ja po hamulcach a tu dosłownie z 7 czy 8 jeleni przebiegało przez drogę. Ja ich nie widziałam, gdyby nie ona to bym w nie wjechała jak nic.. Quote
*Magda* Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 Ten jeleń wtedy był naprawdę ogromny. Nigdy takiego olbrzyma nie widziałam ;) Ja staram się uważać jak się jedzie właśnie w takich godzinach przez las albo pola. Ale wiadomo, że nie zawsze da się takich sytuacji ominąć :/ Najgorsze jest to, że zderzenia z takim bykiem, kończy się źle i dla zwierzęcia i dla pasażerów, bo siła uderzenia i kilogramy zwierzęcia robią swoje :( Quote
Ania :) Posted January 11, 2016 Posted January 11, 2016 Dokładnie.. od tamtej pory zawsze zwalniam w lasach nawet jak jade w dzień i mam oczy szeroko otwarte. Quote
Aleksa. Posted January 12, 2016 Posted January 12, 2016 Ja też nie raz miałam drogę w mega mgłę..jechać wtedy to dramat.. najgorzej własnie jak mam drogę leśną i przez pole.. A ja ostatnio dwa łosie spotkałam w lesie, ale jakoś się nami nie przejeły :D Quote
marta1624 Posted January 12, 2016 Author Posted January 12, 2016 A mnie zwierzyna leśna omija jak jadę (tfu tfu żeby nie przyciągnąć :)). Za to jak jestem pieszo to wiele razy wpadam w sarny, zające, lisy i dziki (a tych się mega boję). Quote
*Magda* Posted January 12, 2016 Posted January 12, 2016 Ja na lisa, to tylko w centrum miasta się natknęłam :D Quote
Tyśka) Posted January 12, 2016 Posted January 12, 2016 Hej, i lisy i dziki chodzą po naszym mieście.Czasem :D Quote
marta1624 Posted January 12, 2016 Author Posted January 12, 2016 U mnie pod dom przychodzą (na odludziu mieszkam :p No może nie aż tak bo to takie osiedle domków jednorodzinnych, ale póki co od pól dzielą nas 2 domy, a z drugiej strony kilka domów i uliczka). Quote
*Magda* Posted January 14, 2016 Posted January 14, 2016 Dzień dobry Marta :) Psiury bym pooglądała :D Quote
marta1624 Posted January 15, 2016 Author Posted January 15, 2016 Hejka :) No i lecę się dalej uczyć, w niedzielę mam egzamin ustny z prawa :( Dla bezfejsbuczkowych :) 1 Quote
Erykowa Posted January 15, 2016 Posted January 15, 2016 Hej !!! To się ucz,ucz ! Zdjęcie Kajki piękne ale dobrze,że czasem cos więcej na FB widzę,bo czuła bym spory niedosyt ;) Quote
Tyśka) Posted January 15, 2016 Posted January 15, 2016 Owocnej nauki! :) Coś zrobiła Kajce, że taka smutna? :p Quote
marta1624 Posted January 15, 2016 Author Posted January 15, 2016 Zuzaw- tak, więcej na fb :) Tyśka- biję ją :p Ale swoją drogą- ostatnio zrobiła się bardziej lękliwa, nie wiem czemu. Normalnie super, ale np dzisiaj ją zawołałam żeby nie leciała do znienawidzonego psa i tak krzyknęłam, to szła do mnie niepewnie kuląc się, jakbym ją chciała zlać. A tylko ja wychodzę z Kają, nie miała niefajnej sytuacji, więc czemu nie wiem. Możliwe że czuje moje zdenerwowanie- jestem ostatnio podbuzowana, bo cierpię na brak czasu. Nawet jak się bawimy to irytuje mnie że zamiast przynieść piłkę to sobie stoi i ją memła, a mam np tylko 15minut. Nie powiem, krzyczę, ale ja ogólnie z krzykliwych od zawsze- ale rany, nie biję przecież. Za 2 tygodnie na szczęście zaliczę (oby!) te egzaminy, to wrócimy do normy, oby i ona wróciła (normalnie na spacerze zaczepia, podgryza, a teraz schodzi mi z drogi, żeby się nie narazić :/) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.