Ania :) Posted November 16, 2015 Posted November 16, 2015 Hejka :) U nas też deszczowo i ponuro ponoć do końca tygodnia :( Quote
Oscar Patric Posted November 17, 2015 Posted November 17, 2015 U mnie już 3 dni pada i ma tak do końca tygodnia Quote
Erykowa Posted November 17, 2015 Posted November 17, 2015 Ja dzis trafiłam w jakąs 2 godzinną lukę deszczową i udało mi się ze spacerem ale jutro ma lać i wiać strasznie :( Quote
marta1624 Posted November 17, 2015 Author Posted November 17, 2015 No u mnie rano nie padało i wyszło słońce- więc pobawiłam się w tropienie z psem :) A potem deszczowy spacer z kumpelą, prawie 10km w niecałe 2h :D Wróciłam mokrusieńka, psy nie lepsze, plus Kaja i goldenka wysmrodziły się w jakimś czymś :) Quote
marta1624 Posted November 17, 2015 Author Posted November 17, 2015 One nie mają stosunków ze sobą :lol: :p A tak serio- póki co było 1 spięcie między chłopakami, podczas wielkiej ekscytacji kiedy wróciłam po 10h do domu ;) Ale jedno hasło i był spokój. Kaja się z nim zaczęła bawić, biegać, ale najbardziej go uwielbia kiedy on je- bo może mu coś podwędzić, więc wtedy się do niego tuli i daje buziaki :D Poza tym prawie cały dzień chłopaki się że sobą bawią, Puff zrobił się szczekliwy (bardzo), zgapia wszystko od psów- co jest dobre i nie. Przez Lucka zaczął warczeć na obce psy, jak nie ma Lucka z nami to się bawi. Tak samo do ludzi- przyszli ostatnio goście, Wiéc Puff na nich szczekał bo Lucek szczekał. W momencie uspokojenia jamniora- Puff się wita. Więc ćwiczymy osobno ;) No i jak się wkurzy na nas to gryzie rzeczy w domu- kwietnik, stół, przez co obrywa słownie. Za to zrobił się bardziej ułożony w kwestii szaleństwa- już tyle nie skacze, nie ładuje się do zamkniętego auta, potrafi siedzieć i czekać przed "ubraniem" przed spacerem :) Quote
Erykowa Posted November 18, 2015 Posted November 18, 2015 Fajnie,że jakoś powoli się układa.Tzn,nie że na poczatku było źle ale z tego co piszesz wszystko się dociera ;) Może za jakiś czas Lucek bedzie z Puffka brał przykład ;) A ile lat ma Lucek? Quote
marta1624 Posted November 18, 2015 Author Posted November 18, 2015 Hejka :) Erykowa- Lucek ma 3 lata :) Od października :) Oj dociera się, najgorszy etap ;) Ale póki co mało kolizyjny :) Quote
kalyna Posted November 19, 2015 Posted November 19, 2015 Hmm Lucek moim mistrzem, bo to samo mam z Ciapkiem :P normalnie wypisz, wymaluj. Bo nie dość, że sam zamieszania robi to podjudzi pozostałe <3 Quote
Erykowa Posted November 19, 2015 Posted November 19, 2015 Hej To nie mam pojecia ale mi się ubzdurało,ze on sporo starszy ;) Quote
marta1624 Posted November 19, 2015 Author Posted November 19, 2015 Hejka :) Ala to współczuję :lol: Erykowa- poprzednio też miałam jamnika, 14 lat :) Może dlatego :) Paczka z adresówkami doszła, od Dogstyle też :) cały czas deszczowe dni u nas, przez co Puffek stwierdził że na dwór wychodzić nie będzie, a kupę się robi w kuchni. Po opierdzieleniu wychodzi na zewnątrz, ale dalej jak wraca to robi w kuchni :p Plus zaczął niszczyć- stół, ława, miski, drzwi, schody, kwietnik... Chyba jednak kupię tą klatkę :p Quote
Erykowa Posted November 20, 2015 Posted November 20, 2015 Rozkręca się chłopak ;) Ale może to z nudów tzn z braku ruchu.Nie,że Ty mu mało dostarczasz ale może wcześniej nie miał wyjścia i czy pogoda czy deszcz był wywalany na pole i jakoś się tam miał czymś zająć a teraz jak ma wybór to pewnie,że woli siedzieć w domku ale tą energię/chęc zabawy co zużywał na zewnątrz teraz w domy rozładowywuje ? Quote
marta1624 Posted November 20, 2015 Author Posted November 20, 2015 No właśnie nie wiem czemu tak. Ruchu chyba mu nie brakuje- dziennie minimum 5km spacerujemy, plus zabawa z Luckiem. Ale faktycznie poprzednio biegał po dworze praktycznie cały czas (bo nieraz nawet spał na zewnątrz). W lato powinno być łatwiej to ogarnąć. Quote
Oscar Patric Posted November 22, 2015 Posted November 22, 2015 hej niedzielnie,u Nas w końcu bez deszczu uff Quote
Erykowa Posted November 22, 2015 Posted November 22, 2015 Hej Nic się nie odzywasz/nie pokazujesz bandy.Czyżby zajęcia w ten weekend czy tak Cię z psami wywiało? :) Quote
marta1624 Posted November 22, 2015 Author Posted November 22, 2015 Hejka :) Nie, w szkole byłam tylko godzinę wczoraj. Normalnie miałam zajęcia wczoraj od 8 do 17:50, dzisiaj od 11:10 do 19:30. Ale... W nocy z piątku na sobotę psy mi się pochorowały :( Biegunka, wymioty, złe samopoczucie, więc po 1h w szkole wróciłam do domu i pojechaliśmy do weta z chłopakami (z Kają było ciut lepiej, ale ona chorowała już w piątek)-nie mówiąc o tym, ile sprzątania w domu po tej nocy było :/ Dostały zastrzyki, a my nakaz obserwowania psów- jakby się pogorszyło, przestały pić, jeść, to mamy jechać spowrotem. Podobno w okolicy grasuje psia wirusówka i dużo psów chorych :/ Na szczęście powoli się im poprawia, dzisiaj wybyliśmy na spacerek 6km i nawet się bawiły. Ale jutro jedziemy na kontrolę ;) Quote
Erykowa Posted November 22, 2015 Posted November 22, 2015 O kurczę,współczuję.Dobrze,ze juz lepiej i że to tylko tyle. Trzymam kciuki,żeby szybciutko im się calkiem poprawiło i dawaj znać koniecznie jak dalej. Quote
marta1624 Posted November 22, 2015 Author Posted November 22, 2015 Dzięki Erykowa ;) Angi,- podobno :/ Przynajmniej w mojej okolicy, ponoć dużo psów u weta wylądowało z takimi objawami :/ Quote
Ania :) Posted November 22, 2015 Posted November 22, 2015 To u nas taka wirusowka była jak Brando miał 4 miesiące i niestety podlapal... Quote
marta1624 Posted November 22, 2015 Author Posted November 22, 2015 U mnie od kiedy mam psy to jeszcze nigdy nie miały, a teraz złapało całą trójkę :( Na szczęście powoli im przechodzi :) Jejj, splajtuję chyba na tej darmowej wysyłce. Same smaczki wychodzą mi 120zł, mięso 100zł, a mam wziąć obrożę i szele norweskie Puffowi (76zł), legowisko 60zł, puszki (ok. 50zł), piłkę Chuckit 36zł, może starmark 32zł, a gdzie tu klatka, uchwyt do roweru... I teraz dylemat co skreślić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.