Jump to content
Dogomania

Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)


Recommended Posts

Posted

Chrupek...........nasz Smutek ma nowego pana acha....... Tips się teraz będzie nazywał. Ale ma chałupę.........Kochana i hektar super terenu.......normalnie będzie gostek na włościach__________________
niezle ida Ci te adopcje.... lepiej za duzo nie mowic....coby nie zapeszac....ciesze sie strassssssssssssssznie mocno!!!!! :) dzialaj dalej Aga!robisz kawal dobrej roboty...na kogo teraz "polujesz" ? hhehehe

  • Replies 828
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie było mnie w domu... o żesz... a tutaj... pani Ilona nagrała mi się na sekretarkę, więc wieści tylko tyle, ile się zmieściło :p
Ares już dotarł do nowego domku. Domek OK, stosunek Aresa do piesków rezydentów też OK. Oczywiście dobry humor go nie opuszcza :)
Nowa pani ma odezwać się we środę, żeby powiedzieć, jak tam wizyta w klinice, jakie są rokowania, no i zdjęcia ma przesłać...

Posted

[quote name='Neigh']Uff Yona:-) nie zlinczują nas:cool3:

Hiehie... jak powiedziałaby Hala :cool3:
Na razie to tylko słowa, żadnych dowodów, więc może jeszcze zlinczują :cool3:

Posted

W "dziupli" siedzi, a raczej leży pies. Leży poza boksem........Taki owczarek z długim włosem. Duży pies, no chociaż mnie to trudno oceniać. Dla mnie duże zaczyna się od bernardyna:-)
Pies jest stary, ma nowotwór. Agnieszka mówi, że nie będą go w schronisku operować.
Nie wiadomo na ile jest operowalny. Różnica pomiędzy psem w schronisku a w domu jest kolosalna. Komu ja to piszę zresztą.
Pies się cały trzęsie.............baaaardzo jest ładny, tylko skołtuniony, ale głowa ..............cudo.
Agnieszka chce go oddać z tego co zrozumiałam za darmo..........bo szukają miejsca, gdzie mógłby spędzić ostatnie kilka miesięcy, które mu zostały.
Ja już znałam takie, które odchuchane, odmuchane żyły lata całe. No ale nic.
Na razie wygląda to koszmarnie.........
Nie miałam cholera jasna aparatu ze sobą......ale sprawa pilna.....jak sie zrobi chłodniej........to po nim........Leży tak z boku, ponoć "zawsze tam jest".
O matko co ja Ci będę tłumczyć.......sobie dopowiedz resztę.....

Posted

Ja jeszcze ku wyjasnieniu zwrotu nie całej kwoty za wózek Aresa.
Pan Piotr niechciałby być źle zrozumiany, że nie przeleje 500zł a 400 zł , ale to wynika z regulaminu warunków kupna/sprzedazy.

Wklejam ze strony dogxtension :Zasady i warunki kupna/sprzedaży


  1. Wpłata pełnej kwoty wartości wózka na konto firmy Dogxtension jest równoznaczna ze złożeniem zamówienia na wykonanie wózka.
  2. Realizacja zamówienia wynosi 10 dni roboczych lub mniej, od momentu otrzymania wpłaty i prawidłowych wymiarów.
  3. Zamawiający ma prawo do rezygnacji z zamówienia tylko w okresie poprzedzającym wysyłkę wózka, co wiąże się ze zwrotem 66% wpłaconej kwoty.
  4. Zamawiający pokrywa koszty wysyłki wózka.
  5. Wysyłki realizowane są poprzez wyspecjalizowane firmy kurierskie na terenie Polski.
  6. Od momentu wysyłki wózka przez producenta, każda sprzedaż jest ostateczna i nie podlega zwrotowi wpłaconej kwoty ze względu na specyficzny charakter produktu wykonanego wg indywidualnych wymiarów, wagi i kondycji fizycznej psa.
Stąd ta różnica.

Posted

[quote name='Chrupek']szajbus ( 100zl) ewasuwa (40zl) - za chwile wysylam pieniazki dla TIPI.

Dziękuje Cioteczki serdecznie :Rose:za wpłatę na nasza TIPUNIE :loveu:
pieniądze i juz są na koncie maluszka :lol:

Posted

No i jak tam znalazła się moja wpłata??? Bo na liście mnie nie ma..... A mógłby to być początek zbiórki na tego chorego staruszka z nowotworem....

Posted

Nie ma budy, nic nie ma.........leży tak z boku na jakimś kawałku czegoś niezdefiniowanego i się trzesie. Miałam mu podjechać jakiekolwiek fotki cyknąć......ale bylam z Neris u weta w NDM. Znowu jej maszynki nie od oddałam. Obie mamy sklerozę....

To jest przypadek na CITO!

Posted

Cześć
to ja jestem ta Kamila S. Pieniądze proszę przeznaczyć na to zwierze na które uważacie. Bardzo się cieszę, ze Aresikowi się poszczęściło. Śledziłam wątek i tylko tyle w sumie mogłam. Dobra robota :lol:

Posted

Ale mnie zmroziło. Pewnie, że może. Postaram sie jeszcze coś na nieg wpłacić.
A swoja drogą zobaczcie Grzybka vel Roana z mojego podpisu - wyglądał równie okropnie a jak się nim zajęto to wyszedł z niego piękny psiak. Mam nadzieję że to tak samo się skończy może to alergia?
Powodzenia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...