Patrycja* Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Ma smutne te oczęta :( ale i tak jest dużo radośniejszy niż był na początku. Dorzucę jeszcze jedno zdjęcie, gdzie nawet Miecio dziwi się szaleństwom Mańkowo - Flawiowym :D Quote
Agnieszka.D Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 [quote name='Patrycja*']Ma smutne te oczęta :( ale i tak jest dużo radośniejszy niż był na początku. Dorzucę jeszcze jedno zdjęcie, gdzie nawet Miecio dziwi się szaleństwom Mańkowo - Flawiowym :D hahaha, oni żyją w swoim świecie :D Quote
Romina_74 Posted March 16, 2014 Author Posted March 16, 2014 No ... Łapka wygląda bardzo nieciekawie :( Czy on sobie ją wylizuje nadal? Chyba coś trzeba przedsięwziąć w tym zakresie :( Ponieważ Mieciem od ok. 2 tygodni interesują się pewni Panowie z firmy przy ul. Roździeńskiej, a na szczęście Pani Ani wydali się nieco podejrzani, dostałam numer telefonu w Biurze i adres, aby sprawdzić miejsce. W czwartek - głównie dzięki Ani Nizioł, dziękuję Ci Aniu - udało się nam ustalić następujące fakty: 28 maja, Ania wracając z wizyty poadopcyjnej u Tyśki, na ul. Roździeńskiej zastała przemoczonego, zaniedbanego, błąkającego się biedaka. Był nim nasz Miecio. Zadzwoniła po schronisko, przyjechali, zabrali psiaka. 10 czerwca odebrał go właściciel tj. ERA Sp. z o. o. - jak wiecie firma ochroniarska. Tym razem trafił Miecio do schroniska 4 lutego - z interwencji, jako błąkający się pies na ul. Roździeńskiej. W jakim stanie był kiedy trafił do schroniska - opisywałam na wątku, a nawet wstawiłam odpowiednie zdjęcia. Rozmawiałam telefonicznie z człowiekiem, do którego dostałam numer w biurze. Otóż pracuje jako ochroniarz ERY w firmie ALKOPER na ul. Roździeńskiej 41. Pan niestety nie miał pojęcia, że się przygotuję do rozmowy i będę wiedzieć, że ten psiak już od nich dwukrotnie trafił do schroniska, za każdym razem w gorszym stanie i że w czerwcu odbierała go ze schroniska ERA. Pan zaprzeczał początkowo ale nie miał wyjścia i w końcu potwierdził. Podobno uciekał za suczkami. Nikt nie jest w stanie powiedzieć kiedy uciekł, jak długo go nie było ... Tak zajmują się psem panowie ochroniarze. Ponieważ udało mi się wczoraj wpaść do schroniska tuż przed 13.00 pojechaliśmy sprawdzić warunki, w jakich żył i miałby żyć Miecio ... Poniżej wklejam zdjęcie ilustrujące kojec ... Kojec tak może 1.5 m na dwa, załadowany jakimś carostwem, rozpadająca się buda - widać próby "zadbania" tj. docieplania, ale no raczej masakra. Teren do pilnowania olbrzymi! Wybetonowany, pełno zaparkowanych ciężarówek. Pies może uciec z każdej możliwej strony ponieważ bramy są skonstruowane w taki sposób, że mają ogromne przerwy między prętami. Dzisiaj powinnam dorzucić więcej zdjęć. Tak więc Miecio tam wrócić nie może, nie polecamy też tego miejsca dla żadnego innego psa. Miecio ZŁY PIES!!! Uwaga! Quote
Patrycja* Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 Podobno wylizuje tą łapę. I podobno p.Ania ją oglądała i stwierdziła, że rana się już zagoiła więc sobie nic z nią nie zrobi i nie trzeba jej owijać niczym. A warunki straszne... Może i uciekał na suczki ale równie dobrze mógł uciekać, bo mu po prostu było tam źle. Jak można psa do takiego stanu doprowadzić i jeszcze nie udzielić mu pomocy... Quote
Patrycja* Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 I jeszcze Mieciowe ogłoszenie na tablicy http://tablica.pl/oferta/miecio-uosobienie-lagodnosci-szuka-domu-CID103-ID5iYLL.html Quote
MagdaB Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 Warunki okropne, oby żaden pies tam nie trafił. Quote
Romina_74 Posted March 16, 2014 Author Posted March 16, 2014 No to jeszcze kilka zdjęć z "Mieciowego królestwa" :( Quote
ania91sc Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Dobrze, że Mieciu tam nie trafił (po raz kolejny)... mogę powiedzieć ufff... Quote
Patrycja* Posted March 17, 2014 Posted March 17, 2014 Chyba los tak chciał, że Agata wzięła Miecia akurat wtedy na spacer i potem nie pozwoliła go oddać w złe ręce :) inaczej pewnie znowu by tam trafił... Quote
Romina_74 Posted March 17, 2014 Author Posted March 17, 2014 Patrycja* napisał(a):Chyba los tak chciał, że Agata wzięła Miecia akurat wtedy na spacer i potem nie pozwoliła go oddać w złe ręce :) inaczej pewnie znowu by tam trafił... Szczęście największe, że w dniu kiedy przyszli po niego faceci dyżur miała Pani Ania, która po pierwsze już wiedziała od nas jaki jest stan Miecia, a po drugie wydali się jej podejrzani i podobnie jak Ani Nizioł kojarzył się jej Miecio, że już był w schronisku i to właśnie z Szopienic ... Tak więc taka kumulacja musiała zaistnieć, aby nie powtórzyła się sytuacja sprzed pół roku :( Quote
gosia2313 Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Dzisiaj się panowie z Ery u nas w Sosnowcu pojawili. Chcieli psa do pilnowania, najlepiej młodego owczarka. Dziękujemy za informacje, bo dzięki Wam odprawiliśmy ich z kwitkiem :) Dostali jasną informację, że psa nie dostaną bo mamy informacje i zdjęcia tego pseudo kojca i warunki są bardzo złe. Powiadomiliśmy też schronisko Mysłowickie i Chorzowskie bo pewnie tam będą szukać. Quote
Neelith Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 gosia2313 napisał(a):Dzisiaj się panowie z Ery u nas w Sosnowcu pojawili. Chcieli psa do pilnowania, najlepiej młodego owczarka. Dziękujemy za informacje, bo dzięki Wam odprawiliśmy ich z kwitkiem :) Dostali jasną informację, że psa nie dostaną bo mamy informacje i zdjęcia tego pseudo kojca i warunki są bardzo złe. Powiadomiliśmy też schronisko Mysłowickie i Chorzowskie bo pewnie tam będą szukać. Brawo! Jednak informacja to podstawa. Oszołomy pewnie dalej będą jakiegoś psiaka szukać, nie do nich nie dociera. Co za ludzie... :( Quote
ania91sc Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 gosia2313 napisał(a):Dzisiaj się panowie z Ery u nas w Sosnowcu pojawili. Chcieli psa do pilnowania, najlepiej młodego owczarka. Dziękujemy za informacje, bo dzięki Wam odprawiliśmy ich z kwitkiem :) Dostali jasną informację, że psa nie dostaną bo mamy informacje i zdjęcia tego pseudo kojca i warunki są bardzo złe. Powiadomiliśmy też schronisko Mysłowickie i Chorzowskie bo pewnie tam będą szukać. Bardzo dobrze... :) Quote
Romina_74 Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 gosia2313 napisał(a):Dzisiaj się panowie z Ery u nas w Sosnowcu pojawili. Chcieli psa do pilnowania, najlepiej młodego owczarka. Dziękujemy za informacje, bo dzięki Wam odprawiliśmy ich z kwitkiem :) Dostali jasną informację, że psa nie dostaną bo mamy informacje i zdjęcia tego pseudo kojca i warunki są bardzo złe. Powiadomiliśmy też schronisko Mysłowickie i Chorzowskie bo pewnie tam będą szukać. SUPER!!! Bardzo, bardzo się cieszę :) :thumbs: Quote
Agnieszka.D Posted April 6, 2014 Posted April 6, 2014 Mieczysław szedł wczoraj z Flawką i ładnie się dogadywali :) Od tego psiaka aż bije sympatia :) Na spacerze był grzeczny jak zawsze a po powrocie do schronu był bardzo spragniony i chciał wskoczyć do boksu ale nie potrafił się odbić więc musiałam podnieść mu dupkę :lol:. Dostał ode mnie kurzą łapkę i wyglądał na zadowolonego :) Quote
Romina_74 Posted April 9, 2014 Author Posted April 9, 2014 Mieciuchna nasz kochany to chłopak na 102!!! Znajdziemy mu dobry, kochający domek!!! Jako żywo :) Quote
Agnieszka.D Posted April 9, 2014 Posted April 9, 2014 Mam wrażenie że to pies ideał :) Miła pani ze sklepu zoologicznego powiedziała mi ostatnio żebym przywiozła kilka firmówek psiaków to je wywiesi na tablicy w sklepie, Mieczysław też tam powędruje - może ktoś na chłopaku zawiesi oko :razz: Quote
Patrycja* Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 Miecio wyglądał dziś przekomicznie, ponieważ nie dość, że ciągle utrzymuje mu się zielona plamka na czole to wytaplał się tak w błocie, że miał piękne ciemne skarpeteczki co widać na zdjęciach poniżej :D niestety wydaje nam się, że trochę nam chłopak zmizerniał. Sierść ma brzydką, jakby schudł i jeszcze ma rankę na nosie, która nie wiadomo skąd się wzięła :( może jeszcze Aga coś doda, która prowadziła Miecia na smyczy razem z Flawką. Quote
ania91sc Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 a na zdjęciach taki chłopak wesoły - zresztą całe szczęście... Quote
Agnieszka.D Posted May 9, 2014 Posted May 9, 2014 On na spacerach jest bardzo szczęśliwy, hasa cały czas i merda tą swoją resztką ogona :) Niestety prawdą jest że zmarniał :shake: a ta rana na nosie już raz zamieniła się w strupek, ostatnio znowu pokazała się krew, wczoraj znów był strupek. Oby raz na zawsze się zagoiła! Chłopakowi potrzebna jest kąpiel i pożywne posiłki bo ma talię osy... A co do prowadzenia na smyczy, to poprawniejsze jest stwierdzenie, że Flawia i Miecio prowadzili mnie na spacer, a nie ja ich haha :lol: Quote
MagdaB Posted May 10, 2014 Posted May 10, 2014 Może spróbować mu znaleźć dom tymczasowy? Chłopak na prawdę nie wygląda ciekawie, strasznie chudy :(. Quote
Romina_74 Posted May 12, 2014 Author Posted May 12, 2014 (edited) [quote name='MagdaB']Może spróbować mu znaleźć dom tymczasowy? Chłopak na prawdę nie wygląda ciekawie, strasznie chudy :(.[/QUOTE] Taaaa .... Łatwo powiedzieć, trudniej niestety zdecydowanie znaleźć :( Edited May 12, 2014 by Romina_74 Quote
Patrycja* Posted May 15, 2014 Posted May 15, 2014 Miecio dziś znowu na spacerku razem z Mańkiem na smyczy. Radosny był dziś wyjątkowo. Hasał i podskakiwał, aż miło było popatrzeć :) i energii miał co nie miara. Ciocia Romina załatwiła mu karmę wysokokaloryczną, miejmy nadzieję, że pomoże mu to w nabraniu trochę wagi. Ma mieć odstawione inne jedzenie i jeść tylko tę karmę. Może dzięki temu miną mu te biegunki, które niestety męczą chłopaka od początku pobytu w schronisku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.