Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Poznajcie Miecia
Miecio trafił do schroniska 4 lutego - w bardzo deszczowy dzień.
Był potwornie zaniedbany, przemoczony i dotkliwie pogryziony. Ślady walki i zaniedbania widoczne są do dziś.



Bardzo prawdopodobne, że Miecio był przetrzymywany na bardzo krótkim łańcuchu, ma bowiem wytartą sierść na szyi i liczne rany otarciowe oraz te po pogryzieniach (na uszach, pysku, łapach ...). Na pierwszy spacer wolontariacki wyszedł 1 marca 2014 r. W sobotę prawie się chwyciliśmy za głowy kiedy zobaczyliśmy w jakim stanie są jego jajka :( Na szczęście w poniedziałek obejrzała go wetka. Okazało się, że Miecio miał zapalenie jąder. Został wykastrowany i codziennie dostaje antybiotyk. Najprawdopodobniej pogryziony przez psy leżał biedak bez sił kilka dni na zimnym betonie i stąd to na prawdę paskudne zapalenie jąder i odparzenie. W przyszłym tygodniu, gdy nieco dojdzie do siebie czeka go kąpiel.

Miecio to niesłychanie łagodny, miły i grzeczny piesek. Jest dosyć wyciszony i zrównoważony. Być może to takie początki Miecia na wolontariacie i jeszcze się rozkręci, ponieważ na człowieka reaguje spontanicznie i z wielką radością. Tylko w jego smutnych oczach wyczytać można, że nie miał łatwego życia. Z wyrazu pyska przypomina Golden Retrivera. Jest przyjaźnie nastawiony do wszystkich psów, z którymi chętnie wspólnie spaceruje i węszy. Ładnie chodzi na smyczy, a spuszczony z niej pilnuje się opiekuna i grzecznie przybiega na zawołanie.

Ten miły piesek kompletnie nie nadaje się na ochroniarza.
To zdecydowanie przymilny towarzysz rodziny, czerpiący energię z towarzystwa człowieka, a nie samotny stróż.


Miecio jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany.

Album Picasa Miecia: https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Miecio95144Lata04022014RAgataPiatkowska
Kontakt w sprawie adopcji: 790 420 278







Edited by Romina_74
Zmiana tytułu - ADOPCJA
  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maciaszek napisał(a):
Miecio powędrował na katowicki wątek. Na stronie Fundacji i schroniskowej już jest :).


:) bardzo dziękuję maciaszku - działasz jak błyskawica!!! :eek2: ;)

Posted

Jestem, jestem :) i od razu napisze, że dziś Miecio był w nieco lepszej kondycji i radośniejszy w porównaniu do soboty :) i nie popiskiwał, co w sobotę mu się zdarzało co jakiś czas. Ale za to rana po kastracji nie wygląda ciekawie, bo Miecio jakimś cudem kołnierz, w którym przebywa wywija w drugą stronę i wtedy wylizuje sobie ranę :( Pani Ania powiedziała, że oprócz antybiotyków dostaje jakiś lek przeciwświądowy i coś jeszcze co wyleciało mi z głowy. Miejmy nadzieję, że szybko mu się to zagoi. Poza tym to jest grzeczny i milutki piesek. Nic tylko się w niego wtulać i go głaskać :) a on sam bardzo garnie się do ludzi.

Posted

On trafił do schroniska pierwszy raz około pół roku temu, może osiem miesięcy temu...
Jak jechałam na wizytę poadopcyjną do Tyśki to go spotkałam na Szopienicach i zadzwoniłam po schronisko... Jestem na 95% pewna, że to ten sam psiak. Pani Ani też się tak wydaje...

Posted

ania91sc napisał(a):
On trafił do schroniska pierwszy raz około pół roku temu, może osiem miesięcy temu...
Jak jechałam na wizytę poadopcyjną do Tyśki to go spotkałam na Szopienicach i zadzwoniłam po schronisko... Jestem na 95% pewna, że to ten sam psiak. Pani Ani też się tak wydaje...


I nie wiadomo gdzie i kiedy trafił ze schroniska? Bo raczej baaardzo kiepsko :(

Posted

Romina_74 napisał(a):
I nie wiadomo gdzie i kiedy trafił ze schroniska? Bo raczej baaardzo kiepsko :(


Prawdopodobnie, a raczej na pewno odebrali go właściciele, bo nawet na stronę nie trafił...

Posted

Witamy wszystkich na wątku - dziękujemy, że jesteście :)
Miecio już czuje się nieco lepiej, ale wygląda kiepsko :( Zobaczcie sami w jakim stanie jest jego skóra ...



A poza tym Miecio zadowolony ze spacerków, dogaduje się z grupą, tyle tylko, że musimy być czujni w kwestii zdrowia Miecia, bo jajka się goją tak sobie i biegunka potworna go męczy ...









Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to znowu ten Maniek!!!

Posted

[quote name='Romina_74']Witamy wszystkich na wątku - dziękujemy, że jesteście :)
Miecio już czuje się nieco lepiej, ale wygląda kiepsko :( Zobaczcie sami w jakim stanie jest jego skóra ...



A poza tym Miecio zadowolony ze spacerków, dogaduje się z grupą, tyle tylko, że musimy być czujni w kwestii zdrowia Miecia, bo jajka się goją tak sobie i biegunka potworna go męczy ...









Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to znowu ten Maniek!!!



Boskie zdjęcie :).

Posted

Wczoraj Miecio szedł na smyczy w towarzystwie Mańka i chłopaki całkiem dobrze się dogadywali :) A jak tylko weszliśmy na bezpieczny teren czyli z dala od ulicy, chłopak hasał sobie bez smyczy. Bardzo usłuchany z niego psiak. Nawet jak przechodziliśmy koło innych psów to Miecio trzymał się swojego stada :) rana po kastracji wygląda dużo lepiej - zrobił się strupek. Zdecydowaliśmy się nie zakładać już chłopakowi kołnierza, bo raz że nie interesuje się raną, nie liże ani nic, a dwa z kołnierza już niewiele zostało... I jest dużo weselszy na co aż miło popatrzeć :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...