Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marycha35, ale ona w domu nie zostaje sama, zawsze ktoś jest, a mimo to szczeka, szuka. Mam budkę (kupiłam Tośce bo ona to dopiero jest świr;)) nawet ją zachęcałam żeby weszła ale Figunia nie skorzystała.
Jeśli idzie o jedzenie to jeszcze ją sprawdzam ale na pewno nie je ryżu z mięsem i marchewką:crazyeye:, suchą chrupie ale nie zawsze, puszkę podam nie je, za chwilę podaję zjada. Wydaje mi się, że ona powinna mieć jedzenie w miseczce aby mogła o różnych porach jeść, bo je bardzo niewiele. U mnie jest to niemożliwe bo moje psiaki muszą miski sobie posprawdzać czy aby na pewno to samo dostali i czy nic nie zostało.

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

też mam nadzieję że się uspokoi. Lubie oglądać "Zaklinacza psów" on w takich przypadkach doradza drugiego psa-co jak wiemy w przypadku Figi nie skutkuje, a także własnie jakąś budkę, klatke, gdzie pies sie ma wyciszyc i czekać na powrot własciciela, ale Figa to oporny materiał ;) biedulka nie widzi, nie zbyt słyszy i może faktycznie dlatego czuje się tak niepewnie bez swojej opiekunki, mam nadzieje ze jak z czasem zauwazy ze Pani zawsze wraca i nie ma się co martwić:)

Posted

Ja też mam taką nadzieję, że z czasem wyluzuje tylko pytanie KIEDY. Wczoraj tak jak mi podpowiedziała ana666 poszłyśmy na prawie godzinny spacer, w drodze powrotnej ciągnęła nos po chodniku, dzisiaj rano przed pracą prawie pół godziny spacerowania i miałam nadzieję, że poszła spać ale już miałam telefon z domu, ze skargą na Figę (i na mnie), że o szóstej trzydzieści wszyscy mieli po spaniu.:placz:Szczekała i wyła, to jest małpa, paskuda jedna. Może gdybym wyprowadziła się z domu (bo zapewne już się uspokoiła)moi domownicy mieli by spokój.

Poszukuję domu tymczasowego dla siebie na kilka dni:eviltong:

Posted

ranna szuka DT a ja juz zaczynam się rozgladać za DS dla siebie:evil_lol:zadne metody nie działają to zostaje czekać na poprawę babuni. Ty ranna mieszkasz w domu a do mnie jak wjedzie do bloku to sie zacznie, dziś w pracy tak myslałam ze moze będe sąsiadom wduszać łzawą historyjkę typu"umarla mi babcia a to była jej pupilka, obiecałam babci ze sie nią zajmę, sunia teraz tęskni i temu tak szczeka i piszczy" nie jestem zwolennikiem "uśmiercania" bliskich, ale to cel słuszny:p

Posted

U nas bez większych zmian, Figa poszczekuje nadal, zmieniło się jedynie, że jak ja wychodzę wówczas sprawdza mojego męża. Problem jest, kiedy i on musi wyjść. Zabrałam ją na wycieczkę samochodem ale z tyłu kanapa jest dla niej bardzo niewygodna i koniecznie chce mieć miejsce z przodu. Fajnie trąca łapką w czasie podróży (jak wiozłam ją ze schronu też tak robiła więc zrobiłam jej postój na siusiu) może chce na kolana nie wiem. Je brita care tak jak moje psy, dość duże chrupki ale sobie radzi. Po tej jej karmie dla starszych piesków bąki były nie do wytrzymania. Ogólnie to odmłodniała, ogonek nosi w górze i jest bardzo żwawa. Na fleksi chodzi bardzo ładnie,(pożyczamy od Tosi) niekiedy sprawdzam czy aby na pewno jest na końcu smyczy.:lol: Na podróż kupiłam jej zwykłą smycz, trzeba uważać bo troszkę się w nią plącze.

Posted

Huraaa, jak dobrze:):):) U moich rodziców pojawiła się kocica pod blokiem, ktoś wywalił????? Ana nie znasz kogoś u siebie chętnego??? Młoda kotka, miła, daje się głaskać, chyba bez sterylki, nie umiem ocenić. Dokarmiam ją, przychodzi na jedzonko i znika gdzieś, chyba w dziurze pod blokiem:( Jak coś pożyczę kontener, złapie ją, jest biała i czarna miejscami:) Ma taki trójkątny pyś. Dzisiaj jej nie widziałam, ale może przyjdzie jeszcze. Domku jej trzeba!! ZNACIE KOGOŚ CHĘTNEGO????

Posted

Marycha35 myślę, że ana666 weźmie kotkę bo coś mało ma i jednym transportem w niedzielę Figa i kiciunia mogła by pojechać hi,hi.
Mam zdjęcie Figi z moją Ireną (kotka) na jednym łóżku, tak że możesz być spokojna ana666 o spotkanie Figi z Twoją kicią.
Na razie jeśli możesz dokarmiaj ją Marycha35, a jak wydorośleje to zawieź ją na sterylkę i wypuść, chyba że wcześniej ktoś ją zechce?

Posted

No i stało się. Babunia Figunia podporządkowała sobie psio-ludzkie stado, że ludzkie, rozumiem... ale psie? Moja Tosia schodzi jej z drogi, ale jej było to potrzebne bo Tośka ustawiła sobie Aresa od razu i on był bardzo biedniutki, a teraz Figa ustawia Tośkę, a Ares jak to łosiu schodzi im z drogi. Figunia często drapie się, zlałam ją Fyprystem ale nadal jest bez zmian. Coraz bliżej rozstanie z tą kochaną babunią, a nam się wydaje jak by była z nami od zawsze ta słodziutka mordka. Zazdroszczę Ci ana666 tej jogurtowej mordeczki.

Posted

Marycha co do kotka, ja boje sie co to będzie z Figą a gdzie tu jeszcze kot, mam male mieszkanie, praca i duzo mnie mnie ma, niestety nie odważę sie jej zabrać chociaz mi bardzo żal:( popytam po znajomych moze ktoś ja prZyjmie na dt, niestety zlikwidowali kociarnię i mamy sami problemy z kotami. Ranna a figa troche sie uspokoiła kiedy wychodzisz z domu? czy nadal sa piski i szczekanie?

Posted

Dziewczynki dowiedziałam się, że w Bełchatowie rusza pierwszy budżet obywatelski. Jest do rozdysponowania na róże cele, które zgłoszą bełchatowianie, okrągły milyjon:):):) Wspominałyście tu o osobie, która ma kontakt ze schroniskiem. Może powiedzieć jej o tym, niechaj pogada z ludźmi ze schronu, może się zgłoszą. Potem będzie głosowanie, będziemy agitować;) W Bełcha z tego, co zdążyłam zauważyć, leży kwestia bezdomności, nie ma akcji sterylizacja/kastracja. W Łodzi i wielu innych miastach istnieje możliwość przeprowadzania takich zabiegów u dzikich kotów, bezdomnych psów. Może wreszcie i Bełchatów dołączy do światłych miast...;) Tu jest link do akcji, władze zapraszają, namawiają do zgłaszania pomysłów!!! Gdyby schron dostał dotację to warunki mógłby poprawić oraz akcję sterylka dla dzikusów ;) organizować: http://www.decydujemy.belchatow.pl/

Posted

[quote name='Marycha35']Dziewczynki dowiedziałam się, że w Bełchatowie rusza pierwszy budżet obywatelski. Jest do rozdysponowania na róże cele, które zgłoszą bełchatowianie, okrągły milyjon:):):) Wspominałyście tu o osobie, która ma kontakt ze schroniskiem. Może powiedzieć jej o tym, niechaj pogada z ludźmi ze schronu, może się zgłoszą. Potem będzie głosowanie, będziemy agitować;) W Bełcha z tego, co zdążyłam zauważyć, leży kwestia bezdomności, nie ma akcji sterylizacja/kastracja. W Łodzi i wielu innych miastach istnieje możliwość przeprowadzania takich zabiegów u dzikich kotów, bezdomnych psów. Może wreszcie i Bełchatów dołączy do światłych miast...;) Tu jest link do akcji, władze zapraszają, namawiają do zgłaszania pomysłów!!! Gdyby schron dostał dotację to warunki mógłby poprawić oraz akcję sterylka dla dzikusów ;) organizować: http://www.decydujemy.belchatow.pl/
napiszę do Pani ze schroniska, pomysl swietny:)

[quote name='Doda_']a moze ranna sprobowalaby sprawdzic jak stosunek starowinki do tego kota ?
nie chodzi o figę, ja mam kotke jak to ją okreslłił wet, histeryczkę:evil_lol:, nic ani nikt sie jej nie podoba i juz bedzie miała nerwy jak sie pojawi Figa a gdzie tu jeszcze kot.

Ranna dziś po pracy będe dzwonic ;)

Posted

Dzięki za przekazanie sprawy z budżetem, szkoda żeby się kasiorrrrrra zmarnowała na jakieś durne cele, kiedy zwierzaki w potrzebie:)
Grzybinko nasza kochana szykuj się w drogę:):):) Ranna, będziecie buczeć???;)

Posted

juz od wczoraj u mnie, na razie troche zagubiona biedulka, przyzwyczaiła się juz do rannej a tu znów same nowosci, jest przecudowna i przekochana :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...