Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hmmm... trochę szkoda, że sama sobie tutaj do siebie piszę... :(


A sytuacja jest kiepska - w związku z bardzo ciężką sytuacją finansową (skopany szczeniak Niunia (ok 4,600 zł) zbliżająca się operacja Mamby (ok 800 zł), sterylizacja Livki i jej problemy jelitowe (223 zł + ?zł), operacja Saszki (sterylizacja + mastektomia ok 400 zł), utrzymanie innych psiaków w DT - w chwili obecnej z bólem serca musimy wstrzymać przyjmowanie JAKICHKOLWIEK psiaków w potrzebie :(



Mam nadzieję, że dzięki bazarkom przeznaczonym w części na Mikropsy uda się chociaż odrobinę podreperować budżet, tak, żebyśmy mogły przyjmować nowe psy...
Dlatego bardzo wszystkim dziękuję za zakupy na bazarkach! :Rose:

  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Andzike']Hmmm... trochę szkoda, że sama sobie tutaj do siebie piszę... :(


Nie sama , pewnie jeszcze oprócz mnie sporo osób zagląda .
Czy dużo adoptujących pyta o koszty leczenia czy przyjmują to jako oczywistość ?
Dużo macie psów pod opieką ?

Posted

jaanka napisał(a):

Nie sama , pewnie jeszcze oprócz mnie sporo osób zagląda .
Czy dużo adoptujących pyta o koszty leczenia czy przyjmują to jako oczywistość ?
Dużo macie psów pod opieką ?


Pytasz, czy osoby adoptujące zwracają jakąś część poniesionych przez nas kosztów na leczenie? Dość rzadko, niestety :(
Obiecują, że coś wpłacą, czasem rzeczywiście wpłacają, ale to kropla w morzu potrzeb :(

Na szczęście Fundacja ma sporo przyjaciół na Facebooku i normalnie jakoś sobie radzi, ale w momencie gdy dochodzi do takiej eskalacji wydatków jak teraz (Niunia, Livaka,Sasza,Mamba) - jest ciężko :(
W tej chwili pod bezpośrednią opieką mamy 10 psów - żaden z nich nie jest w PDT, wszystkie otrzymane przez Fundacje pieniądze idą na utrzymanie psiaków. Fundacja nie otrzymuje żadnych dotacji - wszystko co mamy to darowizny od ludzi, którym los tych najmniejszych nie jest obojętnych, a także co tu ukrywać często nasze prywatne pieniądze...

Posted

Zaglądam na Waszą stronę , mam nawet tam swoją ulubienicę .
Ważne że pieniądze idą na leczenie a psy są na bdt .
Jakim kryteriom trzeba sprostać żeby zostać bdt ?

Posted

jaanka napisał(a):
Zaglądam na Waszą stronę , mam nawet tam swoją ulubienicę .
Ważne że pieniądze idą na leczenie a psy są na bdt .
Jakim kryteriom trzeba sprostać żeby zostać bdt ?


Oooo, kogo? :)
Co zrobić żeby być bdt? Chcieć być bdt i kochać zwierzęta ;)
I to są najważniejsze warunki :)

Posted

Lily mnie zauroczyła . Ma przepiękne wielkie oczy .
Zaglądam czasami żeby sprawdzić czy ktoś się już w niej zakochał .
A dla mnie i tak wszystkie są śliczne .

Posted

jaanka napisał(a):
Czy ona dobrze by się czuła w stadzie kocio psim ?
Czy raczej jako jedynaczka ?
Jest do schrupania :)


Lily ma takie wielkie oczy na zdjęciu bo jest przerażona :(
Nadal się boi, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej :)
W sforze psiej się odnajduje, co do kotów nie wiemy, ale prędzej przed kotem ucieknie niż go pogoni ;)

Posted

Biedna sunia co ona musiała przeżyć że się tak bardzo boi a ja głupia podziwiam jej duże oczy :(
To dom dla niej jakie powinien spełnić kryteria oprócz tych wymienionych na stronie ?
Bo ona chyba nie ma wątku na Dogo ?

Posted

Prawie żaden z podopiecznych Fundacji nie ma wątku na dogo - chyba, że najpierw trafia na dogo, a potem do Fundacji, ale domy tymczasowe wolą poświęcać czas nad opiekę nad psem niż siedzenie na dogo ;)
Stąd pomysł wątku zbiorczego wszystkich podopiecznych :)

Dom dla Lily - spokojny, odpowiedzialny, kochający, no i oczywiście w Warszawie lub okolicach - jak w przypadku wszystkich bezpośrednich podopiecznych Fundacji ;) nawet lepiej, żeby to były okolice, bo Lily fanką hałaśliwego centrum nie jest ... :(

Posted

Popytam , ona wielkości kotka jest pewnie .
Tak prawdę mówiąc sama bym ją chetnie przytuliła .
Nigdy nawet nie miałam na rękach takiej myszki .

Posted

Przyszłam z bannerka Andzike,dopiero teraz,bo myślałam ,że tamten wątek;) ,to ten wątek...:)

Bardzo jestem wzruszona-Saszą,Mambą,Niunią...I wdzięczna też-za Chmurkę.

Na razie trochę się finansowo pogrążyłam,ale niedługo przeleję jakiś "cosik" Mikropieskom.

Posted

Garść dobrych wieści nt Niuni :)

Faktura w wysokości ponad 4600PLN została w znacznej części spłacona:multi: Jeszcze sporo brakuje, ale dzięki ofiarności osób z FB udało się sporo uzbierać :)

Po drugie - Niunia ma DT :loveu::loveu::loveu: Tymczasowo zamieszka w Warszawie :D







Posted

[quote name='Agucha']Wspaniale! Jesteście niesamowite w tym co robicie. Niemożebne pokłady energii i kreatywności :loveu:

A Ty to co ? Nie-mikropsiejska? ;)

Przypominamy Nefrę - dzikiego szczeniaka firmowanego przez Psa Na Zakręcie.
Nefra szuka domu - koniecznie z innym psem, domu który będzie z malą pracował, bo pomimo nieziemskiej urody charakter ma wciąż dzikusa:roll:







Posted

Tak zakochanej pary psiaków jeszcze nie miałyśmy - rozłączone nawet na chwilę staja się bardzo smutne. Prawdopodobnie zostały wyrzucone z samochodu przy jednej z głównych ulic w Wołominie.
Krasnoludki (sunia waży około 3 kg, piesek około 5) miały sobie same poradzić w tak nieprzyjaznym mieście.... Dziewczyna, która je wypatrzyła ublagała miejsce dla nich u siebie do czwartku niestety czas sie kończy i nie mamy gdzie zabrac maluchów.

http://www.facebook.com/media/set/?set=a.297298230343667.70509.100001904776125&type=1&notif_t=photo_album_comment

http://www.facebook.com/events/342550442458170/



Posted

Zapisuje:)

ogólnie preferuje i posiadam psiaki większe niż mikro (ok 15kg).... ale w mikro jestem zakochana po uszy. Takie to małe, wdzięczne, nakolankowe.. ;) nie powiem, że do torebki, bo w mojej torebce ciężko zmieścił się portfel... ale... może się kiedyś dorobię ;)

Posted

Witamy nowych wielbicieli mikrusów :)

Niestety wieści takie sobie -
LouLou znowu u nas :((( Niestety, LouLou totalnie nie sprawdziła się jako jedynaczka a do tego pies miejski. Smutna, zrezygnowana, wyjąco-szczekająca, nieszczęśliwa :( 10 dniowy urlop pozwolił nam poznać malutką jeszcze bardziej i współnie z jej nową (już nie) właścicielką zadecydowałyśmy o powrocie małej....Tym razem wiemy już czego LouLou w życiu potrzebuje - domu z : 1. innym psem , 2. ogrodem na peryferiach Warszawy, 3. osoby, która razem z nią całymi dniami będzie oglądała tv a gdy wyjdzie nie będzie jej przeszkadzało parogodzinne ujadanie i wycie samotnej LouLou, 4. kanapy, łóżka - to księżniczka, która MUSI spać wysoko :) Posłanie a i owszem, może leżeć obok. Czy znajdzie się ktoś taki? Szukamy! Dom Tymczasowy będzie trzymał LouLou tak długo jak będzie trzeba ;)



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...