Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 237
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no chowa sie dobrze tylko ze niejest zbyt chętny do robienia na dworze :) robi kupy o nie ustalonych godzinach i wogule do tego ładuje mi sie na łóżko i budzi mnie wchodzeniem mi na twarz i lizanio-gryzieniem Xd ale mam go 4 dni :) narazie priorytet to czystosc i łóżko :)

Posted

moze mi ktos pomoze chodzi o to jak nauczyc psa zeby nie gryzł podczas zabawy i jakie kary stosujecie bo nagrody to np smakołyk a niewidziałem zeby ktos wspominał o karze myslalem nad 2-3 minutowym zamknięciu pieska w łazience samego

Posted

duszek01 napisał(a):
a który York nie wchodzi na łózko i nie budzi lizaniem:lol:


no właśnie :lol: to chyba nie york

u mnie też tak miało być-zimny wychów itd.itp.
piesek przyjechał ze swoją budką, w której miał spać ( od hodowcy)-fakt, że po przywiezieniu tam zasnął :lol:
budka stała i stoi nadal w pokoju mojej córki
następnego poranka wchodzę do pokoju-zaglądam do budki-psa nie ma, rozgladam się po pokoju-psa nie ma :shake:
patrzę na łóżko córki, a tam leżący na grzbieciku Iwanek w pozie mówiącej- teraz wam pokażę, gdzie moje miejsce :evil_lol:
i tak już zostało, tylko, że śpi ze mną, bo u mnie wygodniej :eviltong:

Posted

A własnie co do gryzienia: moj Misiu podczas zabawy gryzie rece i nogi :hmmmm: i poniewasz ma juz ostre ząbki to niejest miłe...
...jak temu zapobiec? :)

Posted

Asia to bardzo proste u mnie poskutkowało z wilkami i z moja Ariką jak szczeniaczek sie z Toba bawi i gryzie tymi szpilkami to nie robiąc zadnej głupiej miny czy pokazujac ze robi zle (wtedy moze dla zabawy zaczac tak robic) mow do niego czule ale wbij mu lekko paznokiec w podniebienie... ilekroc szczeniak bedzie chciał ugrysc bedzie wiedział ze spotka sieto z kontrreakcją i jego tez lekko zaboli... jesli jest uparty z czasem mozesz coraz to mocniej go szczypac ale pamietaj z wyczuciem i nie mow to niego w tym czasie jakby robił cos zle to wazne :) po 4 dniach powinnien mu ten nawyk przejsc

Posted

U mnie po raz kolejny sprawdziła się prosta, bezpieczna i chyba bardzo humanitarna metoda czyli mówienie 'ałłłaa' z odpowiednią intonacją głosu i przerwanie zabawy - od razu następuje koniec wbijania szpilek i po chwili bawimy się dalej bez bólu :loveu:

Guest Agata_B
Posted

sugarr napisał(a):
A jaka różnica między ZK a tym klubem Psa Rasowego??

Oj duża. :cool3:
Klubu psa rasowego NIE POLECAM.

Posted

moj piesek sie czasem drapie... Chcialbym go wykąpac ale niewiem czy moge, wody sie nie boji ;) przynajmniej tyle fajnie wyskakuje z wanny bo mnie widzi i chce sie bawic :) ale jak wejde do wanny to mysle ze uznałby kompiel jako dobrą zabawe ;) Moja siostra na urodziny dostała ksiązke o Yorkshire Terrier i tam mam wszystko napisane jak kąpac jak pielęgnowac i szkolic Yorki :) jak myslicie moge wykąpac Chirona ? :) czekam na wasze sugestie

Posted

i pojawil sie pierwszy powarzny problem :/ ubeiram pieskowi szelki na spacer ubieram zakładam smycz otwieram drzwi a piesek zrobil juz siusiu na korytarzu poprostu moj pies robi siusiu albo jak wie ze zaraz idzie na spacer albojak wroci ze spaceru :/ potrafie z nim chodzic 2h po podworku i przez 105 minut piszczy i ciagnie mnie do domu a nic nie zrobi... wroci do domu i odrazu robi komplet ;/ niemam warunkow zeby wiciągnąc go na dwor na cały dzien bo mieszkam w miescie a nawet jesli proboje to po 5-15 minutach piesek zaczyna szczekac piszczec skakac szarpac sie i jedyny kierunek w jaki moge go zaprowadzic bez urzycia siły to dom :/

Posted

[quote name='duszek01']a który York nie wchodzi na łózko i nie budzi lizaniem:lol:

[quote name='koregra']Mój :razz: bo jest za mała i nie wskoczy:evil_lol:

I mój:eviltong: Ma swoje wyrko i jedynie rano pozwalam mu oprzeć się łapkami i przywitać.

[quote name='Rorinus']i pojawil sie pierwszy powarzny problem :/ ubeiram pieskowi szelki na spacer ubieram zakładam smycz otwieram drzwi a piesek zrobil juz siusiu na korytarzu poprostu moj pies robi siusiu albo jak wie ze zaraz idzie na spacer albojak wroci ze spaceru :/ potrafie z nim chodzic 2h po podworku i przez 105 minut piszczy i ciagnie mnie do domu a nic nie zrobi... wroci do domu i odrazu robi komplet ;/ niemam warunkow zeby wiciągnąc go na dwor na cały dzien bo mieszkam w miescie a nawet jesli proboje to po 5-15 minutach piesek zaczyna szczekac piszczec skakac szarpac sie i jedyny kierunek w jaki moge go zaprowadzic bez urzycia siły to dom :/

Dobrym sposobem jest trzymanie psa na rękach podczas ubierania i wychodzenia na spacer. Np. budzisz się rano bierzesz psa na ręce, albo któryś z domowników i się ubieracie. Potem wychodzicie na dwór i stawiasz psa na trawie.
To zapobiegnie załatwianiu się w domu przed spacerem.

Co do szybkiego powrotu do domu to to jest normalne. Każdy szczeniak to przechodzi. Wyobraź sobie siebie w takiej sytuacji. Jesteś mały, a wokół pełno nieznanych dźwięków i wielkich obiektów. Wiadomo, że trzeba jak najszybciej wrócić do znanego miejsca, w którym czujesz sie bezpiecznie:eviltong: Niedługo polubi spacery i nie będzie chciał wracać do domu.

Powiedz na co załatwia się pies w domu? Ma gazetę?

No i najważniejsze za każdym razem nagradzaj psa

Tutaj w dziale szczenięta znajdziesz coś o nauce czystości;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...