Justynak Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 VERDAN napisał(a):No to ja też nie będę :diabloti: A tak w tajemnicy i po znajomości, to Ci poradzę abyś w ogóle nie szczególnie sie tu uzewnętrzniała, bo Twoje poglądy na większość poruszanych przez Ciebie tematów, nie przysporzą Ci raczej sympatii, gdyż taki sposób myślenia nie jest tu zbyt popularny ;) Pa! Miłego dnia! Ja idę do moich kundli ;) Quote
kamilka91 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 ojoj, ale czytania mi zafundowaliście. Kilka godzin nie zagladałam, a tu 4 strony :crazyeye: Taka ciekawa dyskusja mnie ominęła... nie będę już za wiele pisać, może tylko na temat tego VERDAN napisał(a): Robisz przysługe a jeszcze ci wymagania stawiają :lol: Nie, dzięki. Większość ludzi, DOBRYCH I ODPOWIEDZIALNYCH właścicieli nie bierze psa aby się komuś "przysłużyć". Myślę, że biorą psy z miłości i chęci pomocy-psom, a nie dotychczasowym właścicielom. ;) Wiem, że ten temat ogólnie jest już skończony, ale ja musiałam tutaj wtrącić moje zdanie :eviltong: nawet nie liczę na odpowiedź ;) Quote
Moniskaa Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 VERDAN napisał(a):Nie.. ja po prostu nie wiem kto mógłby chcieć mieszańca. Nawet na wsiach teraz ludzie wolą kupić za 400zł labradora niż brać od sąsiada kundla. A dawniej nie kupowało się tylko właśnie brało za darmo 2 sztuki do pilnowania. Te których nikt nie wziął to wiesz... Ja mam mieszańca i dla mnie zawsze bedzie najpiekniejszym i najwspanialszym psem na świecie! Napewno człowiek który bierze psa ze schroniska mowi tak samo jak ja! Nie mam psa ze schroniska, ale na forum wypowiadają się ludzie którzy mają z tamtąd psa. Quote
verdugo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Też miałam psa ze schroniska. NIGDY więcej nie popełnie tego błędu. NIGDY !!! Pies nie nadawał się do życia. Wystraszony, wylękniony. O kosztach leczenia nie wspomne. Quote
Mysia_ Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 VERDAN napisał(a):Też miałam psa ze schroniska. NIGDY więcej nie popełnie tego błędu. NIGDY !!! Pies nie nadawał się do życia. Wystraszony, wylękniony. O kosztach leczenia nie wspomne. VERDAN z łaski swoje strać się z tego forum, bo jak się czyta Twoje wypowiedzi to człowiekowi niedobrze się robi :shake: Takie własnie psy ratujemy - wystraszone, wylęknione, które według Ciebie nie nadają się do życia. Mam psy ze schroniska i jestem pewna, że moje nastepne psy też będą ze schroniska. Znalazłam wiele domów dla kundelków ze schronisak i wszyscy własciciele są zachwyceni swoimi psiakami. Quote
verdugo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Być może nigdy nie mieli psa z rodowodem z wszystkimi pozytywnymi cechami dla swojej rasy. Zrównoważonego, mądrego. Też kiedyś nie miałam doświadczenia i porównania. Wiesz.. temat można wałkować w nieskończoność tylko po co ? Każdy robi co uważa za słuszne.. Quote
Ania W Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 VERDAN napisał(a): Wiesz.. temat można wałkować w nieskończoność tylko po co ? Każdy robi co uważa za słuszne.. To proszę cię już nie wałkuj. Niektórzy po prostu nie mają wiedzy, umiejętności lub chęci do wyprowadzenia psa ze schroniska na prostą...Bywa... A co do psów z hodowli...Dobra wiele gwarantuje ale gwarantuje też wysoką cenę z szczeniaka, a to twoim zdaniem bez sensu. Tania pseudhodowla gwarantuje dokładnie tylko co schronisko - chore, niezsocjalizowane szczeniaki... Przykład takich warunków. Jedyne 350 zł i taki oto "ogar' jest twój...a suka za pół roku urodzi następne... Quote
verdugo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ania W napisał(a):Dobra wiele gwarantuje ale gwarantuje też wysoką cenę z szczeniaka, a to twoim zdaniem bez sensu. Tania pseudhodowla gwarantuje dokładnie tylko co schronisko - chore, niezsocjalizowane szczeniaki... Tutaj się nie zrozumiałyśmy. Ja sama mam TYLKO psy z rodowodem i jestem zadowolona. Nie kupiłabym sobie psa w typie za 300zł, bo chce mieć pewność co mi wyrośnie i chce jakąś przyszłość dla swojego psa typu wystawy itd. Natomiast nie potępiam kupowania psa za 400zł w typie bo każdy robi co uważa za stosowne. Nie dręcze takich ludzi i nie zgłaszam im aukcji do usuwania. Rozumiem, że nie mają pieniędzy albo nie potrzebują pewności. Quote
eria Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 i chce jakąś przyszłość dla swojego psa typu wystawy idę uśpić swoje psy - nie mają przyszłości :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: żałosne Quote
Ania W Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Uwierz mi że rodowód rodowodowi nie równy... Widzisz i tu ;Rozumiem, że nie mają pieniędzy albo nie potrzebują pewności. się różnimy w poglądach . Jak ktoś nie ma pieniędzy na zakup psa powinien wziąć ze schroniska...jak ktoś nie ma na utrzymanie nie powinien mieć psa wcale. To samo z pewnością - nie zależy ci na tym co z psa wyrośnie , weź ze schroniska. Takie kupowanie 'bo taniej i tylko do kochania" skutkuje potem tym, że w schroniskach jest pełno psów w typie modnych ras... Ja nie uważam, że zdejmowanie podejrzanych aukcji jest dręczeniem tych ludzi...przynajmniej nie większym niż udręka tej suki rodzącej na łańcuchu "ogary" za 350. Quote
Equus Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 VERDAN napisał(a):Też miałam psa ze schroniska. NIGDY więcej nie popełnie tego błędu. NIGDY !!! Pies nie nadawał się do życia. Wystraszony, wylękniony. O kosztach leczenia nie wspomne. VERDAN napisał(a):Być może nigdy nie mieli psa z rodowodem z wszystkimi pozytywnymi cechami dla swojej rasy. Tiaaa... a ja kupiłam psa z rodowodem i też był delikatnie mówiąc strachliwy i jakoś rodowód temu nie zapobiegł:roll: Drugi pies którego kupiłam, też z rodowodem okazał się mieć problemy zdrowotne... Najlepiej mi się udał trzeci pies, który urodził się w norze, w zimie i jest totalnym kundlem! A i jeszcze miałam w swoim życiu jednego psa "w typie", bez papierów, kupionego 20 lat temu - super psychika i dobre zdrowie, dożyła 14 lat. Kupienie psa z rodowodem nie daje więc żadnej gwarancji. Powiedziałabym nawet, że w moim przypadku te bez rodowodu okazały się "lepsze" pod różnymi względami. Quote
Chefrenek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ania W napisał(a): Ja nie uważam, że zdejmowanie podejrzanych aukcji jest dręczeniem tych ludzi...przynajmniej nie większym niż udręka tej suki rodzącej na łańcuchu "ogary" za 350. Dokładnie albo szmuglowanie szczeniąt w kartonach. Quote
Cekinka13* Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Equus napisał(a):Kupienie psa z rodowodem nie daje więc żadnej gwarancji. Kupowanie psa z rodowodem daje gwarancję jego rasowości. Quote
verdugo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ania W napisał(a):Jak ktoś nie ma pieniędzy na zakup psa powinien wziąć ze schroniska...jak ktoś nie ma na utrzymanie nie powinien mieć psa wcale. No to nie mi to trzeba tłumaczyć. Nie rozumiem tylko czemu piszesz, że rodowód nic nie gwarantuje. Przecież odkąd czytam dogomanie przekonujecie non stop, że tylko psy z rodowodem trzeba kupować :lol: Ciężko mi was zrozumieć :lol: Quote
Chefrenek Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 VERDAN napisał(a):No to nie mi to trzeba tłumaczyć. Nie rozumiem tylko czemu piszesz, że rodowód nic nie gwarantuje. Przecież odkąd czytam dogomanie przekonujecie non stop, że tylko psy z rodowodem trzeba kupować :lol: Ciężko mi was zrozumieć :lol: Rosalindo bo my po chińsku piszemy.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
WildH Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Nawiążę do kilku stron wcześniej: dziwne że pani Verdan ma czas sprawdzać statystyki, jakie psy są obecnie popularne na wsiach, a nam mówi pani że ratowanie życia to strata czasu... Ja chyba jestem jedną z tych nienormalnych. Mam psa ze schroniska, kiedy ją kupiłam bała się mnóstwa rzeczy i chorowała na parwowirozę. A teraz nawet nie żałuję że ją mam! Co dziwniejsze, ludzie się pytają o rasę (przecież kundel nie może być ładny), o błyszczącą sierść i jakim cudem umie tyle sztuczek, a przy tym jest taka grzeczna... Właściwie to przecież nic dziwnego że mam psa z którym da się żyć, skoro jestem 15-sto latką na utrzymaniu rodziców ;D (a kiedy dostałam tego psa miałam 8 lat...). Natomiast w moim mieście aż się roi od świrów. Nawet Niemcy przyjeżdżają. Do dzisiaj pamiętam jak Ci biedni, chorzy, pokrewni Matce Teresie ludzie zabrali do Berlińskiego weterynarza psa z tak skomplikowanym skręceniem i złamaniem łapy, że miejscowy i (podobno) najlepszy weterynarz nie potrafił naprawić. Bez gwarancji że tamten będzie umiał! No i to chyba utrzymanie rodziców sprawia że marzy mi się agresywny i brudzący kundel z naszego schroniska i piszę codziennie e-maile do taty, prosząc by się na niego zgodził... http://www.schronisko.szu.pl/photogallery.php?photo_id=53 Quote
verdugo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Nie no kurcze przecież pijana nie jestem :crazyeye: Pamiętam jak dziś .. walka z pseudohodowlami, rozmnażacze psów w typie za 400zł wykolejeńcy i zwyrodnialcy.. tylko pies z rodowodem jest wartościowy. A teraz co ? Teraz już rodowód nic nie znaczy a psy ze schroniska są super ? Znaczy zaczynamy rozmnażać te ze schroniska i powielać te wspaniałe geny ? Quote
Ania W Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Pies jest jest istotą żywą (wiem, to nie odkrycie ;)) i nic ani nikt nie dam nam 100%gwarancji na jego urodę, zdrowie czy psychikę. Tak jak w przypadku dziecka - nikt nie zagwarantuje, że urodzi się zdrowe, mądre i ładne. Tylko, że na pewne czynniki ma się wpływ i na to trzeba położyć nacisk. Hodowla to nie tylko papier, to także odpowiedni dobór rodziców, odchowanie miotu, socjalizacja. To naprawdę duże wzywanie i jeszcze większa odpowiedzialność...z czego wielu nie zdaje sobie sprawy. Jeżeli ktoś biorąc pod opiekę psa ze schroniska albo z hodowli (tak jak zdecydowana większość z dogo uznaję tylko hodowle zarejestrowane) powinien sobie zdawać sprawę, że większe lub mniejsze problemy mogą się z nim pojawić. Kto nie chce problemów - polecam sklep z zabawkami . Quote
WildH Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Teraz już rodowód nic nie znaczy a psy ze schroniska są super ? Znaczy zaczynamy rozmnażać te ze schroniska i powielać te wspaniałe geny ? Ktoś wcześniej wspomniał że psy są w schroniskach sterylizowane ;D ... A według kogo nie było sensu ogłaszać sterylizowanego psa? Quote
verdugo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Justynak napisał(a):Czy mi się zdaje VERDAN, czy my sie umawiałyśmy, że już nigdy na tym forum nie będziesz poruszała tematu bezdomnych psów? :mad: No przecież widzisz, że mnie prowokują i zaczepiają cały czas :diabloti: Quote
WildH Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 No przecież widzisz, że mnie prowokują i zaczepiają cały czas :diabloti: Ups, moja wina. Zasłaniam się wiekiem! :diabloti: Quote
Justynak Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Czy mi się zdaje VERDAN, czy my sie umawiałyśmy, że już nigdy na tym forum nie będziesz poruszała tematu bezdomnych psów? :mad: Quote
verdugo Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 WildH napisał(a):Ktoś wcześniej wspomniał że psy są w schroniskach sterylizowane ;D ... A według kogo nie było sensu ogłaszać sterylizowanego psa? znaczy trzeba zaprzestać sterylizacji i brać się za rozmnażanie ? Quote
WildH Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Wręcz przeciwnie. Ale przecież miała być rozmowa o ratowaniu psów które już są i tych których narodzinom większość próbuje tu zapobiec żądając sterylizacji od przyszłych właścicieli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.