erka Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Od-Nowa, nie chciałabym sie tu licytowac:cool3:, ale sądzę, że Lirutek nie umywa sie do Gabi:evil_lol:. Nie widziałaś chyba panicznego strachu.:razz: Z Lirą chodziłaś przecież na szkolenie, z Gabi byłoby to niemożliwe:shake: Tylko,że moja Gabi, to sunia po strasznych przejściach, wyciągnieta od debila, który w kamienicy trzymał kilkadzisiąt psów, w wieku 5 mies. trafiła jeszcze do DT, który miał byc dobry, a okazał się garażem , w którym ja cały czas trzymano, a na dodatek był tam jakiś okropny bachor, który dołozył swoje i teraz sunia panicznie boi sie dzieci.:angryy: Quote
Od-Nowa Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Erka: Od-Nowa, nie chciałabym sie tu licytowac:cool3:, ale sądzę, że Lirutek nie umywa sie do Gabi:evil_lol:. w takiej kwestii na pewno nie chciałabym się licytowac :shake: ale jeśli chodzi o urode suniek to na pewno!!:evil_lol: no ale my tu sobie piszemy a jak sprawy u Leosia? Quote
Camara Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Dziś opisałam Pani trener wszystko co wiem o Leonie no i czekam... Zobaczymy. Quote
Camara Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Sytuacja z Leonem bez większych przełomów :cool1: Z Panią trener - kontakt mi się urwał - nie wiem co się stało, wygląda na to, że z jakis powodów moje maile nie docierały do niej (a mam tylko adres mailowy). Już myślałam, że zrezygnowała po tym, jak opisałam zachowanie leośka. Dzis wreszcie sprawa się wyjaśniła = nie dostała ode mnie żadnego listu :shake: Właściwie licze tylko na nią - bo żadnych pomysłów nie mam... Wiem, że nowi opiekunowie bardzo kochają Leona - ale... sami się postawcie w ich sytuacji - nie wiem jak długo jeszcze dadzą radę (na razie o tym nawet nie wspominają!!!- to ja się zamartwiam) Quote
erka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Trzymamy kciuki,żeby się udało. A jeżeli nic z tego nie wyjdzie, to trzeba będzie może szukać dla niego domu z ogrodem, to dla niego byłoby chyba jedyne rozwiązanie. Quote
Fiona.22 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Jakiś kretyn kiedyś zrobił mu krzywdę i teraz psisko ma problemy. Czasem się zastanawiam czy niektórzy ludzie to w ogóle mózg posiadają. Mam nadzieję, że uda się skorygować jakoś zachowanie Leosia i wszystkie jego lęki odejdą w niepamięć. Quote
Camara Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Umówiłam obie Panie i Leośka na piątkowe popołudnie - oby znalazło się jakieś rozwiązanie. Trzymamy kciuki!!! Quote
Fiona.22 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Nie ma innej możliwości, musi się udać. Kciuki z całych sił zacisniete ;) Quote
erka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Camara, czy masz jakieś wieści, czy Leoś zrobił jakieś postępy??? Quote
Camara Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Wiem, że odbyły sie spotkania, ale rezultatów nie znam. To chyba za wcześnie? Po południu postaram się czegoś dowiedziec. Quote
erka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Bardzo jesteśmy ciekawe, a ja podwójnie, bo może bym coś mogła zastosować i u mojej panikary:razz:. Quote
Camara Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Rozmawiałam z Panią Izą (trenerem). Nie jest dobrze, ale Pani Iza mówi, że widziała psy w gorszym stanie. Na razie spędziły dużo czasu wyłącznie na obserwacji zachowań Leona. I wyszło, że to nie jeden problem ale kilka nawarstwiających się. Pierwszy to oczywiście strach. Ale poważniejszy jest ten z agresją w stosunku do facetów i psów. Potem nadpobudliwość. No i oczywiście totalny brak ogłady towarzyskiej :evil_lol: Pani Iza przygotowała cały - indywidualny program i będą realizować. Ale to potrwa - myśli, że nawet do pół roku. Oby wytrzymali - Leon i jego osobista Pani Iza. Dobre jest to, że pomiędzy Leonem a właścicielką jest mocny związek emocjonalny. Acha - i Leonek wcale nie jest niejadkiem, tylko jest rozpuszczony!!! Jak nie ma ochoty na suche żarcie to pańcia gotuje. Nie chce gotowanego to szykują kanapeczki wprost do pysia. Jak Leonek czegoś nie chce - to mu odpuszczają - bo to taki biedny piesek i tyle wycierpiał. To strasznie miłe - ale muszą z tym skończyć dla dobra Leona. No i od tego zaczną treningi - Leon musi się nauczyć słuchać, chodzić na smyczy, itd, itp. Czyli od prostowania relacji pies-właściciel. Dopiero po tym zaczną treningi odczulające na stachy. Długa droga przed nimi... A swoją drogą... pięknie go rozpuścili w 2 miesiące :roll: Quote
erka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Oj, to rzeczywiście długa droga przed nimi:roll:. Życzymy powodzenia, a przede wszystkim cierpliwości Pani Izie i trzymamy kciuki :loveu:. Myślałam,że to jakos szybciej da się załatwić, jakieś cudowne krople Bacha:razz: i Leoś super odważny pies:diabloti:. Ale tak , jak ze wszystkim... nie ma drogi na skróty:cool3:. Quote
Od-Nowa Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Erko no wstydziłabyś się z tymi kropelkami :mad: a najlepszy na strachy jest odwazny towarzysz :cool3: pies nie może być? to może sunia :evil_lol: a tak serio, to mocno trzymam kciuki za Leosia!!!;) Quote
andzia69 Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 tak tak - trzymamy kciuki za edukacje Leosia!!! to on mgr będzie miał przed imieniem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Fiona.22 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Jak Leonek się miewa. Są jakieś postępy...? Quote
Camara Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Fiona.22 napisał(a):Jak Leonek się miewa. Są jakieś postępy...? pracują ;) o szalonych postępach na razie nie słyszałam, ale podobno źle nie jest :p Quote
andzia69 Posted November 14, 2007 Author Posted November 14, 2007 a u nas jest sunia - może to jakaś rodzina z Leosiem:-( to Leoś: a to sunia:-( Quote
Fiona.22 Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Ale cudo :loveu::loveu::loveu: a podobieństwo rzeczywiście uderzające...mam nadzieję, ze więcej takich pięknosci juz nie trzeba będzie ratować. Może reszta znalazła odpowiedzialne domy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.