Fiona.22 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 fidelek2 napisał(a):Fiona, jak się Misiek ma? Widziałaś Go może? :lol: Wczoraj widziałam Misia miał sie całkiem nieźle. Przybiegł sie przywitać, choc początkowo mnie nie poznal i patrzył się na mnie jak na ufo :evil_lol: . Spotkałam się wczoraj z taka pania, która ma na niego oko (ciągle przebywa pad jej blokiem) i babka miała ogromny zal dlaczego go jeszcze nie zabrałam (cztery dni tam przebywa) Zjechała mnie równo, wykrzyczała, ze przecież z TOZu jestem a ja nic nie robię. Głupia baba, nie dało jej sie przetłumaczyć, bo ona niestety nie rozumie jak się do niej po polsku mówi. Ale ONA nawet mu obroże kupiła a ja mam to gdzieś...bo go nie zabiorę. Ale jak powiedziałam, ze niestety nie mam go gdzie zabrać i zeby obroze mu założyla to stwierdziła, że jeszcze mu ja ktos ukradnie:shake: Zaproponowałam, że jesli tak bardzo chce pomóc Kaziowi to niech go weźmie do siebie na parę dni. Nie weźmie bo ona ma goldena, ale ja to pewnie nie wiem jak taki pies wygląda :angryy: :angryy: :angryy: Szok myslałam, że ta babka jest poważniejsza.... Dzisiaj się do Kazia wieczorem wybieram w odwiedziny :cool3: Quote
andzia69 Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 niestety wyjazd do Krakowa w ten weekend odpada:shake: Będę mogła go dopiero w przyszłym tygodniu zawieźć - mam nadzieję,że do tego czasu nic mu się nie stanie:-( Quote
Kasie Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Jutro po południu, po 16 mogłabym po niego jechac z Krakowa. Ale niestety, nie mam na paliwo, nawet nie mam z czego założyć. :shake: Mam nadzieje że poczeka na nasza pomoc do przyszłego tygodnia... Quote
beka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Kasie jeśli możesz pojechać jutro to dam na paliwo . Jeśt śliczny i kochany i nie chce by coś mu sie stało... napisz mi pw Quote
Kasie Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 beka, ja nawet nie wiem ile to jest, mam seicento, pali około 6l/100 km. Z Krakowa do Kielc i z powrotem. a 95 jest po 4.45, dzić kupowałam. Quote
Kasie Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Camara niezawodni policzyła, że ode mnie do Kielc będzie z 150 km, w obie strony 300 km. Potrzeba 18 litrów paliwa czyli jakies 80 zł. Quote
andzia69 Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 beka napisał(a):Jaka jest odległość miedzy miastami????/ 120 km w jedna strone - ja sie też dorzucę na paliwo! Moze ktos sie jeszcze dorzuci???? To wspólnymi siłami sprawimy,ze misiek dotrze bezpiecznie juz jutro???? Kasia - a o której bys była???? Quote
Kasie Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 andzia, w razie czego złapiecie go jutro, bo z tego co sie na razie klaruje, to jesli pojadę to raczej w okolicach 20-21 bedziemy na miejscu. I zeby był... Quote
andzia69 Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Muszę się z Fiona skontaktować i bedziemy myśleć gdzie tego olbrzyma przetrzymać!:loveu: Quote
beka Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Kasiu wyslę Ci dzis 80 zł tylko daj konto. na pw proszę, Teraz muszę wyjśc ale będę za 1,5-2 godz jak by co :) Quote
samoglow Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 ja tez 50 zl dorzuce, ale w Lukasie pieniadze wychodza tylko o 11, czyli jutro i na pewno beda w poniedzialek. Jakby co, to pozycz, wiesz, ze i na mnie i na innych mozesz liczyc, wiec oddasz na 100%. Masz nowiny o Atamanie? Quote
Fiona.22 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Dziewczyny nie wierzę w to !!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
andzia69 Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 oj - dobrze,że jesteś bo już erce glowę zawracalam,żeby się z tobą skontaktowała !!! coś trzeba wymyśleć,żeby go złapać i gdzieś przechować do czasu jak Kasia przyjedzie...ja w razie co służę sobą i samochodem jakby go trzeba bylo gdzieś zawieźć Quote
Fiona.22 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 andzia69 napisał(a):oj - dobrze,że jesteś bo już erce glowę zawracalam,żeby się z tobą skontaktowała !!! coś trzeba wymyśleć,żeby go złapać i gdzieś przechować do czasu jak Kasia przyjedzie...ja w razie co służę sobą i samochodem jakby go trzeba bylo gdzieś zawieźć niestety niem mamy go gdzie przechowac :-( obleciałam całe osiedle wsztstkich znajomych obdzwoniłam i nic. Pytałam weta ale tez się nie zgodził bo to jest duzy pies i wogóle nie miał humoru z nami rozmawiać. Jutro od rana będzie pilnowany, zapięty na smycz i tylko tyle mozemy zrobić :roll: Ja mam jutro o 15 egzamin więc dopiero ok 17 bede wolna. Ale nie powinno byc problemu. Psiak ciągle śpi pod blokiem i od rana bedzie pilnowany. Quote
andzia69 Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 oj,zeby się tylko nic niespodziewanego nie wydarzyło!!! proszę trzymać kciuki za Kasię i Kazia!:loveu: Quote
Fiona.22 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 andzia69 napisał(a):oj,zeby się tylko nic niespodziewanego nie wydarzyło!!! proszę trzymać kciuki za Kasię i Kazia!:loveu: Andziu myslę, że wszystko bedzie ok. On jest tam juz od dwóch tygodni, i codziennie dostaje śniadanie, objad i kolacje. Rano jak przyjdze na sniadanie dziewczyna ma go zapiąc na smycz i juz od rana bedzie złapany. Dodam, że ta dziweczyna robi z nim wszystko, tarmosi go zamyka mu dłońmi pyziora kiedy szczeka. On ma do niej zaufanie i jutro zostanie ono wykorzystane :evil_lol: Quote
Camara Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Jutro przyjedziemy z Kasią - myślę, że ok. 18 uda nam się wyjechać z Krakowa. W razie czego - andzia69 ma telefon do mnie i chyba do Kasie też. Może by tego obiadu mu już nie dawać??? bo samochodu sie nie doczyscimy ;) Quote
Fiona.22 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Camara napisał(a):Jutro przyjedziemy z Kasią - myślę, że ok. 18 uda nam się wyjechać z Krakowa. W razie czego - andzia69 ma telefon do mnie i chyba do Kasie też. Może by tego obiadu mu już nie dawać??? bo samochodu sie nie doczyscimy ;) Ok dostanie tylko sniadanie. Ogólnie on jada często ale po troszku ponieważ był zagłodzony i ma skurczony żołądek. Dziewczyny do zobaczenia jutro :cool3: Quote
samoglow Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 kciuki trzymamy i lapki za Wasze przedsiewziecie !!!!:loveu: :lol: :p Quote
Kasie Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Co prawda mamy dość spore komplikacje w Krakowie, ale postaramy sie dzis byc w Kielcach. Czy wiecie może jak on reaguje na inne zwierzęta? Quote
Fiona.22 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Kasie napisał(a):Co prawda mamy dość spore komplikacje w Krakowie, ale postaramy sie dzis byc w Kielcach. Czy wiecie może jak on reaguje na inne zwierzęta? Jest bardzo towarzyski lubi inne psy. Kiedy zobaczy jakiegos na horyzoncie od razu do niego biegnie zeby sie przywitać. Dziweczyny jeśli by cos nie wyszło dajcie znać zebysmy nie czelaki na was. Ale mam nadzieję, że dotrzecie jednak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.