Fiona.22 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Kasie napisał(a):Dotrzemy ;) Dziewczyny Kaziu już złapany :multi: spaceruje z dziewczyna odokoła bloku. Nawet ładnie chodzi a smyczy ale poczatkowo bardzo się jej bał juz myslałam, że bedzie problem. On sie boi starszych ludzi ok 50-60 lat. Drze jape na każdego kto przechodzi obok. Jacyś... musieli go nieźle traktować :angryy: Dziweczyny jesteście kochane :loveu: musicie dzisiaj jakoś dotrzeć. Kiedy Kazio juz spacerował na smyczy podjechali Ci wieśniacy ze schroniska i go szukali. Ale nie znaleźli :evil_lol: i nie znajdą. On nie może tam zostać ali dnia dłuzej, uratowałyście go w ostatniej chwili. Quote
Kasie Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 No to czuję ze mój tata bedzie mocno zachwycony... Czy Wy dzisiaj macie dyżury smyczowe? Quote
Fiona.22 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Kasie napisał(a):No to czuję ze mój tata bedzie mocno zachwycony... Czy Wy dzisiaj macie dyżury smyczowe? Coś w tym rodzaju ale głównie jedna dziewczynka z nim bedzie siedziała. Ja go przeje dopiero ok 17. Ok 12 ma jeszcze jedna pani się stawić na dyżur. Biedaczek jak go zapieliśmy na smycz miał taki strach w oczach. Pewnie myslał, ze znów w lesie wyląduje :roll: Kasie domyslam się, że twój tata jest właśnie w tym przedziale wiekowym. On szczeka bardziej ze strachu myslę, że Kazik przekona się do twojego taty :cool3: Co do jego wieku, zaglądałysmy mu dzisiaj w zęby, sa bielutkie. On napewno nie ma 3 lat, wydaje nam sie, że ok 1,5-2 lat bedzie miał. Sorki za błedne info ale na poczatku określiłam wiek tylko po wygladzie :oops: Quote
Kasie Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Jasne, ktoś do kogoś sie przekona wcześniej czy później. Zawsze jakoś jest... Brawo za organizacje dyżurów. Quote
asiak Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 dobrze ze jest juz bezpieczny... wielkie uznanie dla cioteczek... Quote
Kasie Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Sytuacja uległa zmianie, pies nie trafi do mnie tylko do innego DT w Krakowie. Dlaczego? Od dzis rana mam nowy nabytek, kundel, starszy,z długim łańcuchem przywiązany kilka dni temu na przystanku autobusowym na wsi. Ot, po prostu. Dziś rano przytransportowałam go do domu. Bo co, miał tam dalej lezeć przywiązany? Niezawodna okazała sie tylko Camara, która po prostu znalazła inny tymczas dla Kazia-Leosia-Beja. Po moich licznych wczorajszych telefonach tylko ona okazała zainteresowanie całą tą sytuacją. DZiekuje. Musimy kupić karme do DT dla psiaka i zapłacić za odrobaczenie i okleszczenie. Poniewaz DT ma psy wystawowe, nie moga sobie pozwolić aby psiak był zarobaczony. Samoglow, 50 zł od Ciebie przeznaczę na karme dla niego. A jeśli ktoś z Was może nas wspomóc, to bardzo proszę. Quote
Fiona.22 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Ja mam w domu PRATEL, miałam swoje stadko profilaktycznie odrobaczyć ale mogę dać tabletki w pakiecie z Kaziem jemu się bardziej przydadzą. Dziewczyny już nie wiem, który raz to pisze ale dzięki ogromne jesteście wielkie. Camara dziękuje, że tak bardzo zaangażowałaś się w ratowanie Kazia. Kasie super, że pomagasz temu biedakowi z przystanku :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Kasie Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dziękuje za Waszą pomoc. Mam nadzieje ze wszystko się uda i oba psy znajdą domy. Quote
erka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Trzymam kciuki, żeby nic nieprzewidzianego się nie stało i żeby Kaziu dotarł bezpiecznie do Krakowa. :thumbs: Ja również bardzo dziekuję dziewczynom z Krakowa, że zawsze można na nie liczyć. :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Wielkie buziaki dla Camary, która w tej sytuacji zrobiła wszystko,żeby nie zostawić Kazika bez pomocy.:buzi: :buzi: :buzi: U nas naprawdę nie było gdzie go przechować, a na ulicy, jak już pisała Fiona.22 dłużej by sie nie uchował.:shake: Quote
andzia69 Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Jak Kaziu sie boi facetów to raczej niełatwo by było go złapac hyclowi!:evil_lol: A u nas burza,ze hej!!! A dziewczyny wyjechały jakieś pół godziny temu z Krakowa Quote
kika22 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dziewczyny duże buziaki za szybką akcję!!! Wszystkiego dobrego dla psiaka! Quote
rotek_ Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 kika22 napisał(a):Dziewczyny duże buziaki za szybką akcję!!! Wszystkiego dobrego dla psiaka! nic tylko pogratulować Quote
Fiona.22 Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Kaziu przed chwila wyjechał :multi: Taka fajna przylepka z niego, tak się juz do niego przywiązałam, że miałam świeczki w oczach kiedy dziewczyny odjeżdżałay. Bez problemu dał się do samochodu wpakować, nawet sie nie spostrzegł kiedy był juz w srodku. Dzieki mojej kochanej babci która użyczyła mi swojego mieszkania, burze przeczekalismy u niej. Strasznie u nas lało nawet grad spadł. Kazio boi sie huków, strzałów więc burza go nieco zestresowała. Pomimo tego, że był zdenerwowany zachował się bardzo grzecznie. Dziekuje bardzo dziewczynom z Krakowa, bez ich pomocy Kazio by czekał w nieskonczoność. Andzi69, która bardzo pomogła ratować Kazia i oczywiscie wszystkim, którzy dogladali Psa, kiedy jeszcze biegał po osiedlu :loveu: :loveu: :loveu: Teraz czekam z niecierpliwościa az dziewczyny coś napiszą :lol: Quote
samoglow Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 w calej Polsce pogoda fatalna - oby jechali we troje szczesliwie!:lol: Wielkie podziekowania dla BABCI O WIELKIM SERCU. Teraz juz wiemy skad taka dobroc u wnuczki :loveu: :evil_lol: Quote
andzia69 Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 U nas już nie padało, więc myślę,że droga będzie sucha. Faktycznie Kaziu nie lubi mężczyzn - musiał chyba dostać nieźle w kość od jakiegoś:shake: Jak był na smyczy szedł jakieś 50 m dalej facet i Kaziu zaczął szczekać - a szczek ma niczego sobie!:lol: Quote
andzia69 Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Beka - a jaki proponujesz???? Może poczekamy na dziewczyny i wspólnie wymyślimy tytuł????? Quote
Camara Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Po pierwsze nie Kaziu bo :mad: to jest LEON :p i ten Leon :cool3: przyjechał do Kraka bez problemów - żadnych sensacji, grzecznie przespał większość drogi. Chłopak był bardzo zmęczony :-( Zainstalowałyśmy go u mojej znajomej... i czekamy jak sie zaaklimatyzuje. Jeżeli dogada się ze stadem białasów to będzie miał super życie. Jak nie - no to trochę gorzej, bo z ogrodu będą korzystali naprzemiennie. I jeszcze to co zauważyłam jeszcze w Kielcach i potwierdziła Kinga - LEON :evil_lol: jest mix-leonbergera. Troszkę za mały, troszkę za drobnych kości i duże braki w upierzeniu, ale... leoś :p Quote
andzia69 Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 No to bardzo się cieszę,że LEOŚ dotarł szczęśliwie do celu!!!! Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i jeszcze szybciej znajdzie swój domek! Dzięki dziewczyny!!!:loveu: Quote
Camara Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 U Leonka wszystko w porządku. Dziś już nie panikuje, bo wczoraj za dużo zmian dla biednej psiny i stres go zjadał. Wczoraj nie jadł i nie pił. Dziś już lepiej. Biega z Olkiem (10-latek) po ogrodzie i obskubuje porzeczki :evil_lol: Kinga nie zrobi kompotów. Będzie mieć miej roboty :evil_lol: ze sforą jeszcze nie miał kontaktu - niech się trochę wyluzuje. Acha - andzia69 :p dała wyprawkę dla Leona - 50 zł. Przekazałam je Kindze na żarło. Fiona zafundowała tablety na robale. I tak chłopak jest odrobaczony, odpchlony i zaopatrzony w żarcie. Quote
Fiona.22 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Jak miło słyszeć, że Leonek ma się juz lepiej. Nigdy bym nie powiedziała, że lubi porzeczki :evil_lol: Biedak pewnie bardzo był wczoraj zestresowny, tyle się działo, ciagle cos nowego. Nowi ludzie, burza, jakiś dom, tu znowu nowi ludzie, potem podróż i tu znowu nowi ludzie, i kiedy dotarł na miejsce dla odmiany znów nowi ludzie i nowy kolega. Ciekawe jak sie zaklimatyzuje wśród większego stadka. A wyobraźcie sobie, ze hycle dzisiaj byli na osiedlu i szulaki Leonka. Pewnie zwęszyli na nim jakis interes :mad: Quote
andzia69 Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Kurcze - taki wieelki pies a tak lubi dzieci!:loveu: Kto by pomyślał!!!:lol: To Leoś musi znaleźć domek z dziećmi i bez faceta - oj chyba będzie trudno!:evil_lol: Quote
saga_86 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Dostałam taką odpowiedź na allegro: daga10011@hotmail.com- chyba daga10011 z dogo Dzien dobry. Natknelam sie na pani ogloszenie –czy mozliwe sa jakies zdjecia psa???????Przyznam,ze nie jestem zainteresowana adopcja,ale jako hodowca leonbergerow moge pomoc szukac mu domu-jesli choc troche jest w typie rasy.Mam na swojej stronie specjalny dzial dla takich psiakow i moglabym go zamiescic na kilku forach o leonbergerach-moze to by zwiekszylo szanse na adopcje.... Pozdrawiam serdecznie.Dagmara Korzeniewska,hodowla „Ginger Heaven” Quote
andzia69 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 saga - to na allegro go zauważyła i chce inne zdjęcia???? Bo chyba były zdjecia, tak? - więcej nie ma! Najlepiej podaj jej link do wątku to sobie poogląda:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.