Ulaa Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Jaki Krecik jest sfilcowany i skołtuniony :shake: Przydałoby się go ostrzyc, ale w schronisku by mu okropnie zimno było wtedy... Gdyby miał domek, to możnaby go doprowadzić do porządku... Quote
kluska1991 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 No niestety, w schroniskach tak jest. Psy długosierstne dredzieją i kołtunieją :shake: Przydałoby się strzyżonko, czesanko, kąpanko, a potem jeszcze żeby Pańcio przytulił i wygłaskał :loveu: Quote
Szyszka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Kreciuk cioteczki pamiętają. Zparaszam na spacerek :loveu: Quote
kluska1991 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Ahoj Kreciku! :lol: Na pierwszą stroniczkę! :evil_lol: Quote
Mysia_ Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Dzisiaj dzwoniła Pani z Łodzi w jego sprawie (ma jeszcze się odezwać), może to jakaś szansa :cool3: Quote
Sabina02 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Mysia_Zabrze napisał(a):Dzisiaj dzwoniła Pani z Łodzi w jego sprawie (ma jeszcze się odezwać), może to jakaś szansa :cool3: Trzymamy kciuki! Quote
Mysia_ Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 tak bardzo bym hciała, żeby wreszcie się udało..... :roll: Quote
jnk Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Pani z Łodzi się odezwała? Pewnie nie :( Quote
sara_rokitnica Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 musimy mieć nadzieję że się odezwała albo niedługo się odezwie... Quote
Szyszka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ostatnio to jest nagminne. Ludzie dzwonią, dają nadzieję a potem cisza. I to nerwowe oczekiwanie, aż boli. Kreciku a może Pani jeszcze się zastanowi i odezwie. trzymam kciuki Quote
zona Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Hopam i dodaję banerek, nic więcej niestety nie mogę zrobić.:( Quote
Mysia_ Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Szyszka napisał(a):Ostatnio to jest nagminne. Ludzie dzwonią, dają nadzieję a potem cisza. I to nerwowe oczekiwanie, aż boli. Kreciku a może Pani jeszcze się zastanowi i odezwie. trzymam kciuki cały czas mam nadzieje, że jednak się odezwie :roll: Quote
Szyszka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Tak bardzo bym chciała, zobaczyć Krecika w domku. Quote
kluska1991 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 u siebie? :cool3: No problem :evil_lol: Quote
Szyszka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Oj ciotki, ciotki. Myślicie, żebym go nie wzięła gdybym miała dom z gumy....:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.