quasimodo Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Oby Kreciątko było w dobrym domku i szczęśliwe! My też czekamy na wieści! Quote
wanda szostek Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Co o nim pomyślę, to jestem niespokojna. Straszna ze mnie panikara i do tego mam chyba za bujną wyobraźnię. Ta adopcja od początku mnie się nie podobała. Dowiedz się proszę co u psa. Myślę, że babka faceta w manipulowała w tego pieska, bo jakoś musiała z tej sytuacji wybrnąć. Piesek może być niedopilnowany i nie wiadomo w jakich warunkach. Niewidomy Misiu poszedł niby do wspaniałego domu a za dwa dni dziewczyny go po całym Krakowie szukały. Wielkie szczęście, że biedulka znalazły Quote
agabytom Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 mam wielką nadzieje że się mylisz;] Quote
Mysia_ Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Nareszcie dogo działa :razz: Ciotki spokojnie ;) U Krecika wszystko OK. od pierwszego dnia pobytu w nowym domku jako swoje miejsce obrał kanapę :eviltong: Pani, która zabierała go ze schroniska bardzo kocha psy i jest osoba odpowiedzialna, nie pozwoliła by, żeby stała mu się krzywda ;) Quote
Sabina02 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Fotki! Fotki! Prosimy o dowód! :evil_lol: Quote
dona20 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 No to Myszko bardzo nas uspokoiłas.Dobrze, że Krecik ma się dobrze.A czy jest szansa na jakies zdjęcia Krecika.Ja też już z niecierpliwością czekałam aż dogo zacznie działać Quote
Mysia_ Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 o fotki to ja juz napewno się postaram ;) Quote
Sabina02 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 dona20 napisał(a):Ja też już z niecierpliwością czekałam aż dogo zacznie działać To chyba wszyscy my nalogowcy czekalismy na dogo. Bez dogo to jak bez powietrza...:cool3: Quote
Mysia_ Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Sabina02 napisał(a):To chyba wszyscy my nalogowcy czekalismy na dogo. Bez dogo to jak bez powietrza...:cool3: niestety to prawdziwy nałóg :shake: Quote
Psiutka380 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 No właśnie dogo to całe moje życie:diabloti: A co tam u krecika? Quote
wanda szostek Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Mysia_ napisał(a):Nareszcie dogo działa :razz: Ciotki spokojnie ;) U Krecika wszystko OK. od pierwszego dnia pobytu w nowym domku jako swoje miejsce obrał kanapę :eviltong: Pani, która zabierała go ze schroniska bardzo kocha psy i jest osoba odpowiedzialna, nie pozwoliła by, żeby stała mu się krzywda ;) Mnie się wydawało, że Krecika wziął pan. Czyżby jeszcze jakaś zmiana była? Quote
Mysia_ Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 wanda szostek napisał(a):Mnie się wydawało, że Krecika wziął pan. Czyżby jeszcze jakaś zmiana była? w tym miejscu miałam na mysli Panią, która po niego przyjechała do schroniska, żeby zawieźć do domku ;) Quote
Sabina02 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Mysia, czy masz jakies nowe wiesci o Kreciku? Quote
Mysia_ Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Sabina02 napisał(a):Mysia, czy masz jakies nowe wiesci o Kreciku? póki co nie :roll: Łatwiej by mi było gdyby bezpośrednią tą adopcję załatwiała, a adopcja była załatwiana bezpośrednio przez schronisko. Oczywiście w miare mozliwości staram się dowiadywać nowości ;) Quote
Hanah Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Mysia masz jakies nowinki o Kreciku? Do jakiego Pana on pojechał, w jakim mieście? Quote
Mysia_ Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Nic nowego nie wiem. O ile dobrze pamiętam to gdzieś pod Opole ;) Quote
Asia_Klero Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 To Kreciku zachowuj sie pieknie:D:D Quote
Mysia_ Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Cioteczki kochane, mam coś dla Was :loveu::multi: Taką relację zdaje Pani, która zabierała Krecika do nowego domu, ostatnio go odwiedziła ;) "Przesyłam zdjęcia Krecika ze spaceru. Prosze potraktować to jako pakiet wstępny. Niestety otoczenie bardzo traci na tych zdjęciach. Z czasem przyślę następne i mam nadzieję, że bardziej udane. Krecik na razie mieszka na "rancho" gdzie są jeszcze trzy suńcie, piesek i konie. Dookoła są łąki i las. Trzyma się doskonale nog,i bez żadnej smyczy, a w ogóle najchętniej, to bez towarzystwa człowieka za próg nie wychodzi. Ale jak tylko jest pogoda i możliwość to spaceruje sobie po obejściu. Z pozostałymi psami jest zaprzyjaźniony, mieszkają w całkowitej zgodzie. Potrafi podskakiwać jak szczeniak, a gdy przyjechałam tam po pewnym czasie to władował mi się na kolana. " Quote
Asia_Klero Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ślicznie:D:D:D:D:DJaki on kochany i szczesliwy!!:) Quote
Sabina02 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 AH!!! Doczekalo sie nasze Cudo wlasnego szczescia!!!! :loveu::loveu::loveu: (a my fotek:cool3:) ...az sie poryczalam ze wzruszenia.... Z zalanej, mokrej budy na piekne ranczo, do kochanego czlowieka....:multi: Zycze Ci Kreciku samego szczescia do konca Twych dni u boku swego Pana.... :loveu: Quote
Mysia_ Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 nie mogę się na te foteczki napatrzeć :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.