Aaliyah1981 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 cioteczki wlasnie odebralismy frania od gromera matko swieta co to babsko mi z psa zrobilo :grab:nie jestem specialista ale to nie wyglada zbyt dobrze:placz:i nawet nie swiem czy go obciela czy wytrymowala :-o
Bzikowa Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Uh. :roll: Pokaż zdjęcia. No to czeka Cię szukanie dobrego groomera (naprawdę, znajdź jakąś hodowlę w pobliżu!). Może jest jakieś brytyjskie forum westikowe ? Powinni Ci tam ludzie pomóc...
duzebzium Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 ewelinka_m napisał(a):Aaliyah wstaw fotki koniecznie! :roll: hmmm...słyszałam, że ty też po trymowaniu:evil_lol: wiec ciebie to tez sie tyczy...:cool3:
ewelinka_m Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 duzebzium napisał(a):hmmm...słyszałam, że ty też po trymowaniu:evil_lol: wiec ciebie to tez sie tyczy...:cool3: :roll: i już nas wyczaiła :eviltong: myślałam, że zapomniałyście :evil_lol: mam fotki też z wczoraj i chyba filmik :roll: jak odbijaliśmy balona :razz: wstawię pożniej
Aaliyah1981 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 cioteczki strasznie was przepraszam ,ze nic nie wstawilam ale nie mialam glowy :placz:niedosc ,ze mam zaplenie oskrzeli i jestem przykuta do wyrka to Franio od wczoraj strasznie zwraca :angryy:i domyslam sie czemu cos czuje ,ze to babsko daje cos tym psom (zeby byly spokojniejsze:mad:)dzwonilismy do weta jak sie stan dzis nie poprawi mamy sie pokazac z malym... wiec tak wstepnie franek jest ''opitolony'' na jedno kopyto tzn cala firaneczka pod brzuchem zcieta prawie do skory malo tego jakos wychapane nierowno (nie wiem ta baba chyba byla pijana) zamiast obciac ja na prosto zrobila luk jak u charta:placz:..lapy maja zciete cale wlosy nie ma juz choragiewek zostaly 4 chude patyki:angryy:cala wlos na glowie takze obciety i teraz padniecie pomyslowa pani zrobila Franiowi ''sliczny ''przedzialek jak u hitlerka:shake:wygolila mu chyba pyszczek bo zniknely te wloski co wchodzily mu do oczek ale przeciez one mialy roznac aby zejsc chyba???..cos mi sie wydjae ,ze ona go tylko obciela nozyczkami bo siersc jest nierowna na calej dlugosci pieje mu jak nie wiem co :angryy:a ogon nawet nie ruszony strasznie teraz to wyglada bo jesgt nieproporciolanly do calej reszty:mad:
Aaliyah1981 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 kilka fotek tego ''arcydziela'' jak sie lepiej poczuje to mu zrobie jak stoji fotka nr 1 ''pieknie obciete uszka wychapane zeby i widac jak mu obciachala brode :angryy:i ta nieszczesna fryzura najgorsze jest to ,ze chcialam mu ten przedzialek jakos zlikwidowac isie nie da caly czas wlos sie tak uklada a mial juz taka piekna czuprynke i daszek nad oczami :shake: tutaj widac jak pni ''pieknie'' wygolila uszki , poobcianla wlosy na pyszczku i niby wytrymowala grzbiet a mnie sie wydaje ze tylko obciela nozyuczkami te dlugie wlosy jednym slowem Franio wyglada jak wyplosz a ja jestem wsciekla na siebie ,ze tak pozwolilam go skrzywdzic jak ta baba nie bala sie takiemu malenstwu dac jakies srodki :angryy:
duzebzium Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Szczeniak przy pierwszym trymowaniu powinien byc wyrwany prawie do lysego... (moj Loluś jest prawie goły:evil_lol:) zeby pozbyc sie szczeniecego wlosa.... Widać ze wlosy na głowie sa przyciete nie wyrwane! Reszty nie bede oceniac bo nie widac:oops: lepiej jak bys zrobila zdjecie w postawie... Klatke robi się na zupełnie krótko...:cool3:
Aaliyah1981 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='duzebzium']Szczeniak przy pierwszym trymowaniu powinien byc wyrwany prawie do lysego... (moj Loluś jest prawie goły:evil_lol:) zeby pozbyc sie szczeniecego wlosa.... Widać ze wlosy na głowie sa przyciete nie wyrwane! Reszty nie bede oceniac bo nie widac:oops: lepiej jak bys zrobila zdjecie w postawie... Klatke robi się na zupełnie krótko...:cool3:[/quote] narazie Franio spi jak tylko wstanie postaram sie zrobic kilka fotek :roll:wiecie co wam powiem mnie sie wydaje ,ze ona tylko obciachala te wlosy nozyczkami bo wczesniej tak nie pialy na grzbiecie jak u jezyka a teraz stoja tak dziwnie babsko wzielo kase nic nie zrobilo a co gorsza popsulo wszystko i jeszcze zatrula czyms psiaka:angryy:wyglada to jakby dziecko dorwalo nozyczki i obcielo psa :angryy:
Bzikowa Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Rzeczywiście nie dużo widać ale z tego co się da zobaczyć - efekt nie jest ciekawy... :roll: Na pyszczku wygląda teraz bardziej jak szkot. Ale nie jest tak źle, po Twoim opisie spodziewałam się jakiejś totalnej masakry. Chyba, ze na zdjęciach nie widać po prostu. Zrób fotki w postawie. Idź do weta i juz nigdy nie odwiedzaj tej "fryzjerki":angryy: Myślałam, ze tylko w PL niektórzy kombinują 'coby tu zrobic, zeby sie nie narobić' i lecą nożyczkami i maszynką...
Aaliyah1981 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 wiecie co rece mi opadaja czlowke oddaje psa niby w dobre rece bo przeciez jakbym chciala to bym sama go obciachala nozyczkami:angryy:placi pieniadze i to nie male a ktos partoli robote (ale to nie jest najgporsze) daje cos psu bo Franio kilka razy zwrocil po wizycie i dzis rano :mad:naszczescie wymioty ustaly .babsko partaczy i malo sie znam niestety :oops:ale z tego co ogladam na fotkach i z tego co piszecie i czytam na stronach to widze ,ze mi go nie wytrymowala tylko bezczelnie obciachala nozyczkami ..fotki nie oddaja tego co jest a jest duzo gorzej i pytanie co teraz zrobic szukac dalej nowego gromera prosic zeby naprawil po tej partaczce wszystko bo wychodzi ,ze nadal nie jest wytrymowany czy odczekac jak to odrosnie wszystko??????//czy wogole tak obciachany wlos na pyszczku odrosnie :placz:strasznie to wyglada..po Frania pojechal moj chlopak bo ja lerze chora i zaluje ,ze nie poszlam bo chyba bym to babsko zadusila wlasnymi rekoma:angryy:.boje sie ,ze mu siersc zniszczyla dziewczyny pomyslcie co to a ludzie ja bym sie bala jakiemu kolwiek psu dac jakies srodki zeby mu krzysdy nie zrobic a co dopiero 4 miesiecznemu szczeniakowi
Bzikowa Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Dobrze, że Frankowi się polepszyło ! Kobieta też ma farta bo gdyby coś mu się stało... :angryy: Matko boska, szczeniakowi proszki na uspokojenie dała :shake: Wg mnie - szukaj kolejnego groomera (tak jak powtarzam, jak mantre, ze hodowcy!) bo przecież ona nie usunęła martwego włosa tylko obcięła wszystko, trzeba poprawić teraz. I jeszcze pewnie sobie policzyła sporo za "usługę", co? :roll: Ehh, trzymajcie się. No i zdrówka!
Aaliyah1981 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [quote name='Bzikowa']Dobrze, że Frankowi się polepszyło ! Kobieta też ma farta bo gdyby coś mu się stało... :angryy: Matko boska, szczeniakowi proszki na uspokojenie dała :shake: Wg mnie - szukaj kolejnego groomera (tak jak powtarzam, jak mantre, ze hodowcy!) bo przecież ona nie usunęła martwego włosa tylko obcięła wszystko, trzeba poprawić teraz. I jeszcze pewnie sobie policzyła sporo za "usługę", co? :roll: Ehh, trzymajcie się. No i zdrówka![/quote] no policzyla sobie sporo bo zaplacilismy 35 £ ale jak na taka fuszere to bym tej babie powiedzial co o tym sadze tylko nie bylam przy odbiorze Frania.Nic zapytam weta moze on nam jakiegos hodowce poradzi bo ja juz za uslugi takich salonow dziekuje dodam ,ze wet nam ja poradzil pewnie nawet nie wie ,ze babsko tak sobie ''ulatwia'' prace i stosuje jakies srodki na uspokojenie lub moze nawet je jakos usypia :angryy:musze mu to powiedziec bo najpierw myslelismy ,ze cos zjadl w ogrodzie ale zwrocil mojemu chlopakowi najpierw zaraz po wizycie a wtedy n ie byl w ogrodzie wiec jednak to ta babka wstretna a psiak byl na czczo:shake:
kaskaSz Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Aaliyah, normalnie skąd ja to znam... Jesteście tacy pechowi jak my... Też kiedyś zostawiłam Foxiego u babki, która go trymowała już kilka razy, ja też tam siedziałam. Foxi strasznie się tam zachowywał, więc ustaliłyśmy, że zostanie sam, bo może będzie lepiej. Po niecałych 30 min. babka dzwoni, żebym psa zabrała, bo jest straszny. Wzięłam Foxiego, a w domu jak go obejrzałam, przeżyłam szok. Otóż Foxi miał od siusiaka do przednich łapek wygoloną sierść, aż do skóry/ ewelinka widziała/ + jak się potem okazało podrażnienie jąder i musiałam go leczyć... Babka też proponowała coś na uspokojenie. Jeszcze wcześniej na pierwszym trymowaniu w wieku 7-8 msc. Foxiego byłam u faceta, który opitolił go w większości maszynką, a na ogonie zostawił chorągiewkę, której nawet nie przyciął. Wyobraź sobie włos na ogonie po 7-8 msc.... To fotka po pierwszym trymowaniu, ogona niestety nie widać. [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/9075/p6250025wr5.jpg[/IMG] Szkoda tylko, że u Ciebie to było do przewidzenia, bo babka od początku coś kręciła i nie chciała, żebyś była przy tym trymowaniu i od razu wiadomo było, że coś nie tak jest. Ale sierść odrośnie, zmieńcie groomera i będzie ok. Franek napewno się z tego ''wyliże'' edit: a może wet ją poleca, bo kupuje od niego te świństwo?
Bzikowa Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Kasiu, Foxi na tej fotce nie wygląda źle, ale na fotkach dużo nie widać. I że tak się niedyskretnie zapytam: co miało zapalenie jąder do trymowania? Co ta kobieta mu zrobiła? :crazyeye: Jak tak czytam Wasze historie to się cholernie cieszę, że mam zaufaną osobę :loveu: Mogę zostawić psa na cały dzień (najczęściej tak robię, to jest dość daleko od nas i logistycznie dużo lepiej wychodzi) a on czuje się tam bardzo dobrze, jest grzeczny i mam pewność, że wszystko będzie tip top. :loveu:
Aaliyah1981 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [B]kaskaSz [/B]wlasnie franek ma teraz taka dlugosc siersci jak twoj na tej fotce tylko ,ze ta debilna baba mu obciachala prawie na zapalke lapki:angryy: a ogon nawet nie ruszony wiec grubasny wyglada strasznie do calej reszty ...poszukamy tak jak radzicie jakiejs dobrej hodowli tutaj na miejscu postaram sie podpatrzec jak to sie robi i sama bede robic Frania bo nie ufam juz tym wszystkim gromerom :angryy: [B]Bzikowa[/B] wiesz tez sie nad tym zastanawialam czy ten wet cos o tym wiem ale wydaje sie bardzo dobrym wetem :roll:zobaczymy jaka bedzie jego reakcja jak mu to powiemy Bzikowa widzisz i macie szczescie ,ze macie zaufanego gromera. A ja wam cos powiem ja to tez nie mam szczescia do fryzierow:placz: zawsze mi tak zetna wlosy ,ze wracam do domu i rycze :placz:franio chyba odziedziczyl pecha odemnie ;)
kaskaSz Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [quote name='Bzikowa']Kasiu, Foxi na tej fotce nie wygląda źle, ale na fotkach dużo nie widać. I że tak się niedyskretnie zapytam: co miało zapalenie jąder do trymowania? Co ta kobieta mu zrobiła? :crazyeye:[/quote] Miałam gdzieś taką fotkę, że widać foxowatą chorągiewkę na ogonie, łapy wogóle nie ruszone i cały nierówno pociachany. A co do jajuszek to mu maszynką trochę zacięła i miał podrażnione i mysiałam mu jakąś maścią smarować. [quote name='Aaliyah1981'][B]kaskaSz [/B]wlasnie franek ma teraz taka dlugosc siersci jak twoj na tej fotce tylko ,ze ta debilna baba mu obciachala prawie na zapalke lapki:angryy: a ogon nawet nie ruszony wiec grubasny wyglada strasznie do calej reszty ...poszukamy tak jak radzicie jakiejs dobrej hodowli tutaj na miejscu postaram sie podpatrzec jak to sie robi i sama bede robic Frania bo nie ufam juz tym wszystkim gromerow[/quote] A u nas łapki nie były wtedy ruszane i ogon też nie... Tragedia z tymi fryzjerami, teraz jeżdże do Białegostoku, ale też jak na moje oko facet za dużo maszynki używa i troche nie tak robi. Ja chcę do Warszawy, albo do Ustki :placz:
Aaliyah1981 Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 wiecei co mnie sie tylko jedna mysl nasuwa nauczyc sie i robic psiaka samemu bo widze ,ze naprawde niewielu jest gromerow z prawdziwego zdarzenia:angryy:
kaskaSz Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Ja się uczyłam, mam nawet sprzęt, tj. trymery, ale jak przyszło do robienia psa książkowo to wyrwałam mu nie ten włos co trzeba.... stary siedział, nowy usunęła, współczuje Foxiemu bólu przy wyrywaniu żywego włosa...
Bzikowa Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Ja bym się nie odważyła sama wytrymować psa, ucząc się jedynie z książek. Bałabym się, ze go oszpecę. Zwłaszcza zrobienie główki jest trudne a ja na dodatek nie mam zdolności manualnych.;)
Aaliyah1981 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='kaskaSz']Ja się uczyłam, mam nawet sprzęt, tj. trymery, ale jak przyszło do robienia psa książkowo to wyrwałam mu nie ten włos co trzeba.... stary siedział, nowy usunęła, współczuje Foxiemu bólu przy wyrywaniu żywego włosa...[/quote]## no wlasnie ja tez zupelnie nie wiem ,ktory wlos wyrywac dlatego czekam az przyjade do Polski pojde do dobrego gromera tylko tym razem to juz psa nie zostawie musze zobaczyc jak to sie robi .. i powiem wam jeszcze co teraz juz wiem na bank ze tylko sciela ten wlos Frankowi nozyczkami chyba czyms go ''wypastowala'' wtedy nie bylo widac dzis pada caly dzien i franek wyglada jak jez :angryy:siersc pieje na wsytkie strony wyglada jak druciana szczotka :-o
kaskaSz Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Ja tak mocno foxiego nie oszpecilam, ale pewnie bolu zadalam.... teraz jade 12 do bialegostoku na trymowanie, zobaczymy jak bedzie. a franek nie bedzie musial przechodzic kwarantanny?
Aaliyah1981 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [quote name='kaskaSz']Ja tak mocno foxiego nie oszpecilam, ale pewnie bolu zadalam.... teraz jade 12 do bialegostoku na trymowanie, zobaczymy jak bedzie. a franek nie bedzie musial przechodzic kwarantanny?[/quote] bedzie musial juz jestesmy w trakcie procedury mamy za soba wszystkie szczepienia i 8 kwietnia bedzie miec badanie krwi (mam nadzeje ,ze wypadnie pomyslnie) a potem to pol roku nieszczesnej kwarantanny :placz: to ja trzymam kciuki za pomyslne trymowanie tym razem :evil_lol:
ewelinka_m Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Ja rzeczywiście widziałam Foxiego po wizycie u tamtej "fryzjerki" to zdjęcie, które Kasia przedstawiła to bardzo delikatna wersja, Foxi miał brzuch obcięty praktycznie do skóry a że kobitka nie była sobie w stanie z nim poradzić miał podrażniony brzuch :shake: jak można tak psy oszpecać :angryy: i uważać się za groomera Aaliyah współczuje biedny Franiuś tylko się wymęczył :shake: a na dodatek to babsko jakieś świństwo mu podała :mad: rozmawiałaś z wetem? Bzikowa bardzo Wam zazdrościmy takiego fryzjera:loveu: Cioteczki powodzenia dacie radę same trymować, ja podejrzałam naszą wcześnijszą "fryzjerkę" jak to robiła za 1-szym razem patrzyłam jej bardzo na ręce, więc maszynki prawie nie używała. My kupiliśmy trymer i do dzieła, choć początki raczej były metodą prób i błędów ale daliśmy radę :multi: Lepiej się uczyć na własnych błędach niż dać oszpecić psa jakiejś kobitce której zależy na kasie :mad: Kasia nie zrażaj się bo początki zawsze nie są łatwe ;)
Recommended Posts