Obama Posted April 29, 2014 Author Posted April 29, 2014 (edited) Jak ja szukałam kawalerki przy Kalwarysjkiej to wszystkie około 1600 (całość- czynsz+ opłaty).:shake: Chciałam zameldować,że po wczorajszym maratonie jestem już w Warszawie. Wstałam wczoraj o 4 rano, kończyłam się pakować,sprzątać. Zdałam mieszkanie. Pojechałam do rodziców i dotarłam do WWY.Moi panowie dzielnie asystowali, choć łatwo nie było. Nocny spacer z Obamą w nowym miejscu? Hard core. Jak opętany. Nowe zapachy, nowe miejsca. Warunki mam teaz spartańskie:shake: W kuchni nie ma nic poza tynkiem i syfem remontowym.Łazienka-sajgon. W pokojach to samo. Spaliśmy w"sypialni" na materacu, Obuś na posłaniu. Trochę jestem przerażona tym,że nie mam się gdzie rozpakować. Przez znastępne dni żeby coś znaleźć muszę przeszukiwać tony walizek:placz: Wcale się nie czuję jak u siebie:shake: Obama w zasadzie nie może wychodzić poza pokój, wszędzie leżą narzędzia, jakieś urządzenia gruz, tynk i syf absolutny. Ze znalezisk, udało mu się w tym gruzie wyniuchać paczkę czipsów Lays (mam nadzieję,że go to nie zabije), a dziś znalazł batonik (ale ten udało mi się wyrwać mu z paszczy). Jeśli panowie robotnicy chcą jeść, to muszą się nauczyć nie kłaść jedzenia poniżej 2m:evil_lol: Wszędzie pył, gruz, zero podłogi...a do tego, wczoraj się nadźwigałam chyba z 2tony. A Obuś? umila nam czas, co 2 sek jest "fe!". A 5 min? Znalazł butelkę plastikową więc dostał bulterierowej głupawki. 1 cm kwadratowej przestrzeni i Obama musiał uprawiać fikołki, biegi przełajowe i skoki wzwyż. Wczoraj jak jechaliśmy przez WWA to chyba za 30min. Nigdy bym tu sama nie trafiła. a to balkon? Cały przeszklony i widok na WWA. Czad Edited April 29, 2014 by Obama Quote
agutka Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 Swojego czasu byłam bardzo często w Wa-wie i szczerze powiem to nigdy nie wiedziałam gdzie jestem:-D Quote
Obama Posted April 29, 2014 Author Posted April 29, 2014 Mamy piękne tereny spacerowe.Dziś zaliczony dłuuugaśny spacer. Quote
LadyS Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 Witaj :) Ależ macie piękne tereny spacerowe! Co do mieszkań i cen - to jest tragedia. Np. we Wrocławiu wychodziło nam w kawalerce niecałe 30 m kw, z aneksem kuchennym i super małą łazienką - 1400 zł. Owszem, w centrum, do Rynku 2 minuty, jednak to wcale nie tak dobrze - bardzo gorąco, ciągły huk w domu od ulicy, a nocami pijane tabuny ludzi pod oknami, co weekend obrzygane chodniki czy wejścia do klatek schodowych... Z tego 1400 aż 1000 to było samo odstępne. W Lublinie było nieco taniej. Teraz mieszkamy w małym mieście, w mieszkaniu po dziadkach i płacimy tylko czynsz i opłaty, ok. 500-600 zł na dwie osoby, ale za dwa pokoje i normalne, rozkładowe mieszkanie... Quote
agutka Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 o widzę że Obuś lubi tarzanko w kurzowych syfach ;) moja przez tarzanie na chodnikach i innych dziwnych miejscach jest koloru burego i tak do końca sezonu ;) kocham :loveu: http://images62.fotosik.pl/926/a14822045113db73med.jpg Quote
gops Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 O zdjęcia :lol: i to w ilości więcej niż jedno :p Obek wygląda super! Nie brudzi się mu szyja od tego łańcuszka ? Wygląda idealnie , nie jak te tuczniki wystawowe :roll: Quote
Obama Posted April 29, 2014 Author Posted April 29, 2014 LadyS To jest właśnie urok mieszkania w centrum. Mieszkałam na Piotrkowskiej w Łodzi, w KRakowie w centrum i wszystko o czym piszesz znam z autopsji:shake: Do tego, w Krk niedaleko był stadion Cracovii więc masa ludzi po meczach niszczyła auta. Agutka, No tak, szalał niesamowicie. Już wyprany leży sobie na słoneczku:loveu: Gops. Dziękuje. Faktycznie zaszalałam ze zdjęciami:cool3: To jest kolczatka, tylko tak dziwnie wyszła na fotach. I trochę brudzi niestety. Quote
phase Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 [quote name='Obama'] A Obuś? umila nam czas, co 2 sek jest "fe!". A 5 min? Znalazł butelkę plastikową więc dostał bulterierowej głupawki. 1 cm kwadratowej przestrzeni i Obama musiał uprawiać fikołki, biegi przełajowe i skoki wzwyż. I weź tu ich nie kochaj. :) Aż to sobie wyobraziłam. :) http://images62.fotosik.pl/926/a14822045113db73med.jpg nieziemski Pan :loveu: Quote
Majkowska Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 Wy już w Wawie? Uuu a myśmy chciały na błonia wyciągać :placz: bardzo nie lubię robić zakupów w molochach ... jedynie czego nie kupuję w takich sieciówkach to mięsa i warzyw, wolę dać kilka groszy więcej i nabyć na targowisku Dla mnie taka opcja wogóle nie istnieje! teściowa zawsze dziwi mi się czemu ja łażę po osiedlu i kupuję osobno kurczaka, osobno kiełbasę, osobno marchewkę jak wszystko mam w marketach pod nosem. A jak widzę jak przynosi wypłukaną 10 razy kiełbasę z papieru toaletowego bo w polo kosztuje 7,77 to mnie aż naciąga...:roll: Cóż, jestem wychuchana przez mamusię wiejską cielęcinką i marcheweczką od cioci z pola :loveu: Quote
Pani Profesor Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 kiełbasa z papieru toaletowego :grin: ja też nie lubię mięcha z marketów, tzn. mięcho jeszcze jeszcze, są miejsca, że zawsze jest świeże i od fajnych dostawców, ale w Realu się nie odważę kupić, a wędliny to w ogóle w większości porażka, też szukam w małych miejscach. i nareszcie Obama :loveu: a co do znalezisk i emocji w nowych miejscach na spacerach,to identyko jak Patryś - on wygląda w nowym miejscu jak pies, który pierwszy raz jest na smyczy, aż mi czasem głupio :diabloti: bo głuchnie, ciągnie przed siebie i skomle jakby go przypalali żywcem. a paczka czipsów... co to było :evil_lol: byleby nie z paczką! Quote
Obama Posted April 29, 2014 Author Posted April 29, 2014 paczka czipsów mu nie zaskoczyła,ale za to coś ukąsiło go w ...jaja.:diabloti: Już zeszło,ale rano bąbel. Intensywny poranek,a teraz pies śpi jak zabity, mimo tego,że za ścianą wiercą aż uszy więdną. Majkowska, Tak, my od wczoraj wieczora już w WWA.:placz: Quote
Pani Profesor Posted April 29, 2014 Posted April 29, 2014 zaraz będzie mówić "dzisiej" i "tutej" :diabloti: Quote
Obama Posted April 30, 2014 Author Posted April 30, 2014 A nie, Baby Wredne! Nie śmiać się ze mnie:diabloti: Tak zostałam wychowana,że gdziekolwiek nie mieszkam, jestem dumna z korzeni, miasta rodzinnego i tam najchętniej wracam:loveu: http://www.dawnadabrowa.pl/ Quote
Alicja Posted April 30, 2014 Posted April 30, 2014 [quote name='Obama']A nie, Baby Wredne! Nie śmiać się ze mnie:diabloti: Tak zostałam wychowana,że gdziekolwiek nie mieszkam, jestem dumna z korzeni, miasta rodzinnego i tam najchętniej wracam:loveu: http://www.dawnadabrowa.pl/ a ja Rybniczanka z krwi i kości ,ślązaczka z dziada pradziada , z rodziny powstańczej i nie tylko pomagającej w czasie powstań śląskich , harcerskiej ( bo pochodzę z rodziny Pukowiec ) , do czego wielu na dogo nawet by się nie przyznało , a ja dumna jestem ze swoich korzeni :) Quote
Obama Posted April 30, 2014 Author Posted April 30, 2014 Ja też mam ciekawą rodzinną historię, dziadek w Auschiwtz,babcia baletnica w Teatrze w Warszawie. Można gdzieć poczytać losy Twojej rodziny? A co do dziś, Obkowi kupiłam kostkę z chlorofilem do czyszczenia zębów. Po kilku minutach odgryzł kawałek i przykleił się mu do gardła. Cała więc akcja.:cool3: Kupiłam też dziś szprotki z kwasem omega, które uwielbia.Tylko 4 zł Na spróbowanie kupiłam też trochę Bozity i Puriny Pro Plan - obie z łososiem. Karmimy różnymi karmami np ostatnio Fitmin, Lukullus i TOTW, ale zawsze warto znaleźć coś nowego. Quote
Alicja Posted April 30, 2014 Posted April 30, 2014 [quote name='Obama']Ja też mam ciekawą rodzinną historię, dziadek w Auschiwtz,babcia baletnica w Teatrze w Warszawie. Można gdzieć poczytać losy Twojej rodziny? A co do dziś, Obkowi kupiłam kostkę z chlorofilem do czyszczenia zębów. Po kilku minutach odgryzł kawałek i przykleił się mu do gardła. Cała więc akcja.:cool3: Kupiłam też dziś szprotki z kwasem omega, które uwielbia.Tylko 4 zł Na spróbowanie kupiłam też trochę Bozity i Puriny Pro Plan - obie z łososiem. Karmimy różnymi karmami np ostatnio Fitmin, Lukullus i TOTW, ale zawsze warto znaleźć coś nowego.[/QUOTE] o Józefie Pukowcu i jego bracie Bronisławie , braciach mojej babci można poczytać m in w ksiażce Harcerze wierni do ostatka ; są też inne publikacje ; znam z opowieści siostry babci o pomocy pradziadków w powstaniu styczniowym .Moja mama przed śmiercią zdążyła jeszcze wziąć udział w obchodach 100 rocznicy urodzin( wprawdzie są we wrzesniu ale rok 1904) swojego chrzestnego własnie w Bibliotece Wojewódzkiej w Katowicach , bo Józef Pukowiec to był jej chrzestny ( zginął pod gilotyną w Katowicach ). Oprócz tego miałam wspaniałego wujka Pawła Sznelę , metaloplastyka i witrażystę z Bytomia ...wielu innym też nie mniej wartościowych ludzi czyli rodzinka z tradycjami . Dziś po mszy za mamę ( no cóż są sytuacje , ze i anty katolik laduje w kościele ) spotkaliśmy się w mieszkaniu rodziców z mamy kuzynostwem i jej przyrodnią siostrą i wspominaliśmy te czasy kiedy było nas dużo ....ale się rozmarzyłam Co do karmy to ja póki co chwalę Forza10 , rujnowałam już kieszeń na Orijena osławionego ale Ozzy po nim smierdział Quote
Obama Posted May 3, 2014 Author Posted May 3, 2014 Buu, zamówiliśmy karmę a głupi kurier dostarczył ją akurat jak mój TZ wyszedł na chwilkę z domu. I co? Od razu awizo i odbiór w punkcie w poniedziałek:razz: NAwet nie zadzwonił zapytać itd. Czad. A tak Obuś asystuje przy składaniu mebli: Quote
gops Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 Niech się w tyłek pocałuje , dzwoń do nich o numer kuriera (mi czasami numer kuriera wysyłają na e mail razem z tym numerem rpzesyłki ) i zadzwoń do niego , jego obowiązkiem jest dostarczenie tego i ja bym nie odpuściła . Quote
Alicja Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 [quote name='Obama']Buu, zamówiliśmy karmę a głupi kurier dostarczył ją akurat jak mój TZ wyszedł na chwilkę z domu. I co? Od razu awizo i odbiór w punkcie w poniedziałek:razz: NAwet nie zadzwonił zapytać itd. Czad. A tak Obuś asystuje przy składaniu mebli: na awizo ma obowiązek zostawić nr telefonu , a poza tym powinien zadzwonic jak was nie było , im płacą za telefony ja raz zrobiłam zadymę , teraz juz dzwonią by upewnic sie ze jestem Quote
Pani Profesor Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 a u mnie w mieście rodzinnym zawsze można zostawić u sąsiadów :loveu: co najmniej 6 mieszkań do wyboru, gdzie znam ludzi od lat i chętnie przetrzymają paczkę ;) kurier niby nie może tak robić, ale zawsze się godzi w gadce telefonicznej, nigdy nie spotkałam się z odmową. inna bajka, że jeszcze pewnie nie znacie sąsiadów :cool3: Quote
Obama Posted May 3, 2014 Author Posted May 3, 2014 (edited) Dzwoniłam, gość nie odbierał telefonu wczoraj. Paczka jest już punkcie odboru. U rodziców kurier zostawiał u sąsiadów, tutaj? Nawet się nie pofatygował do mnie zadzownić czy moze zostawic u kogos. Po prostu, zostawił awizo i już. Dzwonilam do GLS,uznali rację kuriera. Mnie się nie chce z nimi uzerac, napisałam do Zooplus, ze uwielbiam ich sklep,ale rezygnuję z zamawiania u nich właśnie przez nierzetelnego kuriera. EDIT: Właśnie odebrałam maila z Zooplus, że proszą o adres i numer kontaktowy. Chyba zechcą dostarczyć mi przesyłkę z punktu odbioru. Szok!!!:crazyeye: Nie ma to jak solidna firma. Edited May 3, 2014 by Obama Quote
Majkowska Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 [quote name='Pani Profesor']kiełbasa z papieru toaletowego :grin: Nie chcę wam nic obrzydzać, więc powstrzymam się od analizy składu takiej kiełbasy. Dla mnie mięso tylko i wyłącznie małe masarnie, pod domem mam Szubryta i bardzo cenię. Właśnie odebrałam maila z Zooplus, że proszą o adres i numer kontaktowy. Chyba zechcą dostarczyć mi przesyłkę z punktu odbioru. Szok!!!:crazyeye: Nie ma to jak solidna firma. Z jednej strony super, z drugiej...no czy to nie jest ich obowiązek?? Mnie ze sklepów najbardziej wchrzania Krakvet - jeszcze mi się nie zdarzyło żeby było punktualnie , czasem czekamy i czekamy,zamawiamy w czwartek-będzie w poniedziałek - w poniedziałek telefon że będzie w środę - w środę telefon że nie ma tej karmy jednak w hurtowni i mogą dać inną,a jeśli nie chcemy to klient nasz pan sprowadzimy państwu na poniedziałek ...:angryy: A ojciec zamawia Royala weterynaryjnego więc nie tak wszystko mu jedno co i kiedy... Ja zamówiłam RAZ i dziękuję,dostałam nie tą karmę co chciałam,bo nie było ( a na stronie widniała jako dostępna) i pies przez tydzień żarł chappi bo na wsi nic innego nie dostaliśmy...A gratis był nie dośc że mikroskopijny to jeszcze uszkodzony... Nie wspomniam juz o próbkach - o tej akcji pisałam kiedyś u mnie... Teraz zamawiam w bielskim Nakarm Pupila i opiewam ile mogę - wieczór piszę maila, rano mam karmę, a w kartonie zawsze jakiś gratis : kalendarz ścienny, kubek czy smyczka. Zdarzyło mi się kilka razy wpaść z nienacka do sklepu i okazało się że facet nawet specjalnie dla mnie trzyma karmę żeby mi od razu wysłać jak sobie wymyślę że ma być :loveu: Quote
Obama Posted May 3, 2014 Author Posted May 3, 2014 [quote name='Majkowska']Nie chcę wam nic obrzydzać, więc powstrzymam się od analizy składu takiej kiełbasy. Z jednej strony super, z drugiej...no czy to nie jest ich obowiązek?? [/QUOTE] Nie znam się, ale wydaje mi się,że to bardziej kwestia firmy kurierskiej. Quote
Majkowska Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 [quote name='Obama']Nie znam się, ale wydaje mi się,że to bardziej kwestia firmy kurierskiej.[/QUOTE] skład kiełbasy ?? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.