ewelinka_m Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 to ja już dziś mocno zacisnę może jakiś domek wyściskamy? :roll: Quote
kika22 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Kciuki bedziemy bardzo mocno trzymać! Ingrid mordka do góry! Quote
kika22 Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Fiona22 czekamy z niecierpliwościa na wieści do suczki??? Quote
erka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 To fatalnie, nawet jednego dnia nie ma jej gdzie prztetrzymać po zabiegu?:shake: Przeceiż ona musi byc w cieple, no i trzeba ją obserwowoać po operacji, kto to tam będzie robił? Quote
Fiona.22 Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 [quote name='erka']To fatalnie, nawet jednego dnia nie ma jej gdzie prztetrzymać po zabiegu?:shake: Przeceiż ona musi byc w cieple, no i trzeba ją obserwowoać po operacji, kto to tam będzie robił?[/quote] Lekarka powiedziała, ze jeśli ma jakąś budę i zabezpieczymy brzuch fartuchem to w sumie mogłaby wrócić do kojca. Ale erka ma rację... ja nie dam rady zajrzeć do niej częściej niż raz dzienne. Od pniedziałku zaczynają mi się już zajęcia więc z czasem będzie jeszcze gorzej...gdyby coś się zaczęło dziać moze byc problem. Nie wiem już sama co robić. Sterylkę przełozyłam na następny tydzień...ale koniecznie musi mieć zabieg. Licząc, że ma cieczką dwa razy w roku własnie zbliża się termin kolejnej...:-( Quote
DuDziaczek Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 :placz: Sama nie wiem kurcze a lekarka nie moglaby jejej na szpitaliku troszke przetrzymac :roll: Choc 1 dzien..... Quote
Brucio Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 no wlasnie a moze za oplata wetka ja przetrzyma choc te krytyczne pierwsze dni?:-( Quote
Fiona.22 Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Po ostatnich zdarzeniach i po tym jak szef delikatnie rzecz mówiąc kazał nam zabrać ze szpitalika nasze zwierzaki nawet nie mam odwagi zapytać czy sunia może zostać... lekarka na pewno sie zgodzi ale co z tego jak później dostanie jej sie od szefa. Potem nieprzyjemna atmosfera, ciagle kółtnie... Mamy mnóstwo bezdomnych zwierzaków, trzeba tez pomyśleć o nich. Jeśli przecholujemy to może dojść do takiej sytuacji, że zupełnie zrezygnują ze "wesólpracy" z nami a wtedy to już zupełnie nie będzie jak pomagać. Druga sprawa szpitalik to nie jest dokońca bezpieczne miejsce. Obecnie np przebywają dwa psy z parwo. Ingrid w życiu nie była szczepiona...Wydaje mi się, ze ryzyko jest zbyt duże... Quote
erka Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Szukamy dla suni DT, gdzie mogłaby chociaż być kilka dni po sterylce! Quote
Fiona.22 Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 kika22 napisał(a):Ingrid co z toba zrobić?????????:placz: Nie mam zupełnie pomysłu co zrobic z tą sunią. Jeszcze jakby była wysterylizowana to jakoś by było...może siedziałaby tam dalej i nic by jej nie zrobili... Ale bez sterylki nie może się obejść...zaraz znów będą szczeniaki. Bez DT ciężko będzie ją ciachnąć bo co zrobić z nią po zabiegu? Quote
monikusf Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 ja robie sterylki w schronisku kolo w-wy gdzie jest tanio i zakladane sa szwy rozpuszczalne wiec jak jest wszysstko w porzadku -/a do tej pory nie mialam problemu-/nie musze jezdzic na kontrole wiec nie bardzo rozumiem wasz problem-,suka ma bude jedzenie to wysterylizowac i po sterylce oddac spowrotem po paru godzinach jak sie wybudzi , zagladac tam , najwyzej dokarmiac, bo z domami to naprawde jest wszedzie ciezko,jesli jej nie bija i ma gdzie sie podziac to nie jest tragicznie w porownaniu do tego co sie dzieje wokol. Quote
Fiona.22 Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 monikusf napisał(a):ja robie sterylki w schronisku kolo w-wy gdzie jest tanio i zakladane sa szwy rozpuszczalne wiec jak jest wszysstko w porzadku -/a do tej pory nie mialam problemu-/nie musze jezdzic na kontrole wiec nie bardzo rozumiem wasz problem-,suka ma bude jedzenie to wysterylizowac i po sterylce oddac spowrotem po paru godzinach jak sie wybudzi , zagladac tam , najwyzej dokarmiac, bo z domami to naprawde jest wszedzie ciezko,jesli jej nie bija i ma gdzie sie podziac to nie jest tragicznie w porownaniu do tego co sie dzieje wokol. Oczywiście, ze są tragedie nie do porównania... Co do sterylki ja się na tym nie znam...ale większość osób radzi, zeby po zabiegu jednaj ją przetrzymać gdzieś... Sytuacja suni nie jest tragiczna oprócz tego, że jest w rękach ludzi bez serca. Jej syna juz sie pozbyli...niestety na 90% skończył w słoiku... Suni nie zabrali bo zaczęła się szczerzyć i wszyscy się jej bali... gdyby nie to pewnie byłaby już za TM... Quote
erka Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Po narkozie sunia musi być w ciepłym miejscu, a przecież teraz to nie lato:cool1: i przynajmniej przez pierwszą dobę po zabiegu powinna byc pod obserwacją, a tam nikt nawet do niej nie zajrzy. Nie wyobrażam sobie,że by wysterylizowac suke i tak ją od razu zostawic bez opieki, w dodatku w budzie.:shake: Quote
Od-Nowa Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 potrzebuje pomocy!!! ciepłego kąta choćby na kilka dni Quote
Fiona.22 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Czasem się zastanawiam jak długo pies może czekać na swojego pana i normalne życie...Już nie wiem gdzie zadzwonić, gdzie ogłaszać...nikt się nie odzywa... Quote
erka Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Czy nie ma dla niej szansy na lepsze życie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.