Fiona.22 Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 Macho napisała, że może zabrać psiaczka na tymczas do końca wakacji. Ale to jeszcze trzeba potwierdzić. Quote
Brucio Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 jejku to trzymam kciuki zeby sie udalo !!!! jakby w razie czego trzeba kaske na transport to ja jestem chetna sie dorzucic ,tylko mnie schodzi kilka dni wiec moge oddac komus jesli zalozy Quote
Od-Nowa Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 najważniejsze,żeby był bezpieczny. do góry psia rodzino!! Quote
Fiona.22 Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Klusek został wyrwany dziś z piekła. Trafił na działkę gdzie przechowywane są kieleckie biedy. Jest ciągle zagrożony ponieważ ktoś zagroził, że otruje psy po raz drugi, jeśli ich z tamtąd nie zabierzemy do 25... jak narazie nic się nie wydarzyło ale nie wiadomo co będzie jutro, pojutrze... Maluszek pilnie potrzebuje tymczasu, każdy dzień się liczy. Najpilniej poszukiwany domek stały. Mamusia również w wielkiej potrzebie. Quote
Od-Nowa Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 dobrze ,że chociaż na działke udało się go przeprowadzić. tylko,żeby nie płakał maluszek :placz: Quote
Fiona.22 Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Do zobaczenia psiaczki. Odezwę się jak tylko uruchomię kompa. 13 godzin w pociągu :roll: tzreba przeżyć jakoś. Quote
Brucio Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 malenki kluseczek,dobrze ze zabrany.Fiona, a jak sunia zareagowala:-( Ten swiat jest okrutny niestety.:shake: a co z tymczasem u Macho,nie da rady?:-( Quote
erka Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Na działce jest mała suczka z 3-tygodniowymi szczeniaczkami i ten maluch pchał sie do niej do cyca i go dziabnęła niestety , tak,że długo bidulek płakał. Ale nic mu takiego nie zrobiła, bo wczesniej ugryzła juz innego szczeniaczka dosyc mocno:shake: . Domek dla niego przydałby się jak najszybciej. Bo to też jest działka, na której grożą nam otruciem psów, a juz raz to zrobili:angryy: . Niestety nie mamy innego miejsca.:shake: Quote
Brucio Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Boze,biedny szczeniorek, on jeszcze taki mlodziutki i juz sobie musi radzic :-( Quote
Od-Nowa Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 nie tylko radzić ale i nieświadomie cieszyć się z każdego dnia... musi iść do DT jak najszybciej :placz: Quote
Fiona.22 Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 Macho może zabrać malca dopiero od połowy sierpnia. W opisie Macho jest napisane, że mieszka gdzieś na Śląsku. Mogłaby przyjąć kluska tylko do końca wakacji. Znając realia pewnie będzie problem z transportem a jak w ciągu dwóch tyg u Macho nie znajdzie domku to co wtedy...odwozić go z powrotem ?:-( Biedaczek właśnie obawiałam się o to, że Koksa go może dziabnąć. Już od początku za nią biegał i chciał cycucha. Dobrze, ze nic poważnego mu się nie stało. Jest dość duży i na gęste futro. Sunieczka z Borkowa którą koksa załatwiła poprzednio była delikatniejsza i mniejsza. Mimo wszystko on pilnie potrzebuje tymczasu. Dla takiego malca kazdy dzień w domu wśród ludzi jest jak bardzo cenny. Kto się zlituje nd mlcem. Quote
saga_86 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Przyjmę pieska. Szczeniak trafi w dobre ręce. Mam duże podwórko, na którym mógłby się sietnie bawić. W razie chłodnych temperatur piesek mógłby być w ciepłym domu. U mnie miałby kochającą rodzinę Kontakt: Augustów woj. podlaskie ul.Nadrzeczna tel: /0-88/643 88 56 lub 788 516 152 email: agnieszka_kociaczek@buziaczek.pl Może by spróbować coś odpisać? Quote
Od-Nowa Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Ingrid do góry!! kto da szanse na dom :placz: Quote
Brucio Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 przeczytalam na watku szczeniaczkow ze Klusek w nowym domku:crazyeye: Prawda to??? to ten Klusiorek??? tu przeczytalam,ale nie wiem czy sie juz mozna cieszyc (czy to on) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37540&page=120 post 1197 Quote
Fiona.22 Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 Słuchajcie !!! Dzwonię dzisiaj do pani Elwirki zapytać jak mały Klusek a tu słyszę :shock: , że on już wyadoptowany :sweetCyb: . Dziś przyjechali na działkę tacy młodzi ludzie, chłopak z dziewczyną. Pani Elwirce przypadli do gustu już od początku, podobno bardzo mili, punktualni a to też o czymś świadczy. Malec mieszka w podkieleckiej miejscowości, będzie miał do dyspozycji podwórko, porządnie ogrodzone. Ogólnie będzie mieszkal z nimi w domu :smilecol: Po powrocię poproszę panią Elwirkę o dane tych ludzi i odwiedzę Kluska, zobaczymy jak się miewa. Naprawdę bardzo ta wiadomość dosłownie powaliła mnie z nóg. Dziewczyna podobno jak go zobaczyła, od razu złapaa na ręce i już nie chciała puścić. Pani Elwirka mówila jej że jeszcze moze go postawić, żeby pochodził, podpiszą jeszcze kartę adopcyjną ale Klusek do końca już pozostał w jej objęciach. Od samego początku kiedy weszli na dzialkę mówili właśnie o nim. Mam nadzieje, że będzie szczęśliwy w nowym domku :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi: Naprawdę nie spodziewałam się tak szybkiej sdopcji. Teraz, kiedy Klusek już bezpieczny musimy pilnie zabezpieczyć Ingrid. Błagam nie zapomnijcie o niej. Quote
Brucio Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 strasznie sie ciesze!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: teraz kolej na mamusie..... Quote
Od-Nowa Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 :multi: :multi: :multi: wielkie szczęście małego kluska :lol: :lol: powodzenia!! Pchamy mamusie do góry!! Quote
erka Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Bardzo się cieszę:multi: , bo bałam sie o Kluska. Nie dośc ,że ta działka wogole jest zagrożona, to jeszcze ta Koksa, która kocha tylko swoje szczeniaki, a niestety obce gryzie:angryy: . Quote
Fiona.22 Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 Tak, rzeczywiście Koksa ma jakiś instynkt łowiecki. Pani Elwira mówiła, że nagminnie szczury morduje. I do tego jeszcze taka samolubna jest. Kocha tylko swoje a inne sierotki...jeszcze im dokucza :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.